Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
- 2500...3124 posty
- Posty: 2531
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem
Dokładniej rzecz biorąc jest tam "klasyczna" kaskoda, potem SRPP a na końcu kaskodowy wtórnik (dolna trioda jako źródło prądowe)
- kubafant
- 2500...3124 posty
- Posty: 2899
- Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
- Lokalizacja: Białystok
Re: Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem
Przysięgam, że ten drugi wygląda mi na "half-μ", który pokazał w swoim artykule M. Blencowe. Chrzanią mi się te "spiętrzone" układy... czyli mamy w końcu tak: SRPP i half-μ, które są w zasadzie tym samym, tylko różnią się miejscem pobrania sygnału wyjściowego (anoda lub katoda) oraz μ-follower, który już jest inaczej zbudowany, tak? Czy możecie polecić jakąś książkę, gdzie jest jasno wyłożone porównanie tych układów (i może innych, jeśli są jeszcze jakieś wariacje na ten temat)?
Przeanalizujmy tę propozycję. Duotrioda komputerowa E180CC (paskudne charakterystyki, ale to nie ma tu wielkiego znaczenia; bardziej martwiłbym się o przydźwięk i szumy, wszak to lampa absolutnie nieoptymalizowana do zastosowań m.cz.), potem ECC83, potem jeszcze jedna ECC83. Wzmocnienie pierwszego stopnia na poziomie 37 dB, drugiego - 34 dB. W obu przypadkach mniej niż można by oczekiwać w zaproponowanym przeze mnie układzie z pentodą i połówką ECC83 wykorzystaną jako zwykły stopień oporowy. Do wtórnika zaprzęgnięto aż dwie lampy. Muszę przyznać, że nie podoba mi się, chociaż to schemat historyczny. Warto zgromadzić jak najwięcej takich schematów (niekoniecznie starych), aby mieć porównanie.
Pozdrawiam
Przeanalizujmy tę propozycję. Duotrioda komputerowa E180CC (paskudne charakterystyki, ale to nie ma tu wielkiego znaczenia; bardziej martwiłbym się o przydźwięk i szumy, wszak to lampa absolutnie nieoptymalizowana do zastosowań m.cz.), potem ECC83, potem jeszcze jedna ECC83. Wzmocnienie pierwszego stopnia na poziomie 37 dB, drugiego - 34 dB. W obu przypadkach mniej niż można by oczekiwać w zaproponowanym przeze mnie układzie z pentodą i połówką ECC83 wykorzystaną jako zwykły stopień oporowy. Do wtórnika zaprzęgnięto aż dwie lampy. Muszę przyznać, że nie podoba mi się, chociaż to schemat historyczny. Warto zgromadzić jak najwięcej takich schematów (niekoniecznie starych), aby mieć porównanie.
Pozdrawiam
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Re: Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem
Z tym stopniem środkowym to masz rację, to SRPP z wyjściem wysokoimpedancyjnym , dającym odpowiednią wartość napięcia na siatkę ostatniego stopnia - dobre rozwiązanie dla celów audio- odpada kondensator sprzęgający.
O kaskodach to można poczytać w necie lub w publikacji "Wzmacniacze kaskodowe" autorzy Łożnikow i Sonin ,
w PL była wydana w latach 60-tych.
- kubafant
- 2500...3124 posty
- Posty: 2899
- Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
- Lokalizacja: Białystok
Re: Przedwzmacniacz gramofonowy z korektorem
Miałem na myśli te lubiane współcześnie układy, które wymieniłem w ostatnim poście. Przydałoby mi się takie rzetelne omówienie tematu z porównaniem różnych właściwości, itd.
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa