chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Masz nietypowy problem 'lampowy'? Spróbuj tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

seta
3 posty
3 posty
Posty: 3
Rejestracja: ndz, 7 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: seta » śr, 26 kwietnia 2017, 11:54

Mam miernik CHY-21C, płyta jest po poważnym przeciążeniu, elementy są spalone i opisy nieczytelne. Jest to ciekawy miernik, mierzy pojemność, indukcyjność, częstotliwość plus podstawowe, warto by go przywróci do sprawności.
Potrzebuje pomocy kogoś kto ma schemat lub dysponuje bądź wykona czytelne zdjęcie płyty miernika ważny jest fragment przy złączu sondy V omy, jest tam dip8 i 4 rezystory smd, zupełnie nieczytelne.

Zwracam się do osób które mogły by pomóc przy naprawie, mają taki miernik i mogą zrobić dobre zdjęcie lub naprawiali i coś podpowiedzą
Pisałem na innych forach ale z pomocą jest słabo, stare czasy odeszły w zapomnienie
chy21c.jpg
chy21cc.jpg

maciej_333
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 951
Rejestracja: śr, 19 listopada 2003, 14:33
Lokalizacja: Grudziądz

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: maciej_333 » śr, 26 kwietnia 2017, 14:10

Z tego, co widać, to połowa płyty tego miernika jest po eksplozji. Może nawet i mam dostęp do takiego miernika, ale sens robienia zdjęć, czy przepisywania typów układów jest niestety żaden. Nawet jeśli układy będą oznaczone w sposób typowy i będą dostępne, to na 90 % ich wymiana nie pomoże. Uszkodzeniu zapewne uległ mikrokontroler miernika. Na zdjęciach widać zresztą bardzo silne przegrzanie płyty multimetru. Tak się kończy nieprawidłowe wykorzystanie przyrządu pomiarowego. Należy go zwyczajnie wyrzucić, lub traktować jako eksponat.

seta
3 posty
3 posty
Posty: 3
Rejestracja: ndz, 7 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: seta » śr, 26 kwietnia 2017, 20:51

Jeśli może nawet postawienie takiego werdyktu jest ekonomiczne właściwe, to wyklucza to zupełnie powierzanie komukolwiek do naprawy tak trudnego zajęcia i bez określenia rzeczywistych kosztów dających pewność naprawy, ale, ale nie policzę własnego czasu i nakładu pracy to wychodzi całkiem mało, dwa wzmacniacze operacyjne, układ logiki, tranzystor, dwie diody, kilka rezystorów, razem 10zł.
Po zainwestowaniu może straceniu tej kwoty okaże się co dalej. Strona w przełącznikiem jest nietknięta, ścieżki całe bez przerw, prawie nówka

Słuszna uwaga i przestroga do czego doprowadza niewłaściwe użytkowanie przyrządów pomiarowych

Pisząc ten post zwracałem się ogólnie, i przegapiłem, ze może ktoś z doświadczeniem potraktować osobiście i poczuć się urażony, że każe robić zdjęcia czy przepisywać oznaczenia, chodzi tylko o zwykłą pomoc

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: tuxcnc » śr, 26 kwietnia 2017, 21:29

Takich rzeczy się nie naprawia.
Po co Ci miernik, do którego nie będzie można mieć zaufania ?

maciej_333
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 951
Rejestracja: śr, 19 listopada 2003, 14:33
Lokalizacja: Grudziądz

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: maciej_333 » śr, 26 kwietnia 2017, 21:48

tuxcnc pisze:Takich rzeczy się nie naprawia.
Po co Ci miernik, do którego nie będzie można mieć zaufania ?
To kolejna sprawa. Nawet jeśli będzie istniała możliwość naprawy, to miernik będzie wymagał ponownej kalibracji. Jest też bardzo mało prawdopodobne, że tylko układy, które popękały uległy uszkodzeniu. Czy ten miernik w ogóle się włącza ? Wyświetla coś na wyświetlaczu ? Mikrokontroler daje jakieś oznaki życia ?


seta
3 posty
3 posty
Posty: 3
Rejestracja: ndz, 7 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: seta » śr, 26 kwietnia 2017, 23:09

No właśnie czy się włącza? Nie przeprowadziłem jeszcze takiej próby, są odklejone i spalone trzy ścieżki, bezpiecznik 10A spalony, 500mA też (pęknięta rurka, może od temperatury). Rzeczywiście są uszkodzenia nie tylko widoczne gołym okiem, liczę się z tym że trzeba sprawdzić diody(20) i tranzystory(10) i co możliwe.
Z jakiego powodu miałbym nie ufać naprawionemu urządzeniu, kalibrację przeprowadzę porównawczą do mierników jakie posiadam i dokładność będzie zadowalająca, przeznaczenie tego przyrządu jest dla kogoś kto nie wymaga dokładności pomiaru większej jak 1/100, a wierzcie mi że będzie się cieszył z prezentu, w tme kosztuje około 400zł. Oby tylko dało się go uruchomić w granicach rozsądku, wiadomo, teraz nie takie urządzenia buduje się od podstaw w zaciszu domowego warsztaciku.

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2459
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: Boguś » śr, 26 kwietnia 2017, 23:19

Ja posiadam od 93' roku miernik CHY175C Wczesniejszy podlaczylem nie tak jak potrzeba i teraz mam dwa, jeden dobry drugi popsuty. Na wyswietlaczu cos tam pokazuje, kropki sie przełaczają. Mam identyczny drugi dobry do porównania i nie potrafie naprawic choć na oko zniszczeń nie widac ( poszły tylko 2 króciutkie sciezki )

Awatar użytkownika
Witek
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 532
Rejestracja: wt, 23 listopada 2004, 23:19
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: Witek » pt, 28 kwietnia 2017, 08:12

W mierniku ewidentnie zapłonął łuk. Gruba ścieżka od gniazda pomiarowego odparowała. Opalenie soldermaski na płycie też jest śladem po termicznym oddziaływaniu łuku. Prawdopodobieństwo uszkodzenia mikrokontrolera i pozostałych układów w których nie wypaliły się "dziury" jest niemal 100 procentowe.
Moim skromnym zdaniem szkoda czasu i pieniędzy, nic z tego nie będzie.

Awatar użytkownika
^ToM^
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 387
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: ^ToM^ » pt, 28 kwietnia 2017, 08:54

Witek pisze:W mierniku ewidentnie zapłonął łuk. Gruba ścieżka od gniazda pomiarowego odparowała. Opalenie soldermaski na płycie też jest śladem po termicznym oddziaływaniu łuku. Prawdopodobieństwo uszkodzenia mikrokontrolera i pozostałych układów w których nie wypaliły się "dziury" jest niemal 100 procentowe.
Moim skromnym zdaniem szkoda czasu i pieniędzy, nic z tego nie będzie.
Już wiele podobnie do tego uszkodzonych przyrządów widziałem i szanse na reanimację tego urządzenia są niewielkie i rzeczywiście sensowniej jest poszukać innego. W każdym razie życzę powodzenia!

Tomek
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2317
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: chrzan49 » czw, 11 maja 2017, 16:22

Podlączam się do ostatnich opinii.Złom.Naprawa o ile możliwa nieopłacalna.Nie naprawiało sie sprzętu po piorunach bo nawet jak zadzialał to na krótko i padało wsio po kolei.I tyle.Nawet jak sprzęt był wart znacznie powyzej 400 zeciszy.Ostatnio dla kolezanki robiłem DVD po burzy.Zasilacz impiulsowy wystrzelony i scalak oraz 2 diody i 2 rezystory po wymianie zadzialał to logka glupiala zupełnie a tu juz nie bylo warto dalej dlubać.Ze sprzętu zostalo nieco kondensatorow i przewod zasilajacy oraz oprawka bezpiecznika.
Tomasz

kyller
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 180
Rejestracja: ndz, 10 listopada 2013, 09:36
Lokalizacja: leeds UK

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: kyller » czw, 11 maja 2017, 18:11

Koledzy idac tropem to zasadniczo nic sie nie oplaca, no nie?
Moze kolega ma takie hobby? Tego miernika tez bym nie naprawial. No ale jak chce to niech naprawial.
Kolega tuxcnc tez kleci miernik lamp a mogl po prostu kupic I korzystac.
Generlnie nasze hobby to psu na bude potrzebne.

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: tuxcnc » pt, 12 maja 2017, 01:38

kyller pisze:Kolega tuxcnc tez kleci miernik lamp a mogl po prostu kupic I korzystac.
Popatrz na Allegro, uszkodzony i niekompletny miernik Ł3 za siedemset złotych, drugi w podobnym stanie ktoś wystawia uparcie od złotówki, ale z ceną minimalną, która nigdy nie zostaje osiągnięta. Doprowadzenie takiego miernika do stanu używalności, to może być kolejne kilkaset złotych. Dam Ci przykład - kupiłem mostek RLC, jest na lampach które wtedy były popularne i łatwo dostępne, ale dziś można je kupić w sklepie dla audiofilów po 50 zł/szt ... Normalnie wariactwo. Więc postawiłem sobie za cel zbudować coś dużo tańszego i równie użytecznego, a pod pewnymi aspektami nawet bardziej praktycznego.
Ale chyba trudno to porównywać z "naprawianiem" sprzętu, który miał bliskie spotkanie z piorunem ?

Awatar użytkownika
^ToM^
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 387
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: ^ToM^ » pt, 12 maja 2017, 08:03

kyller pisze:Koledzy idac tropem to zasadniczo nic sie nie oplaca, no nie?
Moze kolega ma takie hobby? Tego miernika tez bym nie naprawial. No ale jak chce to niech naprawial.
Kolega tuxcnc tez kleci miernik lamp a mogl po prostu kupic I korzystac.
Generlnie nasze hobby to psu na bude potrzebne.
Dlatego trzeba do takich spraw podchodzić z rozsądkiem. Co innego klecić od podstaw miernik lamp czy inne ustrojstwo a co innego naprawiać przyrząd b.poważnie uszkodzony o dużym stopniu skomplikowania i bez możliwości zakupu odpowiednich części zamiennych. Przykładowo, ja bym tego nie naprawiał a poszukał takiego samego używanego w dobrej cenie a uzyskany czas przeznaczył na coś nietypowego, czego nie da się na pewno kupić, czyli np. na remont zabytkowego urządzenia radiowego. Miernik taki jak wyżej nie jest niczym unikalnym i jak ma to jako tako mierzyć a te pomiary mam używać przy remontach i naprawach innych urządzeń to musi to być zupełnie sprawny przyrząd! Co innego jest naprawić niestykające pokrętło w multimetrze albo wymienić w nim uszkodzony buzzer, ale odtwarzanie druku wydaje się pozbawione sensu.
Jednak też koledze życzyłem powodzenia w pracach naprawczych.
Tomek
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

Awatar użytkownika
Witek
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 532
Rejestracja: wt, 23 listopada 2004, 23:19
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: Witek » pt, 12 maja 2017, 08:48

kyller pisze:Koledzy idac tropem to zasadniczo nic sie nie oplaca, no nie?
Moze kolega ma takie hobby? Tego miernika tez bym nie naprawial. No ale jak chce to niech naprawial.
Kolega tuxcnc tez kleci miernik lamp a mogl po prostu kupic I korzystac.
Generlnie nasze hobby to psu na bude potrzebne.
Nie zupełnie.
Kilkanaście lat temu, potrafiłem tropić usterki niczym Szerlok Holms. Poświęcałem się temu bez reszty i "spalałem" się przy tym doprowadzając zwykle dzieło do pomyślnego zakończenia. Czy się opłacało? Z dalszej perspektywy patrząc, nie.
Kiedyś budowałem mierniki, wszelkie niezbędne przyrządy, dziś wolę kupić.
Teraz mam rodzinę, pracę i zaledwie kilka godzin na dobę tylko dla siebie. Porzuciłem więc heroiczną i nierówną walkę o każde elektroniczne urządzenie, szkoda na to czasu (życia) i pieniędzy. Swoje ambicję przeniosłem na nowe hobby, bardziej przewidywalne i zostawiające ślad pracy na dłuuuugie lata. Przynoszące spokój i spełnienie - zegarmistrzostwo specjalizowane. Ustaliłem po prostu nowe priorytety z uwzględnieniem niemiłosiernie pędzącego czasu, nie zapominając o moim ukochanym radioretro :)
Jak ktoś jest młody i ma dużo czasu może naprawiać, usprawniać i budować, chwała mu za to. Na tym polega nauka, niewiele warta jest wiedza bez praktyki.

chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2317
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: chy-21c, spalony, identyfikacja elemetu

Post autor: chrzan49 » czw, 26 października 2017, 08:26

Koledzy.Naprawa miernika to wyzwanie jezeli to ma być miernik a nie urzadzenie cuś pokazujące.Też sie kiedyś bawilem w odbudowę destruktów i nabralem nieco doświadczeń wiec jeszcze raz piszę szkoda zachodu ,czasu i pieniędzy.
Tomasz

ODPOWIEDZ