Zasilacz 20 ZA 1 Elwa Kołobrzeg

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

44kato44
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 24
Rejestracja: śr, 10 sierpnia 2016, 12:16

Zasilacz 20 ZA 1 Elwa Kołobrzeg

Post autor: 44kato44 » wt, 17 października 2017, 10:17

Jak wiemy w Kołobrzegu założono Fabrykę Podzespołów Radiowych (FPR) Elwa należącą do zjednoczenia Unitra. Głównym zadaniem powołanego zakładu była produkcja wszelkiego rodzaju kondensatorów ale z czasem zaczęto wytwarzać i inny asortyment i tak w latach 80tych produkowano lampy błyskowe Xela. Pod koniec dekady zaczęto produkować zasilacz sieciowy 20 ZA 1.
W zamyśle konstruktorów było to urządzenie uniwersalne służące do zasilania urządzeń prądem stałym 6, 9, i 12 volt. Uniwersalność tą osiągnięto poprzez wymienne wkładki typu WZ.
W podstawowym zestawie z wkładką WZ 1 zasilacz służy do zasilania lamp błyskowych produkcji FPR Elwa – zasilanie 6 volt prądem 2A. Inne wkładki to :
WZ 2 do ładowania akumulatorów miniaturowych (np. do lampy Błysk)
WZ 3 do zasilania urządzeń napięciem 9 volt i prądem 1A
WZ 4 jak wyżej ale prądem 1,5A
WZ 5 do zasilania prądem zmiennym 9 lub 12 volt
WZ 6 do zasilania urządzeń napięciem regulowanym skokowo co 1 volt w zakresie 5 -12 volt
Sam zasilacz to urządzenie dość duże o rozmiarach 203x74x60mm i ciężkie – 1,5kg – na zdjęciach pokazany ze wszystkich stron.
U góry dwie diody kontrolne – czerwona podłączenia do sieci i zielona działania wkładki, gniazdo zasilania z prawego boku a z drugiej strony gniazdo wyjściowe typu MiniJack a od spodu bezpiecznik WTA 200 A
Do kompletu wchodzi jeszcze wkładka z pokrywką zastępująca koszyk na baterie oraz pasek nośny. Do wszystkich części są instrukcje obsługi drukowane w 1988 roku w nakładzie 20 000 sztuk przez Intropol Koszalin. Mój zasilacz ma numer seryjny 0005910.
Cały czas zastanawiam się nad sensem i celowością jego produkcji bo w tamtych czasach popularne już były zasilacze w formie kostki wkładanej do gniazdka, były też zasilacze uniwersalne z regulacją 3-12 volt a do tego jego wątpliwa mobilność – po co ucha i pas nośny jeśli ograniczeni jesteśmy kablem a w instrukcji czytamy by używać go tylko w pomieszczeniach zamkniętych. Niewątpliwą zaletą jest to że daje napięcie stabilizowane.
Mimo tych wątpliwości zasilacz jest urządzeniem ciekawym, oryginalnym, mało znanym i bardzo się cieszę że udało mi się go kupić
Zasilacz kupiony był w roku 1989 w Warszawie na ul. E.Plater w tzw. pasażu gdzie mieścił się sklep firmowy Unitry (?)
Załączniki
219+1.JPG
219+2.JPG
219+7.JPG
219+5.JPG
219+6.JPG
219+8.JPG

Janusz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 650
Rejestracja: wt, 8 listopada 2005, 15:36
Lokalizacja: Bytom

Re: Zasilacz 20 ZA 1 Elwa Kołobrzeg

Post autor: Janusz » wt, 17 października 2017, 14:13

Witam
Sprzęt jest charakterystyczny dla drugiej połowy lat osiemdziesiątych.
Obudowa najprawdopodobniej zaadaptowana z innej serii urządzeń, dość niecelowe i archaiczne już wtedy rozwiązania. Typowe. Coś należało produkować, być może był to sposób na upłynnienie zalegających zapasów przewidzianych do urządzeń, które z powodów "obiektywnych" nie weszły do produkcji.
Dziś nie bardzo zdajemy sobie sprawę z tego, z jakimi ograniczeniami musieli się wtedy zmagać konstruktorzy. I to ograniczeniami nie tylko natury technicznej, lecz też materiałowej i organizacyjnej. O ile w drugiej połowie lat siedemdziesiątych mieliśmy jeszcze jakiś potencjał pozwalający na gonienie światowej elektroniki, przynajmniej tej z obszaru mniej zaawansowanych zastosowań, o tyle w latach osiemdziesiątych pozostaliśmy już daleko w tyle.
Od czasu do czasu lubię zajrzeć na stronę http://zeus.krb.com.pl.
Lektura zgromadzonych tam materiałów pozwala, czasem między wierszami, dostrzec ograniczenia tamtych lat.
785mm

ODPOWIEDZ