PL504. Maksymalne napięcie anody.

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

PL504. Maksymalne napięcie anody.

Post autor: atom1477 » sob, 11 listopada 2017, 20:48

Mam pytanie z czego wynika maksymalne szczytowe napięcie anody lamp takich jak PL500 czy PL504.
W nocie podają takie parametry:
Obrazek
Nie należę do tych co bezmyślnie podkręcają parametry.
Jednak ciekawi mnie skąd wynika taka rozbieżność napięcia anodowego i napięcia anodowego szczytowego. Po prostu czuję że da się wyciągnąć więcej niż podaje nota.
Bo niby dlaczego lampa miała by wytrzymać 7kV w impulsie 18us, a nie wytrzymać w impulsie 50us?
Albo dlaczego miała by nie wytrzymać 4kV napięcia stałego? (oczywiście w stanie ciągłego zatkania)
Jakie zjawisko tam zachodzi że podano takie parametry?
Czy chodzi po prostu o klasyczne warunki pracy w przetwornicy telewizyjnej? Gdzie lampa pracuje przy określonej mocy strat na anodzie, a więc zwiększenie wypełnienia impulsów spowodowałoby przegrzanie anody, albo przebicie z powodu tego przegrzania anody?

I drugie pytanie o takie cudo:
Obrazek
Zakłada to na lampy PL50x i podłącza do masy.
Wiem że to ma zabezpieczać przed wyładowaniami.
Tylko też nie rozumiem w jaki sposób. W lampie odległość od kapturka anody to katody w cokole jest duża. Dodanie tej obejmy zmniejsza odległość od kapturka anody do masy (bo tą obejmę łączy się z masą). Gradient napięcia na szkle też jest zwiększany. Jak to więc działa?
No i podstawowe pytanie, czy to ma zmniejszać ryzyko wyładowania w lampie, czy wyładowania na zewnątrz lampy po powierzchni szkła?

Pytam bo szukam jakiejś lampy wysokonapięciowej. PL504 jest nawet trochę za mocna, ale nic innego nie znajdę. Z lamp wysokonapięciowym znalazłem tylko 2C53, ale ona z kolei jest o wiele za słaba (za mały prąd katodowy/anodowy, mi trzeba ze 100mA (oczywiście w momencie gdy na lampie napięcie jest niższe, lampa ma pracować jako klucz, albo prąd 100mA i małe napięcie, albo kilka kV i zerowy prąd)).
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3960
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: PL504. Maksymalne napięcie anody.

Post autor: Romekd » sob, 11 listopada 2017, 22:00

Witam.
Katalog podaje maksymalne napięcie na anodzie lampy (Ua max.=250 V) w typowym jej zastosowaniu, czyli w stopniu wyjściowym wzmacniacza odchylania poziomego (praca w klasie C) telewizora czarno-białego. Maksymalne napięcie w impulsie podawane jest dla warunków odpowiadających pełnemu zatkaniu lampy, gdy prąd anodowy jest bliski zeru. Gdybyśmy podnieśli w tych warunkach napięcie zasilające stopień mocy odchylania H powyżej 250 V, wartość napięcia na anodzie w momencie wyłączania się lampy mogłaby być dużo wyższa i może przekraczałaby katalogowe 8 kV, zagrażając lampie (ryzyko wystąpienia przebicia). We wzmacniaczu "Meloman-25" lampy PL500 pracowały w klasie AB przy napięciu anodowym wyższym od 500 V, a chwilowa wartość napięcia anodowego po pełnym wysterowaniu wzmacniacza mogła osiągać nawet 900 V (to też zdecydowanie więcej niż wartość Uao max=550 V, a czas występowania takiego napięcia przy wysterowaniu wzmacniacza niskimi częstotliwościami z pewnością przekraczał 18 μs) i nic złego się z lampami nie działo... Te same PL500, PL504 używali krótkofalowcy we wzmacniaczach wyjściowych nadajników, stosując jeszcze wyższe napięcia anodowe i też lampy jakoś te trudniejsze warunki pracy znosiły.
atom1477 pisze:I drugie pytanie o takie cudo:
http://ww.w.trioda.com/forum/viewtopic. ... 22#p177122

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
lamposz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 814
Rejestracja: pt, 6 marca 2015, 22:14
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Re: PL504. Maksymalne napięcie anody.

Post autor: lamposz » ndz, 12 listopada 2017, 11:14

Te lampy są w stanie wytrzymać wiele więcej. Robiłem kiedyś na to specjalne próby.
6P45S wytrzymała 4,5kV Uai około 3kV Us2 , nie powiem bo jej żywotność wyniosła wtedy około 20-30 godzin ( przekraczałem moc anody około dwukrotnie ) , PL504 wytrzymała natomiast 2,5kV Ua przy około 1,5kV Us2 .
Mówię o zasilaniu jedno połówkowym i pracy z szeregowym generatorem Meissnera przy częstotliwości około 100kHz.
Poszukuję lamp nadawczo generacyjnych serii T-0x, TBx/xxx, Q-0x, QBx/xxx
Poszukuję 811A/G811, OT400, 833A, OT100, 6146, QE05/40
Pozdrawiam Andrzej

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: PL504. Maksymalne napięcie anody.

Post autor: atom1477 » ndz, 12 listopada 2017, 11:33

"Plamy te często są umiejscowione w okolicach umieszczonego w dolnej części bańki przewodzącego pierścienia, który służy do odprowadzania do masy prądów powierzchniowych płynących z wyprowadzenia anody
Chodzi o to żeby prąd spływał do masy a nie do katody i siatek? Żeby np. nie zakłócać napięć na siatkach?

Lampę 6P45S chwilowo odrzuciłem ze względu na jej ogromną moc żarzenia :D
lamposz pisze:L504 wytrzymała natomiast 2,5kV Ua przy około 1,5kV Us2 .
To 1.5kV na S2 to był tylko test czy to było celowe napięcie w Twoim zastosowaniu?
Bo ja nawet myślę o obniżeniu US2. Może nawet o jego modulowaniu w takt napięcia na S1 (w takt otwierania i zatykania lampy). A to w celu zmniejszenia strat mocy w całym urządzeniu.

W moim zastosowaniu lampa ma pracować jako czysty klucz. Tylko stany ON/OFF. A do tego sterowanie będzie z osobnego bloku, ale nie sprzężenia zwrotnego z tego samego obwodu. Chodzi mi o to że na S1 będzie ładny przebieg prostokątny o ostrych zboczach.
Straty liniowe (czyli moc traconą na anodzie) mogę więc na szczęście znacznie zminimalizować.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1308
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: PL504. Maksymalne napięcie anody.

Post autor: Vic384 » ndz, 12 listopada 2017, 13:57

Czesc
Jezli ma ona pracowac jako klucz, to czy nie prosciej by bylo pomyslec o lampie pracujacej nominalnie przy 3k5V. Sa takie lampy z amerykanskich RTV spelniajacych Twoje potrzeby, np: 6HS5 czy 6HZ5. Pomysl o tym.
Pozdrowienia


Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3912
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: PL504. Maksymalne napięcie anody.

Post autor: AZ12 » ndz, 12 listopada 2017, 14:20

Witam
Vic384 pisze:Sa takie lampy z amerykanskich RTV spelniajacych Twoje potrzeby, np: 6HS5 czy 6HZ5.
Te lampy nie występowały w Europie, więc trudno je zdobyć, zwłaszcza za niską cenę. Może by tak zastosować EL38/PL38.
Ostatnio zmieniony ndz, 12 listopada 2017, 14:22 przez AZ12, łącznie zmieniany 1 raz.
Ratujmy stare tranzystory!

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: PL504. Maksymalne napięcie anody.

Post autor: atom1477 » ndz, 12 listopada 2017, 14:22

Vic384: dzięki. Nie znałem i nie znalazłem wcześniej tych lamp. Teraz sprawdziłem ale nie widzę charakterystyk tych lamp. Więc ciężko powiedzieć.
Problemem może być to że nie są u nas popularne. No i jakoś mnie nie przekonuje wyprowadzenie anody na cokole przy tak wysokim napięciu.

AZ12: dzięki. PL38 też właśnie sprawdziłem i też nie ma charakterystyk. Więc też problem w ocenie.

Poszukam później dokładniej. Możne znajdę jakieś noty z charakterystykami. Ważne są charakterystyki prądu S2, bo na S2 się będzie wydzielała porównywalna moc jak na anodzie, jak nie większa.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

ODPOWIEDZ