Stabilizowany zasilacz lampowy

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
MKramer
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 350
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Wieliszew
Kontakt:

Stabilizowany zasilacz lampowy

Post autor: MKramer » śr, 14 marca 2007, 11:36

Witam,

Konstruuję obecnie stabilizowany zasilacz lampowy, próbując wykorzystać posiadane elementy. Wykorzystuję dobrze znany schemat stabilizatora szeregowego. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować koledze maciej_333 za pomoc w opracowaniu zasilacza.
Na razie przedstawiam tylko schemat, jednak wartości elemetów na nim podane są doświadczalnie dobrane i sprawdzone. Wczoraj wykonałem kilka morderczych testów i muszę przyznać, że do napięcia około 250V stabilizator bez problemu radzi sobie z prądem ponad 100mA. Powyżej 250V użyteczny prąd zaczyna spadać. Ponieważ jednak zasilacz ten mam zamiar wykorzystać do pomiaru lamp, więc parametry jego są wystarczjące dla większości z nich.
Wydaje mi się, że dość sprytnie zrealizowałem żarzenie lampy PL504, mając do dyspozycji tylko dwa napięcia 6,3V, ale oczywiście ocenę takiego rozwiązania zostawiam Wam :-).

Mam jeszcze dwa pytania:
1. Czy wystarczy podłączyć drugą lampę PL504 równolegle, aby uzyskać dwukrotnie większy prąd na wyjściu (oczywiście przy założeniu, że źródło napięcia "wydoli")?
2. Chcąc mieć dwa zasilacze regulowane podłączone do wspólnego transformatora musze oczywiście zdublować układ. Nie wiem tyko, czy muszę zdublować całość łącznie z mostkiem prostowniczym, kondensatorem i diodą zenera - czy też wymienione elementy mogły by być wspólne?

Jak tylko umieszczę układ w jakiejś gustownej obudowie, to pokażę zdjęcia.
Załączniki
zasilacz_lampowy.JPG
Pozdrawiam
Mariusz Kram

Awatar użytkownika
Teslacoil
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 538
Rejestracja: pn, 31 stycznia 2005, 23:51

Post autor: Teslacoil » śr, 14 marca 2007, 12:30

Witam.
Żarzenie PL-ki sprytne, owszem. Podwajacz stosowałem do żarzenia PCL86 z 6,3V~.
Porównując do tranzystorowych zasilaczy, nie można by wpiąć R1 na wyjście stabilizatora (katoda PL504)? Nie wiem czy jest znaczący wpływ napięcia na Zenerce od obciążenia (napięcia na C1). Mniejsze straty na R1 by były przy niższych napięciach wyjściowych.
Sprawdzałeś, czy nic się nie wzbudza (oscyloskopem)? Bo chyba antyparazyty jakieś winny być.

To co piszę wynika bardziej z chęci pogłębienia mojej wiedzy, niż porady.

Po dodaniu PL równolegle teoretycznie prąd podwoi się, ale w praktyce, ze względu na różnice parametrów lamp pewnie tak nie będzie. Opory wyrównawcze trzeba będzie dołożyć w katodach.
Zdublować proponuję całość, ewentualnie na jednym mostku pozostać.

Chętnie poznam zdanie bardziej doświadczonych kolegów.

P.S. Impulsówki na razie w odstawce :wink: ?

Awatar użytkownika
MKramer
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 350
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Wieliszew
Kontakt:

Post autor: MKramer » śr, 14 marca 2007, 14:37

Impulsówki nie są w odstawce - czekam na zasilacze kupione na Allegro.

R1 stabilizuje pracę diody Zenera - przyjąłem prąd 30mA doświadczalnie. Przy mniejszych prądach napięcie na zenerce staje się niestabilne w funkcji obciążenia. Lepszy tutaj byłby stabilitron, gdyż nie wymagałby straty 10W dla rezystora R1, ale nie mam takowegoż.

A co to są te ... antyparazyty? Kondensatory? W czym one pomagają?
Pozdrawiam
Mariusz Kram

Awatar użytkownika
jethrotull
moderator
Posty: 3855
Rejestracja: sob, 3 czerwca 2006, 21:51
Lokalizacja: Poznań

Post autor: jethrotull » śr, 14 marca 2007, 15:03

Antyparazyty to ogólnie elementy eliminujące sprzężenia pasożytnicze i tym samym chroniące układ przed wzbudzeniami. Koledze zapewne chodziło o rezystory w obwodach siatek sterujących?

Awatar użytkownika
MKramer
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 350
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Wieliszew
Kontakt:

Post autor: MKramer » śr, 14 marca 2007, 15:30

Przecież na moim schemacie są rezystory w obwodach siatek?
Czy coś sugerujecie jeszcze tam dodać?
Pozdrawiam
Mariusz Kram


Awatar użytkownika
...:::SQL:::...
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 748
Rejestracja: ndz, 18 września 2005, 19:47
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: ...:::SQL:::... » śr, 14 marca 2007, 17:09

Ja bym przyblokował S2 PL504 kondem (1-10uF) do ziemi .
Pozdrawiam :D
Buduj(ę/emy) zegarek przekaźnikowy Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3970
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Romekd » śr, 14 marca 2007, 17:53

Witam.
Przeczytałem o problemach ze stabilnością napięcia na diodzie Zenera przy prądach mniejszych od 30mA, i w związku z tym proponuję by w roli diody zastosować skompensowany termicznie stabilizator UL1550. Zapewnia on znakomitą stabilność napięcia na poziomie ok. 33V przy prądzie od 2 do 6mA. Po jego zastosowaniu należałoby jedynie zmienić wartości rezystorów w dzielniku ustalającym zakres regulacji napięcia wyjściowego (R5, R6, P1).
Jeżeli napięcie na wyjściu transformatora (340V) podane jest dla warunków pełnego obciążenia układu, to po włączeniu "zimnego" stabilizatora, zanim lampy osiągną prawidłową emisję, może być przekroczone napięcie na kondensatorze C1-100uF/450V (340*1,41= 479,4V) oraz moc tracona na rezystorze R1-10k/10W.

Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
MKramer
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 350
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Wieliszew
Kontakt:

Post autor: MKramer » śr, 14 marca 2007, 23:40

Panie Romku,

Dziękuję za podsunięcie pomysłu, ale nie chcę komplikować niepotrzebnie układu. Zamiast Zenerki wolałbym nawet zastosować stabilitron, ale go nie mam - a założenie moje było: "zrobić zasilacz z tego co mam".
Tak jak jest działa dobrze i to mi wystarczy.
Jeśli chodzi o napięcie początkowe na kondensatorze za mostkiem, to wynosi ono około 415V, a po nagrzaniu lamp spada na około 400V. Tak więc mieści się ono w założonych granicach bezpieczeństwa.
Pozdrawiam
Mariusz Kram

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3970
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Romekd » czw, 15 marca 2007, 00:05

Zastosowanie tego elementu niczego by nie skomplikowało, bo podobnie jak dioda Zenera ma on dwa wyprowadzenia i przez niektórych jest nawet nazywany "33-woltową zenerką". Za to mogłoby poprawić parametry układu. Jednak w dalszym ciągu uważam, że na rezystorze R1 traci się za dużo mocy, co może przyczynić się do jego szybszego zużycia:
((400V-43V)^2):10000R=12,74W
Przepraszam, że się tak czepiam, ale patrząc na schemat zacząłem się zastanawiać, czy nie byłoby lepiej gdyby dało się skierować te 12,74W (plus dodatkowo ponad 1,5W na diodzie Zenera) do obciążenia stabilizatora, zamiast rozpraszać ją bezproduktywnie w postaci ciepła wewnątrz zasilacza ?

Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
MKramer
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 350
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Wieliszew
Kontakt:

Post autor: MKramer » czw, 15 marca 2007, 09:41

Nie wiedziałem, że układ UL1550 jest az tak prosty. Jeślibym go zastostosował, to jaki musiałby być rezystor R1 - czyli jaki prąd spoczynkowy miałby przepływac przez stabilizator?

Wczoraj dodałem kondensator do obwodu siatki drugiej PL504 i muszę przyznać, że poprawiło to pracę układu. Obecnie R1=20k i układ pracuje poprawnie. Dziś postaram się zwiększyć R1 i zobaczyć przy jakiej jego wartości układ jeszcze spełnia swoją funkcję.
Pozdrawiam
Mariusz Kram

Awatar użytkownika
Teslacoil
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 538
Rejestracja: pn, 31 stycznia 2005, 23:51

Post autor: Teslacoil » czw, 15 marca 2007, 11:06

Dla UL1550 R1 można będzie dać 100k/2W.

_idu

Post autor: _idu » czw, 15 marca 2007, 11:10

MKramer pisze:Nie wiedziałem, że układ UL1550 jest az tak prosty. Jeślibym go zastostosował, to jaki musiałby być rezystor R1 - czyli jaki prąd spoczynkowy miałby przepływac przez stabilizator?
Traktujesz UL1550 (TCA550) jako zwykla diode zenera. To ze zrobiono taki uklad wynikalo z zapewnienia wysokiej stabilnosci napiecia niezaleznia od natezenia pradu czy temperatury.

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3970
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Romekd » czw, 15 marca 2007, 13:18

Według producenta (Unitra Cemi) zalecany prąd stabilizacji powinien wynosić 5mA, ale stabilizator działa poprawnie już od 2mA, a maksymalnie (dane z noty aplikacyjnej) wytrzymuje 15mA. Wraz ze wzrostem prądu maleje jego rezystancja dynamiczna, tak więc lepiej przyjąć nieco większy prąd niż te 2mA. Ja bym jednak nie radził przekraczać 10mA. W przedstawionym przez Kolegę układzie należy jeszcze uwzględnić prąd wypływający z katody EF80 (jego wartość nie będzie zbyt duża, ale doda się do prądu płynącego przez rezystor R1). Jeżeli napięcie doprowadzone do układu wynosi 400V (pewnie nieco wzrośnie przy mniejszym prądzie rezystora R1), zastosowałbym rezystor 100k/2W.

Nota aplikacyjna UL1550 znajduje się tutaj:
http://www.datasheetarchive.com/search. ... tDS=Starts

Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
MKramer
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 350
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 19:13
Lokalizacja: Wieliszew
Kontakt:

Post autor: MKramer » czw, 15 marca 2007, 22:21

Panie Romku,

Wszelkie uwagi są dla mie bezcenne, bo dzięki temu coraz więcej umiem i rozumiem. CHciałem dziś kupić UL1550, ale na Hożej w Wawie nie mieli ani tego, ani zamienników. Tak więc kombinuję dalej z Zenerką.
Dzięki kondensatorom w siatkach S2 lamp, układ zachowuje się znacznie lepiej i można zwiększyć R1 nie tracąc stabilizacji napięcia. Testowałem właśnie układ z R1=50k - działa idealnie. Przy Uwy=250V, stabilizacja jest nawet dla 170mA prądu. Dla wyższych Uwy napięcie spada, ale winę ponosi niewydolność transformatora -choć i tak nie jest źle: np. dla Uwy=300V i obciążeniu prądem 100mA napięcie spada do 290V. Jest to do przyjęcia.

Ponawiam pytanie - czy chcąc zdublować układ stabilizatora muszę dublować: mostek, kondensator za mostkiem, R1 i diodę Zenera?
Pozdrawiam
Mariusz Kram

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Post autor: Piotr » czw, 15 marca 2007, 22:42

MKramer pisze:Ponawiam pytanie - czy chcąc zdublować układ stabilizatora muszę dublować: mostek, kondensator za mostkiem, R1 i diodę Zenera?
Drugi prostownik i kondensator jest całkowicie zbędny. Osobna dioda Zenera ze swoim rezystorem nie zawadzi, ale z jedną również będzie działać.

ODPOWIEDZ