Nie wiem co to jest Arch, ale ani Slackware, ani Gentoo to nie nie są dystrybucje dla normalnych ludzi, raczej dla informatyków, tudzież innych 'znających się na komputerach'. O Red Hacie się nie wypowiadam ostatni raz widziałem go lata temu. Spróbuj Ubuntu, albo innej typowo desktopowej dystrybucji.szalony pisze:Baudline sam w sobie chodzi, ale nic z tego bo nie widzi karty dźwiękowej. Nie mam pojęcia czemu, bo wszystkie programy multimedialne radzą sobie bez problemu. Do tego jeszcze compiz fusion mi nawala. Eh, linuks to fajny system ale jeszcze nigdy nie udało mi się go postawić tak żeby wszystko bez wyjątku działało w 100% jak należy. A używałem w swoim życiu Mandrake, Red Hata, Slackware, gentoo, obecnie Archa.
O analizatorach i rowerach :)
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: O analizatorach i rowerach :)
-
- 50...74 posty
- Posty: 72
- Rejestracja: pt, 30 marca 2007, 18:41
- Lokalizacja: Elbląg
Re: O analizatorach i rowerach :)
Witam
Wybaczcie, że przerwę wam dyskusę, ale chciałbym zaprezentować coś co ma jakiś tam związek z tym tematem (no ale i tak do analizatorów MarkaSCO się nawet nie umywa
)
Otóż paręnaście stron temu w tym wątku macska pisał chyba o wobulatorze na dwóch tranzystorach.
Pomyślałem sobie wtedy? Jest to możliwe?
Hmm, korzystając w wolnego czasu, ktory nareszcie znalazłem w tym tygodniu, złożyłem to co widać na poniższym zdjęciu.
Noo są trzy tranzystory, ale to nieważne
Oscylator jest w układzie Hartleya, przestrajanie warikapem BB104, za oscylatorem jest wzmacniacz-separator na mosfecie BF963. Zastosowałem tu regulację napięcia VG2 co w pewnym zakresie umożliwia regulację amplitudy sygnału na wyjściu tegoż wzmacniacza. (ok 20dB)
Dalej znajduje się stopień dopasowywujący do 50om z trafkiem szerokopasmowym, który nawinąłem na rdzeniu pierścieniowym. Nie miałem żadnych danych tego rdzenia, ale mimo wszystko szerokopasmowość tego trafka, przynajmniej w porządanym przeze mnie zakresie wygląda dobrze.
Na końcu znajduje się filtr dolnoprzepustowy równoległy 7 rzędu Butterwortha do odfiltrowania harmonicznych.
Teraz.. Jak to działa?
No cóż można tu powiedzieć.. Przestraja się w zakresie 4MHz (2MHz w jedną i drugą od 10,7 MHz), co wystarczy mi spokojnie do usyskania na ekranie oscyloskopu krzywej S detektora stosunku. Amplituda sygnału na wyjściu jest stała w całym zakresie przestrajania (przynajmniej na oscyloskopie nie widać żeby były jakieś zmiany).
Filtr dolnoprzepustowy spełnia swoje zadanie, sinus na wyjściu jest "książkowy"
(BTW kiedyś eksperymentowałem z jakimś vco i tak sobie myślałem, czemu ten sinus taki pogięty
)
Ogólnie to muszę powiedzieć, że chyba mi się udało, chociaż samo urządzenie jest dosyć prymitywne.
Jeszcze tylko trzeba dorobić generator piły do przestrajania i dla iksa oscylyskopu (produkuje się
). No i w końcu będę mógł sobie podejrzeć jaką charakterystykę przenoszenia ma mój lampowy wzmacniacz p.cz. od radia lampowego, które buduję, buduję i końca nie ma 
Do tej pory do strojenia używałem innego generatora, też na trzech tranzystorach i z kwarcem 10,7 MHz (żeby nie było że kręciłem czym się dało
.
Wszelkie komentarze i uwagi mile widziane
Początkujący radioamator pozdrawia
Wybaczcie, że przerwę wam dyskusę, ale chciałbym zaprezentować coś co ma jakiś tam związek z tym tematem (no ale i tak do analizatorów MarkaSCO się nawet nie umywa

Otóż paręnaście stron temu w tym wątku macska pisał chyba o wobulatorze na dwóch tranzystorach.
Pomyślałem sobie wtedy? Jest to możliwe?

Hmm, korzystając w wolnego czasu, ktory nareszcie znalazłem w tym tygodniu, złożyłem to co widać na poniższym zdjęciu.
Noo są trzy tranzystory, ale to nieważne

Oscylator jest w układzie Hartleya, przestrajanie warikapem BB104, za oscylatorem jest wzmacniacz-separator na mosfecie BF963. Zastosowałem tu regulację napięcia VG2 co w pewnym zakresie umożliwia regulację amplitudy sygnału na wyjściu tegoż wzmacniacza. (ok 20dB)
Dalej znajduje się stopień dopasowywujący do 50om z trafkiem szerokopasmowym, który nawinąłem na rdzeniu pierścieniowym. Nie miałem żadnych danych tego rdzenia, ale mimo wszystko szerokopasmowość tego trafka, przynajmniej w porządanym przeze mnie zakresie wygląda dobrze.
Na końcu znajduje się filtr dolnoprzepustowy równoległy 7 rzędu Butterwortha do odfiltrowania harmonicznych.
Teraz.. Jak to działa?

No cóż można tu powiedzieć.. Przestraja się w zakresie 4MHz (2MHz w jedną i drugą od 10,7 MHz), co wystarczy mi spokojnie do usyskania na ekranie oscyloskopu krzywej S detektora stosunku. Amplituda sygnału na wyjściu jest stała w całym zakresie przestrajania (przynajmniej na oscyloskopie nie widać żeby były jakieś zmiany).
Filtr dolnoprzepustowy spełnia swoje zadanie, sinus na wyjściu jest "książkowy"


Ogólnie to muszę powiedzieć, że chyba mi się udało, chociaż samo urządzenie jest dosyć prymitywne.
Jeszcze tylko trzeba dorobić generator piły do przestrajania i dla iksa oscylyskopu (produkuje się


Do tej pory do strojenia używałem innego generatora, też na trzech tranzystorach i z kwarcem 10,7 MHz (żeby nie było że kręciłem czym się dało

Wszelkie komentarze i uwagi mile widziane

Początkujący radioamator pozdrawia

- MarekSCO
- 2500...3124 posty
- Posty: 2678
- Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
- Lokalizacja: Żołynia podkarpackie
Re: O analizatorach i rowerach :)


Wczoraj, późnym wieczorem rozmawiając z Alkiem na gg powiedziałem napisałem, że mam nadzieję...
Że moimi wypowiedziami i publikowanymi fotografiami uda mi się sprowokować kolegów do takiej "bez kompleksowej"
zabawy w amatorską radiotechnikę

Odpowiedzią Alka było... Cytuję z pamięci

A ja jednak liczyłem ... Bo ja wiesz... Naiwny jestem

I teraz czytając Twój post po prostu nie mogę opanować radości

Prosisz o uwagi i komentarze, a mi trudno nawet myśli poskładać...
Ten świat radiotechniczny jest tak rozległy, ciekawy i kuszący...
A jednocześnie, w naszym kraju przynajmniej, przepełniony uwagami wszelkiego rodzaju guru, którzy "posiadają wiedzę"...
Mało kto cieszy się z tego, że ktoś mu wytknie błędy...

Za to każdy złości, kiedy usłyszy "Twoje kung-fu jest złe" ( cytat z jakiegoś kiepskiego filmu )

Zaś "inne przypadki" nie są prawie w ogóle brane pod uwagę

A chciało by się inaczej


I Twój post utwierdza mnie w tym, że można

Zamiast "cennych uwag", "ocen krytycznych" i takich tam...
Podzielę się z Tobą spostrzeżeniami z ostatniej chwili...
1. Udało mi się niedawno kupić na allegro taką badziewna linię półsztywną...
Widzisz to na pierwszym zdjęciu - ten srebrzysty drucik

Wygląda to tak, jakby ktoś zastosował na kablu ( drucie ) w osłonie teflonowej klasyczny oplot miedziany ekranujący...
A potem ten oplot zalał cyną...
I wszystko wskazuje na to, że tak było w istocie

Nie pamiętam teraz ceny, ale kabel ten nie był bardzo drogi ( w porównaniu z klasyczną linią półsztywną )...
I chyba całkowicie się na niego "przerzucę"

Serdecznie gratuluję konstrukcji i zazdroszczę radości przy jej tworzeniu

Marek Skoczylas
Miło mi z Wami 
Pozdrawiam

Pozdrawiam
Re: O analizatorach i rowerach :)

Biję się w piersi

Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa

Re: O analizatorach i rowerach :)

Jestem pod wrazeniem i gratuluje!
Jak zrobisz generator pily, prosimy o fotki z przebiegu z oscyloskopu!
Nie zgadzam sie tylko z tym zdaniem:
Nie jest to urzadzenie prymitywne!piotrek221 pisze: Ogólnie to muszę powiedzieć, że chyba mi się udało, chociaż samo urządzenie jest dosyć prymitywne.
- szalony
- moderator
- Posty: 1863
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra
Re: O analizatorach i rowerach :)
tszczesn pisze:Nie wiem co to jest Arch, ale ani Slackware, ani Gentoo to nie nie są dystrybucje dla normalnych ludzi, raczej dla informatyków, tudzież innych 'znających się na komputerach'. O Red Hacie się nie wypowiadam ostatni raz widziałem go lata temu. Spróbuj Ubuntu, albo innej typowo desktopowej dystrybucji.szalony pisze:Baudline sam w sobie chodzi, ale nic z tego bo nie widzi karty dźwiękowej. Nie mam pojęcia czemu, bo wszystkie programy multimedialne radzą sobie bez problemu. Do tego jeszcze compiz fusion mi nawala. Eh, linuks to fajny system ale jeszcze nigdy nie udało mi się go postawić tak żeby wszystko bez wyjątku działało w 100% jak należy. A używałem w swoim życiu Mandrake, Red Hata, Slackware, gentoo, obecnie Archa.
Niestety po przygodzie z bardziej zaawansowanymi dystrybucjami nie mogę używać desktopowych - są dla mnie zbyt toporne, mają graficzne konfiguratory, itd. Ja muszę mieć system który stawia się od początku z konsoli. Moim pierwszym był Mandrake, pierwszą "poważną" dystrybucją było Slackware, z gentoo zrezygnowałem bo przy próbie większego update systemu wiecznie sypało błędami przy kompilacji. Arch jest lekką dystrybucją z systemem portów podobnym jak w gentoo, ale pakiety są binarne. Ubuntu miałem w pracowni informatycznej, jakoś za nim nie tęsknie

Graficznego środowiska rzecz jasna używam, u mnie jest to KDE 4.1 z menedżerem okien Compiz Fusion. Może uda mi się skłonić baudline do pracy / przepraszam za OT.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: O analizatorach i rowerach :)
To się nie dziw, że wszystko musisz ręcznie robić i coś może nie działać jak źle zagrzebieszszalony pisze:Niestety po przygodzie z bardziej zaawansowanymi dystrybucjami nie mogę używać desktopowych - są dla mnie zbyt toporne, mają graficzne konfiguratory, itd. Ja muszę mieć system który stawia się od początku z konsoli. Moim pierwszym był Mandrake, pierwszą "poważną" dystrybucją było Slackware, z gentoo zrezygnowałem bo przy próbie większego update systemu wiecznie sypało błędami przy kompilacji. Arch jest lekką dystrybucją z systemem portów podobnym jak w gentoo, ale pakiety są binarne. Ubuntu miałem w pracowni informatycznej, jakoś za nim nie tęsknie

- MarekSCO
- 2500...3124 posty
- Posty: 2678
- Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
- Lokalizacja: Żołynia podkarpackie
Re: O analizatorach i rowerach :)
Wiem, że to będzie wielki OT, nawet w tym wątkuAlek pisze:Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.

Ale po prostu nie mogę się powstrzymać

Miałem kiedyś na studiach koleżankę, która miała chłopaka...
Chłopak ten był wysokiego wzrostu...
A ona mówiła do niego czule:
"Mój chłopak Mój wielki chłopak"...
Sęk jednak w tym, że zwracała się do niego po nazwisku...
A na dodatek po łacinie

I ilekroć słyszę te słowa, zawsze przypomina mi się ta historia

PS:
Pozdrawiam mojego serdecznego przyjaciela Andrzeja Kulpę

Miło mi z Wami 
Pozdrawiam

Pozdrawiam
- MarekSCO
- 2500...3124 posty
- Posty: 2678
- Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
- Lokalizacja: Żołynia podkarpackie
Re: O analizatorach i rowerach :)
- Królu. Żeby wasze męstwo ku bitwie podniecić. Nasz mistrz Ulrich von Jungingen
Przesyła Ci ten oto nagi miecz !
- Wprawdzie mieczów ci u nas dostatek, ale... Zaraz zaraz... Miały być dwa ?!?
- Co "dwa" ?!?
- No! Dwa nagie miecze !
- Przecież sam król mówił, że mieczów ci u was dostatek... ?
( Kabaret Jurki )
Andrzeju
Stukrotne dzięki 
Chyba wystarczy elementów na dwa !

Przesyła Ci ten oto nagi miecz !
- Wprawdzie mieczów ci u nas dostatek, ale... Zaraz zaraz... Miały być dwa ?!?
- Co "dwa" ?!?
- No! Dwa nagie miecze !
- Przecież sam król mówił, że mieczów ci u was dostatek... ?

( Kabaret Jurki )
Andrzeju


Chyba wystarczy elementów na dwa !


Miło mi z Wami 
Pozdrawiam

Pozdrawiam
Re: O analizatorach i rowerach :)
Ale ladne puszeczki
Czesci bede mial na co najmniej 4-5 analizatorow

Czesci bede mial na co najmniej 4-5 analizatorow

- MarekSCO
- 2500...3124 posty
- Posty: 2678
- Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
- Lokalizacja: Żołynia podkarpackie
Re: O analizatorach i rowerach :)
Jak dokończę go w tym tygodniu, to już będę miał cztery
W tym trzy DIY
I chyba na tym poprzestanę 
Teraz będę je przez całą zimę optymalizował i porównywał
I zabiorę się za rozwijanie konwerterów harmonicznych i takich tam
Jeszcze fotka "parteru" analizatora w obecnym stadium
Przeglądam ostatnio allegro i szlag mnie trafia, bo kieszenie puste
Sam zobacz, co się dzieje :
http://www.allegro.pl/item491375117_ava ... 5_ghz.html
http://www.allegro.pl/item490291523_osc ... d_usa.html
( Na szczęście taki generator - dokładnie taki - już mam w wobuloskopie... Ale filtra żal
)

W tym trzy DIY


Teraz będę je przez całą zimę optymalizował i porównywał

I zabiorę się za rozwijanie konwerterów harmonicznych i takich tam

Jeszcze fotka "parteru" analizatora w obecnym stadium

Przeglądam ostatnio allegro i szlag mnie trafia, bo kieszenie puste

Sam zobacz, co się dzieje :
http://www.allegro.pl/item491375117_ava ... 5_ghz.html
http://www.allegro.pl/item490291523_osc ... d_usa.html
( Na szczęście taki generator - dokładnie taki - już mam w wobuloskopie... Ale filtra żal

Miło mi z Wami 
Pozdrawiam

Pozdrawiam
Re: O analizatorach i rowerach :)
KrezusMarekSCO pisze:Jak dokończę go w tym tygodniu, to już będę miał cztery![]()

- MarekSCO
- 2500...3124 posty
- Posty: 2678
- Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
- Lokalizacja: Żołynia podkarpackie
Re: O analizatorach i rowerach :)
A pewnie 
Ale i "pracowita mróweczka"
Zobacz co polutowałem od czasu napisania ostatniego postu
Zasilaczyk do powielaczyka, co go zrobię, na tym laminatku od Ciebie

Ale i "pracowita mróweczka"

Zobacz co polutowałem od czasu napisania ostatniego postu

Zasilaczyk do powielaczyka, co go zrobię, na tym laminatku od Ciebie

Miło mi z Wami 
Pozdrawiam

Pozdrawiam
- MarekSCO
- 2500...3124 posty
- Posty: 2678
- Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
- Lokalizacja: Żołynia podkarpackie
Re: O analizatorach i rowerach :)
A oto dwa zdjęcia familijne 
Pierwsza rodzinka po solidnych przejściach podczas testów i strojenia , to Państwo VCO
Głowa rodziny ( trzeci od lewej ) przestrajany w granicach 1 - 1,75 GHz ...
Niestety maksymalne napięcie Uvar jakie zostało użyte podczas testów wynosiło 24 V...
Sądzić należy, że przy zwiększeniu go do 30 V granice przestrajania będą jeszcze większe...
Obok ( pierwsza od prawej ) Szanowna Małżonka głowy rodziny...
O małym zakresie przestrajania ( 1,2 - 1,34 GHz ) ale największej czystości widmowej
Na drugim zdjęciu familia Państwa Powielanych XO...
Oboje pracują na podstawie 96 MHz ( Pan domu - na kwarcu, Pani - na monolitycznym generatorze
kwarcowym ) osiągając w kilku stopniach powielania częstotliwość 1152 MHz...
( Mężczyzna jak zwykle - charakteryzuje się większym poziomem sygnału na wyjściu...
I całkiem solidnie "uwypukloną" harmoniczną 2304 MHz )
Jak zawsze w takich chwilach - zachęcam kolegów do zabawy

Pierwsza rodzinka po solidnych przejściach podczas testów i strojenia , to Państwo VCO

Głowa rodziny ( trzeci od lewej ) przestrajany w granicach 1 - 1,75 GHz ...
Niestety maksymalne napięcie Uvar jakie zostało użyte podczas testów wynosiło 24 V...
Sądzić należy, że przy zwiększeniu go do 30 V granice przestrajania będą jeszcze większe...
Obok ( pierwsza od prawej ) Szanowna Małżonka głowy rodziny...
O małym zakresie przestrajania ( 1,2 - 1,34 GHz ) ale największej czystości widmowej

Na drugim zdjęciu familia Państwa Powielanych XO...
Oboje pracują na podstawie 96 MHz ( Pan domu - na kwarcu, Pani - na monolitycznym generatorze
kwarcowym ) osiągając w kilku stopniach powielania częstotliwość 1152 MHz...
( Mężczyzna jak zwykle - charakteryzuje się większym poziomem sygnału na wyjściu...
I całkiem solidnie "uwypukloną" harmoniczną 2304 MHz )
Jak zawsze w takich chwilach - zachęcam kolegów do zabawy

Miło mi z Wami 
Pozdrawiam

Pozdrawiam
- MarekSCO
- 2500...3124 posty
- Posty: 2678
- Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
- Lokalizacja: Żołynia podkarpackie
Re: O analizatorach i rowerach :)
I jeszcze coś z cyklu: "Z numerologią za pan brat" 
Czyli druga pośrednia trzeciego analizatora

Czyli druga pośrednia trzeciego analizatora

Miło mi z Wami 
Pozdrawiam

Pozdrawiam