Toroidalne rdzenie proszkowe

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7645
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Toroidalne rdzenie proszkowe

Post autor: Romekd »

Drodzy Koledzy, nie ma co czepiać się słówek i wzajemnie o coś oskarżać. O kondensatorze włączonym szeregowo z miernikiem RLC nie wspomniałem, gdyż jego obecność znowu wydawała mi czymś oczywistym. Mierniki RLC różnie mogą reagować na obecność składowej stałej napięcia na swoim wejściu. Jedne się zatrzymują (następuje zamrożenie wskazań) inne wyświetlają w takiej sytuacji wartość "zero", a jeszcze innym nie robi to żadnej różnicy. Miałem na warsztacie nawet taki miernik, w którym można było zadać jakieś napięcie polaryzujące np. kondensator, by mierzyć jego parametry z konkretnym napięciem stałym na wyprowadzeniach. Przecież gdybym narysował stopień z lampą elektronową, w którym występowałoby dość spore napięcie anodowe, i nie narysował bym kondensatora separującego wyjście od miliwoltomierza (np. przy pomiarach szumu), to obeznani z lampami taki kondensator na pewno by użyli... Mamy dzisiaj piękną pogodę, przynajmniej w Zawierciu, więc niepracującym polecam spacer na świeżym powietrzu, na wystudzenie emocji... :wink: Później proponuję kontynuować dyskusję o różnych rdzeniach proszkowych, a może i ferrytowych, by porównać właściwości jednych do drugich.

Pozdrawiam serdecznie
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .