Ale jak to mówią uderz w stół a nożyce same się odezwą

P.S.
Ja cały czas kibicuję .
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Domyślam się że chodzi o obcinanie wierzchołków jak na zamieszczonym zdjęciu.Jarosław pisze:Hmmm.... Wszystko fajnie.
A mnie interesowałaby maksymalna sinusoidalna moc (do momentu obcinania wierzchołków) jaką da się uzyskać dla różnych częstotliwości (może jakaś charakterystyka przenoszenia) ?
Tak. Zmniejszasz nieco sygnał (aby nie obcinało wierzchołków) i sprawdzasz, jaką moc oddaje wzmacniacz do obciążenia (nie napisałeś czym obciążyłeś wzmacniacz albo nie potrafię znaleźć). Z tego co widzę na oscyloskopie, to uwidaczniają się również zniekształcenia spowodowane drugą harmoniczną ("nierówne połówki sinusoidy").krzem3 pisze: Domyślam się że chodzi o obcinanie wierzchołków jak na zamieszczonym zdjęciu.
A to zależy, przy jakich zniekształceniach będziemy tę moc badać.krzem3 pisze: To ja zapytam przewrotnie,przy jakiej mocy średniej klasy wzmacniaczu następuje
takie obcinanie wierzchołków? Zakładamy że moc maksymalna wzmacniacza wynosi 38W.
I chyba rosną troszkę zniekształcenia (ale jak mierzyłem to u siebie to około 1-0,5% w zależności oczywiście od wielkości różnicy . Ale niechaj starsi stażem mnie poprawią jak się mylę .Jarosław pisze:Czy moment załamania wierzchołków występuje równocześnie na dole i u góry?
Czy może najpierw załamuje się górna część sinusoidy? (takie odnoszę wrażenie z wcześniejszego zdjęcia)
Jeżeli załamanie nie występuje jednocześnie na dole i u góry, to przyczyną może być niezbyt dobrze dobrany punkt pracy któregoś z wcześniejszych stopni wzmacniających.
Konsekwencją tego może być właśnie mniejsza moc wyjściowa...
Nie wiem czy bym się przejmował (to zależy jak wielkie są zniekształcenia) I gdzie one powstają .krzem3 pisze: Inna sprawa to,jeżeli załamanie wierzchołków następuje na 50% mocy,to jest 20W
w trybie triody,a 40W w UL, czy warto się tym przejmować.
Czy ja nie wykończę nowych lamp mocy tymi pomiarami?