Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Michal_Pol
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 179
Rejestracja: pn, 4 kwietnia 2011, 10:38

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Michal_Pol » pt, 30 marca 2018, 08:56

Tego rezystora zabrakło,
EL34se.jpg

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3179
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Tomek Janiszewski » pt, 30 marca 2018, 09:09

10k - to już poważne obciążenie stopnia poprzedzającego. Z kolei zwiększenie tego rezystora, np. do 100k sprawi że na siatce nie otrzymamy -14V tylko wyraźnie mniej. Stawiałbym jednak na to że rezystor 470k został bezsensownie dołączony do masy zamiast do zasilacza napięcia siatkowego. Jeżeli już obciążać ten zasilacz rezystorem, to bezpośrednio na jego biegunach, tak aby rezystor upływowy siatki EL34 nie tworzył dzielnika z rezystorem obciążającym zasilacz. Bezpieczniej jednak będzie zastosować polaryzację automatyczną, zwłaszcza dla każdej z lamp z osobna, skoro jak to w klasie A pracuje się na granicy dopuszczalnej mocy strat. Zwiększenie mocy zasilania o kilka % można odżałować, skoro z założenia wybrało się układ nie mający nic wspólnego z ekonomią.

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 787
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Locutus » pt, 30 marca 2018, 09:30

czary44 pisze:
pt, 30 marca 2018, 00:19
Kaznodziei T.J. podziękuję gdyż ton jego wypowiedzi wskazuje na wybitnie nadmierną emocjonalność [..ciach...]
Etam... 'pitolisz' Kolego (i nie bierz tego za personalną 'wycieczke' z mojej strony).

Zwracaj uwagę na merytoryczną treść a nie formę w odpowiedzi Tomka...

PS. Ja mam wzmaczniacz SE i akurat nie uważam aby w zakresie mocy jakich używam ustępował PP ;)
Jednak EL34 (a tym bardziej dwie połączone równoległe) to taki sobie pomysł.

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 787
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Locutus » pt, 30 marca 2018, 09:35

Michal_Pol pisze:
pt, 30 marca 2018, 08:56
Tego rezystora zabrakło,EL34se.jpg
W wartości tego rezystora zabrakło conajmniej jednego zera ;)
Przy 10k to dolna fg będzie na poziomie 33Hz... jakby mało trochę...

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Vic384 » pt, 30 marca 2018, 09:58

Czesc
Sprzezenie zwrotne idzie na katode triody, moze mi ktos wytlumaczyc, dlaczego jest w niej kondensator C1 ?
Pozdrowienia
Ostatnio zmieniony pt, 30 marca 2018, 10:30 przez Vic384, łącznie zmieniany 1 raz.


Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3179
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Tomek Janiszewski » pt, 30 marca 2018, 10:03

Vic384 pisze:
pt, 30 marca 2018, 09:58
Czesc
Sprzezenia zwrotne idzie na katode triody, moze mi ktos wytlumaczyc, dlaczego jest w niej kondensator C1 ?
Ponieważ na innym schemacie był, dlatego tu jest i by mać! :twisted:

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3822
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: AZ12 » pt, 30 marca 2018, 10:25

Witam

Ten kondensator zwiększa zniekształcenia wprowadzane przez triodę czyniąc brzmienie jeszcze bardziej lampowe.
Ratujmy stare tranzystory!

czary44
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: ndz, 25 marca 2018, 19:21

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: czary44 » pt, 30 marca 2018, 13:11

Tomek Janiszewski pisze:
pt, 30 marca 2018, 06:57
Czy Ty w ogóle próbujesz zrozumieć co już parę osób chce Ci zakomunikować? Nawet gdy jest do dyspozycji źródło napięcia -14V, choćby nie wiem jak dokładnie stabilizowanego, to trzeba jakoś to napięcie wprowadzić na siatki pierwsze lamp końcowych. A niby którędy, skoro jeden koniec rezystora 470k dołączony jest jak wół do masy, gdyby zaś wprowadzić je na drugi koniec tego samego rezystora (jak to zresztą zdają się sugerować schematy) to wówczas źródło napięcia siatkowego zewrze cały sygnał, i lampa nie będzie miała czego wzmacniać?
Ok, wreszcie rzeczowo. Do tej pory pisałeś o tym że źle i do dupy. Teraz piszesz choć dalej nie wprost, iż w szereg z napięciem polaryzacji powinien być rezystor. Wybacz w natłoku opisów o kowadłach, żukach toczących g... itd nie wyłowiłem o czym tak na prawdę piszesz.
No ale na poważnie to w planie miałem zastosować dwa osobne uzwojenia, po jednym na kanał aby zwiększyć separację kanałów, stabilizator na tranzystorze (dlaczego ba tranzystorze? by uniknąć pojemności przeciw wzbudzających na wyjściach np LM317), a później dzielnik rezystorowy lub potencjometr montażowy. Wygląda na to, że pominąłem rezystor. Czyli sugerujesz minimum 100k i zwiększenia na pięcia tak by uzyskać zamierzone -14 po stronie siatki?
Tomek Janiszewski pisze:
pt, 30 marca 2018, 09:09
(...) Bezpieczniej jednak będzie zastosować polaryzację automatyczną, zwłaszcza dla każdej z lamp z osobna, skoro jak to w klasie A pracuje się na granicy dopuszczalnej mocy strat. Zwiększenie mocy zasilania o kilka % można odżałować, skoro z założenia wybrało się układ nie mający nic wspólnego z ekonomią.
Tak, ten układ nie miał być z założenia ekonomiczny. Cieszę się, że to zrozumiałeś ;) Miał być w klasie A i mieć w swojej konstrukcji 5 lamp. Jeśli pokażesz mi PP korzystającego z 2 i 1/2 lampy na kanał to zrobię go :)
Skoro sugerujesz polaryzację automatyczną to zaproponuj proszę rozwiązanie układowe PSE, nie chcę popełnić jakiegoś błędu.
Lisor pisze:
pt, 30 marca 2018, 07:48
Tomek Janiszewski pisze:
pt, 30 marca 2018, 06:57
... Tymczasem powinna się ona skojarzyć ze słynnym gatunkiem żuka, potrafiącego perfekcyjnie rzeźbić idealne kulki. Ale czy wiesz w czym on je rzeźbi? :oops: No to przyjemnego rzeźbienia! :lol:
... jakże miła i kulturalna dyskusja. I jeszcze jaka merytoryczna - przy okazji dowiedziałem się z czego i jak można zrobić lampy. Takiej technologii to nawet NASA i Sovieci nie mieli :lol: .
No właśnie, zupełnie zbędne wstawki, które nic nie wnoszą, a tylko zaśmiecają forum. Nawet nie śmieszą :(
Michal_Pol pisze:
pt, 30 marca 2018, 08:56
Tego rezystora zabrakło,EL34se.jpg
Dziękuję za konkretną wskazówkę.
Locutus pisze:
pt, 30 marca 2018, 09:30
(...)
PS. Ja mam wzmaczniacz SE i akurat nie uważam aby w zakresie mocy jakich używam ustępował PP ;)
Jednak EL34 (a tym bardziej dwie połączone równoległe) to taki sobie pomysł.
Spoko ;)
Wyjaśnij dlaczego EL34 to nie najlepszy pomysł? Dlatego że z PP wycisnę 30% więcej mocy czy jeszcze jest jakiś inny pomysł? Choć już jestem na 90% zdecydowany na ten układ dlatego, że mam wizję ciekawej oryginalnej obudowy gdzie jest pięć lamp to jednak chciałbym jak najwięcej dowiedzieć się o wadach i zaletach tego rozwiązania.
Tomek Janiszewski pisze:
pt, 30 marca 2018, 10:03
Vic384 pisze:
pt, 30 marca 2018, 09:58
Czesc
Sprzezenia zwrotne idzie na katode triody, moze mi ktos wytlumaczyc, dlaczego jest w niej kondensator C1 ?
Ponieważ na innym schemacie był, dlatego tu jest i by mać! :twisted:
Tomek, po co znowu te złośliwości. Czy Ty tak masz na co dzień czy tylko tu wyładowujesz frustracje?
Pytanie było konkretne to jako znawca tematu odpowiedz konkretnie i każdy za to będzie Ci wdzięczny.

W/g mojej wiedzy pochodzącej z krytykowanej przez Tomka strony, zwiera napięcie zmienne do masy powoduje to zwiększenie współczynnika wzmocnienia ale zmniejszenie pasma przenoszenia. Sprawdzałem w praktyce i rzeczywiście tak jest. Po zmontowaniu układu dobiorę odpowiednią pojemność aby uzyskać kompromis lub jeśli wzmocnienie będzie wystarczające to pozbędę się go.

Tak przy okazji. Wie ktoś jakie napięcie jest potrzebne do pełnego wysterowania EL34?

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3179
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Tomek Janiszewski » pt, 30 marca 2018, 13:45

czary44 pisze:
pt, 30 marca 2018, 13:11
Tomek Janiszewski pisze:
pt, 30 marca 2018, 10:03
Vic384 pisze:
pt, 30 marca 2018, 09:58
Czesc
Sprzezenia zwrotne idzie na katode triody, moze mi ktos wytlumaczyc, dlaczego jest w niej kondensator C1 ?
Ponieważ na innym schemacie był, dlatego tu jest i by mać! :twisted:
Tomek, po co znowu te złośliwości. Czy Ty tak masz na co dzień czy tylko tu wyładowujesz frustracje?
Pytanie było konkretne to jako znawca tematu odpowiedz konkretnie i każdy za to będzie Ci wdzięczny.

W/g mojej wiedzy pochodzącej z krytykowanej przez Tomka strony, zwiera napięcie zmienne do masy powoduje to zwiększenie współczynnika wzmocnienia ale zmniejszenie pasma przenoszenia. Sprawdzałem w praktyce i rzeczywiście tak jest. Po zmontowaniu układu dobiorę odpowiednią pojemność aby uzyskać kompromis lub jeśli wzmocnienie będzie wystarczające to pozbędę się go.
Nadal nic nie zrozumiałeś, i zrozumieć nie zamierzasz. Dlatego był to mój ostatni wpis w tym temacie, i na pytanie
Tak przy okazji. Wie ktoś jakie napięcie jest potrzebne do pełnego wysterowania EL34?
odpowiedzi już ode mnie nie otrzymasz.

Wiech
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 195
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Wiech » pt, 30 marca 2018, 14:25

Pełne wysterowanie EL34 w klasie A1 , przy zasilaniu 250V to sygnał 9V, polaryzacja siatki pierwszej zalecana -14,5V
Więcej danych w katalogu lampy albo np tu http://student.agh.edu.pl/~mejdej/tom/lampymoc.htm

Pozdrawiam
Wiesław

czary44
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: ndz, 25 marca 2018, 19:21

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: czary44 » pt, 30 marca 2018, 14:41

Tomek Janiszewski pisze:
pt, 30 marca 2018, 13:45
czary44 pisze:
pt, 30 marca 2018, 13:11
Tomek Janiszewski pisze:
pt, 30 marca 2018, 10:03

Ponieważ na innym schemacie był, dlatego tu jest i by mać! :twisted:
Tomek, po co znowu te złośliwości. Czy Ty tak masz na co dzień czy tylko tu wyładowujesz frustracje?
Pytanie było konkretne to jako znawca tematu odpowiedz konkretnie i każdy za to będzie Ci wdzięczny.

W/g mojej wiedzy pochodzącej z krytykowanej przez Tomka strony, zwiera napięcie zmienne do masy powoduje to zwiększenie współczynnika wzmocnienia ale zmniejszenie pasma przenoszenia. Sprawdzałem w praktyce i rzeczywiście tak jest. Po zmontowaniu układu dobiorę odpowiednią pojemność aby uzyskać kompromis lub jeśli wzmocnienie będzie wystarczające to pozbędę się go.
Nadal nic nie zrozumiałeś, i zrozumieć nie zamierzasz. Dlatego był to mój ostatni wpis w tym temacie, i na pytanie
Tak przy okazji. Wie ktoś jakie napięcie jest potrzebne do pełnego wysterowania EL34?
odpowiedzi już ode mnie nie otrzymasz.
Żegnaj Tomku, będę tęsknił :D
Ufff...
Wiech pisze:
pt, 30 marca 2018, 14:25
Pełne wysterowanie EL34 w klasie A1 , przy zasilaniu 250V to sygnał 9V, polaryzacja siatki pierwszej zalecana -14,5V
Więcej danych w katalogu lampy albo np tu http://student.agh.edu.pl/~mejdej/tom/lampymoc.htm

Pozdrawiam
Wiesław
Bardzo dziękuje za konkretne dane i link! :)

Pozdrawiam!

Przerobiłem układ na automatyczną polaryzację. Wartości rezystorów i kond. dobrałem wstępnie.
Czy wszystko jest dobrze?
https://drive.google.com/file/d/1SdHbUQ ... sp=sharing

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Vic384 » pt, 30 marca 2018, 16:50

Czesc
Zaczynamy od lewej gory: wystarczajacy bedzie opornik o mocy 1W. Idziemy na dol. Jezeli zastosujesz kondensator C1, to nie bedzesz mial USZ, a wielkoscia jego polemnosci bedzies zmienial pasmo przenoszenia, a nie wzmocnienie. Oporniki R11 oraz R12 razem do C3. R? i C? usunac.
Oporniki katodowe lamp EL34 mozesz dac od 150 do 200 om na minimum 3W w zaleznosci od tego jak chcesz "zylowac" te lampy. Mniejsza wartosc to wiekszy prad. Kondensatory przy nich na conajmniej 25V, ale sugerowal bym na 40V ze wzgledu na temperature ich otoczenia.
Teraz na inny temat. P-P o mocy ponad 20W mozna zrobic na 2 x 6LU8, jest to lampa typu "ECL", tylko wiekszej mocy. Takich lamp jest chyba 6 typow.
4 takie lampy i masz stereo. Piata lampa, np ECC81 czy ECC82 pozwalala by na zrobienie barwy dzwieku.
Dziwie sie ze potrzebujesz az 20W, przy 4W w pokoju o 35m^2 sa klopoty z rozmawianiem. Taka moc byla by logiczna przy kolumnach o skutecznosci ponizej 85dB, czyli zrobionych na glosnikach samochodowych, ale mysle, ze masz lepsze.
Pozdrowienia

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 293
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: faktus » pt, 30 marca 2018, 16:54

Witam. Kolego Czary 44 odnośnie schematu, który zamieściłeś mam kilka uwag. Rezystor R 18 połączony do siatek S2 lamp mocy rozbił bym go na dwa niezależne na każdą lampę, lub dołożył bym potencjometr 100 om połączony ślizgaczem do rezystora R 18 a końcówkami do siatek lamp. Zapytasz dlaczego otóż rozrzut parametrów lamp może spowodować że otrzymasz niejednakowe napięcie na siatkach S 2 lamp mocy, a dwa niezależne rezystory lub potencjometr w takim połączeniu jak piszę umożliwią ustawienie jednakowego napięcia, oczywiście takie zjawisko nie musi wystąpić :shock: ale lepiej być na taką ewentualność przygotowany przy połączeniu równoległym lamp. Co do reszty schematu opornik R 15 ustala napięcie anody lampy U 1 w punkcie pracy natomiast opornik R 7 wyznacza prąd punktu pracy tej lampy 8) . Nie mam pod ręką charakterystyki lampy 6SN7 aby sprawdzić czy podane wartości są optymalne, przy uruchamianiu układu możesz je dobrać aby uzyskać poprawny punkt pracy lampy U 1. Co do reszty to powiem tak miłej zabawy przy uruchamianiu i dużo zadowolenia z użytkowania wymarzonego wzmacniacza. Pozdrawiam.

Wiech
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 195
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Wiech » pt, 30 marca 2018, 19:15

Merlin Blencowe na swojej stronie liczy trochę inaczej , poczytaj, na pewno się przyda http://www.valvewizard.co.uk/se.html
Trochę wiedzy jest na pozostałych stronach tej serii http://www.valvewizard.co.uk/
Jak dajesz lampy mocy równolegle to muszą być jakieś możliwości regulacji prądu lampy, najlepiej potencjometry drutowe lub masowe większej spinające oporniki katodowe do masy.

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 787
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Wzmacniacz na EL34 i 6SN7, projekt płytki, odstępy ścieżek.

Post autor: Locutus » pt, 30 marca 2018, 22:18

czary44 pisze:
pt, 30 marca 2018, 14:41
Tomek Janiszewski pisze:
pt, 30 marca 2018, 13:45
Nadal nic nie zrozumiałeś, i zrozumieć nie zamierzasz. Dlatego był to mój ostatni wpis w tym temacie, i na pytanie
Żegnaj Tomku, będę tęsknił :D
Ufff...
Może zamiast bezsensownej 'pyskówki', jednak zastanowić się na co T.J i Vic384 próbowali zwrócić Twoją uwagę...
W zasadzie nie chodzi o to po co jest kondensator C1, tylko dlaczego sygnał USZ jest 'wpięty' tak jak jest wpięty - czyli kompletnie bez sensu...
Przecież C1 'zwiera' sygnał USZ do masy.
Rozwiązanie dotyczące prawidłowego wpięcia USZ też już było opisane.... przeczytaj pierwszy post T.J.

ODPOWIEDZ