Strona 2 z 2

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: sob, 14 stycznia 2023, 12:00
autor: disaster
Ja jak coś c takiego widzę to mam nieodparte wrażenie, że to pralnia pieniędzy.

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: sob, 14 stycznia 2023, 18:59
autor: nkas
mozliwe, ale balbym sie wrzucac taki stuff, ktory pozwala slyszec te roznice w brzmieniu :D

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: sob, 14 stycznia 2023, 19:55
autor: disaster
Być może działa to w połączeniu z odpowiednimi grzybami albo ziołami ;)

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: sob, 18 stycznia 2025, 18:37
autor: RAF-KI
No, ale ten Nortost za 236 kawałków jest szybki, 264 000 km/sekundę...

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: pn, 27 lipca 2026, 13:02
autor: Marek7HBV

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: pn, 27 lipca 2026, 14:35
autor: traxman
Przecież ostrzegają że to "Radosne letnie promocje":
promo.jpg

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: pn, 27 lipca 2026, 15:34
autor: Ola Boga
traxman pisze: pn, 27 lipca 2026, 14:35 Przecież ostrzegają że to "Radosne letnie promocje":
promo.jpg
Ale mówicie w ogóle o cenach tego producenta, czy o tym, że ktoś na aliekspres odleciał w kosmos z marżą?
Bo w Polsce te lampy, pewnie też z niezłą marżą, kosztują 8000 za parę.
I tu już mam odczucia co najmniej ambiwalentne. Bo z jednej strony to kwota, która przekracza cenę reszty elementów na przyzwoity wzmacniacz. Ale z drugiej, miałam te lampy w ręce i to jest naprawdę jubilerska robota, nie dość że ręcznie i w małych nakładach, to jeszcze w Europie. Elektrycznie, te które miałam, były bez zarzutu, perfekcyjnie spełniające dane katalogowe. Pojemności nie mierzyłam, ale domyślam się, że mogą być mniejsze od spodziewanych, bo w przeciwieństwie do starych konstrukcji i ich współczesnych klonów, te lampy nie mają spłaszcza, więc doprowadzenia są znacznie krótsze. W związku z tym spodziewam się też lepszej sztywności mechanicznej.
Dodatkowym smaczkiem były idealnie symetryczne grzejniki, co w przypadku żarzenia prądem zmiennym jest nie do przecenienia, a w przypadku innych producentów różnie z tym bywa (najczęściej słabo).
No i myślę sobie, że wytworzenie takiego produktu, zgromadzenie narzędzi i odpowiednio wykwalifikowanego zespołu, któremu uczciwie się zapłaci, pochłania poważne koszty i nie można tej sytuacji porównywać z produkowaniem podstawek do kabli, czy gałek ocieplających brzmienie...

Mnie, szczerze mówiąc, znacznie bardziej irytuje nagminna praktyka powoływania do życia "europejskich" marek sprzętu audio, które jedyne, co mają wspólnego z Europą, to adres skrzynki pocztowej i konto do odprowadzana zysku. Raz za razem czytam recenzje "znakomitego francuskiego wzmacniacza", albo "nowej polskiej konstrukcji", podczas gdy w środku siedzi ten sam chiński szmelc, a na obudowie jest napisane "designed in EU".

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: wt, 11 sierpnia 2026, 12:06
autor: RAF-KI
Eee, tam, Koledzy

Taką lampę czy nawet prosty kabel Hi-End w domu nie wyprodukujesz.
Trzeba wybudować fabryczkę, opanować technologię, koszty produkcji, reklamy, dystrybucji... No, zbiera się trochę kosztów.
A kabelki Hi-End to jednak solidnie wyglądają, zwykle nie jakiś tam drucik.
A potem, gdy już zakupimy porządną lampę czy gruby drut, to i sporo frajdy jest - z odsłuchów, porównywania, można kolegów zaprosić, piwko dobre schłodzić itp. Radość z życia.

A dla tych co mają przytępiony słuch, ale oko wrażliwe na urodę i sztukę optyczno - wizualną, to dobre oferty są - i przebiją ceną jakiś tam kabelek o głowę.
Znany w branży Pan Gracjan R. maluje akrylem świetne erotyki w równie świetnych cenach. Dostępne są od ręki, wysyłka natychmiastowa.

Tylko Koledzy, zanim klikniecie "Kup teraz" dobrze policzcie zera!

Re: Ktoś tu odleciał... ?

: wt, 11 sierpnia 2026, 21:27
autor: Marek7HBV
Po prostu nie chce pozbywać się swych ,,dzieł,, , a tańszej galerii, która jest gotowa wystawić te dzieła niż All nie znajdzie. :D