Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: sztyga20 » czw, 24 września 2015, 19:03

Dzięki! Projektując płytki przyjąłem gabaryty tych zakupionych kondensatorów.

Pomimo, że daleko od warsztatu to można jednak coś podziałać, zaprojektowałem płytki.
Zasilacz będzie prosty, sekcja napięcia anodowego stabilizowana za pomocą diody zenera i MOSFETA (popularny na forum układ podany kiedyś przez Romka), aby uprościć nieco sekcje zasilania wszystkie człony wzmacniacza będą zasilane jednym napięciem bez dodatkowych filtrów odsprzęgających, wiem, że raczej nie powinno się tak robić ale niska rezystencja wewnętrzna źródła napięcia będzie mam nadzieję skutecznie zapobiegać ewentualnym wzbudzeniom.
Sekcja napięcia ujemnego: również będzie stabilizowana (nie mam manii stabilizowania wszystkiego ale zamierzam z tego źródła oprócz spolaryzowania siatek również zasilić ewetualny przedwzmacniacz przy regulatorze barwy stąd stabilizacje uważam za jak najbardziej zasadną), ma zapewnić -22V, elementem wykonawczym będzie tranzystor Shiklayego, dodatkowo pojedynczy tranzystor w roli wzmacniacza błędu.

Podgląd jak mi wyszła płytka w załączniku. Postanowiłem sekcje żarzenia, napięcia anodowego oraz napięcia ujemnego poprowadzić na oddzielnej mniejszej płytce która będzie pod spodem tej głównej i łączyć się z nią będzie za pomocą przepustów. Płytkę narysowałem za pomocą darmowego programu Microsoft Paint ;) wielkość 18cm x 9cm

Teraz kiedy temat głównego członu wzmacniacza i zasilacza mam zamknięty myślę o regulatorze barwy.
Do budowy przedwzmacniacza wybrałem tranzystory BF245A (głównie z tego względu, że wygodnie będzie mi się obliczało ich punkt pracy, niemal identycznie jak dla małosygnałowych pentod, no i tranzystor jest w pewnym sensie "retro").

Myślałem o zastosowaniu regulacji barwy w pętli sprzężenia zwrotnego ponieważ chciałbym użyć potencjometrów liniowych, łatwiej o "równiejsze" egzemplarze.
Jeżeli macie jakieś pomysły na układ z regulacją barwy w sprzężeniu zwrotnym w który na kanał można zaangażować maksymalnie 3 tranzystory j-fet to proszę o podzielenie się. Nie chciałbym pchać wzmacniacza operacyjnego chociaż pewnie tak byłoby najłatwiej.

Trochę zedytowałem posta, wcześniej snułem tu wywody niemal wymyślając wzmacniacz operacyjny na dwóch tranzystorach:) Ale odpowiedziałem sobie sam na większość pytań stąd usunięcie.
Załączniki
pcb wer robocza.jpg
Clipboard02.jpg

sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: sztyga20 » pt, 2 października 2015, 21:03

Żeby nie było, że oddawałem się lenistwu przez ostatni weekend.

Co do regulatora barwy to po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw skłaniam się ku regulatorowi pasywnemu. Oprócz tego to nawinąłem transformator sieciowy od początku, ten tutaj tylko do przymiarki i wprawienia się w wykonywaniu eleganckich łączówek.

Transformator sieciowy o przekroju 13,5cm2, wcześniej określając ilość zwojów asekuracyjnie przyjmowałem maksymalną amplitudę indukcji coś koło 6000-7000Gs ale czasem bywało nerwowo przy nawijaniu ostatnich sekcji że się nie zmieszczą przez co oszczędzałem na izolacji. Teraz przyjąłem 9000Gs, na izolacji międzysekcyjnej nie oszczędzałem, tylko trochę boję się że będę miał duże prądy jałowe a transformator będzie się grzał... ale może będzie dobrze.
Załączniki
nielen.jpg

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: Piotr » pt, 2 października 2015, 23:11

Widzę, że robisz spore postępy. Tak trzymaj :)

sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: sztyga20 » czw, 8 października 2015, 20:29

Transformator sieciowy złożony, prąd jałowy 70mA, czyli na straty w żelazie idzie 16W -> trochę zbyt dużo żebym był zadowolony a zbyt mało, żeby rozplatać i dowijać. Spróbuję poprawić jeszcze złożenie blach biorąc młotek i twardą bukową deseczkę, wcześniej dobijałem tylko za pomocą dwóch drewienek, ciekawe na ile młotek zmniejszy straty w żelazie... Konkluzja dla mnie jest taka, żeby przy amatorskim składaniu wcześniej używanych blach (wiadomo, pozostałości lakieru, trochę korozji itp) przyjmować wartości amplitudy indukcji mniejsze niż 9000Gs (tak 7000-8000). Trochę głupio że w żelazie będzie się wytracało więcej energii niż będzie oddawane do głośników, ale mówię sobie, że i tak jak na układ lampowy z poborem energii nie będzie jeszcze tak źle:) Za to nie będę już go określał przymiotnikiem "enegooszczędny".
Zdecydowałem się wreszcie na układ regulatora barwy. Wzmocnienie stopnia napięciowego na fecie ma rekompensować tłumienie wnoszone przez regulator.
Załączniki
regbar.jpg

Awatar użytkownika
TooL46_2
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1823
Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 12:06
Lokalizacja: Seattle, WA

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: TooL46_2 » czw, 8 października 2015, 20:52

Sledze watek z duzym zaciekawieniem! :)

Dzieki za wskazowki odnosnie nawijania traf -- kupilem ostatnio reczna nawijarke i bede probowal sil (w Nowym Roku :)). Fajnie, bo teraz bede mial dostep do ksztaltek EI, karkasow, drutu nawojowego oraz puszek! https://www.edcorusa.com/parts

Moglbys podac a jakich narzedzi korzystasz przy projektowaniu traf? Kartka i olowek? ;)
Pozdr,
-Tomek Drabas
________
‎"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein

tomdrabas.com


sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: sztyga20 » czw, 8 października 2015, 21:08

Dziękuję:). Mam u siebie w garażu wydrukowaną kartkę:
http://www.fonar.com.pl/audio/projekty/ ... mogram.gif
Można ewentualnie liczyć jakimś programem typu laboratorium2005, też wyniki wychodzą całkiem sensowne. Liczenie na kartce dobrze przynajmniej raz w życiu wykonać, ale za każdym razem jak są takie wygodne narzędzia to myślę, że szkoda czasu.

Zakupy potencjometrów już za mną. Od początku Alpsy uważałem za zbyt drogie, Pihery i Bournsy -> nigdzie nie znalazłem w wersji log stereo o odpowiednio małych gabarytach. Wziąłem alphy, chyba tajwańskie, serii 16mm, 4 sztuki. Jak przyjdą to je dokładnie sprawdzę jak wypadają pod względem współbieżności i charakterystyki, jak znajdę trochę czasu to może nawet jakiś wykres narysuje w funkcji obrotu bo sam ciekawy jestem a internecie o nich niewiele jest (ale jak już jest to raczej ludzie są z nich zadowoleni).

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: Vic384 » pt, 9 października 2015, 11:09

Czesc
Dawno temu, gdzies kolo 1960, dostalem miedzy innymi ksiazke: Jak czytac schematy radiowe. W niej chyba bylo jak obliczac transformatory sieciowe.
Byl w tym wzorze wspolczynnik "K", a wzor byl taki : (K / S) x U = N, gdzie: S = przekroj srodkowej kolumny, U = napiecie sieci, oraz N to ilosc zwojow
na pierwotnym.Dla starych blach zakladano K rowne 40, do nowych jest on mniejszy. Moze wynosic nawet 30. Wczoraj nawinalem transformator na EI57x35.
Przy K = 30 wyszlo mi 1050 zwojow I prad jalowy okolo 50mA. Dolozylem 150 zw, czyli K=33 I prad jalowy spadl do 29mA. Taki juz zostanie. Dla takiego
prostego wzoru nie potrzeba tabelek czy komputera. Nigdy nie liczylem ile to jest Gs w moich trafach.
Pozdrowienia

Einherjer
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 983
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wrocław/Nysa

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: Einherjer » pt, 9 października 2015, 14:57

:arrow:sztyga20 Chcesz dać potencjometr głośności przed czy za regulatorem barwy?

sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: sztyga20 » pn, 12 października 2015, 19:30

Potencjometr przed regulatorem (napięcie wyższe niż 0,5V mogłoby go przesterować). Schematycznie narysowałem jak to ma być połączone.
Załączniki
schem.png

Awatar użytkownika
Krzysztof_M
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 265
Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14
Lokalizacja: Katowice

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: Krzysztof_M » pn, 12 października 2015, 19:47

sztyga20 pisze:Potencjometr przed regulatorem (napięcie wyższe niż 0,5V mogłoby go przesterować). Schematycznie narysowałem jak to ma być połączone.
Wypadałoby zadbać o to by siatka lampy wejściowej w momencie przełączania nie wisiała w powietrzu. Może to powodować trzaski w głośnikach podczas przełączania a wypadku uszkodzenia przełącznika skutkować zniszczeniem lampy jeśli w skutek uszkodzenia siatka nigdzie na dłużej nie zostanie podłączona.
Ω µ Π φ α β ε ω

sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: sztyga20 » pn, 12 października 2015, 20:03

Oczywiście będzie tam opornik około 470k, to tylko szkic podglądowy doprowadzenia sygnału.

Awatar użytkownika
Krzysztof_M
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 265
Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14
Lokalizacja: Katowice

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: Krzysztof_M » pn, 12 października 2015, 22:13

sztyga20 pisze:Oczywiście będzie tam opornik około 470k, to tylko szkic podglądowy doprowadzenia sygnału.
Ok, to tzw. luzik :)
Ω µ Π φ α β ε ω

sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: sztyga20 » pn, 2 listopada 2015, 11:37

Kolejny wolny weekend i prace nieco posunęły się naprzód.
Zrobiłem jeszcze raz płytkę główną, z poprzedniej nie byłem zadowolony, była jakaś zbyt wielka, tym razem zastosowałem montaż obustronny, m.in. kondensatory sprzęgające poszły od spodu, teraz jestem zadowolony:)
Udało mi się też zdążyć wykonać panel tylny.

Do zaprojektowania został układ regulacji barwy oraz płytka z "komputerem pokładowym" ze wzmacniaczem logarytmicznym do wskaźników wysterowania oraz dzielnikami napięć do pomiarów prądu spoczynkowego każdej lampy końcowej oraz może nap. anodowego, chociaż to ostatnie to w zasadzie zbędny bajer.

Potencjometry alpha mają nawet całką niezłą zbieżność, problem jest taki że w środkowym połażeniu opór na suwaku wynosi 20% a nie 10% wartości nominalnej, będę musiał przeliczyć (nie będzie to trudne) wartości elementów w regulatorze abym miał płaską charakterystykę w środkowym położeniu.
Załączniki
now1.jpg
now2.jpg

sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

Re: Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W mini - dziennik konstrukcji

Post autor: sztyga20 » pn, 16 listopada 2015, 10:12

Kolejny owocny weekend garażu, po raz pierwszy zrobiłem więcej niż przewidziałem w moim "harmonogramie" prac.

Zacznę od tego z czego jestem najbardziej zadowolony. Od dłuższego czasu na forum szukałem informacji o wzmacniaczach logarytmicznych do wskaźnika wysterowania, i nie znalazłem niczego co byłoby proste a jednocześnie zapewniało logarytmizacje sygnału tak, aby charakterystyka wychylenia wskazówki w funkcji napięcia nie przypominała funkcji log10 tylko log o mniejszej podstawie.
Tak powstał taki prosty do bólu schemat, zmniejszenie "podstawy logarytmu" zapewnia dioda D3 która polaryzuje pętle sprzężenia zwrotnego drugiego wzmacniacza operacyjnego, przy okazji trochę stabilizuje punkt pracy względem zmieniającej się temperatury. Dalszą korekcję charakterystyki ustala się kręcąc potencjometrem i dobierając opornik wpięty szeregowo przed woltomierzem wskazówkowym.
Napięcie zasilania musi być niestety symetryczne. W celu jego zapewnienia aby nie nawijać kolejnej sekcji na transformatorze użyłem napięcia żarzenia 6.3V dołączonego do miniaturowego transformatora symetryzującego linii ze staregotelewizora, idealne zastosowanie:) muszę się zaopatrzyć w zapas bo tylko jeden miałem i się skończyły.
Wykonałem płytkę i działa wszystko zgodnie z założeniami. Na zdjęciu to jest ta płytka blisko panelu tylnego położona pośrodkowo. Duże zielone oporniki na niej to sztuczne obciążenie które będzie załączane podczas odsłuchu ze słuchawek.
Niestety jest i problem, projektując płytkę pomyliłem wyprowadzenia wzmacniacza operacyjnego i płytka jest do poprawki... Ewentualnie może ktoś zna wzmacniacz operacyjny DIP8 o wyprowadzeniach:

1out ---- Vcc+
1in- ---- 2in-
1in+ ---- 2in+
Vcc- ---- 2out

?

Kolejna rzecz jaką zrobiłem to regulator barwy z wzmacniaczem wstępnym oraz przełącznikiem pozwalającym jego ominięcie. Wartości elementów dobrane są tak aby w środkowym położeniu potencjometrów uzyskać w miarę płaską charakterystykę, (potencjometry alpha logarytmiczne na środku mają 20%). Próbnie podłączyłem, na "ucho" nie słychać różnicy czy to się puści sygnał rzez regulator barwy czy też go ominie zarówno jeśli chodzi o głośność jak i o barwę, na dokładniejsze pomiary przyjdzie czas. Mam nadzieję, że obudowa trochę go zekranizuje bo położony bez obudowy na stole działał jak odbiornik GSM... Może zmniejszenie trochę oporników polaryzujących bramki wtórników z 470k na np 220k coś pomoże?

Zrobiłem też panel przedni, teraz jest już komplet. Napisy planuje wykonać w kalkomanii. Co mi się jeszcze nie podoba to "chickenheady"... będę rozglądał się za czymś innym...

No i tyle.
Załączniki
016 od gory.jpg
016 od przodu.jpg
016 reg bary.jpg
schemat vu meter.jpg

sztyga20
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 458
Rejestracja: sob, 23 września 2006, 17:33
Lokalizacja: Przeworsk/Kraków

działa! - proszę o przeniesienie do Wzmacniacz PP 6n6p 4,5W

Post autor: sztyga20 » pn, 14 grudnia 2015, 10:18

Wzmacniacz ma się coraz lepiej. Po dwóch kolejnych weekendach nawet go uruchomiłem, ale po kolei bo było wiele przygód i emocji


Po tym jak wstępnie połączyłem większość modułów wzmacniacza, włączyłem go, sprawdziłem czy napięcia się zgadzają na poszczególnych lampach, szybko wykryłem że nie przylutowałem jednego kabelka z napięciem ujemnym do jednej z siatek 6n6p, po poprawce wszystko wydawało się być ok, podłączyłem muzykę - grało. Miałem wrażenie że odrobinę cicho i charcząco ale zrzuciłem to na karb starych, zniszczonych głośników użytych do prób, na tym etapie zostawiłem wzmacniacz dwa tygodnie temu z poczuciem satysfakcji z dobrze wykonanej roboty.
W piątek ponownie uruchomiłem wzmacniacz tym razem z oscyloskopem aby przekonać się że na pewno wszystko jest ok i tu zaczęły się problemy. Jeden kanał dawał w miarę czystą sinusoidę i oddawał do sztucznego obciążenia pełną przewidzianą moc. Natomiast drugi oddawał jedynie 1/8 mocy (przy dwóch grających jednocześnie głośnikach wcale nie było tego tak słychać!) i zniekształcał sinusoidę a dodatkowo podanie nawet płytkiego sprzężenia zwrotnego powodowało powstawanie oscylacji na w.cz. Ponadto przy przygłośnieniu anoda robiła się czerwona.
Pierwsza moja myśl - wzbudzenie na w.cz. - wymieniłem wszystkie oporniki przeciwoscylacyjne przed siatkami z 1k na 15k - spowodowało to zupełny zanik drobnych oscylacji w kanale który grał dobrze, natomiast w tym drugim nie poprawił znacząco sytuacji. Cały czas broniłem się przed myślą że coś nie tak z transformatorem głośnikowym ale niestety wszystko na to wskazywało, upewniło mnie to że jak podałem do jego wyprowadzeń sygnał z anody 6n6p drugiego kanału to problem nadal występował. Niestety musiałem porozcinać opaski na przewody i wszystko to co wcześniej starannie układałem znowu rozbebeszyć.... Po oględzinach transformatora zobaczyłem że był zimny lut przy wyprowadzeniu uzwojenia wtórnego - założyłem że przez to wzmacniacz wariował niestety po kolejnym montażu problem nie zniknął. Znowu zdemontowałem pomyślałem że może jakiś zwój zwarty się zrobił albo pomyliłem się przy łączeniu 3 równoległych sekcji uzwojenia wtórnego albo 4 szeregowych wtórnego. Po długiej zabawie oscyloskopem, kartą dźwiękowa w roli generatora m.cz doszedłem do tego, że w jednej sekcji wtórnego miałem źle połączony jeden z odczepów na głośniki 8 Ohm. Po poprawieniu wszystko ruszyło bez problemów i oscylacji.
Może trochę się o tym zbyt bardzo rozpisałem ale było to bardzo ciekawe doświadczenie jak na pierwszy rzut ucha można przeoczyć bardzo poważną usterkę, oscyloskop to bezcenne urządzenie:)

Przy okazji wypróbowałem wskaźnik wysterowania, takim prostym układzikiem osiągnąłem dynamikę 27dB, myślę, że w sam raz, nawet odstępy na skali będą w miarę równe.

W załączniku zdjęcie przebiegu 1kHz przy mocy 4,6W :D przy prądzie spoczynkowym 3mA (do widać). Docelowo na być 5mA przy głębszym sprzężeniu zwrotnym.

Jeśli chodzi o wrażenia odsłuchowe to gra pięknie, czysto i bardzo głośno!
Załączniki
1.jpg
2.jpg
3makaron.jpg
Ostatnio zmieniony pn, 14 grudnia 2015, 11:58 przez sztyga20, łącznie zmieniany 2 razy.

ODPOWIEDZ