Śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Transformatory głośnikowe, międzystopniowe, sieciowe.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

MAc
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: wt, 21 czerwca 2016, 17:37

Śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: MAc » wt, 30 października 2018, 20:02

Witam.
Czy ktoś ze znawców mógłby podpowiedzieć - jaki najmocniejszy transformator sieciowy jest na tyle popularny i dostępny, żeby (jako śmieć prawie) był łatwy do zdobycia.
Mam w planach kilka urządzeń lampowych (nadawczo-odbiorczych) i muszę je zaopatrzyć w zasilacze. Tyle tylko, że dostępność (i powiązana z tym cena) ma spore znaczenie.
Na razie w zapasach jest Klawesyn (a raczej pozostałości) jako dawca (nie tylko trafa ale i innych dóbr) oraz trafo z Bambina. Zdezelowane Klawesyny trafiają się nawet po 15zł - i to jest racjonalna cena. Mają jedną wadę - dwa przeznaczone na kanibalizm były tak sympatyczne, że je wolałem uruchomić i dać znajomym ;-)
Czego jeszcze szukać - czy w ogóle było coś z mocniejszym trafem - a nie będące jednocześnie radiem którego rozbieranie na części jest grzechem.

MAc

MAc
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: wt, 21 czerwca 2016, 17:37

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: MAc » śr, 31 października 2018, 17:40

Czy mam przyjąć, że każdy dostępny transformator sieciowy jest dobrem wysokocennym? ;-)

rysiekg
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 187
Rejestracja: wt, 16 lipca 2013, 18:36

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: rysiekg » śr, 31 października 2018, 18:39

Witam, jeżeli chodzi o transformator do radiostacji, to mam taki o większej mocy; 3 kolumny każda ma na wtórnym około 1 KV z tym że z jednej kolumny złomiarze zdążyli wyciąć miedz, karkas dobry, można uzwojenie żarzenia nawinąć ( łatwo) pierwotne na 230 V Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Enro
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 110
Rejestracja: pt, 15 czerwca 2018, 22:00
Lokalizacja: Galicja&Mazowsze

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: Enro » czw, 1 listopada 2018, 08:37

Witam.
Możesz szukać w ZATRY np. EI84 i EI102 ze sprzętów półprzewodnikowych. W RZC i CP też, tylko że trafo trudniej rozebrać bez uszkodzenia. Wtórne będzie do przewinięcia na wyższe napięcia. Dobrze będzie zastosować te o mniejszych mocach, np. EI84/28 były na moc 90VA ale np. w ZODIAKU były nawijane też na moc 60VA, przez co miały mniejsze namagnesowanie rdzenia. Napięcie sieci zmieniło się z 220V na 230V. Te na moc 90VA były liczone na namagnesowanie bliskie maksymalnemu 1,4 Tesli i po podniesieniu napięcia z 220V do 230V rdzeń będzie przemagnesowany. Ten na 60VA będzie miał sporo mniejsze namagnesowanie i przy 230V odda większą moc, a jeżeli okaże się jeszcze za mała, to będzie można odwinąć trochę zwojów z pierwotnego aby ją podnieść max do 90VA. Na starych blachach prądnicowych lepiej nie przekraczać namagnesowania 1,3 do 1,35 Tesli. Im wyższe namagnesowanie tym wyższe pole rozproszenia transformatora (brumy), sprawność, straty w żelazie.

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3952
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: AZ12 » czw, 1 listopada 2018, 10:28

Witam

Tak naprawdę moc transformatora zależy od dopuszczalnej temperatury uzwojenia i izolacji.
Ratujmy stare tranzystory!


Awatar użytkownika
Enro
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 110
Rejestracja: pt, 15 czerwca 2018, 22:00
Lokalizacja: Galicja&Mazowsze

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: Enro » czw, 1 listopada 2018, 10:46

Tak. Dlatego ryzyko jest włączyć stare trafo na 230V bo temperatura wzrośnie tak z powodu wyższych prądów wirowych w blachach jak i przyrostu prądu w miedzi, a mocy pobieranej o ponad 20%. Nie wiem jakie standardy były wtedy, dzisiaj norma to 130 st.C dla wszystkich komponentów w trafie. Ma się to nijak do np. impregnacji parafiną, chociaż jak zrobić coś dla siebie to duży przekrój rdzenia + duży przekrój miedzi, temperaturka tak nie wzrośnie i parafinka może zostać a w gratisie zostanie mniejsze sianie polem magnetycznym po elektronice w sąsiedztwie trafa.
Jeżeli nie da rady inaczej to w szereg z pierwotnym można włączyć rezystor dla obniżenia napięcia na pierwotnym do co najmniej 220V.

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3952
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: AZ12 » czw, 1 listopada 2018, 12:04

Witam ponownie
Enro pisze:
czw, 1 listopada 2018, 10:46
Jeżeli nie da rady inaczej to w szereg z pierwotnym można włączyć rezystor dla obniżenia napięcia na pierwotnym do co najmniej 220V.
Podłączenie szeregowo rezystora zwiększy rezystancję wewnętrzną zasilacza transformatorowego, przy zmiennym poborze prądu będzie miało wpływ na przysiadanie napięć.
Ratujmy stare tranzystory!

Awatar użytkownika
Enro
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 110
Rejestracja: pt, 15 czerwca 2018, 22:00
Lokalizacja: Galicja&Mazowsze

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: Enro » czw, 1 listopada 2018, 13:31

I będzie to takie rozwiązanie "od bidy" jak nie ma lepszego sposobu.

MAc
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: wt, 21 czerwca 2016, 17:37

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: MAc » czw, 1 listopada 2018, 20:38

Dla wyjaśnienia - nie mówię o trafie "kilowatowej " mocy do PA. To zupełnie inna historia.
Ja mam na myśli proste kilkulampowe urządzenia, w których żarzenie trzeba trzymać dla całości, anodowe można przełączać pomiędzy N a O.
Generalnie okolice 5 lamp z czego najmocniejsze jakieś ECL w odbiorniku i 6V6 czy 6L6 w nadajniku. Ale równie dobrze może tam być 6p15p czy el84.
Na upartego odbiornikowe trafo wystarczy.

Ale poruszyliście ciekawy problem przemagnesowania. Czy ktoś sprawdził (praktycznie) jak wygląda kwestia przemagnesowania Bambinowych i Klawesynowych traf? Wytrzymują 230? Bo w mojej (może błędnej) opinii wydaje się, że łatwiej zgubić zbyt wysokie napięcia po wtórnej stronie niż kombinować z przewijaniem/odwijaniem itp.
No i co się generalnie robi przy uruchamianiu starych odbiorników - bo nie wierzę, żeby wszyscy trzymali autotrafo pod biurkiem...
73
MAc

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9647
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: tszczesn » pt, 2 listopada 2018, 00:24

Spora część starych radyj ma przełącznik na 240V :)

Awatar użytkownika
Marek7HBV
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 180
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: Marek7HBV » pt, 2 listopada 2018, 11:46

MAc pisze:
czw, 1 listopada 2018, 20:38
Dla wyjaśnienia - nie mówię o trafie "kilowatowej " mocy do PA. To zupełnie inna historia.
Ja mam na myśli proste kilkulampowe urządzenia, w których żarzenie trzeba trzymać dla całości, anodowe można przełączać pomiędzy N a O.
Generalnie okolice 5 lamp z czego najmocniejsze jakieś ECL w odbiorniku i 6V6 czy 6L6 w nadajniku. Ale równie dobrze może tam być 6p15p czy el84.
Na upartego odbiornikowe trafo wystarczy.


MAc
Tak,do takiego transceiver,a na EL84 wystarczy popularne trafo od Bambino na anodowym,wspomagane dodatkowym żarzenia.Transformatory dostarczające moc ponad 50W z demontażu starego sprzętu są rarytasami i raczej tanio się ich nie złowi.Natomiast praca przy podwyższonym o 5-10 procent napięciu bardziej szkodzi lampom niż transformatorom.Warunkiem niezawodnej pracy jest utrzymanie bezpiecznej dla uzwojenia temperatury[gorący z zewnątrz-a w środku płonie :x ],a w starych polskich i ruskich typach jest ona niska.A tak praktycznie łatwo i tanio polecam Koledze nabyć transformator bezpieczeństwa 24V często oferowany za niewygórowaną cenę.Spotyka się typ 160W z dzielonym na izolowane sekcje uzwojeniem-jest idealny do przewinięcia na co tylko się chce i będzie pasował nawet do 6V6 na CW :D . M. PS np.https://www.olx.pl/oferta/transformator ... fed8d9af07 i inne.

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3952
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: AZ12 » pt, 2 listopada 2018, 14:52

Witam
Marek7HBV pisze:
pt, 2 listopada 2018, 11:46
A tak praktycznie łatwo i tanio polecam Koledze nabyć transformator bezpieczeństwa 24V często oferowany za niewygórowaną cenę.Spotyka się typ 160W z dzielonym na izolowane sekcje uzwojeniem-jest idealny do przewinięcia na co tylko się chce i będzie pasował nawet do 6V6 na CW :D . M. PS np.https://www.olx.pl/oferta/transformator ... fed8d9af07 i inne.
Taki transformator lepiej przeznaczyć do wzmacniaczy półprzewodnikowych. Do lampowych można kupić tanio separacyjny 380/220V. Uzwojenie wyższego napięcia nieco odwijamy i tam nawijamy uzwojenia żarzenia.

P. S. Wymień klawiaturę bo źle się czyta.
Ratujmy stare tranzystory!

Wiech
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: Wiech » pt, 2 listopada 2018, 16:14

Większość transformatorów bezpieczeństwa ma niestety dzieloną szpulę - osobno uzwojenie sieciowe, osobno wtórne.
Wadą jest że większość tych transformatorów ma na uzwojenie wtórne mniej miejsca niż na pierwotne i nowe uzwojenia się niezbyt chcą zmieścić na szpuli.
Ale bez problemu można dowinąć zwojów na pierwotnym, nawet z odczepami ,
przy przekładniach 1,5 -2 zw / V to żadna robota.
Sam mam kilka sztuk takich tr 220/24V co obecnie daje ok 26V na wtórnym, moce raczej duże 720VA, 630VA i 400VA,

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3952
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: AZ12 » pt, 2 listopada 2018, 16:15

Witam ponownie
Wiech pisze:
pt, 2 listopada 2018, 16:14
Większość transformatorów bezpieczeństwa ma niestety dzieloną szpulę - osobno uzwojenie sieciowe, osobno wtórne.
Wadą jest że większość tych transformatorów ma na uzwojenie wtórne mniej miejsca niż na pierwotne i nowe uzwojenia się niezbyt chcą zmieścić na szpuli.
Polskie tak, ale zagraniczne już niekoniecznie. Zależy to od producenta.

Można by nawet pokusić się o zasilanie transformatora 380-400V z dwóch faz zamiast jednej, zwłaszcza jak w gospodarstwie domowym są trzy fazy zamiast jednej, dotyczy domów jednorodzinnych i mieszkań z kuchnią elektryczną.
Ostatnio zmieniony pt, 2 listopada 2018, 18:41 przez AZ12, łącznie zmieniany 1 raz.
Ratujmy stare tranzystory!

Awatar użytkownika
kubafant
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 264
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Śmieciowy transformator sieciowy ;-) (wanted)

Post autor: kubafant » pt, 2 listopada 2018, 17:34

AZ12 pisze:
pt, 2 listopada 2018, 16:15
Można by nawet pokusić się o zasilanie z dwóch faz zamiast jednej, zwłaszcza jak w gospodarstwie domowym są trzy fazy zamiast jednej, dotyczy domów jednorodzinnych i mieszkań z kuchnią elektryczną.
Sugeruje Kolega zasilanie transformatora sieciowego 230 V napięciem międzyfazowym 400 V?

ODPOWIEDZ