Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Dział poświęcony nielampowym urządzeniom, układom i elementom "retrotechnicznym"

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4161
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Tomek Janiszewski »

Marek7HBV pisze:
czw, 8 kwietnia 2021, 13:21
Trafił mi się taki większy brat Kolibra. :D
A można by prosić o jakieś szczegóły konstrukcyjne? Nie oczekuję że zrysujesz z natury cały schemat, wystarczy mi opis słowny. Np. konfiguracja stopnia mocy (koliberkowy/pełnotransformatorowy), liczba stopni w.cz. i p.cz., liczb filtrów itp
Gra już trzecią dobę na jednym ogniwie 18650 i ciekawe ile jeszcze to potrwa{pobiera 12-15mA}.
No a mi się sama włączyła w teczce jedna z dwóch całkowicie zrekonstruowanych "Dan" o której wspominałem w poprzednich postach w tym temacie (egzemplarz na acetkach w stopniu mocy, reszta krzem) i musiała tak pozostawać włączona przez całą noc, bo jak rano zmierzyłem napięcie na 4 akumulatorkach NiCd wynosiło nieco ponad 2,5V. Mimo tak drastycznie obniżonego napięcia radio grało (chociaż niechybnie przy obniżonej czułości), wzmacniacz nie rzęził ani się nie wzbudzał, jak to zwykł był czynić UL1490 przy nawet nie tak obniżonym napięciu. Schemat takiego odpornego na spadki napięcia zasilającego wzmacniacza zamieściłem na poprzedniej stronie, i poza typami tranzystorów, nominałami elementów biernych i drugiorzędnymi szczegółami takimi jak wykonanie bootstratpu w stopniu sterującym jest on identyczny ze wzmacniaczami wybudowanymi przeze mnie w kontrze do czołowych "osiągnięć" Polskiej Myśli Technicznej w magnetofonach:
viewtopic.php?p=355872#p355872
Jak widać - to bardzo uniwersalny schemat. Można wykorzystywać go przy krańcowo niskich napięciach zasilających, ale też i przy mocach przekraczających 5W. Z tranzystormi współczesnymi, lub germanowymi. Oczywiście trzeba przy tym mieć elementarne pojęcie o uruchamianiu takich układów, bo inaczej zdziwienie że nie osiągają oczekiwanej mocy... :oops:

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1723
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Marek7HBV »

Tomek Janiszewski pisze:
czw, 8 kwietnia 2021, 16:27
Marek7HBV pisze:
czw, 8 kwietnia 2021, 13:21
Trafił mi się taki większy brat Kolibra. :D
Napisałem większy brat,ponieważ odbiorniki powstały w tym samym roku{1961} i obsada tranzystorów praktycznie była identyczna.
Philips LDK304 schemat.png
Jest w większej obudowie ,to i głośnik założono większy-a to zmusiło do zastosowania wyjścia transformatorowego.W moim egzemplarzu zastosowano w końcówce mocy 2xAC117{może były wymieniane?} i przy 6V daje czad :lol: ,oraz wyjaśnia po co wbudowano gniazdo gramofonu{mam gdzieś w zapasach gramofon na baterie-będzie komplet :P }.Większa obudowa pozwoliła także na zastosowanie anteny ramowej dla zakresu krótkofalowego. :D

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4161
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Tomek Janiszewski »

Marek7HBV pisze:
czw, 8 kwietnia 2021, 19:45
Napisałem większy brat,ponieważ odbiorniki powstały w tym samym roku{1961} i obsada tranzystorów praktycznie była identyczna.
Jeżeli OC71 uważać za tożsame z Tegespiątkami, to jest o jednego OCta więcej. Pod tym względem Philips odpowiada większej i młodszej siostrze Koliberka, Dominice. Także pod względem posiadania zakresu KF, stąd i lepszy OC170 (odpowiadający naszemu TG37) w mieszaczu zamiast OC44 (~TG20) stosowanego w odbiornikach długo- i średniofalowych. We wzmacniaczu p.cz. pozostawiono jednak przestarzałe już w tamtych czasach i wymagające neutralizacji OC45 (~TG10) zamiast wstawić konsekwentnie OC169 (~TG39).
Jest w większej obudowie ,to i głośnik założono większy-a to zmusiło do zastosowania wyjścia transformatorowego.
Wcale niekoniecznie. Polska "Mariola" oraz "Izabella" miały zakres UKF i były oczywiście większe tak od Kolibra jak i Dominiki. Tymczasem oba miały wzmacniacz w koliberkowej konfiguracji na parze Tegespięćdziesiątek (z grubsza odpowiadających OC72), przy czym Izabella miała większy transformator sterujący w miejsce Td48. Faktycznym powodem użycia transformatora głośnikowego mógł być brak większych głośników o powiększonej impedancji (np. 25 omów). No ale Ruskie i tutaj okazały swoją wyższość nad Philipsem bo ten ostatni nie wpadł na pomysł wykorzystania dwóch OCtów w przedwzmacniaczu do stabilizacji prądu spoczynkowego końcówki mocy (patrz https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 83#p378983 ). Daje to wyraźną przewagę układowi PP z dwoma transformatorami nad układem bez transformatora głośnikowego, ale daleko nie wszędzie korzystano z tego atutu.
W moim egzemplarzu zastosowano w końcówce mocy 2xAC117{może były wymieniane?} i przy 6V daje czad :lol:
ACetki są w metalowych puckach? To potężne tranzystory, nijak nie słabsze od AC188. Mają też do pary komplementarnej AC175P, ale w 1961 roku mogły jeszcze nie mieć.

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1723
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Marek7HBV »

Acetki są w radiatorach,ale wiszące swobodnie-dlatego zakładam że zostały wymienione oryginalne OC72.Zrobiłem pomiar mocy i wyszło nieco ponad 0,2W przy 6V zasilania.Lecz spory głośnik i obudowa dają niezły dżwięk
DSC07630.JPG
. :D

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4161
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Tomek Janiszewski »

Marek7HBV pisze:
pt, 9 kwietnia 2021, 12:31
Acetki są w radiatorach,ale wiszące swobodnie-dlatego zakładam że zostały wymienione oryginalne OC72.
Więc lepiej przytwierdź jakoś te ciężkie radiatorki do płytki lub innego stabilnego elementu radia. Przez zaniechanie powyższego straciłem pary komplementarne AC178/179 na płytce "Mister Hit" oraz AC187/188 na płytce "Stereo Hit" nabytych wiele lat temu u szmaciarza na Wolumenie. Blaszane radiatory (wspólne dla wszystkich tranzystorów) wisiały swobodnie, trzymając się tylko za pośrednictwem nóżek tranzystorów. Płytki poniewierały się w pudełku, aż zauważyłem że jedna z końcówek tranzystora na każdej z płytek ułamała się przy samej obudowie. Typowe pęknięcie zmęczeniowe, w następstwie mikroskopijnych, ale wielokrotnych narażeń mechanicznych. Tranzystory w typowych, lekkich obudowach (np. TO-1 lub TO-5) takim uszkodzeniom nie ulegają.
Zrobiłem pomiar mocy i wyszło nieco ponad 0,2W przy 6V zasilania.
Sprawdziłeś przy okazji czy tranzystory są wówczas w pełni wysterowane (od napięcia nasycenia do podwójnego napięcia zasilania na kolektorze)? Gdyby tak było - znaczyłoby to że szczytowy prąd w każdym z tranzystorów końcowych wynosi trochę ponad 67mA, a więc AC117 wykorzystywane są w znikomym stopniu. Może warto byłby wymienić je na jakieś słabsze, jeżeli nie na oryginalne OC72, to np. na AC128 a nawet na AC125 bez radiatorów. Nawet nasze Tegespięćdziesiątki spokojnie wystarczą, zaś z AC117 można będzie zrobić lepszy użytek w urządzeniu gdzie radiatory będą przyśrubowane, chroniąc tranzystory przez oberwaniem końcówek.

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1723
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Marek7HBV »

Jedyna naprawa w tym odbiorniku{oprócz czyszczenia i konserwacji} polegała na lutowaniu
ac117.JPG
ac117.JPG (33,3 KiB) Przejrzano 344 razy
Obcinanie sygnału następuje przy mocy ok 250mW-czyli tak był zaprojektowany. :D

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4161
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Tomek Janiszewski »

Marek7HBV pisze:
pt, 9 kwietnia 2021, 18:12
Jedyna naprawa w tym odbiorniku{oprócz czyszczenia i konserwacji} polegała na lutowaniu
Czy ja dobrze widzę że acetce zdążyła się już oberwać końcówka kolektora i trzeba było ją sztukować? :(
Obcinanie sygnału następuje przy mocy ok 250mW-czyli tak był zaprojektowany. :D
Interesowało mnie jednak napięcie na kolektorach na granicy obcinania. Wtedy obraz sytuacji byłby pełen.

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1723
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Marek7HBV »

Dla Uz=6V,I=69mA{ok}
12V pp
12V pp
Prąd spoczynkowy wynosi ok 25mA,co jest więcej niż na schemacie{regulacji PR-kiem nie ma}.I jeszcze na oporze emiterowym {5 omów}
450mV pp
450mV pp
i w przesterze
500mV pp
500mV pp
:D

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4161
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Philips-Rozwiązania praktyczne układów

Post autor: Tomek Janiszewski »

Temu pierwszemu przebiegowi nie towarzyszy przypadkiem lekki przester? Czy może nasyceniu ulega transformator wyjściowy? Sprawdziłeś czy przy zwiększeniu częstotliwości zniekształcenia nie znikają? W każdym razie napięcie na każdym z kolektorów niewiele mniejsze od 12Vpp, na dodatek w obecności RE na którym odkłada się blisko 0,5Vpp jest tym jakiego należało oczekiwać przy 6V zasilania.

ODPOWIEDZ