Brencik pisze:Podałem właśnie ta bo innej nie znalazłem akurat, głównie chodziło i mi o tą wizualizacje której do końca nie rozumiem gdyż nie jestem muzykiem.
Z tego, co widzę, to ta wizualizacja przedstawia po prostu wysokość dźwięku w funkcji czasu. Zupełnie jak zapis nutowy, tylko zamiast umownej wartości nut odcinki są odpowiedniej długości dosłownie, a wysokość jest przedstawiona względnie, czyli bez układu odniesienia jakim jest zazwyczaj pięciolinia.
Dodatkowo kolorem tych farmazoników są oznaczone różne barwy dźwięku
Brencik pisze:Nie wiem tez co to fraza itp

Chodzi głównie o to, że w jednym przypadku odczuwasz spójność w wypowiedzi, jak w głosie dobrego spikera, a drugim razem nie wiadomo gdzie zaczyna się jedno zdanie (owa fraza, pojedyncza myśl), a gdzie kończy poprzednie, jakby ktoś się jąkał mówiąc.
Jak dla mnie absolutnym wykonawcą Bacha jest:
http://www.youtube.com/watch?v=K6wuIgSSKPg (tak, nawet on jest na youtube...)
Mój idol, umysł doskonale polifoniczny.
Z jednej strony pokazał jak perfekcyjnie można grać muzykę Bacha na fortepianie, instrumencie którego podczas komponowania tych utworów jeszcze nie było.
Z drugiej zaś strony unicestwił Bacha fortepianowego, gdyż po tym co zrobił nie można już nic dodać, gdyż albo jest się nudnym, albo pretensjonalnym, bo dorównać mu niepodobna. Zwyczajnie nie wypada więcej grać tego repertuaru, ewentualnie w razie potrzeby nastawić płytę.
Może chociaż przestać jeść warzywa?...
...Można też zwyczajnie dobrze się bawić:
http://www.youtube.com/watch?v=N2JFgfc7c70
