Strona 15 z 51

Re: O analizatorach i rowerach :)

: pt, 27 czerwca 2008, 22:04
autor: MarekSCO
Andrzeju :)
One są naprawdę doskonałe :)
Na fotce centr ustawiony na... 1120 MHz ( środkowa tego filtra-krucyfiksu ) :D
I nijak nie chce być inaczej :D
Oto skromne możliwości skromnego noise source :D
Muszę jakoś upchać ten generator w obudowę...
Dorobić zasilacz i tłumik...
No i pewnie brak trackinga do teka 491 przestanie być problemem :D
Przynajmniej w zakresie niższych częstotliwości mikrofalowych :D
Widać, nie wszystko co z DDR jest do kitu :D

Re: O analizatorach i rowerach :)

: sob, 28 czerwca 2008, 18:23
autor: ATM
Skoro są takie dobre, to może napisz, jakie mają oznaczenie?
Może ktoś jeszcze skorzysta, jeśli są one jeszcze dostępne.

Szum "biały", też da sie z tego zrobić? Ponad 1 GHz, to dla mnie trochę dużo.
Cały czas myślę o analizatorze do m.cz, chyba, że Macska opublikuje obiecany wobulator ze znacznikami :)
----------------------------------------------------------------------------------------------
Korzystając z sytuacji, że wątek jest również o rowerach, napisze kilka słów od siebie.

I tak –

Odnośnie mierzenia, zawsze nurtował mnie pomiar zniekształceń TIM. Czy ktoś już próbował to robić? Tzn. mierzyć?
Bardzo mało na ten temat (konkretnie) się pisze, a sporo mówi. Może by tak pomierzyć i zadać audiofilom "bobu"? Wiadomo, że ich poziom ( zniekształceń, nie audiofili), proporcjonalny jest do głębokości pętli NFB. Można jednak go skutecznie zmniejszyć, powiększając szybkość wzmacniacza, czyli jego pasmo przenoszenia. Dla wzmacniaczy operacyjnych, istotny w tej kwestii, jest podawany w katalogach parametr S/R – prędkość narastania sygnału na wyjściu wzmacniacza. Niestety w moim wzmacniaczu na lampie 6S33S, nie pomierzyłem tego parametru. Może zrobię to po zmontowaniu na czysto. Zmierzając do powiększenia szerokości pasma, zmniejszenia zniekształceń harmonicznych oraz TIM, można by spróbować sterować lampy wyjściowe ( przez driver lampowy) ze wzmacniacza operacyjnego np. takiego jak LME 49860. Jego parametry, to naprawdę TOP- HI FI. Chodzi mi o to, by uzyskać lampowe, ciepłe brzmienie, przy znikomej zawartości niekorzystnych zniekształceń, a jednocześnie nie pójść całkowicie w półprzewodniki. Mam zamiar, spróbować tego rozwiązania, oczywiście wyniki opiszę.
Innym problemem jest fakt, że stosując dobry op-amp, a tym samym powiększając szybkość wzmacniacza napięciowego, bez poszerzenia pasma końcówki mocy, sami doprowadzamy do sytuacji, powiększania zniekształceń typu TIM. Może właśnie należy zastosować dobry wzmacniacz operacyjny i ograniczyć jego pasmo, kompensacją wsteczną? Tak czy siak, by czegoś się dowiedzieć, należy rozwiązać problem z pomiarem TIM’ów . Czy ktoś z Was , już zajmował się tą tematyką?

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie sądzicie, że na forum elektronicznym , to ciekawszy temat niż np. temat dotyczący proporcji pojemności pęcherza moczowego kobiety i mężczyzny? Oraz zagadnienia związane z (rzekomo) fallicznym kształtem instrumentu szarpanego ( jakim jest gitara) i dywagacjami na temat, czy owe kształty, pasują kobiecie do twarzy , czy do ręki?
Jeśli nie wierzycie, proszę zerknąć - viewtopic.php?f=5&t=11310
Można to wszystko traktować jedynie w dziedzinie żartu, tak zresztą jak zareagował np. Marek SCO, w wymienionym wątku.

Ale sam już nie wiem , świat tak szybko pędzi, wszystko się zmienia….
Może to ja jestem w błędzie? Jeśli tak, proszę mnie poprawić, uświadomić, naprowadzić, będę wdzięczny.

Re: O analizatorach i rowerach :)

: sob, 28 czerwca 2008, 19:40
autor: KaKa
ATM pisze:Korzystając z sytuacji, że wątek jest również o rowerach, napisze kilka słów od siebie.

I tak –


Odnośnie mierzenia, zawsze nurtował mnie pomiar zniekształceń TIM. Czy ktoś już próbował to robić? Tzn. mierzyć?
Bardzo mało na ten temat (konkretnie) się pisze, a sporo mówi. Może by tak pomierzyć i zadać audiofilom "bobu"? Wiadomo, że ich poziom ( zniekształceń, nie audiofili), proporcjonalny jest do głębokości pętli NFB. Można jednak go skutecznie zmniejszyć, powiększając szybkość wzmacniacza, czyli jego pasmo przenoszenia. Dla wzmacniaczy operacyjnych, istotny w tej kwestii, jest podawany w katalogach parametr S/R – prędkość narastania sygnału na wyjściu wzmacniacza. Niestety w moim wzmacniaczu na lampie 6S33S, nie pomierzyłem tego parametru. Może zrobię to po zmontowaniu na czysto. Zmierzając do powiększenia szerokości pasma, zmniejszenia zniekształceń harmonicznych oraz TIM, można by spróbować sterować lampy wyjściowe ( przez driver lampowy) ze wzmacniacza operacyjnego np. takiego jak LME 49860. Jego parametry, to naprawdę TOP- HI FI. Chodzi mi o to, by uzyskać lampowe, ciepłe brzmienie, przy znikomej zawartości niekorzystnych zniekształceń, a jednocześnie nie pójść całkowicie w półprzewodniki. Mam zamiar, spróbować tego rozwiązania, oczywiście wyniki opiszę.
Temat interesujący, ale miało być o rowerach :P .
ATM pisze:Ale sam już nie wiem , świat tak szybko pędzi, wszystko się zmienia….
Może to ja jestem w błędzie? Jeśli tak, proszę mnie poprawić, uświadomić, naprowadzić, będę wdzięczny.
Świat niestety idzie w tę gorszą stronę. Tak mi się mocno wydaje... :roll:
ATM :arrow: PW

Re: O analizatorach i rowerach :)

: sob, 28 czerwca 2008, 19:53
autor: pierwszy
:arrow: ATM :)
Symbol diody to 2G401B
Trzeba sie pofatygowac do Budapesztu zeby kupic, ewentualnie jak ktos bedzie zainteresowany to moge kupic bedac tam.

Re: O analizatorach i rowerach :)

: sob, 28 czerwca 2008, 22:31
autor: MarekSCO
:arrow: ATM :)
ATM pisze:Szum "biały", też da sie z tego zrobić?
Przecież on jest biały :P
Ale tak poważnie...
W prezentowanym tutaj zestawie, po detektorze logarytmicznym, w torze niskiej częstotliwości ( video )
wtrącony jest filtr dolnoprzepustowy, który znakomicie wybiela (uśrednia) :)
Może nawet nazbyt znakomicie, bo jak sie dokładniej przyjrzysz prezentowanym tutaj zdjęciom...
Na tych, które załączam teraz, generator podłączony jest do analizatora przez dwuobwodowy filtr, zestrojony w okolicach
28 MHz...
Jest to dokładnie ten sam filtr, który pokazałem na fotografii z testu tracking generatora mojego analizatora DIY...
I dokładnie tak samo zestrojony :P
Czemuż więc na tych fotografiach nie widać "siodełka" ?
Ano właśnie... Rozdzielczość tego zestawu nie jest zbyt imponująca...
Ale przy częstotliwościach, przy których w zamierzeniu ma pracować, jest to mało istotne...
Ale nie wszystko jeszcze stracone... Andrzej wysłał mi dwie takie diody i już zmontowałem kolejny zestaw (ostatnia fotka),
który mam zamiar przetestować o wiele bardziej dokładnie... Również w zakresie akustycznym :)

Re: O analizatorach i rowerach :)

: ndz, 29 czerwca 2008, 21:28
autor: MarekSCO
Tragedia koledzy :(
Zniszczyłem tą drugą diodę od Andrzeja :(
Usiłowałem zrobić dziwoląga klasy noise figure meter...
Zrobiłem już kilka modułów i uruchomiłem drugie noise source prowizorycznie ( na diodzie zenera )...
Za to pierwszy zestaw działa pięknie :D
Udaje się "przedmuchiwać" filtry zestrojone na 1,5 GHz :D
No i tracking wreszcie nabrał rumieńców i zaczął się zachowywać jak powinien :D
Bardzo przyjemny weekend miałem :D
( Bawiłem się jeszcze w betoniarza i brukarza - układanie kostki i posadzka :P )
Mam nadzieję, że tymi "wyznaniami" i fotografiami zmobilizowałem kolegów do tworzenia dziwolągów i
zabawę w amatorską radiotechnikę bez kompleksów :P
To naprawdę miły sposób spędzania wolnego czasu :)
Pozdrawiam

Re: O analizatorach i rowerach :)

: ndz, 29 czerwca 2008, 21:48
autor: traxman
W temacie rowerów i miłego spędzania czasu, rozsypała mi się manetka Nexusa 8 biegowego i 20km po mieście musiałem dokończyć na 8 przełożeniu, bo się gnida zablokowała :evil: . Jutro do pracy idę na czworakach. Nie wiedziałem, że Chorzów, Świętochłowice i Siemianowice ma tyle wzniesień :(

Re: O analizatorach i rowerach :)

: ndz, 29 czerwca 2008, 22:22
autor: Michał_B
Ej.. nexus fajny jest. a nie mogłeś linki ściągnąć poprostu? byś na jedynce jechał :D
Ja mam 7 nexusa i mi pasuje. Ja tam bardziej wole City bike ale kolarzówke też bym sobie sprawił...
Pozdrawiam

Re: O analizatorach i rowerach :)

: pn, 30 czerwca 2008, 01:43
autor: pierwszy
MarekSCO pisze:Tragedia koledzy :(
Zniszczyłem tą drugą diodę od Andrzeja :(
Nauka wymaga ofiar, zadna tragedia, gdzies jeszcze mam tych diod, wysle jak sie do nich dokopie.
A bedac nastepnym razem w Budapeszcie wykupie caly zapas zebys sie nie musial stresowac :D

Re: O analizatorach i rowerach :)

: pn, 30 czerwca 2008, 08:12
autor: traxman
Bobekmaster pisze:Ej.. nexus fajny jest. a nie mogłeś linki ściągnąć poprostu? byś na jedynce jechał :D
Ja mam 7 nexusa i mi pasuje. Ja tam bardziej wole City bike ale kolarzówke też bym sobie sprawił...
Pozdrawiam
No i do domu zamiast w niedzielę przyjechałbym w środę :D

Re: O analizatorach i rowerach :)

: wt, 1 lipca 2008, 19:53
autor: MarekSCO
Koledzy :)
Przepraszam, że zaniedbałem ostatnio temat rowerów :oops:
Postaram się nadrobić niedługo :)
Chciałbym dzisiaj przedstawić Kolegom, anomalię przyrodniczą :)
Nabyłem mianowicie na allegro uszkodzony wobulator firmy tekscan inc. w dosyć
przystępnej cenie...
Właśnie dzisiaj mi go dostarczono...
Już go nareperowałem (pozostała tylko zerwana linka skali do naprawienia ) i zdążyłem
wypróbować :D
No, ale nie na to chciałem zwrócić uwagę kolegów :)
Oto idąc drogą prostych skojarzeń... Texscan kojarzy mi się ze stanem Texas...
Ten zaś z ogromnymi, słabo zaludnionymi, połaciami terenu... :lol:
Jak widać na zdjęciach, skojarzenie to jest jak najbardziej prawidłowe :)
To bydlę (wobulator) jest gigantycznych rozmiarów, a w środku...
Zresztą sami zobaczcie :mrgreen:
Ten model powinien się nazywać Nevada :lol:
HP 8620 wygląda przy nim jak kieszonkowy odtwarzacz MP3 :lol:
Gdzie ja tego giganta upchnę teraz :lol:

Re: O analizatorach i rowerach :)

: czw, 3 lipca 2008, 19:56
autor: MarekSCO
O rowerach :)
Szwagier kupił wczoraj w jakimś sklepie ze starzyzną rower, któren ma dynamko w piaście przedniego koła :) Muszę się zorientować, jak ten patent działa, bo interesujący się być wydaje :D
A poza tym wszystko z nim w porządku...
Z rowerem też :mrgreen:

O analizatorach :)
A może zainteresuje kogoś konstrukcja najprostszego chyba mikrofalowego "analizatora" widma...
Po prostu filtr współosiowy, detektor i woltomierz :)
Dziwoląga przestrajamy wyciągając/wsuwając cieńszą rurkę z grubszej :P
( Te dwie "kostki" z laminatu, są źródłem sygnału w prezentowanym doświadczeniu :D )

Re: O analizatorach i rowerach :)

: czw, 3 lipca 2008, 20:02
autor: Michał_B
Wirnik z osiami ma na stałe na osi koła, kale wyprowadzone na sztywno. na ruchomej części koła jest magnez który kręci się nad cewką(i osią). Ot i cała historyja :P Wiem bo mam takie w swoim rowerku. Shimano takie robi.

Re: O analizatorach i rowerach :)

: czw, 3 lipca 2008, 20:14
autor: MarekSCO
:arrow: Bobekmaster :)
Dzięki za wyjaśnienie :)
Nie powoduje to jakowychś dodatkowych obciążeń podczas jazdy...
Rozumiem, że w przypadku, kiedy dynamko pozostaje nieobciążone (elektrycznie)...
Jego wpływ na komfort jazdy jest pomijalny ?

Oczywiście, gdyby kto chciał zbudować taki analizator, a nie miał pod ręką stosownych rurek...
Zwykła suwmiarka ( primaaprilisowa ) też może się nadać...
No i od razu wyskalowana ;)

Re: O analizatorach i rowerach :)

: czw, 3 lipca 2008, 20:34
autor: Michał_B
Wpływ jest mały lekko zauważalny nawet pod obciązeniem. Daje to całe 3W mocy :)

Hehe jaka prostota... Może kiedyś pobawie się w w.cz..