Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.
: czw, 26 marca 2020, 11:28
Czołem.
Praca wzmacniacza mogłaby jednak zakłócać odbiór radia na zakresach AM ze względu na niebezpieczeństwo przedostawania się zakłóceń do obwodów p.cz. odbiornika. Częstotliwość pracy TPA-3255 wynosiła około 460...470 kHz, a na wyjściach głośnikowych urządzenia obserwowałem pozostałości sygnału kluczowania tranzystorów na poziomie ok. 275 mV (RMS). Opisałem to w wypowiedzi z linku poniżej.
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 88#p364888
Jednak to należałoby jeszcze dokładnie sprawdzić z jakimś przenośnym odbiornikiem.
Zastanawia mnie milczenie osób, które również nabyły opisywany w wątku wzmacniacz, rozczarowały się jego brzmieniem i zamilkły, choć mogły podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Janusz, my z racji osiągniętego już wieku nie możemy niczego powiedzieć o brzmieniu wysokich sopranów, o częstotliwościach wyższych od 11...13 kHz, a to ponoć właśnie te składowe dźwięku brzmiały w tym wzmacniaczu bardzo ostro, powodując, że tony wysokie brzmiały jak "rzucanie piachu na blachę", co było strasznie irytujące... Nikt z moich znajomych, słuchając u mnie tego wzmacniacza, jednak tych informacji nie potwierdził. Może tego typu "kwiatki" dają się zauważyć dopiero po dłuższym słuchaniu muzyki i to przez osoby bardzo dobrze słyszącą całe pasmo akustyczne (do 18...20 kHz; takie pasmo percepcji dźwięku mają tylko osoby bardzo młode, dobrze przed 30. rokiem życia)...
Pozdrawiam
Romek
Praca wzmacniacza mogłaby jednak zakłócać odbiór radia na zakresach AM ze względu na niebezpieczeństwo przedostawania się zakłóceń do obwodów p.cz. odbiornika. Częstotliwość pracy TPA-3255 wynosiła około 460...470 kHz, a na wyjściach głośnikowych urządzenia obserwowałem pozostałości sygnału kluczowania tranzystorów na poziomie ok. 275 mV (RMS). Opisałem to w wypowiedzi z linku poniżej.
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 88#p364888
Jednak to należałoby jeszcze dokładnie sprawdzić z jakimś przenośnym odbiornikiem.
Zastanawia mnie milczenie osób, które również nabyły opisywany w wątku wzmacniacz, rozczarowały się jego brzmieniem i zamilkły, choć mogły podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Janusz, my z racji osiągniętego już wieku nie możemy niczego powiedzieć o brzmieniu wysokich sopranów, o częstotliwościach wyższych od 11...13 kHz, a to ponoć właśnie te składowe dźwięku brzmiały w tym wzmacniaczu bardzo ostro, powodując, że tony wysokie brzmiały jak "rzucanie piachu na blachę", co było strasznie irytujące... Nikt z moich znajomych, słuchając u mnie tego wzmacniacza, jednak tych informacji nie potwierdził. Może tego typu "kwiatki" dają się zauważyć dopiero po dłuższym słuchaniu muzyki i to przez osoby bardzo dobrze słyszącą całe pasmo akustyczne (do 18...20 kHz; takie pasmo percepcji dźwięku mają tylko osoby bardzo młode, dobrze przed 30. rokiem życia)...

Pozdrawiam
Romek