Strona 19 z 51
Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 12:32
autor: szalony
O rowerach nic nie słychać... Ja wreszcie postanowiłem swojego złożyć, bo już ładnych kilka lat nie jechałem na rowerze (!!). Oto baza do mojego roweru

Kupiłem ją pięć lat temu z zamiarem złożenia roweru, i wstawiłem do kąta ze względów finansowych. Przez ten czas zdążyłem zapomnieć jak wygląda.

Ale wyjąłem ją, i mam nadzieję, ze w ciągu circa 3 tygodni wreszcie powstanie na niej mój wehikuł

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 12:34
autor: KaKa
No i słusznie. Jakbyś miał jakieś problemy przy składaniu to pisz, pewnie jest kilka osób które co nieco się na tym znają

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 12:39
autor: szalony
"co nieco"

Eksperci tu kurde są, nie to co ja

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 13:00
autor: Marvel
szalony pisze:Oto baza do mojego roweru

Śliczna

Na rurkach Columbusa. Przez dwa sezony śmigałem na Egoiście z tej serii.
Pamiętaj, żeby nie wpakować tam amortyzatora ze skokiem 100mm, bo się całkiem zmieni geometria. Rama była projektowana pod 80mm.
Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 13:09
autor: szalony
Chyba wyczułeś moje myśli

Właśnie pytałem o to Kacpra, bo zauważyłem fajnego bombera ale miał skok 100, i bałem się o zmianę geometrii.. Dzięki za odpowiedź

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 13:19
autor: KaKa
E, chyba lepiej 100 Bombera, niż 80 jakiegoś kału
Poza tym szalony chyba jest dosyć wysoki

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 13:29
autor: szalony
191 cm

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 13:32
autor: Marvel
KaKa pisze:E, chyba lepiej 100 Bombera, niż 80 jakiegoś kału
Poza tym szalony chyba jest dosyć wysoki

Jak chcesz, to możesz się przecież z szalonym na Bombery zamienić. Twój ma 80 mm

A wyższy ode mnie raczej nie jest (191). Sprzęt dopasowuje się do wzrostu rozmiarem ramy, liczbą podkładek dystansowych pod mostkiem, długością i kątem wzniosu mostka. Amor musi być dopasowany do geometrii, bo rower nie będzie się prowadził tak, jak chciał konstruktor. Ta rama ma stosunkowo krótki rozstaw kół przez co jest bardzo zwrotna. Dając dłuższy amor sprzęt będzie gorzej reagował na skręt ale wcale nie musi się stać stabilniejszy przy dużych prędkościach. Ja w tej ramce miałem Skareba i było bardzo fajnie pomimo, że jestem ciężki.
Generalnie nie powinno się kombinować.
Edit: NA PEWNO nie jest wyższy

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 13:59
autor: KaKa
Mnie się Meridka jakoś śmiesznie prowadzi z tą 80mm. Fakt, że praca dużo lepsza od XCM (

), ale śmiesznie jakoś. Wepchnąłem 25mm podkładek i czuje się jak na jakimś treku. Nie wiem co jest grane

Nie mogę teraz znaleźć żadnego rysunku z geometrią. Może jakby ktoś miał w jakiś mądrych książkach...

Merida Kalahari 510 2007 rocznik.
Rama wybitnie nie do ścigania się

, ale jak się nie ma co się lubi...
Marcin, ja już szalonemu proponowałem wymianę, ale chyba odmówił

.
Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 14:00
autor: szalony
Nie tyle odmówił, co nie ma czym się wymienić
Mam "na wydaniu" jedynie starego Judy'ego XC, ale nim to chyba najwyżej za dzwonek można się wymienić

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 14:10
autor: Marvel
szalony pisze:Mam "na wydaniu" jedynie starego Judy'ego XC, ale nim to chyba najwyżej za dzwonek można się wymienić

Kultowy sprzęt

Tylko starsze wersje miały z kolei 63mm skoku. Jeśli nie ma jakichś strasznych luzów, to pewnie się nadaje jeszcze do pośmigania. A jak już będziesz miał gotowy rower, to możesz myśleć nad amortyzatorem. W końcu to najdroższa część, droższa od ramy.
Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 14:13
autor: szalony
Luzów strasznych nawet nie ma, ale nie chciałbym go zakładać bo jest już strasznie umordowany... Regulacja napięcia wstępnego ledwo działa, cieknie olej z tłumienia, regulacja tłumienia też ma jakieś opory, golenie powycierane... Ma też istotną dla mnie wadę - jest twardy (mimo założonych miększych sprężyn), co przy mojej wadze niecałych 70kg daje się we znaki. Poza tym waży pół tony..

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 14:16
autor: KaKa
Marvel:arrow:Ale to rama jest najważniejsza
Coś czuję że zimą se poszukam jakieś fajnej 16

.
szalony:arrow:
http://allegro.pl/item424499276_super_a ... nitou.html
Ale tylko pod tarcze. Myślę że w cenie do 500pln RS będzie dobrym wyborem.
Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 14:18
autor: Marvel
szalony pisze:Ma też istotną dla mnie wadę - jest twardy (mimo założonych miększych sprężyn), co przy mojej wadze niecałych 70kg daje się we znaki. Poza tym waży pół tony..

No to ja bym brał tego przy Twojej wadze:
http://www.allegro.pl/item423892394_amo ... super.html
Introverty z fabryki na takich wyjeżdżały. No i Kajzer na takim jeździ w maratonach i nikt mu nie może podskoczyć

Re: O analizatorach i rowerach :)
: pn, 25 sierpnia 2008, 14:18
autor: szalony
Piękny sprzęt... i to za taką cenę

Lipa tylko, że pod tarcze, bo koło jest wyplecione na piaście bez możliwości założenia tarczy.. Ale poszukam jeszcze, może się coś trafi

\
Edit: Marvel -> muszę się na niego przyczaić, ciekawa rzecz...
