Luxor Magnat 519 WM

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

ballasttube
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2052
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: ballasttube »

Dobrze by było zapytać naszego eksperta Tomasza"Chrzana",o ten nacisk.
Pamiętam,że gramofony wysokiej klasy mają taką regulowaną przeciwwagę,jak niektóre wagi.
I chyba są też wagi do "ważenia" nacisku ramienia.
Myślę,że można by podebrać do tego celu czasem spotykane na aukcjach dynamometry od nacisku
styków przekaźników.
Serwisówki gramofonów poważnych firm powinny podawać wartość siły nacisku ramienia dla regulacji.
Myślę,że byłoby to pomocne.
Pozdrawiam uprzejmie.
Jacek"b/t"

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 10387
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: tszczesn »

To się dotyczy gramofonów z wkładką dynamiczną i płyt drobnorowkowych. W przypadku starego typu adapterów do płyt normalnorowkowych nacisk 62g jest zupełnie normalny. W gramofonach czysto mechanicznych jest nawet większy, tam w końcu cała energia akustyczna pochodzi z mechanicznego ruchu igły w rowku.

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1801
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: Jado »

W wikipedii na ten temat piszą tak:
Pierwsze płyty, tak zwane normalnorowkowe, miały rowek szerokości około 120 mikrometrów, i odtwarzane były przy pomocy igły o promieniu wierzchołka od 50 do 87,5 mikrometra. Pierwsze igły były jednorazowe (przeznaczone do odtworzenia jednej strony płyty). W gramofonie mechanicznym (akustycznym) kształtem i grubością igły odczytującej można było w pewnym zakresie wpływać na głośność odtwarzania (sprzedawano igły w kilku „rodzajach głośności”). Nacisk główki takich gramofonów wynosił około 120–150 g. Po wprowadzeniu gramofonów elektrycznych zmniejszono masę głowicy (nacisk od 15 do kilkudziesięciu gramów), co umożliwiło zastosowanie igieł wielokrotnego użytku (wykonanych ze stali, szafiru lub diamentu)
W ramieniu mojego gramofonu jest sprężyna zmniejszająca nieco siłę nacisku igły (podobna do sprężyny zastosowanej w ramieniu gramofonu Bambino). Jeżeli nie straciła nic ze swojej sprężystości to OK, ale jeśli tak - to można by ją trochę np. skrócić lub wymienić na inną. Pytanie tylko czy ta siła nacisku jest prawidłowa? (niby mieści się w podanym zakresie). Niestety na ten temat brak danych. Chyba, że porównawczo ktoś ma podobny gramofon i może zmierzyć.

Najciekawsze jest ostatnie zdanie - czyli teoretycznie można by zastosować jakąś bardziej wytrzymałą igłę.
Choć z drugiej strony... wymiana igły należy również do rytuału słuchania muzyki z płyt ;-)
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1801
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: Jado »

Znalazłem jeszcze trochę informacji na temat igieł jednorazowych - w książce Andrzeja Fogga "Adaptery":

igly_jednorazowe_fogg_1.jpg
igly_jednorazowe_fogg_2.jpg
igly_jednorazowe_fogg_3.jpg
igly_jednorazowe_fogg_4.jpg
Na rysunku technicznym, gdzie zwymiarowane są wszystkie igły widać, że średnica drutu z którego owe igły zostały wykonane wynosi wszędzie 1,5mm (czyli tyle ile mi potrzeba).
Jednak zakupione igły mają różne średnice trzpienia - im cichsza tym cieńsza. Wygląda na to, że poszli tutaj na łatwiznę i nie szlifowali skomplikowanych kształtów igieł, tylko zmieniali ich grubość, żeby otrzymać różną głośność.
Idąc tym tropem igła 'głośna' powinna mieć owe 1,5mm grubości trzpienia (sprawdzę przy następnym zakupie za jakiś czas).
Niestety dzisiaj musimy brać to co jest dostępne, bo produkcji nowych igieł raczej nie ma.
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

ballasttube
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2052
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: ballasttube »

Witam, Kolego Jado.
Wracam do tematu wtyku na gniazdo mikrofonowe.
Uruchomiłem kolegę z północnego wschodu kraju
i mam obiecany wtyk o przynajmniej zbliżonych
wymiarach.Czekam na dostawę.
Dam znać,jak ją otrzymam.
Polecam się cały czas,gdyby Kolega trafił
gdzieś przypadkiem na wtyk Fi 27 koncentryczny
najlepiej.
Nigdy nie wiadomo,kto na co natrafi,prawda?
Pozdrawiam Kolegę i życzę dobrego wieczoru.
Jacek"b/t"

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1801
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: Jado »

Witam,

Miło słyszeć, że coś się dzieje w temacie :-) Czekam na dalsze wiadomości. Wtyku fi 27 niestety nie posiadam - mam tylko gniazdo o tym rozmiarze (takie zielono malowane, wojskowe)

Ja tymczasem po 1,5 miesiąca prac nad ustrojstwem, poczułem już lekki przesyt i na razie zrobię sobie bliżej nieokreśloną przerwę. Zresztą większość prac jest już zrobionych. Pozostało tylko dorobienie tylnej ścianki - jako, że szanse na znalezienie oryginalnej są bardzo znikome - oraz dorobienie ułamanego i brakującego klawisza w druto-gramofonie. Będę miał czas na wymyślenie najlepszej koncepcji :-)

Jak Wy dorabiacie tylne ścianki w swoich odbiornikach? Samodzielne wycinanie i wiercenie czy lepiej zlecenie komuś, żeby np. wypalił laserem? Jest jakaś firma/osoba która się może w tym specjalizuje?
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

ballasttube
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2052
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: ballasttube »

Witam,Kolego Jado.
Dostałem wtyk.
Sprawdzę jeszcze jeden mój o
szacunkowo podobnej średnicy.
Muszę go ponownie pomierzyć
dla upewnienia się.
Gwint nasadki ekranującej na
podstawkę heptal się nie nadaje
dla Kolegi.Wspominałem o nim.
Niestety jest grubozwojowy
i ma 1cal.Co mnie zaskoczyło.
Ale cały czas szukam dalej.

Jakie ma Kolega gniazdo Fi 27?
Męskie czy żeńskie?
To nie chodzi o seks:-),tylko
tak je nazywają.
Ze względu na gwinty.
Gniazdo antenowe,które
potrzebuje nakrętki i wtyku
u mnie,jest z gwintem męskim,
czyli zewnętrznym.
Tak jak żarówka E27.
Tylko żarówka ma dużo za duży
skok gwintu w tym przypadku.
Tyle na ten raz.
Pozdrawiam Kolegę.
Jacek "b/t"
PS: też ciekaw jestem odzewu Kolegów
na Kolegi zapytanie odnośnie dorabiania
ścianek tylnych.
Niejednej mi brakuje.
Gdyby się kilka osób skrzyknęło stąd
i wyszłoby wtedy taniej,to się piszę.
Bo na pewno jednostkowo to wyjdzie
koszmarnie drogo na jakiejś maszynie.
Tektura dla artystów nie jest droga.
Sprawdzałem to w sklepie dla nich.

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1801
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: Jado »

Gniazdo wygląda tak:


gniazdo_fi_27.jpg


A w temacie tylnych ścianek na razie cii..szaa...
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

ballasttube
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2052
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: ballasttube »

Dziękuję za fotkę,Kolego Jado.
Czyli nam obu chodzi w naszych przypadkach
o wtyki nakręcane na takowe właśnie,jak teraz
i wcześniej u Kolegi na fotkach pokazane
gniazda z gwintem zewnętrznym.
Pozdrawiam Kolegę i życzę dobrego wieczoru.
Jacek"b/t"

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1801
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: Jado »

Dzisiaj odkryłem, że Magnat, podłączony do mojego systemu audio przez gniazdo Line-In jakie w nim dorobiłem, ciekawie zmienia scenę akustyczną pomieszczenia.
W rogach pomieszczenia są 4 zestawy głośnikowe z własnymi wzmacniaczami, tak ustawione, że tworzą otaczający dźwięk. Podłączony dodatkowo Magnat, z lekko wzmocnionym dźwiękiem wyróżnia się na tle całości. Puszczona przez całość muzyka grana na pianinie sprawia wrażenie, że wydobywa się tylko przez niego. Dodatkowo gabaryty i 30cm głośnik tworzą złudzenie, że w pomieszczeniu stoi prawdziwe pianino :shock:
Cool effect :D

Przy okazji - coś dla rozweselenia w te zimowe czasy ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=XiIw2e0SCkQ&t=699s
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1801
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Luxor Magnat 519 WM

Post autor: Jado »

Dzisiaj powalczyłem trochę nad odtworzeniem brakującego klawisza do druto-gramofonu.

Technologia jakiej użyłem jest następująca:

1. Najpierw projekt w programie do projektowania 3D - tutaj konkretnie we FreeCadzie:
klawisz_projekt.png


2. Wydruk klawisza na drukarce 3D - tzw. filamentowej . Materiał do wydruku to białe PLA.

3. Po wydruku - obróbka mechaniczna klawisza mająca na celu usunięcie nierówności i schodków jakie powstały podczas nakładania się kolejnych warstw. Użyłem tutaj papierów ściernych o różnych gradacjach od 400 do 2000.
Jedna ważna uwaga - trzeba szlifować na mokro, bo zapobiega to nagrzewaniu i nadtapianiu materiału, a po drugie (o czym przekonałem się niestety za późno), przy szlifowaniu na sucho cząsteczki ścierniwa odrywają się i włażą w szczeliny plastiku, tak, że trudno je potem stamtąd usunąć - może nawet wtapiają się w materiał.

4. Dlatego musiałem zamaskować owe szare cienie doskonale widoczne na białym PLA - pomalowałem klawisz biała farbą nitro. Przy okazji okazało się (co ważne), że PLA nie reaguje z nitro - nie ma żadnych zmarszczek i zmatowień.

5. Potem dalsze szlifowanie farby i na koniec nakładanie warstw zmieniających kolorystykę bieli, która była zbyt jaskrawa w porównaniu z oryginalnymi klawiszami (lekko przyżółcone) - dwie warstwy politury typu lemon i na koniec warstwa lakieru nitro (który będąc już stary też trochę zżółkł i doskonale nadawał się do przyciemnienia bieli)
Przy okazji lakier nadał też połysk zbliżony do oryginalnych klawiszy.

6. Wklejenie klawisza na miejsce za pomocą żywicy epoksydowej typu Distal:
klawisze.jpg
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

ODPOWIEDZ