Przewymiarowanie traf zasilających..

Transformatory głośnikowe, międzystopniowe, sieciowe.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1304
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: Vic384 » czw, 15 grudnia 2016, 10:26

Czesc
Ja mysle, choc moge sie mylic, ze brzeczenie moze byc spowodowane nie tyle "luznym" nawinieciem, a efektem magntostrykcyjnym.
Jezeli trafo sie nie grzeje, to co sie przejmowac, ja bym zostawil jak jest. Gucio zawsze mowil, ze lepsze jest wrogiem dobrego.
Nasycenie lakierem ma sens, ale trafo bedzie "jednorazowe".
Pozdrowienia

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 296
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: faktus » czw, 15 grudnia 2016, 12:03

Witam. Problem brzęczenia transformatora najprawdopodobniej występuje wewnątrz karkasu, blachy mają za dużo miejsca. Samo skręcenie blach tu nie pomoże. Pomiędzy karkas, a pakiet blach spróbuj wcisnąć płaski śrubokręt, lub noż. Jeśli jest to możliwe, to w to miejsce wciśnij klin z materiału izolacyjnego ( bakielit , laminat bez miedzi itp. ) zaostrzony z jednego końca jak dłuto stolarskie. Klin powinien mieć szerokość mniejszą niż otwór w karkasie, aby zmieścił się obok narzędzia. Wciskanie owego klina najlepiej prowadzić od strony kształtki E. Należy uważać aby klin nie był zbyt gruby bo rozerwie karkas, w razie potrzeby można z drugiej strony karkasu umieścić drugi. Tego typu zabieg powinien usunąć owo brzęczenie. Pozdrawiam.

Brencik_

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: Brencik_ » czw, 15 grudnia 2016, 23:14

Trafo może grać też z powodu śmieci które dostają się na jego wejście, tj. harmonicznych sieci i innych zakłóceń.

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3166
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: cirrostrato » wt, 20 grudnia 2016, 08:18

faktus pisze: Jeśli jest to możliwe, to w to miejsce wciśnij klin z materiału izolacyjnego ( bakielit , laminat bez miedzi itp. ) zaostrzony z jednego końca jak dłuto stolarskie.
Dzięki za poradę, tego nas nie uczono w TK bo nawijaliśmy wtedy trafa 24V do zasilania lutownic i takie ciche ,,brzęczenie'' nie było chyba istotne. Wbiłem ,,delikatnie'' klin z tekstolitu grubości ok. 1mm czyli sporo, rozkręciłem rdzeń i wcisnąłem (było trudno) jeszcze trzy blachy EI, skręciłem i znów dodatkowy klin 0,5mm.......a ten, coraz ciszej ale dalej buczy, pobijałem, po zluzowaniu śrub skręcających, młotkiem gumowym aby docisnąć blachy, dokręcałem....obok na stole stała lampa z żarnikiem 12V i małym trafkiem w podstawie, dopiero po jej wyłączeniu nastąpiła ,,błoga cisza''. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3166
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: cirrostrato » śr, 28 grudnia 2016, 19:26

Kolejny problem: mam sporo trafek (dużych) na rdzeniach RZC (od np. OS150 i inne, wszystkie składane podwójnie), ciężko to rozmotać bo zaklejone super ale jakoś daję radę, przekroje rdzeni nie powalaja ale wielkość okna robi wrażenie więc nawijanie będzie łatwe, zmieści się ,,wszystko'', brak karkasu (nawijane ,,bezkarkasowo'') też nie problem bo parę razy musiałem dorabiać. Ale nie mogę znaleźć danych do obliczenia trafa sieciowego na tych rdzeniach, jedynie co znalazłem to indukcja w tych rdzeniach 1,5-1,8T, przy typowych rdzeniach EI ilość zwojów na wolt to ok. 45/S dla przyjętej indukcji 1T (dla 1,2T to 38/S) więc na RZC powinno być mniej (30-35/S?), dodatkowo nie mogę znaleźć nic na temat mocy trafa na rdzeniu RZC w zależności od przekroju rdzenia, są sugestie, że jest podobna jak w EI. Ktoś pomoże?
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....


Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2419
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: Boguś » śr, 28 grudnia 2016, 20:35

Nie jestem pewien bo dawno to było ale jak motałem trafo do prostownika na rdzeniu od jakiegoś rubina, to po przeliczeniu zwojów na wolt wychodziło ze rdzeń ma właśnie coś około 1,7- 1,8T

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 296
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: faktus » czw, 29 grudnia 2016, 18:25

Witam. Może to coś pomoże. Skan kilku stron z książki " Wzmacniacze elektroakustyczne " Macieja Feszczuka dotyczące transformatorów do wzmacniaczy. Pozdrawiam.
Załączniki
skanuj0001.pdf
(1.64 MiB) Pobrany 120 razy

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3166
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: cirrostrato » pt, 30 grudnia 2016, 09:06

Dziękuję, już wydrukowane, życie nauczyło mnie, że ,,na piśmie'' i w mojej teczce (a jest tam sporo ciekawostek, które ,,nagle'' zniknęły z sieci) to nie zginie. Zainteresowały mnie te trafa (i podobne, mam trochę) na rdzeniach RZC z OS150 (wg. serwisówki moc zasilania 190W) bo okno ogromne i nawiniecie trafka z klasycznie dzielonym uzwojeniem pod lampy prostownicze nie będzie problemem, na razie nie udaje mi się tylko odwinąć uzwojeń wtórnych(mocno sklejone) nie uszkadzając pierwotnego (drut 0,8mm i nie mam bo nawinąć nowe nie problem, tabela uzwojeń tego trafa podaje 770zw/220V) bo drutu 0,3-0,5mm na anodowe mam dużo. Szczęśliwego Nowego Roku.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
lamposz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 814
Rejestracja: pt, 6 marca 2015, 22:14
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: lamposz » pt, 30 grudnia 2016, 11:10

Również szczęśliwego nowego życzę :) Może niech kolega suszarką trochę to uzwojenie podgrzeje to puści ?
Poszukuję lamp nadawczo generacyjnych serii T-0x, TBx/xxx, Q-0x, QBx/xxx
Poszukuję 811A/G811, OT400, 833A, OT100, 6146, QE05/40
Pozdrawiam Andrzej

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 296
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: faktus » pt, 30 grudnia 2016, 12:56

Witam. Jeden z Kolegów na forum radził kąpiel w acetonie. Jeśli jest to wyrób krajowy, to powinno pomóc. Żywica powinna zmięknąć na tyle, że da się spokojnie odwinąć uzwojenie i rozdzielić rdzeń. Sprawdziłem osobiście i to skutkuje. Jest jeszcze jeden wątek, który pojawia się czasami, mianowicie zastosowanie transformatora z pojedyńczym uzwojeniem anodowym, do zasilania wzmacniacza, jeśli mamy zamiar zastosować jako element prostujący lampę. Jeśli tylko wydajność prądowa uzwojenia i napięcie jest wystarczające możemy taki transformator zastosować i prostoawć napięcie za pomocą lampy, uzupełniając układ prostownika lampowego o dwie diody półprzewodnikowe. Tego typu rozwiązanie znalazłem przeglądając strony internetowe poświęcone wzmacniaczom lampowym. Koszt tego typu rozwiązania jest znikomy w porównaniu z zakupem nowego transformatora. Wyjaśnienie jest na dołączonym szkicu, przepraszam za jakość ale szkic wykonałem odręcznie. Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku.
Załączniki
skanuj0001.pdf
(140.52 KiB) Pobrany 104 razy

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3166
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: cirrostrato » sob, 31 grudnia 2016, 08:54

Dziś zdobycie nowych (rdzeń/karkas) trafek z czterema otworami w rdzeniu (ładnie wyglądają poziomo mocowane na chassis) jest w zasadzie niemożliwe i pozostają używki, dwa tygodnie temu u Bajana kupiłem niedrogo dwa piękne trafka z rdzeniami (przekrój środkowej kolumny) ok. 4,5cm, znakomicie spasowane, blaszki 0,3mm, elementy mocowania cynkowane na połysk, wykonanie ,,niekrajowe'' itd z rdzeniami skręcanymi czterema śrubkami M4, moczyłem w acetonie, rozpuszczalniku ftalowym, benzynie lakowej (wyjątkowy zajzajer), nagrzewałem i ZERO REAKCJI, po tygodniu moczenia/cudowania praktycznie tylko mechanicznie udało mi się rozebrać trafa i to uszkadzając tylko jedną blaszkę E, krajowe trafa (zalewane i tylko EI) są jednak znacznie łatwiejsze do rozebrania na kawałki.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3883
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: AZ12 » sob, 31 grudnia 2016, 09:08

Witam
cirrostrato pisze:Dziś zdobycie nowych (rdzeń/karkas) trafek z czterema otworami w rdzeniu (ładnie wyglądają poziomo mocowane na chassis) jest w zasadzie niemożliwe i pozostają używki, dwa tygodnie temu u Bajana kupiłem niedrogo dwa piękne trafka z rdzeniami (przekrój środkowej kolumny) ok. 4,5cm, znakomicie spasowane, blaszki 0,3mm, elementy mocowania cynkowane na połysk, wykonanie ,,niekrajowe'' itd z rdzeniami skręcanymi czterema śrubkami M4, moczyłem w acetonie, rozpuszczalniku ftalowym, benzynie lakowej (wyjątkowy zajzajer), nagrzewałem i ZERO REAKCJI, po tygodniu moczenia/cudowania praktycznie tylko mechanicznie udało mi się rozebrać trafa i to uszkadzając tylko jedną blaszkę E, krajowe trafa (zalewane i tylko EI) są jednak znacznie łatwiejsze do rozebrania na kawałki.
Z tego co ja wiem to Philips lub jego podwykonawcy stosowali transformatory z takimi rdzeniami. Przy małych rdzeniach obecnie nie opłaca się stosować mocowania za pomocą otworów w rdzeniach, obejmy zaciskane są tańsze. Z krajowych współcześnie produkowanych takie rdzenie z dziurkami mają np: TS12/008.
Ratujmy stare tranzystory!

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3166
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: cirrostrato » ndz, 1 stycznia 2017, 09:55

AZ12 pisze:...obecnie nie opłaca się stosować mocowania za pomocą otworów w rdzeniach, obejmy zaciskane są tańsze.
Nieśmiało chciał bym zauważyć, że ZABAWA w konstruowanie wzmacniaczy (i innych układów) na lampach, też jest ekonomicznie kompletnie nieopłacalna ale przecież nie o to tu chodzi. Szczęśliwego Nowego Roku.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
lamposz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 814
Rejestracja: pt, 6 marca 2015, 22:14
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: lamposz » ndz, 1 stycznia 2017, 16:24

faktus pisze: Jest jeszcze jeden wątek, który pojawia się czasami, mianowicie zastosowanie transformatora z pojedyńczym uzwojeniem anodowym, do zasilania wzmacniacza, jeśli mamy zamiar zastosować jako element prostujący lampę. Jeśli tylko wydajność prądowa uzwojenia i napięcie jest wystarczające możemy taki transformator zastosować i prostoawć napięcie za pomocą lampy, uzupełniając układ prostownika lampowego o dwie diody półprzewodnikowe.
Tego typu rozwiązanie jest w sumie powszechnie znane i stosowane - mówi się na to prostownik hybrydowy często. Sam stosuję od kilku lat w większości moich konstrukcji podobny układ.
Poszukuję lamp nadawczo generacyjnych serii T-0x, TBx/xxx, Q-0x, QBx/xxx
Poszukuję 811A/G811, OT400, 833A, OT100, 6146, QE05/40
Pozdrawiam Andrzej

Wiech
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 218
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Przewymiarowanie traf zasilających..

Post autor: Wiech » wt, 16 maja 2017, 22:56

Pozwalam sobie zamieścić zalecenia kanadyjskiej firmy Hammond - producenta transformatorów - co do obciążeń po stronie wtórnej transformatorów sieciowych.
Warto zwrócić uwagę, na rolę dławika za elementem prostowniczym - pozwala na większe obciążenie uzwojenia transformatora.
Niestety nie wiem jakiego rzędu muszą być indukcyjności tych dławików

Pozdrawiam
Wiesław
Załączniki
prostowniki układy podstawowe.pdf
(259.18 KiB) Pobrany 140 razy

ODPOWIEDZ