Marek7HBV pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 13:44Do eksperymentów z GU czy EL82 wystarczy całkowicie zwykły zasilacz ,,wtyczkowy,, i chińska przetwornica podwyższająca napięcie za dwie dychy.. Jak Kolega będzie chciał eksperymentować z wzmacniaczami Hi-Fi dużej mocy na lampach po kilka stówek za komplet i uzyskać lepsze parametry niż seryjna produkcja tychże, to faktycznie trzeba będzie kupić porządny zasilacz. Ale rozumiem że wygoda {dekoracja} też jest ważna.Szrot majster pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 12:52
Według mnie i tak przeciętny zasilacz oryginalny od dekodera SAT, routera czy laptopa generuje więcej syfu niż WANPTEK, co ciekawe 90% oscyloskopów cyfrowych ma wbudowany, na ogół bardzo kiepski zasilacz, czy wam to nie przeszkadza?
![]()
Witam!
Kupuję bo mam kasę......kiedyś nic nie miałem.
A i kupiłem nowy amplituner DENON AVR-X1800 DAB za 2500zł bo taki miałem kaprys.
A i tak leci cały czas Vocal Trance z Tidala, oczywiście na kolumnach ALTUS 300, trochę jakby w Lamborghini Aventador wozić obornik czy trociny.
Mój ojciec też sobie kupił nową Toyotę Proace CITY w dieslu, bo miał kasę, a auta od żabojadów mu się sprawdziły, koło 400 000 km natłukł Renault Kangoo 1,5 dCi bez remontu silnika i sprzedał z powodu, że to była mała chłodnia.
A Toyota Proace to Citroen Berlingo, tak się porobiło.
I tak samo ja sobie wolę kupić zasilacz , który po gwarancji wyremontuję na kondensatorach EPCOS czy KEMET, przetwornicę za dwie dychy mam, nawet kilka.....może do zasilania NIXIE czy multipleksowanych VFD(koło 70-80V) czy mrugadełka na EM84/6E2 to się nadaje, może jeszcze do licznika Geigera typu SBM-20 ale w audio to za wielki bubel, nie bez powodu to w Polsce 20-30zł kosztuje.
Poza tym nie wiem, czy mój stary zasilacz IMPO nie umrze nagle i nic nie będę miał a on już zasuwa na drugiej EL34, bo jedną zabiłem długotrwałym zwarciem.
Oscyloskop RIGOL DHO804 też nie był potrzebny , mógł być stary Tektronix 465B ale była kasa.
U mnie latami było tak, że co nie było zamienione w środki trwałe materialne to było zmarnowane......nie będę powielał błędów sprzed dwóch dekad.
Z lampami za kilka stówek nie będę eksperymentował bo nie odważę się zniszczyć kwadry 2A3 czy 845, tak samo nie będę marnował energii na żarzenie czegoś, co pobiera 500-1000W na wzmacniacz bo siedzę głównie w nocy a magazynu energii nie mam, zresztą 13W na kanał dadzą mi 6CD6G czy od biedy PL500 a nie 845 czy GM70.
A nawet do PL82 wypada mieć zasilacz, bo mój staruszek nie wyrabia, stąd ten chińczyk
