Strona 3 z 5
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: sob, 20 maja 2023, 17:28
autor: Romekd
Czołem.
Marek7HBV pisze: ↑sob, 20 maja 2023, 15:35
I żeby było łatwiej liczyć konstruktor pominął prad płynący przez R516 i D502

.
Kolego Marku, gratuluję spostrzegawczości

Prądy płynące przez R522 (100 Ω) i R532 (100 Ω) są różne, rezystory mają tą samą wartość, więc spadki napięcia na nich nie mogą być identyczne, jak sugerują podane na schemacie wartości napięć...
Schematy polskich urządzeń audio zawierały mnóstwo takich błędów, przez co ich analiza była dużo "ciekawsza"...
Pozdrawiam
Romek
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: wt, 23 maja 2023, 17:50
autor: Olkus
...wcześniej odnośnie WSH-205 napisałem, że nie ma w sprzężeniu elektrolitu - oczywiście błąd, jest tam C508 ale u ten wygląda na włączony jak trzeba. W każdym razie tak spotykałem na schematach.
Pozdrawiam,
A.
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: wt, 23 maja 2023, 18:18
autor: Romekd
Witam.
Niestety, oba kondensatory włączone są odwrotnie (na podanym przeze mnie schemacie kondensator elektrolityczny w sprzężeniu zwrotnym ma oznaczenie C508, natomiast C506 jest typu ceramicznego i znajduje się w układzie kompensacji częstotliwościowej). Poniżej kilka z typowych oznaczeń kondensatorów. Jeden z nich jest taki jak na schemacie WSH-205 (zerknij gdzie ma plus).

Wejścia stopni mocy połączone są z potencjometrem regulacji siły głosu, podłączonym jedną z końcówek z masą. Kondensatory połączone są dodatnim biegunem z bazami tranzystorów pary różnicowej, a ponieważ tranzystory te są typu n-p-n, to ich emitery znajdują się na potencjale ujemnym. Polaryzacja bazy jednego tranzystora zrealizowana jest przez rezystor 47 kΩ do masy, a drugiego przez rezystor 33 kΩ do wyjścia wzmacniacza, na którym również powinno występować napięcie bliski zeru. Ponieważ prądy polaryzujące płyną w kierunku baz, a emitery znajdują się na potencjale ujemnym, to napięcia na obu bazach również są ujemne, choć wartości napięć na bazach są niewielkie i mogą wynosić od kilkudziesięciu do kilkuset miliwoltów, w zależności od współczynnika wzmocnienia prądowego tranzystorów i wartości prądów ich emiterów. To że kondensatory włączone są "plusami" do baz tranzystorów, a minusami do gniazd wejściowych wyraźnie widać również na zdjęciu poniżej (zdjęcie z "Elektrody")

Oczywiście przy takich niskich napięciach kondensatorom nic nie zagraża - ich pojemność, wbrew temu co wielokrotnie wypisywał Tomek Janiszewski, znacząco nie wzrośnie (jeśli w ogóle wzrośnie), ani też kondensatory te się nie przeformują (rozformują) z biegiem lat...
Potrafisz mniej więcej wyznaczyć prądy emiterów tranzystorów pary różnicowej oraz napięcia na ich bazach w tym układzie wzmacniacza? Od czego byś zaczął takie obliczenia?
Pozdrawiam
Romek
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: śr, 24 maja 2023, 20:16
autor: Romekd
Czołem.
Kolego Aleksandrze, nie wiem czy policzenie tego prostego układu jest zbyt trudne, przez co nikt z Kolegów nie odpowiada, czy przeciwnie, jest zbyt proste i po prostu szkoda czasu na takie analizy...

Na podstawie tego układu chciałem pokazać jakie zalety ma stosowanie sprzężeń typu bootstrap, a jakie stosowanie źródeł prądowych w stopniach mocy. Dla uproszczenia można założyć, że podane na schemacie napięcia plus i minus 28,8 V są prawidłowe, choć pamiętam, że we wzmacniaczu tego samego typu (WSH-205), którego w czasach młodości (gdzieś w roku 1987) dałem w prezencie jednemu z kolegów, napięcia na głównych kondensatorach elektrolitycznych, przy braku wysterowania wzmacniacza, wynosiły ok. ±38 V, czyli były znacznie wyższe od podanych na schemacie (wtedy obawiałem się o ich stan, gdyby napięcie w sieci elektrycznej było wyższe od 220 V), za to napięcia te przysiadały do ok. ±30 V przy pełnym wysterowaniu i przy obciążeniu wzmacniacza kolumnami o impedancji 4 Ω (cztery Altusy po 8 Ω, po dwa równolegle na kanał).
Poniżej przedstawiam tabele, w których pomierzyłem napięcia baza-emiter kilku różnych typów tranzystorów, co może okazać się przydatne do wykonania szybkich obliczeń prądów płynących w obwodach kolektorów i baz tranzystorów pary różnicowej, oraz w obwodzie kolektora tranzystora pracującego w stopniu kolejnym (we wzmacniaczu napięciowym), którego kolektor steruje już tranzystorami sterującymi tranzystory wyjściowe (sterujące i końcowe pracują w układzie wtórników emiterowych, czyli ich wzmocnienie prądowe jest bardzo duże, a napięciowe mniejsze od jedności).
Poniżej tabelki, które sporządziłem ("na piechotę") dawno temu.
Może przydać się również nota katalogowa tranzystorów BC148.
Proszę śmiało, bo bez wiedzy czy przedstawiony tu układ, pod kątem zasady działania w ogóle jest zrozumiały, nie wiem również czy w przypadku takiego (i podobnych układów) warto dalej "brnąć" w ich analizę...?
Pozdrawiam
Romek
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: śr, 24 maja 2023, 22:01
autor: Olkus
Przyznam, iż nie odzywam się z braku czasu. Chciałem coś jeszcze doczytać i się doedukować w temacie, tj. jak to policzyć. Na chwilę obecną po prostu nie wiem.
A co do kondensatorów: czyli na obu schematach zamieszczonych niżej są włączone niepoprawnie (schemat pierwszy: audiostereo)?
W pierwszym błędnie ten na wejściu a drugim w sprzężeniu.
Pozdrawiam,
A.
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: czw, 25 maja 2023, 06:27
autor: Romekd
Czołem.
Olkus pisze: ↑śr, 24 maja 2023, 22:01
Przyznam, iż nie odzywam się z braku czasu. Chciałem coś jeszcze doczytać i się doedukować w temacie, tj. jak to policzyć. Na chwilę obecną po prostu nie wiem.
A co do kondensatorów: czyli na obu schematach zamieszczonych niżej są włączone niepoprawnie (schemat pierwszy: audiostereo)?

A-130A.pdf
W pierwszym błędnie ten na wejściu a drugim w sprzężeniu.
Pozdrawiam,
A.
Tak, oba (C2 i C6) są włączone odwrotnie pod względem polaryzacji (a pozostałe poprawnie), gdyż na bazach tranzystorów T1 i T2 napięcia będą ujemne, choć niewielkie. Przedstawione wzmacniacze również stosunkowo prosto dają się policzyć (wszystkie prądy i napięcia, w dowolnym miejscu układu).
Pozdrawiam
Romek
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: czw, 25 maja 2023, 07:52
autor: Olkus
OK - dzięki za odpowiedź.
Odnośnie obliczeń - opisałbyś co i jak?
Pozdrawiam,
A.
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: sob, 3 czerwca 2023, 12:39
autor: Romekd
Czołem.
Olkus pisze: ↑czw, 25 maja 2023, 07:52
OK - dzięki za odpowiedź.
Odnośnie obliczeń - opisałbyś co i jak?
Pozdrawiam,
A.
Chciałbym przekazać takie informacje, jednak o ile dokładnie wiem o czym będę chciał pisać i na czym poprzestać (lub temat rozwijać), to zupełnie nie wiem od czego zacząć, gdyż nie wiem jaką posiadasz, Aleksandrze, wiedzę w tym temacie. Nie chciałbym tłumaczyć wszystkiego od podstaw (czyli zaczynać od "półprzewodnikowego przedszkola"), gdyż w ten sposób mogę od razu zniechęcić potencjalnych czytających, którzy w temacie tranzystorów mają już podstawową wiedzę. Nie wiem czy mam między innymi napisać o modelu tranzystora bipolarnego Ebersa-Molla (opisywać tranzystor jako element transkonduktancyjny) i efekcie Early'ego (mówiący o modulacji efektywnej szerokości bazy, wywołanej zmianami napięcia baza-kolektor), czy zacząć od absolutnych podstaw? Niestety, rozmawiając z kolegami elektronikami o niewłaściwej polaryzacji kondensatorów elektrolitycznych w kilku polskich wzmacniaczach przekonałem się, że wielu z nich nie wie dokładnie jak działa tranzystor (poprzestaje na tym, że taki element wzmacnia napięcia i prądy i że złącze baza-emiter funkcjonuje jak dioda), podobnie jak specjalista od programowania wtrysków nowoczesnego silnika Diesla nie musi wiedzieć dokładnie jaka jest zasada działania silnika parowego w starych lokomotywach... Dlatego zanim przedstawię sposoby obliczeń wzmacniaczy audio, zadam Ci Aleksandrze kilka pytań. Poniżej załączam w załączniku schematy trzech prostych układów z tranzystorami bipolarnymi typu n-p-n.

Odnośnie układu z pierwszego schematu chciałbym zapytać, czy potrafiłbyś określić napięcia baza-emiter i emiter-kolektor w sytuacji gdy napięcie zasilające układ od strony kolektorów będzie wynosiło +10 V, a napięcie podłączone do linii przez którą polaryzowane są bazy tranzystorów przez szeregowo połączone z nimi rezystory (ograniczające wartość prądu do bezpiecznej wartości) będziemy zmieniali od napięcia +1 V do +5 V?
Czy napięcia na kolektorach tranzystorów będą wtedy rosły, czy może spadały i dlaczego (emitery połączone są do masy, czyli wspólnego "minusa" obu zasilaczy)? Przy jakich (mniej więcej) napięciach na linii zasilającej rezystory bazowe, napięcia kolektorów tranzystorów względem masy (emiterów) wyniosą +5 V (około połowę wartości napięcia zasilania obwodów kolektorów)? Tranzystor T1 przy prądzie kolektora równym 1 mA ma wzmocnienia prądowe równe ok. 570, T2 ma wzmocnienie ok. 500, a T3 ma ok. 540.
Odnośnie drugiego układu z załącznika, czy potrafisz podać przybliżone wartości napięć względem masy na bazach, kolektorach i emiterach tranzystorów? Czy potrafisz określić prądy baz, kolektorów i emiterów wszystkich trzech tranzystorów i podać kierunki przepływu tych prądów (przyjęło się powszechnie, że prąd zawsze płynie od plusa do minusa, choć naprawdę jest dokładnie odwrotnie - "płyną" mające ładunek ujemny elektrony)?
Co do układu trzeciego schematu, czy potrafisz podać jaki sygnał wystąpi na OUT1 i OUT2, przy braku obciążenia tych wyjść dodatkową rezystancją zewnętrzną, gdy na wejście IN podamy sygnał sinusoidalny o amplitudzie 10 mV i częstotliwości 1 kHz? Co się stanie z sygnałem wyjściowym w tych samych warunkach sterowania na wyjściu OUT1 w sytuacji gdy wyjście OUT2 podłączymy do masy, oraz na wyjściu OUT2 gdy wyjście OUT1 podłączymy do masy? Jakie są mniej więcej wartości impedancji wejściowej i wyjściowych w tych wszystkich opisanych przeze mnie sytuacjach?
Przepraszam, że zadaję te pytania, ale naprawdę nie wiem jaki jest poziom Twojej wiedzy w zakresie tranzystorów bipolarnych, a omówienie sposobów obliczania wzmacniaczy tranzystorowych może przysporzyć mi trochę pracy, a nie chciałbym marnować czasu jeśli ani Ty, ani inni Koledzy nie wyniosą z moich wypowiedzi żadnej pozytywnej i zrozumiałej przez siebie wiedzy.
Pozdrawiam
Romek
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: pn, 5 czerwca 2023, 10:59
autor: Romekd
Czołem.
Kolego Aleksandrze, naprawdę nawet nie zadasz sobie najmniejszego trudu na próbę odpowiedzi chociaż na niektóre z pytań, które we wcześniejszej wypowiedzi zadałem? Jeżeli prosisz mnie o wyjaśnienie sposobu obliczania elementów wzmacniacza tranzystorowego, to najpierw muszę wiedzieć jaka już posiadasz wiedzę o działaniu tranzystorów bipolarnych i unipolarnych i co jeszcze chcesz o nich wiedzieć. Samo podanie przeze mnie napięć i prądów wszystkich wyprowadzeń tranzystorów nie wystarczy do zrozumienia z czego takie napięcia się biorą. Poniżej schemat z przypuszczalnymi napięciami, dla uproszczenia zakładając, że podane na schemacie napięcia zasilające stopnie napięciowe końcówki mocy są podane poprawnie.

Jak widać kondensator elektrolityczny, zamykający pętlę ujemnego sprzężenia zwrotnego do masy i kondensator sprzęgający układ z poprzedzającym go potencjometrem są nieprawidłowo polaryzowane, gdyż na wyprowadzeniach "dodatnich tych kondensatorów występują napięcia ujemne, choć niewielkie. A teraz pytanie - skąd biorą się te wartości?
Czy znasz Kolego Aleksandrze odpowiedzi na choćby niektóre z zadanych przeze mnie pytań we wcześniejszej mojej wypowiedzi?
Pozdrawiam
Romek
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: pn, 5 czerwca 2023, 11:39
autor: Olkus
Romku, bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi.
Ale nie bardzo mam teraz czas i piszę tylko z "doskoku" i nie mam na razie wolnej chwili aby Ci odpowiedzieć na wszystkie pytania.
Pozdrawiam,
Aleksander
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: pn, 5 czerwca 2023, 17:16
autor: Romekd
Witam,
Nadal jednak nie napisałeś jaki jest Twój poziom wiedzy w temacie tranzystorów bipolarnych. Czy podane przeze mnie pytania wydają Ci się bardzo łatwe, wręcz banalne, czy nieco trudniejsze, czy też bardzo trudne? Nie ma się czego wstydzić, gdyż każdy jakoś zaczynał swoją przygodę z elektroniką, a dwóch moich przyjaciół z "Triody" powiedziało mi, bym raczej nie liczył, że ktoś z początkujących (albo w ogóle ze zdecydowanej większości naszych Użytkowników, w końcu większość to specjaliści od lamp) może udzielić mi na te pytania poprawnych odpowiedzi...
Pozdrawiam
Romek
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: wt, 6 czerwca 2023, 00:38
autor: Radiowiec
Witam,
To może ja zacznę, bo zagadki mi się bardzo podobają.
Uce=5V dla Ic=0,5mA bo wtedy 5V odkłada się na oporniku 10 k. Przy otwieraniu tranzystora, Uce maleje.
Tutaj ostatni tranzystor dla zagadki 1. Czy mógłbym prosić Romku o sprawdzenie?
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: wt, 6 czerwca 2023, 11:23
autor: Romekd
Czołem.
Dziękuję za odpowiedź. Już zaczynałem myśleć, że na "lampowej" "Triodzie" działanie tranzystorów praktycznie nikogo, no może poza Kolegą Aleksandrem (ale on z kolei nie ma czasu na dokładne zgłębianie tego tematu) nie interesuje...
Radiowiec pisze: ↑wt, 6 czerwca 2023, 00:38
To może ja zacznę, bo zagadki mi się bardzo podobają.
Uce=5 V dla Ic=0,5 mA bo wtedy 5 V odkłada się na oporniku 10 k. Przy otwieraniu tranzystora, Uce maleje.
Tutaj ostatni tranzystor dla zagadki 1. Czy mógłbym prosić Romku o sprawdzenie?
Potwierdzam, niemal wszystko się zgadza. Przy napięciu równym 1 V na linii zasilania baz tranzystorów, prąd bazy ostatniego wyniesie około 0,4 μA, przy założeniu, że napięcie baza-emiter tego elementu wyniesie dokładnie 0,6 V. W takim wypadku przy braku rezystora w obwodzie kolektora prąd płynący przez kolektor wynosiłby 0,216 mA przy napięciu na kolektorze równym 10 V względem emitera, natomiast z rezystorem 10 kΩ w obwodzie kolektora prąd byłby teoretycznie ten sam i na rezystorze traciłoby się 2,16 V, a na kolektorze względem masy (czyli względem emitera) pozostawało 7,84 V. W literaturze działanie tranzystora bipolarnego jest tłumaczone na dwa sposoby - poprzez najprostszy model tranzystora, w którym prąd kolektora oblicza się jako iloczyn wzmocnienia prądowego tranzystora i prądu bazy, zakładając, że napięcie baza-emiter zawsze wynosi ok. 0,6 V, oraz przez model "rozszerzony" (w którym tranzystor jest bardziej zbliżony pod względem zachowania do elementu rzeczywistego), czyli o tzw. model Ebersa-Molla, w którym obwód wyjściowy (w tym przypadku jest to obwód kolektora) wpływa na obwód wejściowy (w tym przypadku jest to obwód bazy). W rzeczywistym układzie (który mnóstwo lat temu doświadczalnie przetestowałem) napięcia baza-emiter w temperaturze 20 °C z tranzystorem BC548C wyniosło 0,58198 V, przez co prąd bazy był minimalnie wyższy, co wpłynęło również na prąd kolektora i rozkład napięcia 10 V między rezystor kolektorowy i tranzystor.
Ponieważ jest jednak na naszym Forum niewielkie zainteresowanie podstawami z działania tranzystorów, część wypowiedzi z tego wątku przeniosę do nowego, do którego tutaj podam linka.
Pozdrawiam
Romek
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: śr, 7 czerwca 2023, 20:07
autor: Olkus
Romekd pisze: ↑sob, 3 czerwca 2023, 12:39
Chciałbym przekazać takie informacje, jednak o ile dokładnie wiem o czym będę chciał pisać i na czym poprzestać (lub temat rozwijać), to zupełnie nie wiem od czego zacząć, gdyż nie wiem jaką posiadasz, Aleksandrze, wiedzę w tym temacie. Nie chciałbym tłumaczyć wszystkiego od podstaw (czyli zaczynać od "półprzewodnikowego przedszkola"), gdyż w ten sposób mogę od razu zniechęcić potencjalnych czytających, którzy w temacie tranzystorów mają już podstawową wiedzę. Nie wiem czy mam między innymi napisać o modelu tranzystora bipolarnego Ebersa-Molla (opisywać tranzystor jako element transkonduktancyjny) i efekcie Early'ego (mówiący o modulacji efektywnej szerokości bazy, wywołanej zmianami napięcia baza-kolektor), czy zacząć od absolutnych podstaw? Niestety, rozmawiając z kolegami elektronikami o niewłaściwej polaryzacji kondensatorów elektrolitycznych w kilku polskich wzmacniaczach przekonałem się, że wielu z nich nie wie dokładnie jak działa tranzystor (poprzestaje na tym, że taki element wzmacnia napięcia i prądy i że złącze baza-emiter funkcjonuje jak dioda), podobnie jak specjalista od programowania wtrysków nowoczesnego silnika Diesla nie musi wiedzieć dokładnie jaka jest zasada działania silnika parowego w starych lokomotywach... Dlatego zanim przedstawię sposoby obliczeń wzmacniaczy audio, zadam Ci Aleksandrze kilka pytań. Poniżej załączam w załączniku schematy trzech prostych układów z tranzystorami bipolarnymi typu n-p-n.
Pytania.png
Odnośnie układu z pierwszego schematu chciałbym zapytać, czy potrafiłbyś określić napięcia baza-emiter i emiter-kolektor w sytuacji gdy napięcie zasilające układ od strony kolektorów będzie wynosiło +10 V, a napięcie podłączone do linii przez którą polaryzowane są bazy tranzystorów przez szeregowo połączone z nimi rezystory (ograniczające wartość prądu do bezpiecznej wartości) będziemy zmieniali od napięcia +1 V do +5 V?
Czy napięcia na kolektorach tranzystorów będą wtedy rosły, czy może spadały i dlaczego (emitery połączone są do masy, czyli wspólnego "minusa" obu zasilaczy)? Przy jakich (mniej więcej) napięciach na linii zasilającej rezystory bazowe, napięcia kolektorów tranzystorów względem masy (emiterów) wyniosą +5 V (około połowę wartości napięcia zasilania obwodów kolektorów)? Tranzystor T1 przy prądzie kolektora równym 1 mA ma wzmocnienia prądowe równe ok. 570, T2 ma wzmocnienie ok. 500, a T3 ma ok. 540.
Odnośnie drugiego układu z załącznika, czy potrafisz podać przybliżone wartości napięć względem masy na bazach, kolektorach i emiterach tranzystorów? Czy potrafisz określić prądy baz, kolektorów i emiterów wszystkich trzech tranzystorów i podać kierunki przepływu tych prądów (przyjęło się powszechnie, że prąd zawsze płynie od plusa do minusa, choć naprawdę jest dokładnie odwrotnie - "płyną" mające ładunek ujemny elektrony)?
Co do układu trzeciego schematu, czy potrafisz podać jaki sygnał wystąpi na OUT1 i OUT2, przy braku obciążenia tych wyjść dodatkową rezystancją zewnętrzną, gdy na wejście IN podamy sygnał sinusoidalny o amplitudzie 10 mV i częstotliwości 1 kHz? Co się stanie z sygnałem wyjściowym w tych samych warunkach sterowania na wyjściu OUT1 w sytuacji gdy wyjście OUT2 podłączymy do masy, oraz na wyjściu OUT2 gdy wyjście OUT1 podłączymy do masy? Jakie są mniej więcej wartości impedancji wejściowej i wyjściowych w tych wszystkich opisanych przeze mnie sytuacjach?
Przepraszam, że zadaję te pytania, ale naprawdę nie wiem jaki jest poziom Twojej wiedzy w zakresie tranzystorów bipolarnych, a omówienie sposobów obliczania wzmacniaczy tranzystorowych może przysporzyć mi trochę pracy, a nie chciałbym marnować czasu jeśli ani Ty, ani inni Koledzy nie wyniosą z moich wypowiedzi żadnej pozytywnej i zrozumiałej przez siebie wiedzy.
Pozdrawiam
Romek
Na początku chciałbym podziękować za odpowiedź, bo sądziłem że po moich wcześniejszych wypowiedziach nie będziesz chciał kontynuować tematu, ze względu na moją zbyt małą wiedzę.
Przepraszam też za zwłokę w odpowiedziach, ale byłem ostatnio dość zajęty.
Co do działania tranzystora wiem, że wzmacnia napięcia i prądy i że złącze baza-emiter funkcjonuje jak dioda, aczkolwiek mam świadomość że to nie jest cała teoria odnośnie działania.
Odnośnie trzech przedstawionych układów przyznam, że nie potrafię podać odpowiedzi na większość pytań. Jedyne co mógłbym jako-tako poprawnie zrobić to zaznaczyć kierunek przepływu prądu. Elektroniką zajmuję się "na poważnie" od jakichś ~3...4 lat, wszystkiego co wiem nauczyłem się sam, z internetu, w tym "triody" oraz "elektrody", a odnośnie starszej elektroniki z książek. Jak na tak krótki czas odniosłem już kilka sukcesów, więc nie jest aż tak źle.
Ponieważ jest jednak na naszym Forum niewielkie zainteresowanie podstawami z działania tranzystorów, część wypowiedzi z tego wątku przeniosę do nowego, do którego tutaj podam linka.
Może i zainteresowanie nie jest największe na chwilę obecną to ważny temat wg mnie. Dołącza do forum coraz więcej osób, którym ta wiedza zapewne się przyda. Wydzielenie tematu to będzie dobry krok.
Pozdrawiam i życzę dobrego długiego weekendu,
Aleksander
Re: Wzmacniacz z tranzystorami HEX-FET , AVT890
: czw, 8 czerwca 2023, 11:00
autor: MarekSCO
Olku

Tam "zasadzka" jest w Romkowym zadaniu. Patrząc z dydaktycznego punktu widzenia.

Jeśli zagadnienia dotyczące takiego problemu:

Będziemy ilustrowali w ten sposób:

To później istnieje spore niebezpieczeństwo, ze mając przed sobą coś takiego:

Zobaczysz coś takiego:

Ja bym Ci proponował inne podejście. Bierzemy pierwszy schemat z zadania Romka i wrysowujemy tam jeden rezystor o rezystancji R.
W dowolnym miejscu obwodu. I próbujemy rozwiązywać ten obwód.
A jak już rozwiążemy, albo nam się znudzi, to przenosimy rezystor w inne miejsce i znów to samo.
I tak w kółko... Czyli jakieś góra dwa dni...
Bo po takim mniej więcej czasie przestaniesz szukać odpowiedzi a zaczniesz szukać pytań

Oczywiście piszę żartem ale i całkiem serio...
I serio namawiam do przeanalizowania zadań które opisał Romek
