O analizatorach i rowerach :)

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd

Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

Właśnie napisałem, zobaczymy co odpowiedzą (XTrabike). Masakra, człowiek płaci 470 za koła i sie okazuje, że nie ma ośki :roll:
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

Wskutek długotrwałego zbierania, oraz wsparcia duchowego i rzeczowego od kolegi Marvel zebrałem pudło części z których po egzaminie zamierzam złożyć welocyped. W pudle znajdują się:

- rama: author vision 21" (de facto stoi obok pudła)
- amor: manitou sliver 80mm / blokada skoku, podobno gdzieś jest regulacja tłumienia /
- koła: Mavic XM317 disc + zaciski woodman Ti
- korba, przerzutki, manetki, suport: shimano SLX
- układ hamulcowy: Hayes HMX9, zalane płynem DOT4
- sztyca, mostek: ritchey pro
- kiera: truvativ xc
- chwyty, rogi: ritchey wcs
- siodełko: selle italia C2 / z tym wycięciem że niby na sprawność łóżkową nie szkodzi / (przerażająca cena, ale tańszego z wycięciem w sklepie nie mieli)
- stery: ritchey jakieśtam, /chyba logic albo comp, wpuszczane/
- łańcuch: metalowy /shimano/
- dętki: HGW, gumowe
- opony: schwalbe nobby nic 1.8
- pedały: shimano jednostronne /tzn z jednej strony jest spd z drugiej nie ma/
- licznik: ni ma
- koszyki/bidony: ni ma
- oświetlenie: ni ma
-dzwonek: ni ma

-waga: strach myśleć
- kolor: cołkiem czorny

Wiem, że nie jest to cud ale sądzę że do mojej rekreacyjnej i czasami AZS-owskiej jazdy się nada w zupełności
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

Po ciężkich bojach zmontowałem.
Załączniki
rower.jpg
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
KaKa
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2337
Rejestracja: śr, 22 listopada 2006, 14:45
Lokalizacja: Poznań

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: KaKa »

Wygląda groźnie :D . Kiedy pierwszy start i gdzie? :)
http://www.pajacyk.pl/index.php
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

Na razie muszę uzyskać jakąś kondycję, bo tak dawno nie jeździłem, że zrobiłem dziś po egzaminie kilkanaście kilometrów głównie po asfalcie (!) i czuje się jakbym Tour de France przejechał. Porażka. Teraz muszę jakoś się podbudować, potem trochę jazd w AZS i może w lecie będzie można pomyślec nad jakimś lekkim maratonem ;)

P.S. Ale dupa boli od tego "Selle Italia"...
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
komornik12_old
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 565
Rejestracja: ndz, 13 stycznia 2008, 21:13
Lokalizacja: "Gdynia to miasto z morza i marzeń"
Kontakt:

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: komornik12_old »

Cześć

Nie wiem, czy to dobry wątek, ale o analizatorach też. Mianowicie chciałbym złożyć prosty analizator widma z lampą oscyloskopową. Lampa to 13ŁN10 (zaislanie się składa...), ale nie bardzo wiem co do blaszek Y podłączyć... Do blaszek X chciałbym podłaczyć jakiś sygnał piłokształtny, ale nie wiem co z Y... Na poczatek chciałbym "rozłozyć' zwykły sinus 1kHz z 3 filtrami. Pomożecie?

Pozdrawiam
Potrzebna chłodnica ze szlifem na termometr i szlifem męskim 29 na zbiornik cieczy destylowanej i żeńskim 29 lub 19 na odbiornik. Mile widziany deflegmator

Pozdrawiam Maciej
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

13ŁN10 to lampa pamiętająca...
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
komornik12_old
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 565
Rejestracja: ndz, 13 stycznia 2008, 21:13
Lokalizacja: "Gdynia to miasto z morza i marzeń"
Kontakt:

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: komornik12_old »

szalony pisze:13ŁN10 to lampa pamiętająca...
Ale jaki ma fajny, duży wyświetlacz :D Mam jeszcze wolną lampę taką jak w mini4, ale ta jest troszkę mała...

Pozdrawiam
Potrzebna chłodnica ze szlifem na termometr i szlifem męskim 29 na zbiornik cieczy destylowanej i żeńskim 29 lub 19 na odbiornik. Mile widziany deflegmator

Pozdrawiam Maciej
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

Masakra. Do prostego urządzenia własnej roboty będziesz wybierał wielką ruską lampę pamiętającą, z trudnym sterowaniem, długą jak nie wiem co poświatą, i wymagającą prawie kV na anodzie ?
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
komornik12_old
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 565
Rejestracja: ndz, 13 stycznia 2008, 21:13
Lokalizacja: "Gdynia to miasto z morza i marzeń"
Kontakt:

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: komornik12_old »

szalony pisze:Masakra. Do prostego urządzenia własnej roboty będziesz wybierał wielką ruską lampę pamiętającą, z trudnym sterowaniem, długą jak nie wiem co poświatą, i wymagającą prawie kV na anodzie ?
Mówiąc szczerze... Czemu nie? Na pierwszy raz użyję B6S1 (mniejszej nie mam). Tylko co dalej?

Pozdrawiam
Potrzebna chłodnica ze szlifem na termometr i szlifem męskim 29 na zbiornik cieczy destylowanej i żeńskim 29 lub 19 na odbiornik. Mile widziany deflegmator

Pozdrawiam Maciej
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

Niestety bajk sprawia pewien problem, mianowicie mimo dziesiątków prób nie mogę ustawić tarczówek, wiecznie trą klocki. O ile z przodu objawia się to minimalnym syczeniem, to z tyłu trudno mówić o swobodnym puszczeniu koła ręką.. Jak się wkurze, to pójdę z nim do serwisu bo już mam dość ciągłego odkręcania i dokręcania :roll:
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Michu
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 414
Rejestracja: ndz, 3 kwietnia 2005, 21:27
Lokalizacja: Żelechów/Warszawa
Kontakt:

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: Michu »

Jak pierwszy raz dostałem tarczówki do ustawienia, to myślałem, że mnie krew zaleje. Skończyło się tym, że rozebrałem je na części pierwsze i poskładałem na nowo. Pomogło :). Od tamtej pory nie mam już problemu z tarczami (oczywiście zakładając, że są niepogięte, a z tym różnie bywa - przychodzi klient, tarcza zwichrowana i weź mu to ustaw, szybko i przede wszystkim tanio :P ).
A serwis... Cóż zło konieczne. Jak i zakupy w tzw. salonach. Ceny wysokawe.
Jak mawiał Obi Van - cierpliwość. Pomaga też przespanie się z problemem.

To tak niezbyt wnosząc do dyskusji ;).

A rowerek wygląda bardzo sympatycznie. Jest taki czysty :). Czyli jak lubię :P .
Natomiast mój po wczorajszej wycieczce wygląda jak nieszczęście. Podobnie jak i ja. Ale czego oczekiwać po takiej pogodzie i braku błotników. Niestety wygrało moje poczucie estetyki. Błotniki zaburzają linię i harmonię mojej maszyny 8).
Gdy nadejdzie Fallout, pomyśl, gdzie się schowasz?
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

Chciałbym uniknąć ich rozbierania, bo znowu potem zalewanie, odpowietrzanie...
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: szalony »

Zastosowałem taką metodę, chyba każdemu znaną. Niestety jak na razie wiele nie pomogła.

EDIT: Były z tyłu wypchnięte tłoczki, no ale już wcisnąłem tak mocno do tyłu jak potrafiłem, założyłem klocki - dalej trze. Przejadę kawałek, może jak się troche przetrą to przestanie, a jak nie to pójdę z tym na serwis. Przednie tnie minimalnie, i chyba z powodu nieładnej pracy koła (centrowanie musi być).
Załączniki
DSC_0149.JPG
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Michu
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 414
Rejestracja: ndz, 3 kwietnia 2005, 21:27
Lokalizacja: Żelechów/Warszawa
Kontakt:

Re: O analizatorach i rowerach :)

Post autor: Michu »

Oj centrowanie nic tu nie da. Tarcza jest mocowana do piasty. Jeśli w kole nie ma jakiegoś luzu lub zgiętej ośki, to nie powinna być to jego wina. Różnie też bywa z osadzeniem koła w widelcu. U mnie dla przykładu po wyjęciu przedniego koła i ponownym włożeniu, niby tak samo, nie ma zresztą jak włożyć inaczej bo nie ma miejsca na ustawianie koła. Wszędzie równy prześwit, a klocki v-brake'ów już nie leżą jak powinny. Tu ocierają, tam tylko połową powierzchni łapią obręcz. A człowiek głupi i powiedział, że imbusy akurat "tego dnia nie będą mi potrzebne".
Tarcza jest równa (nie pofalowana)? Różnie z tym bywa. Nawet w drogich modelach potrafi co nieco bić na boki. Przy hydraulicznych zaciskach nawet małe wygięcie potrafi uprzykrzyć życie ze względu na odległość klocków od tarczy. Niby to zaleta bo hamulec ma krótki czas reakcji, ale jak zwykle jest też druga strona medalu.
Gdy nadejdzie Fallout, pomyśl, gdzie się schowasz?
ODPOWIEDZ