Cóż, lepiej jest nie mieć czasu, niż mieć go aż za dużo, zwłaszcza, gdy powód jest taki. Przynajmniej na starość będziesz mógł opowiadać im swoje przygody i zarazić tym cudownym hobby. Kto wie? Ja się uda, to przy odrobinie szczęścia będziesz miał pomocnika, może nawt dwóch, i może jeszcze zagospodarujesz piwnice

. Oby tak było, życzę Ci tego z całego serca(sto lat, sto lat).
Ja niestety jestem wnukiem już tylko babć, bo dziadek umarł gdy miałem 9lat

. Ale do końca życia nie zapomnę jak rozwalałem z nim stary ruski telewizor

Takie wspomnienie i jeszcze kilka innych są warte zapamiętania. Więc życzę Ci, aby twoje wnuki też cię dobrze zapamiętały od jak najlepszej strony

.
I pilnuj ich dobrze, bo ja w wieku czterech lat włożyłem diodę do kontaktu
A co do pionierka to już pierwszy problem- śruby w gałkach tak zgniłe, że mimo 007(coś jak WD40) zamiast się odkręcać to zostają na śrubokręcie. Próbować dalej, zakropić bardziej, czy zamiast 007 gulnąć w strzykawkę fosolu?
Pozdrawiam!