Strona 15 z 18
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: pt, 26 listopada 2010, 10:15
autor: VacuumVoodoo
Akurat w JCM uzycie 6550 jest, patrzac pod katem poprawnej konstukcji wedlug regul podrecznikowych, bez sensu. W praktyce jest jednak inaczej.
2x6550 pociagna 150mA pradu anodowego w biegu jalowym i zechca jakies 300mA przy pelnej mocy.
Szkopul w tym ze zasilacz w JCM i innych wzmacniaczach nie dostosowanych do tych lamp nie jest w stanie tego dostarczyc. W rezultacie zasilanie siada, a nawet pada na kolana. Dostajemy brzmienia z o wiele glebsza kompresja oraz latwiej wchodzace w przester niz ten sam wzmacniacz z EL34. Wielu gitarzystow to ceni, uwazajac ze dzwiek jest bardziej dynamiczny. To jest blad wynikajacy z braku wiedzy o psychoakustycznym efekcie kompresji - vide o wiele "glosniejszy i bardziej dynamiczny" dzwiek w filmach reklamowych w TV gdzie maksymalny poziom sygnalu sie nie zmienia w porownaniu z sygnalem programu. Jest to rezultat kompresji dynamiki do maksimum mozliwosci aparatury.
Prawdziwie dynamiczny wzmacniacz gitarowy okazuje sie dla wielu gitarzystow niemozliwy do grania, wymaga wgryzania sie palcami w struny i nie maskuje kompresja braków w technice gry. Wiekszosc mlodych "metal heads" czesto nie potrafi zagrac na czystym brzmieniu albowiem od poczatku uczyli sie na wzmacniaczach z lancuchem efektow ktory wystarczylo lekko puknac aby obudzic samograja. W momencie gdy dynamika dzwieku zawiera sie w 6db jasne jest ze kazde dotkniecie strun wystartuje generator fali prostokatnej. To sie nazywa ze wzmacniacz jest "touch sensitive & dynamic".
Wracajac do 6550: JCM zabrzmi inaczej niz z EL34. Nalezy zwracac uwage na temperature TS. I nie zapominajmy ze lampowy wzmacniacz gitarowy daje z siebie najlepsze brzmienie przez ostatnie 3 minuty przed katastroficzna awaria.
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: pt, 26 listopada 2010, 12:04
autor: Ghost
VacuumVoodoo pisze:2x6550 pociagna 150mA pradu anodowego w biegu jalowym i zechca jakies 300mA przy pelnej mocy.
Szkopul w tym ze zasilacz w JCM i innych wzmacniaczach nie dostosowanych do tych lamp nie jest w stanie tego dostarczyc.
Wracajac do 6550: JCM zabrzmi inaczej niz z EL34. Nalezy zwracac uwage na temperature TS. I nie zapominajmy ze lampowy wzmacniacz gitarowy daje z siebie najlepsze brzmienie przez ostatnie 3 minuty przed katastroficzna awaria.
W takim razie biorąc pod uwagę fakt że moje trafo jest na 300mA można teoretycznie założyć iż jest dostosowane do tych lamp. Jednakowoż zakładam że w związku z tym takiej podmiany można dokonać, przy czym efekt będzie o tyle nietypowy że dostaniemy końcówkę z JCM napędzana dwoma 6550 któych zapotrzebowanie prądowe będzie w pełni "zaspokojone", a co za tym idzie otrzymamy całkiem inne brzmienie niż w przypadku klasycznej przekładki przy oryginalnym trafie.
Co do temperatury TS to jak już wspominałem po kilku godzinach grania jest lekko ciepły. Przy jakiej temperaturze TS powinienem się zacząć martwić o ewentualne awarie ?
@Wicker - Właściwie to nie mam jakichś konkretnych oczekiwań. Chcę po prostu poeksperymentować i sprawdzić które lampy będą mi lepiej pasowały pod względem brzmieniowym. Co do dostępności lamp to nie ma problemu, na tej stronce
http://sklep.lampyelektronowe.pl/ jest wszystko do wyboru do koloru.
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: pt, 26 listopada 2010, 12:32
autor: VacuumVoodoo
Nie jest az tak dobrze jak ci sie wydaje. Twoj transformator daje 300mA prady zmiennego przy napieciu 345V to oznacza ze moc jaka mozesz pobrac z tego uzwojenia to 345Vx300mA=103.5VA, pod obciazeniem napiecie stale za filtrem wygladajacym bedziesz miasz jakies 450V. Ile pradu mozesz z tego wyciagnac bez przeciazania transformatora? Nie 300mA a tyle na ile pozwoli ograniczona dostepna moc 103.5VA, masz wiec do dyspozycji 103.5/450=230mA a wiec troche powyzej biegu jalowego dla 2x6550. Przy wiekszym poborze pradu przeciazasz TS. Co do temperatury TS, o ile jest wykonany zgodnie z odpowiednia norma to powinnien pod ciaglym nominalnym obciazeniem moc pracowac przy temperaturze uzwojen 110C i wentylacji zapewniajcej chlodzenie wystarczajace aby temperatura powierzchni zewnetrznej nie przekroczyla temperatury otoczenia (normalnie przyjmuje ssie 25C) o wiecej niz 40C.
Biorac rowniez pod uwage ze 6550 pobiera troche wiecej pradu na zarzenie niz EL34 to rowniez dostepna moc uzwojenia WN odpowiednio sie obnizy.
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: pt, 26 listopada 2010, 14:08
autor: Marvel
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: pt, 26 listopada 2010, 14:22
autor: Citroneamplification
Prawdziwie dynamiczny wzmacniacz gitarowy okazuje sie dla wielu gitarzystow niemozliwy do grania, wymaga wgryzania sie palcami w struny i nie maskuje kompresja braków w technice gry. Wiekszosc mlodych "metal heads" czesto nie potrafi zagrac na czystym brzmieniu albowiem od poczatku uczyli sie na wzmacniaczach z lancuchem efektow ktory wystarczylo lekko puknac aby obudzic samograja. W momencie gdy dynamika dzwieku zawiera sie w 6db jasne jest ze kazde dotkniecie strun wystartuje generator fali prostokatnej. To sie nazywa ze wzmacniacz jest "touch sensitive & dynamic".
Większość Muzyków których znam ciągle powtarza że ma kompresor w palcach , mowa o Bluesmenach , tak to poważna sprawa jezeli chodzi o technikę a już bardzo poważna jeżeli chodzi o granie na basie tutaj kompresor nie ma racji bytu jeżeli Basista wie co robi .
Ale nie potrzeba daleko patrzeć , większośc Fenderów jest pozbawiona kompresji , są to sztywne dynamiczne wzmacniacze wymagające naprawdę super techniki przy artykulacji dźwięku
i w ten sposób uczące porządnego grania .
Od kiedy zrobiłem mojego pierwszego Fenderotowatego ze sztywnym zasilaczem od wtedy nie mogę się z nim rozstać . gra na czystym kanale i to do tego na stracie wymaga naprawdę sporo od gitarzysty ,nie jest już tak łatwo wyartykułować dźwięki z sustainem itd.
Jednak owa kompresja wśród gitarzystów jest bardzo ceniona i określana jako wzmacniacz dynamiczny rozrywający ściany po uderzeniu w strunę , no i dobrze że tak jest ,mi się też to zjawisko podoba i sobie je cenię brzmieniowo .
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: sob, 11 grudnia 2010, 13:01
autor: Ghost
Zdecydowałem się wywalic z mojego układu PPIMV w związku z czym mam w szasce wolny otwór. Zastanawiam się co w niego wstawić i jak narazie pierwsze miejsce zajmuje potencjometr "resonance" jednak nigdzie nie mogę znaleźć próbek brzmienia dotyczących jego działania. Może się ktoś na takowe natknął albo moglby mniej wiecej opisać jak on działa ?
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: sob, 11 grudnia 2010, 13:17
autor: Citroneamplification
Resonance w JCM 800 ?
popatrz na schemat 5150 tam jest resonance ,działa on w ten sposób że właczony z trafa wyj.poprzez filtr i regulację tego filtru do invertera w sekcji odwracającej fazę ,przez co w zależności co wycina filtr tak podbija te czestotliwości ,lub jeszcze inaczej w Laney Gh50 po prostu podbija pewną częstotliwość z dolnego zakresu czyniąc wzmacniacz bardziej muskularnym brzmieniowo
Jak się pojawi VacuumVoodoo to ci to wyjaśni perfekt.
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: sob, 11 grudnia 2010, 13:28
autor: Ghost
Ok dzięki za to wstępne wyjaśnienie jestem pewny że resonance bedzie mi bardziej przydatny niż ten master który i tak mam caly czas na ful rozkrecony bo jak go skrece to nie działa presence. Co do kwestii montażowej to bedzie zamontowany tak jak podaje poniższy rysunek
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: sob, 11 grudnia 2010, 13:32
autor: Citroneamplification
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/misc.htm
poczytaj tą stronę , wszystko jak na talerzu
Rezystorem lub potencjometrem dołaczonym do tego potencjometru na zdjęciu w strone NFB ustalasz głębokośc sprzężenia .
Jak chcesz to zrobic w marshallu warto spojrzeć na schemat JCM 2000 i jak to jest tam wdrozone .
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: śr, 29 grudnia 2010, 12:00
autor: Ghost
Zdecydowałem że preamp idzie pod kompletna przebudowe. Kombinowałem, dodawałem, odejmowałem różne elementy i nadal nie udało mi się osiągnąć planowanego efektu. Jednak oryginalna topologia 800 jest wyjątkowo toporna. W związku z czym postanowiłem posluchac rady gdzieś z początku tego tematu (lepiej późno niż wcale) i zrobić sprawdzony uklad. Padło na Painlustowy preamp z black altara. Jedyna zmiana będzie to że korektor jest wspólny dla obu kanałów. W załączniku zamieszczam schemat jak bym ten układ widział. Proszę o opinie co do ewentualnych błędów
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: śr, 29 grudnia 2010, 12:18
autor: painlust
Brak kondensatora pomiędzy wtórnikiem i potencjometrem Volume w kanale przesterowanym.
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: śr, 29 grudnia 2010, 12:22
autor: Ghost
Ok, dać 22n czy 47n ?
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: śr, 29 grudnia 2010, 12:25
autor: painlust
wszystko jedno, może być nawet 100nF. To tylko separator. Mniejszego niż 22nF bym jednak nie dawał.
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: śr, 29 grudnia 2010, 19:33
autor: Ghost
Ok mam jeszcze pytanie co do żarzenia. Mam 2x 6,3V z wyprowadzonym środkiem. Będę żarzył preamp prądem stałym metodą opisana na stronie jako ultraciche zasilanie grzejników. Pytanie brzmi czy skoro mam 0 wyprowadzone na srodkowym odczepie trafa to muszę symetryzować jeszcze rezystorami przed i za mostkiem prostowniczym czy wystarczy tylko podpiecie srodkowego odczepu z żarzenia do masy ?
Re: JCM 800 Custom by Ghost
: śr, 29 grudnia 2010, 19:43
autor: painlust
jeśli będziesz żarzył cały preamp ze stałego i z tego uzwojenia nie będziesz żarzył niczego innego to symetryzator powinien znajdować się po stronie żarników czyli DC. środkowy odczep zostawiasz wiszący w powietrzu,