Matizz pisze:Witam.
Może lepiej pójść jednak inną drogą i zamiast repliki wykonać własny odbiornik wzorowany wyglądem na odbiornikach z lat 20-30?
M.
Sam się nad tym zastanawiałem żeby tak zrobić.
A co do repliki Marconi 3LE zamieszczam zdjęcia jakie znalazłem.
Co do obudowy to mam doświadczenie i obudowe mógł bym zrobić sam ale problem będzie ze zdobyciem takich lamp (najwyżej można zastosować inne) i odtwożeniem tego dziwnego układu cewek.
Nie zna nikt wymiarów tego radia ?
Bo bez wymiarów to ani rusz.
Pozdrawiam
Matizz pisze:Witam.
Może lepiej pójść jednak inną drogą i zamiast repliki wykonać własny odbiornik wzorowany wyglądem na odbiornikach z lat 20-30?
M.
Sam się nad tym zastanawiałem żeby tak zrobić.
A co do repliki Marconi 3LE zamieszczam zdjęcia jakie znalazłem.
Co do obudowy to mam doświadczenie i obudowe mógł bym zrobić sam ale problem będzie ze zdobyciem takich lamp (najwyżej można zastosować inne) i odtwożeniem tego dziwnego układu cewek.
Nie zna nikt wymiarów tego radia ?
Bo bez wymiarów to ani rusz.
Pozdrawiam
http://www.ebay.pl/itm/W406-RE034-VALVO ... 339c1d49f8 - Tu masz epokowy odpowiednik lampy A406. Jak widać zdobycie lamp jest problemem mniejszym niż wykonanie obudowy czy odtworzenie elementów biernych z końca lat 20` XXw.
Witam !
Co do wymiarów radia to mam takie same płytki podłogowe w kuchni. Rozmiar płytek 30X30cm .
A dalej to już very easy , jak mówią współcześni polanie siedząc w kucki na polanach na polanie.
Pozdrawiam ed_net.
Miły ,zapewne młody entuzjasto budowy replik (z Twojego profilu nic nie wywnioskowałem)
Do tej pory obserwowałem kolejne posty,koledzy w sposób bardzo oględny próbowali Cię odwieść od pomysłów.Zabieram teraz głos,bo zaniepokoiły mnie Twoje ostatnie pytania.Sądząc po nich-stanowczo odradzam budowanie jakichkolwiek replik.Szkoda Twojego zapału,bo to nie wystarczy.Wiem co mówię,zbudowałem już nieco takich rzeczy.To nie temat dla początkujących,starzy fachowcy napotykają przy takich robótkach na piekielne trudności.Czego pokrótce mówiąc potrzeba ,aby zrealizować pomysł godny podziwu i uznania?.Aby radyjko "zagrało",a nie zostało odłożone niekompletne obok innych nie przemyślanych konstrukcji
1-CIERPLIWOŚĆ! /niektóre moje projekty są w trakcie od 3 lat!,a końca nie widać/
2-spore pieniązki/na zakupy na E bay i Allegro/
3-wielkiego szczęścia do wyszukiwania okazji do zakupu unikalnych detali
4-wiedzy radiotechnicznej na poziomie profesjonalnym
5-dostępu do fachowców od obróbki,czy dorabiania elementów radiowych,jeśli nie masz takich zaprzyjażnionych-to trzeba tego samego co w pkt. 2,ale znacznie więcej
A może tak zacząć przygodę ze wspaniałą starą radiotechniką od pięknej renowacji ???.Koledzy pokazują nieraz prawdziwe cudeńka zrobione z zabytkowego złomu.
pozdrawiam
Roman
znów odwaliłem kawał dobrej a niepotrzebnej roboty
---------------------------------------------
Kolega romanradio dobrze radzi. Nie żebym totalnie zniechęcał ale sam poległem na replice głośnika Ochorowicza po latach szukania fachowców i unikalnych materiałów. Magnes był wykonany ze stali od dziesięcioleci już nie produkowanej, fachowcy, którzy mogliby wyoblić tubę uciekają od tematu. Blachy na membrany o różnych grubościach nie do zdobycia, uszko do zawieszania niewykonalne dla żadnego rzemieślnika itd, itp... Nawet teraz, przy pozornie prostym radiu Manczarskiego, dopiero po wielu miesiącach wychodzę na prostą, chociaż do dziś nie zdobyłem potrzebnego mi skrawka grubego trolitu... Repliki urządzeń z okresu międzywojennego i wcześniejszych to piekielnie trudna sprawa.
To i ja sie dołaczę.Zamiar chwalebny ino trzeba mierzyc siły na zamiary.
W skrócie:
a.ogromne koszty wbrew pozorom.
b.moc czasu nawet kilka lat!
c.potrzeba kolosalnego zaparcia a łatwopogubic kompletowane częsci
Nawet prosta konstrukcja o czym pisza Koledzy jest szalenie trudna do wykonania bo brak materiałow z epoki.
Poza tym po ogromnym wysilku mamay jednak kundla .Za to wiele się nauczymy a to plus.I chyba jedyny.
Moim skromnym zdaniem znacznie więcej pożytku gdy sie odrestauruje zabytek.Doświadczenia bezcenne a mamy jednak ori.Ale restaurujemy z głową!
Pozdrawiam Tomasz
PS Koszty stolarskie ,tokarskie przechodza przez sufit nie wspominając samych przesyłek czesto z zagranicy.
Witam !
To są fotki skrzynki od Philipsa 516 . Skrzynka leży i czeka ,żeby się nią Ktoś zajął.
Oprócz skrzynki jest wyremontowana deska podgłośnikowa , ramka do skali , tylna ścianka i gołe chassis.
Pozdrawiam ed_net.
Witam już zaczynam robić obudowe do Marconi 3LE.
To chyba nie będzie identyczne radio tylko obudowa będzie przypominać Marconi 3LE z pewnymi zmianami a co do elektroniki to też pewne zmiany będą poniewarz nie mam oryginalnego schematu.
Pozdrawiam
Swego czasu udało mi się zdobyć front radia Marconi 3LE i pomyślałem, że dobrze by było odbudować choćby samą obudowę. Po zdobyciu wymiarów skrzynki dorobiłem brakujące elementy, czyli prawie całą skrzynkę. Zależy mi, żeby radio z zewnątrz wyglądało na kompletne. Niestety w panelu przednim brakuje skali (środkowej, największej). Poprosiłem kolegę Matiza o dorobienie tej skali, ale niestety nic z tego nie wyszło. Jeśli kolega jacek200000 będzie chciał dorabiać tą skalę i dwie mniejsze, służę rysunkami na podstawie, których można by je dorobić. Oczywiście pisałbym się na komplet skal, ponieważ moje są raczej w złym stanie. W wolnej chwili dorzucę zdjęcia skrzynki.
Pozdrawiam
Do Wojtka.
Skrzyneczka ładna i owszem ino konstruktor zapomnial bąknąć skąd zdobył żarowy węglowe ..Czyżby złote chińskie łapki robią?Poza tym one szybko czerniały i wolały Direct Current oraz niedowoltowanie i baaardzo nie lubiły poszturchiwań.Poza tym wsio ryba.
Pozdrawiam Tomasz
Uspokajam wszystkich - to żarówki z wolframowym włóknem.
W trakcie wystawy/targów w byłej drukarni na ul. Mińskiej, wystawiała sie firma ByLight.. Ciekawi niech załączone linki odwiedzą.
Ciekaw jestem uwag Tomka. Może to do żarówek Edisona trzeba prąd Edisona (czyli stały) stosować, a do Westinghouse tylko zmienny. Sto lat temu tak prawili, w Ameryce!
Na Wolumenie widziałem już "żarówki" LED-owe, o tak ułożonych diodach, że tworzyły kształtem "włókno żarowe typu Edison".
Jak widać można połączyć stare z nowym
Pozdrawiam
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"