Strona 2 z 4

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: ndz, 22 grudnia 2013, 23:52
autor: Thereminator
Tylko po co lampa do gównianego głośnika? Do tego wystarczy tranzystor. Brzmieniowo i tak nie będzie słychać różnicy.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: ndz, 22 grudnia 2013, 23:58
autor: TooL46_2
O to to to to to! A o sugerowanej dewastacji Bambino juz nie pomne...

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: pn, 23 grudnia 2013, 00:33
autor: Krzysiek16
Granie na gównianym głośniku jest bez sensu, wiem to z doświadczenia. Zrobiłem kiedyś paczkę na jakichś szerokopasmowych głośnikach i było tyle siary, że sam kusy w piekle mógł pozazdrościć.
Lepiej chyba nawet zrezygnować z lampowego wzmacniacza na rzecz głośnika który nadaje się do gitary, zamiast robić dobry wzmacniacz i marnować go z marnym głośnikiem.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: pn, 23 grudnia 2013, 07:36
autor: painlust
Ale po co te dywagacje. Koleś chce brzmienia!!!! Jak ktoś mi udowodni, że można uzyskac konkretne brzmienie na głośniku z Bambiniaka czy samochodowym postawie mu litra gorzały. powiem więcej: Na wspomnianym Seventy 80 za 130PLN nawet taki klasyk jak Plexi nie zabrzmi brytyjsko bo to bardzo agresywny w brzmieniu głośnik a co dopiero jakaś samoróbka na trafach z Bambiniaka. Jeśli oczekuje się konkretnego brzmienia to trzeba kupić nie "jakiś" głośnik gitarowy tylko taki którego brzmienie będzie odpowiednie. Nie jestem zwolennikiem brzmienia brytyjskiego, ale tak jak wspomniałem głośniki Marshalla do hybryd i tranzystorów maja baaardzo brytyjskie brzmienie i jest to jedyna tania alternatywa. Oczywiście trzeba taki namierzyć w sieci z demobilu bo sklepie go nie da się kupić.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: pn, 23 grudnia 2013, 08:04
autor: endrju
Transformatory typu Tg2... pracowały w telewizorach z lampami np. EL84 i z małymi eliptycznymi głośnikami. Można zbudować wzmacniacz za 250 zł i podpiąć taki głośnik. Moc go nie zabije, a rozkręcony na max zabrzmi jak , przepraszam za określenie, jak pierdziawka... natomiast np. Vintage 30 podpięty do takiego wzmacniacza poruszy obrazy na ścianach... Pewnych rzeczy się nie przeskoczy i im prędzej adepci budowy wzmacniaczy to zrozumieją , tym prędzej ich praca da im satysfakcję.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: pn, 23 grudnia 2013, 08:10
autor: painlust
W telewizorach nie było nigdy TG2 i lamp EL84, a przynajmniej nie w polskich.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: pn, 23 grudnia 2013, 08:32
autor: bulabla
Kręcicie się wokół tego tematu jak g... w przeręblu . Po co pisać rzeczy o których każdy wie . Tak jak pisałem przepis na wykonanie wyżej , jeżeli ktoś przeczytał oczywiście , to może przyjrzeć się takiej sytuacji , że gość zdobywa dobry głośnik : czy ktoś mu podaruje , czy na koncercie wykręci z czyjejś kolumny . Ktoś tu mówił o karitasie , czemu nie , może też się dorzucą . W życiu wszystko jest możliwe , a najbardziej to , że za 300zł i powiem to po trzy-stokroć Autor wzmacniacz zrobi i nawet z tym v30 - wystarczy się postarać . Jakby każdy z forum rzucił 300 groszy , moglibyśmy spokojnie zebrać na taki głośnik i ze ścian mogło by co nieco spaść - nieprawdaż ?.

Znaki "..." przed dwuznakiem tg wskazują na moją "niepewną" wiedzę na temat tych traf - zawsze posiłkuje się Twoim Painlust artykułem o tych polskich trafach . "Tg2..." wskazywało na jakiś z tej strony - nie konkret - a z pospiechu i chęci popisania nie zaglądałem tam ;) to w kwestii wyjaśnienia - ogólnie widzę , że trzeba tu wprost pisać z wyjaśnieniami , skróty myślowe nie są tu mile widziane . Pozdrawiam

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: pn, 23 grudnia 2013, 15:13
autor: painlust
Znaczy się trzeba koledze głosnik zafundowac aby miał kombo za 300PLN? czy dobrze rozumiem? To je chce Porsche 911 za 3,5k (za tyle mogę sprzedać swój stary samochód). Da się tylko trzeba aby koledzy z forum się zrzucili. Ktoś pierwszy?

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: pn, 23 grudnia 2013, 19:36
autor: michel51
Proponuję zakup starego lampowego, jescze magnetofonu. Gitarę podłączamy bezpośrednio do głowicy odtwarzającej i gra. Nawet się przesterowuje. Wiem bo tak podłączałem, był to jakiś cholernie ciężki RFT. Cena ok. 60-160zł. Starczy jeszcze na jakiś fajny głośniki z ,,wierzy'', na gąbce oczywiście :wink: .

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: wt, 24 grudnia 2013, 22:48
autor: Ghost
Jakbyś jeszcze miał do dyspozycji 500 - 600 zł to może by się dało zaproponować jakieś w miarę sensowne rozwiązanie w tej cenie. Bambino to jest dobry jako dawca TS i TG i ewentualnie lampek + jakiejś drobnicy. Niestety na samą "elektronikę wzmacniacza" trzeba liczyć minimum 350 zł przy wykorzystaniu odzysku (ja za mniej więcej tyle zrobiłem moje Rockmachine). Głośnik i obudowa to kolejne 200 - 300 w zależności od tego jak trafisz.

Proponuję dozbierać trochę kasy i dopiero wtedy myśleć o jakimś sensowniejszym rozwiązaniu. Odradzam słuchanie rad typu - kup byle co bo i tak pewnie jakoś to będzie brzmieć.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: czw, 2 stycznia 2014, 00:12
autor: Piecho
Hej,
Dzięki za liczne odpowiedzi, mam co googlować :)

Mój budżet się zwiększy o stówkę, może dwie.

Brzmienie jak pisałem brytyjskie, w żadnym wypadku nowoczesne Hamerykańskie szarpanie drutów z lat 90 i wyżej :)

Myślę, że warto by zainwestować w choć trochę lepszy głośnik. Głupotą byłoby ograniczanie konstrukcji właśnie tym. Jeśli starczy na to 100-150zł to bardzo dobrze.

Co do efektów to wiadomo, nie musi być tego napakowane nie wiadomo ile. Jednak equalizer, przester i fuzz by się przydał. Dodatkowo mile widziane wejście na efekt i wyjście na słuchawki.

Hmm, co do samego głośnika to teraz sam nie wiem. Szukać faktycznie używanych ze starych pieców czy przejść się na szrot i z auta z lepszym nagłośnieniem kupić tą 12 czy 10? Byłoby OK z dynamiką, opornością i sprawnością?

Także czytam Wasze posty jeszcze raz i szukam. I w razie czego - więcej konkretów proszę :) Zawsze myślałem, że w takich sprawach przy danej kwocie są jakieś pewne, zawsze polecane konstrukcje.

Pozdrowionka!

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: czw, 2 stycznia 2014, 00:25
autor: TooL46_2
Radze pogooglowac troche w jaki sposob uzyskuje sie tzw. przester we wzmacniaczu lampowym. Podpowiedz: wcale nie musi byc pstryczka zalaczajacego 'fuzz' -- wystarczy potencjometr do regulacji glosnosci. Slowo-klucz: atomic. Warto przyjrzec sie konstrukcjom Marvel'a tu na forum -- jest ich troche. Proponuje takze lekture kultowej strony Toma: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/.

O glosnikach koledzy juz pisali ale widze, ze nie dotarlo. Na pewno nie jest rozwiazaniem
Piecho pisze:przejść się na szrot i z auta z lepszym nagłośnieniem kupić tą 12 czy 10
Po pierwsze -- jeszcze nie slyszalem, zeby do samochodow byly pakowane glosniki gitarowe (a takiego trzeba szukac jesli chcesz miec brzmienie brytyjskie a nie 'lot trzmiela' lub 'kupe (z) mulu'). Po drugie -- glosnik ma NIE miec zawiesznia na gabce! Kto Ci takich 'madrych' bzdur naopowiadal? Po trzecie -- glosnik do gitary ma miec duza czulosc. Te z samochodow sie nie nadadza.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: czw, 2 stycznia 2014, 00:35
autor: Piecho
Tak jak myślałem, coś się zgadzać nie będzie :)

Nie ma co mądrować w tym temacie, przynajmniej jedna rzecz jest wiadoma - głośnik 10-12 cali typowo gitarowy. Podaliście już z 2-3 marki, na Allegro kilka sztuk jest, czyli dobrze. Pora pomyśleć o sercu tej konstrukcji czyli samym wzmacniaczu.

Jedyne co zrozumiałem odnośnie samych lamp to powinny być to ECC83. Z tego co się orientuję, a jest to wiedza bardzo ograniczona, jak to na laika przystało, w konstrukcjach tego typu wykorzystuje się więcej niż 1 typ lamp. Po drugie, są ruskie odpowiedniki (podobno) które kosztuję 3 razy mniej.

Dobra, ja póki co nic nie piszę, rzućcie jakimiś typami/nazwami pieców, które mógłbym odsłuchać w tym budżecie to pomyślimy. Moc chyba tak jak zakładaliśmy, zostanie ok. 10-20W.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: czw, 2 stycznia 2014, 00:41
autor: TooL46_2
10-20W przy glosniku gitarowym to nawet nie rozkrecisz na godzine 10. Uwierz. Do grania w domu na 12-calowcu potrzebujesz nie wiecej niz 2-5W (patrz komentarz Painlusta na pierwszej stronie).

Brytyjskie brzmienie? Vox AC30 moze? Mozna tez Marshalla JCM 800 z koncowka na EL84/6P14P/6P1P. Do brytyjskiego brzmienia to ECC83/6N2P-EW (nie jest to dokladny odpowiednik -- inne zarzenie!). Koniecznie z 'EW' (wersja wojskowa). 2-3 stopnie plus korektor. Jak sie to wszystko ladnie posklada to zadnego efektu nie potrzeba. Tyle.

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

: czw, 2 stycznia 2014, 00:47
autor: painlust
Trudno z kimś tak zielonym rozmawiać o wzmacniaczu. Równie dobrze ze mną można rozmawiać na temat genetyki roślin strączkowych. Brak jakichkolwiek podstaw uniemozliwia sensowną rozmowę.