Strona 29 z 41

Re: Czego słuchamy

: ndz, 4 września 2011, 22:25
autor: gustaw353
Od dawna poszukuję poprawnie nagraną orkiestrę dętą. Jest to (oprócz symfonicznej) jedyny
zespół potrafiący BEZ PRĄDU zagrać z niespotykaną u innych dynamiką. Naturalne (niepreparowane)
brzmienie daje możliwość oceny sprzętu.
Napotykałem nieciekawe technicznie (amatorskie ?) nagrania. Opowiadano mi o reprezentacyjnej orkiestrze wojsk włoskich ... w pamięci kołacze się słowo/nazwa (?): ofra lub orfa. Amerykańskie są
mało ciekawe. Na stronach rosyjskich też nic nie znalazłem.
Tak więc mam prośbę - pomóżcie.

http://www.youtube.com/watch?v=vJNKKx9p ... re=related - jakość nagrania marna ale
wykonanie !!!

Re: Czego słuchamy

: czw, 8 września 2011, 22:44
autor: volcanoadam
usher17 pisze:Ja słucham progreswynwgo metalu i rocka. Coś w stylu Dream theater, Pink Floyd, Camel.
Jeszcze do tego King Crimson, Van Der Graff Generator, Gentle Giant i polski Abraxas.
Na pewno byśmy się zrozumieli.

Re: Czego słuchamy

: sob, 10 września 2011, 20:25
autor: Wicker
Mam pytanie, mógłby ktoś polecić jakiś ciekawych gitarzystów jazzowych oprócz Bensona czy Montgomerego ? Do tego jakiś saksofonistów ?

Re: Czego słuchamy

: sob, 10 września 2011, 21:40
autor: PanG
Mógłby :D

Pat Metheny, Joe Pass, Marek Bliziński, Herb Ellis, Emily Remler, Charlie Christian, Mike Stern, Jarosław Śmietana, Krzysztof Piasecki, Lary Coryell, Bill Frisell, Jim Hall, Kessel, Pat Martino, John Scofield.

Saksofoniarze: Zak Barrett, Michael Brecker, Alan Skidmore, Hugh Hopper, Piotr Baron, Andrzej Olejniczak, Henryk Miśkiewicz, Bob Berg...

Re: Czego słuchamy

: ndz, 11 września 2011, 15:27
autor: Maciek1
hmm do listy saksofonistów koniecznie trzeba dodać Colemana Hawkinsa. :D :roll: Nagrał nawet kilk autworów z Django Reinhardtem.

http://www.youtube.com/watch?v=7Cduxc3_1ZI

Re: Czego słuchamy

: ndz, 11 września 2011, 20:42
autor: marekb
Charlie Parker -koniecznie, a z polskich - Jan Ptaszyn-Wróblewski, Tomasz Szukalski. I wielu, wielu innych. Ponieważ jazz stał się teraz muzyką niszową, za sprawą durnowatych i głuchych jak pień prezenterów radiowych, mało kto go uprawia, wyżyć się z tego nie daje, ale o dziwo w każdym większym mieście jest kilku dobrze wykształconych muzyków, którzy jak zagrają to czapki z głów. Polecam kanał Mezzo, szczególnie ostatnie czwartki w miesiącu - sporo historii jazzu.

Re: Czego słuchamy

: ndz, 11 września 2011, 22:01
autor: gustaw353
Prezenterzy też są sprzedajni - rządzi komercja. Popyt na głupawkę jest wielki.
U mnie w pracy, bo większość tak chce, non stop jęczy "eremefefefem".
Często słyszę (przez radio) jak jakiś nieszczęśnik okropnie wyje i nie ma nikogo kto by go dobił - taka znieczulica w narodzie!

Re: Czego słuchamy

: pn, 12 września 2011, 07:41
autor: _idu
Bo w branży muzycznej rządzi korporacyjny model biznesu.
Ma być produktywność - nie ważne co ale co 3 miesiace nowe, i na dodatek ma być tanie.
Aha to wydawcy decydują co będzie hitem, ile na jakim miejscu będzie na liście przebojów. Nie słuchacze, bo oni maja tylko obowiązkowo kupować.


A w tej chwili przesłuchuję świeżo ściągnięte dwie płyty (wiem piractwo, ale w sklepie nie mają i nie sprowadzą a sprzedawca rozżalony będzie się czepiał że debil jakiś jestem że nie kupuję kolejny shit a'la Rutowska, Cerekwicka, Rubik czy inne beztalencie na siłę promowane) Alex'a Carpani'ego.

Re: Czego słuchamy

: pn, 12 września 2011, 21:31
autor: Maciek1
To smutne co napisał Studi , niestety prawdziwe.

Dziś polecam w "Trójce" audycję "Trzy Kwadranse Jazzu" prowadzoną przez Ptaszyna Wróblewskiego :) Świetny saksofonista oraz gawędziaż i znawca Jazzu.

Re: Czego słuchamy

: wt, 13 września 2011, 11:07
autor: _idu
gustaw353 pisze: jedyny
zespół potrafiący BEZ PRĄDU zagrać z niespotykaną u innych dynamiką. Naturalne (niepreparowane)
Sorry reaguje alergia na tę nowomodę unplugged nastawioną na tani efekt u mało wymagającego słuchacza (widza MTV i innego tego typu szajsu).
Jako lekarstwo puszczam komuś koncert Pterucciego i Rudessa.
Brzmi akustycznie ze sporą dynamiką mimo iż są jak najbardziej plugged (gitara elektryczna i jakieś tam klawisze Rolanda).... Niek nie wierzy jak nie zobaczy wideo albo nie dotrwa do kawałka gdzie znudzony Petrucci pewien czas ci przełącza gitarę na przester (dość lągodny)

Re: Czego słuchamy

: wt, 13 września 2011, 11:29
autor: Thereminator
STUDI pisze:Sorry reaguje alergia na tę nowomodę unplugged nastawioną na tani efekt u mało wymagającego słuchacza (widza MTV i innego tego typu szajsu).
MTV zaczęło serię Uplugged w 1989 - faktycznie nowomoda :mrgreen:

Re: Czego słuchamy

: wt, 13 września 2011, 14:35
autor: czapa tranzystor
Nirvana,the doors,janis joplin i mam kasetę run dmc

Re: Czego słuchamy

: wt, 13 września 2011, 17:05
autor: _idu
Thereminator pisze:
STUDI pisze:Sorry reaguje alergia na tę nowomodę unplugged nastawioną na tani efekt u mało wymagającego słuchacza (widza MTV i innego tego typu szajsu).
MTV zaczęło serię Uplugged w 1989 - faktycznie nowomoda :mrgreen:
Nadal na siłę promowana.... Jakoś wcześniej nikt nie potrzebował unplugged by sprzedać kilka płyt więcej.

Re: Czego słuchamy

: wt, 13 września 2011, 18:30
autor: gustaw353
Proszę o poprawną interpretację mojej wypowiedzi.
Piszę o orkiestrze dętej, takiej prawdziwej ! - ona gra BEZ PRĄDU napędzana jedynie "siłą mięśni" i talentem.
Ze szmirą (choć daje niektórym uciechę) proszę nie kojarzyć.

"...jest w orkiestrach dętych jakaś siła..."

Re: Czego słuchamy

: wt, 13 września 2011, 19:55
autor: gustaw353
Koniec '60 początek '70 (ubiegłego wieku), już nie pamiętam który to był rok (lata) - niecierpliwie czekałem na kolejną płytę z serii: "BIAŁY KRUK CZARNEGO KRĄŻKA". Nie najlepsza jakość ale za to jaki w tamtych czasach rarytas - limitowany, nie mylić z reglamentowanym (takie wówczas popularne słowo).
Zbigniew Namysłowski - "Winobranie" i może ktoś pamięta - "jak nie ma szmalu to jest łaź".
Tomasz Stańko z kumplami - "Twet" płyta wydana w serii "Polish jazz".
Tak, lubię posłuchać free jazz'u. Równie pozytywnie mnie nastraja jak miękki smooth-jazz czy też chillout.
Aby usłyszeć niepreparowane (niesyntezowane),pełne werwy, potężne brzmienie to marzy mi się orkiestra dęta. Najczęściej gra ona na otwartej przestrzeni a więc nagranie nie powinno być obarczone akustyką pomieszczenia. Odtwarzając takie nagranie w domowym "studio" spróbujcie uzyskać naturalne klimaty - to nie takie proste.
Kiedyś (dawno temu) komponowano jakieś tam "madrygały" i niestety muszą być spełniane w kościołach tylko w tych, do których były pisane. Akustyka pomieszczenia jest też instrumentem-głosem.