"Proces produkcji powoduje minimalną indukcyjność poprzez przeplatanie uzwojeń kondensatora. Dwa uzwojenia są połączone szeregowo. Tak więc, na przykład, potrzeba dwóch uzwojeń 2uF aby uzyskać wartość 1uF przy praktycznie zerowej indukcyjności."
Paczący kot pisze: ↑sob, 8 grudnia 2018, 14:41
Cytat z opisu jednej z w/w aukcji :
"Proces produkcji powoduje minimalną indukcyjność poprzez przeplatanie uzwojeń kondensatora. Dwa uzwojenia są połączone szeregowo. Tak więc, na przykład, potrzeba dwóch uzwojeń 2uF aby uzyskać wartość 1uF przy praktycznie zerowej indukcyjności."
A to, że kondensator to nie transformator i nie ma uzwojeń, a okładki.
Pozdrawiam
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Kondensatory o zmniejszone indukcyjności tzw warstwowe są znane i produkowane od ponad 100lat
Mogą być produkowane w wersji płaskiej lub cylindrycznej i praktycznie występują w każdym sprzęcie elektronicznym od Philipsa,Pioniera, po najnowszy blu coś tam odtwarzacz za paredziesiąt koła.Są trudniejsze w produkcji i przez to droższe,ale bez przesady-nie o 1000 procent M.
kubafant pisze: ↑sob, 8 grudnia 2018, 17:02
A to, że kondensator to nie transformator i nie ma uzwojeń, a okładki.
Wszystkie kondensatory, w których dielektryk wykonany jest ze sztucznego tworzywa mogą mieć budowę zwijkową lub wielowarstwową prasowaną. W zwijkowych okładziny faktycznie tworzą pewnego rodzaju "zwoje", ale nie wynika z takiej budowy żadna dodatkowa indukcyjność tego elementu, gdyż "zwoje" te są dla każdej z okładzin pozwierane elektrycznie na bokach kondensatora (od strony wyprowadzeń), przez co nie podnoszą indukcyjności kondensatora. Tego typu rozwiązanie stosowano już ponad 50 lat temu, choćby w naszych polskich kondensatorach z MIFLEX-u (np. typu MKSE...). Jednak niektórzy audiofile zdają się być technicznymi ignorantami, gdyż ciągle dają sobie wciskać wydumane teorie o pasożytniczej indukcyjności kondensatorów zwijanych oraz "nowych" sposobach radzenia sobie z tym "problemem"...
Marek7HBV
Marku, pisaliśmy swoje wypowiedzi w podobnym czasie i w właściwie "zdublowałem" informacje zawarte w podanych przez Ciebie przykładach...
Inicjator konwersacji napisał.
Wczoraj przeprowadziłem test 3 bezpieczników: Verictum xfuse vs Verictum xfuse 2 vs Synergistic Research SR20. Są różnice i jest zwycięzca.
Następny uczestnik zadaje zapytanie - który ma największą scenę?
Paczący kot pisze: ↑sob, 8 grudnia 2018, 14:41
Cytat z opisu jednej z w/w aukcji :
"Proces produkcji powoduje minimalną indukcyjność poprzez przeplatanie uzwojeń kondensatora. Dwa uzwojenia są połączone szeregowo. Tak więc, na przykład, potrzeba dwóch uzwojeń 2uF aby uzyskać wartość 1uF przy praktycznie zerowej indukcyjności."
A co w tym śmiesznego ? Namotali bifilarnie
Przykład pomieszania z poplątaniem.Sprzedawca o zerowej wiedzy łączy budowę kondensatora unipolarnego,chętnie stosowanego w audiofilskim sprzęcie ,z propagowaną cechą małej indukcyjności i wychodzi potworek technologiczny [Wszystko napisze aby sprzedać ] M.
AdamZielinski pisze: ↑czw, 13 grudnia 2018, 09:16
Kondensatory z tytułu wątku to kondensatory o dość dobrych właściwościach dźwiękowych, raczej gęste granie. Kiedyś z powodzeniem je stosowałem.
Właściwości dźwiękowe kondensatorów z dużym stopniu zależą od materiału pudełka, w którym są przechowywane i od intensywności potrząsania tymże pudełkiem.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Właściwości dźwiękowe kondensatorów z dużym stopniu zależą od materiału pudełka, w którym są przechowywane i od intensywności potrząsania tymże pudełkiem.