TRANSFORMATOR GŁOŚNIKOWY - przesłuchy, ekranowanie
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
TRANSFORMATOR GŁOŚNIKOWY - przesłuchy, ekranowanie
Witam.
Oglądając konstrukcje wzmacniaczy zamieszczane w internecie i czytając niektóre wypowiedzi kolegów postanowiłem zbadać, jakie jest rzeczywiste przenikanie sygnałów między dwoma transformatorami głośnikowymi, w zależności od: częstotliwości sygnału podawanego na jeden z nich, wzajemnego ustawienia transformatorów i odległości jaka je dzieli. Myślę że wyniki tych pomiarów mogą się przydać osobom rozpoczynającym budowę swoich pierwszych wzmacniaczy lampowych.
Zgodnie z przewidywaniami zaobserwowałem, że obracanie transformatorów względem siebie przeprowadzane w płaszczyźnie prostopadłej do osi uzwojeń nie ma większego sensu, gdyż praktycznie niewiele zmienia poziom przenikania sygnału z jednego transformatora na drugi (bardzo wiele konstrukcji które oglądałem w necie ma obrócone rdzenie w ten właśnie sposób). Duży spadek poziomu przesłuchów między transformatorami można uzyskać jedynie przekręcając transformatory w taki sposób, by osie uzwojeń leżały w płaszczyznach prostopadłych do siebie, co niekiedy jest dość trudne w realizacji ze względu na zastosowane w transformatorach elementy mocujące.
Pomiary przeprowadziłem dla częstotliwości 50Hz używając do testu typowe transformatory głośnikowe ZATRY o oznaczeniu TG20/583 (ze szczeliną powietrzną, zalecane do wzmacniaczy SE na lampie 6C33C). Do uzwojenia pierwotnego pierwszego z nich podłączyłem generator m.cz dużej mocy, natomiast do uzwojenia wtórnego drugiego transformatora czuły miliwoltomierz AC. Uzwojenia wtórne obu transformatorów obciążyłem rezystorami 8Ω/5W a napięcie z generatora ustawiłem na takim poziomie, aby na rezystorze podłączonym do uzwojenia wtórnego tego transformatora uzyskać napięcie wyjściowe 5V. Przebieg doświadczenia przedstawiłem na zdjęciach w załącznikach.
Pozdrawiam,
Romek
Oglądając konstrukcje wzmacniaczy zamieszczane w internecie i czytając niektóre wypowiedzi kolegów postanowiłem zbadać, jakie jest rzeczywiste przenikanie sygnałów między dwoma transformatorami głośnikowymi, w zależności od: częstotliwości sygnału podawanego na jeden z nich, wzajemnego ustawienia transformatorów i odległości jaka je dzieli. Myślę że wyniki tych pomiarów mogą się przydać osobom rozpoczynającym budowę swoich pierwszych wzmacniaczy lampowych.
Zgodnie z przewidywaniami zaobserwowałem, że obracanie transformatorów względem siebie przeprowadzane w płaszczyźnie prostopadłej do osi uzwojeń nie ma większego sensu, gdyż praktycznie niewiele zmienia poziom przenikania sygnału z jednego transformatora na drugi (bardzo wiele konstrukcji które oglądałem w necie ma obrócone rdzenie w ten właśnie sposób). Duży spadek poziomu przesłuchów między transformatorami można uzyskać jedynie przekręcając transformatory w taki sposób, by osie uzwojeń leżały w płaszczyznach prostopadłych do siebie, co niekiedy jest dość trudne w realizacji ze względu na zastosowane w transformatorach elementy mocujące.
Pomiary przeprowadziłem dla częstotliwości 50Hz używając do testu typowe transformatory głośnikowe ZATRY o oznaczeniu TG20/583 (ze szczeliną powietrzną, zalecane do wzmacniaczy SE na lampie 6C33C). Do uzwojenia pierwotnego pierwszego z nich podłączyłem generator m.cz dużej mocy, natomiast do uzwojenia wtórnego drugiego transformatora czuły miliwoltomierz AC. Uzwojenia wtórne obu transformatorów obciążyłem rezystorami 8Ω/5W a napięcie z generatora ustawiłem na takim poziomie, aby na rezystorze podłączonym do uzwojenia wtórnego tego transformatora uzyskać napięcie wyjściowe 5V. Przebieg doświadczenia przedstawiłem na zdjęciach w załącznikach.
Pozdrawiam,
Romek
- Załączniki
-
- traf4.JPG (78.82 KiB) Przejrzano 10706 razy
-
- traf3.JPG (93.66 KiB) Przejrzano 10633 razy
-
- traf2.JPG (99.52 KiB) Przejrzano 10685 razy
-
- traf1.JPG (96.67 KiB) Przejrzano 10884 razy
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Zbadałem jak na poziom przesłuchu wpływa zmiana odległości między transformatorami głośnikowymi. Pomiaru dokonałem dla siedmiu różnych częstotliwości pasma akustycznego zaczynając od 50Hz a kończąc na 10kHz. Transformatory ustawione były w taki sposób, że płaszczyzny ich rdzeni znajdowały się w jednej linii, a szczeliny powietrzne leżały w tej samej płaszczyźnie. Do uzwojenia pierwotnego pierwszego transformatora doprowadziłem sygnał z generatora m.cz dużej mocy, a do uzwojenia wtórnego drugiego transformatora podłączyłem miliwoltomierz. Uzwojenia wtórne transformatorów były obciążone rezystorami 8Ω. Napięcie z generatora ustawiłem tak, aby na wyjściu pierwszego transformatora uzyskać napięcie zmienne 5V.
Wyniki pomiarów zawiera tabela 1.
Następnie odsunąłem od siebie transformatory na odległość 2,5cm i sprawdziłem jak blachy wykonane z różnych metali wpływają na obniżenie poziomu napięcia indukowanego w drugim transformatorze. Ekrany umieszczałem w połowie odległości między transformatorami.
Wyniki pomiarów, wykonane dla siedmiu różnych częstotliwości umieściłem w tabeli2.
Pozdrawiam,
Romek
Wyniki pomiarów zawiera tabela 1.
Następnie odsunąłem od siebie transformatory na odległość 2,5cm i sprawdziłem jak blachy wykonane z różnych metali wpływają na obniżenie poziomu napięcia indukowanego w drugim transformatorze. Ekrany umieszczałem w połowie odległości między transformatorami.
Wyniki pomiarów, wykonane dla siedmiu różnych częstotliwości umieściłem w tabeli2.
Pozdrawiam,
Romek
Ostatnio zmieniony sob, 23 czerwca 2007, 12:47 przez Romekd, łącznie zmieniany 1 raz.
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Witaj ROMAN !
........... przylaczam sie do KAZIMIERZA z gratulacjami. Jestes tytanem pracy.
Doswiadczenie znakomite , ale tylko w tych warunkach ktore stworzyles.
Sugeruje inna probe / jesli nie rozmontowales / wstaw miedzy oba Tr. Gl., trafo sieciowe ktore bedzie zasilalo - Generator.
Pozdrawiam
Marek
ps.
....... mam nadzieje ze wszystko ....... jest dobrze. ! ?
........... przylaczam sie do KAZIMIERZA z gratulacjami. Jestes tytanem pracy.
Doswiadczenie znakomite , ale tylko w tych warunkach ktore stworzyles.
Sugeruje inna probe / jesli nie rozmontowales / wstaw miedzy oba Tr. Gl., trafo sieciowe ktore bedzie zasilalo - Generator.
Pozdrawiam
Marek
ps.
....... mam nadzieje ze wszystko ....... jest dobrze. ! ?
Witam.
W tamtej sprawie Marku wszystko, na szczęście jest już Ok. Dziękuję.
Opowiem króciutko o obecnym doświadczeniu. Do prób zastosowałem toroidalny transformator sieciowy 230V/12V-100VA, wyprodukowany przez jedną z firm w Skierniewicach. Transformator obciążyłem dużej mocy rezystorami tak, aby uzyskać na nich 80W mocy. Podczas zabawy zauważyłem, że prawdopodobnie na skutek nierównomiernego nawinięcia uzwojenia wtórnego (pierwotnego być może również) pole otaczające transformator w tej samej odległości od środka ma różną wartość (jest niesymetryczne). Powodowało to, że obracając transformator w osi rdzenia zmieniały mi się w pewnych granicach wyniki pomiarów:(
Szczególnie ciekawe wydały mi się wyniki pomiarów dla jednego z ustawień transformatorów, przy którym to ustawieniu indukowane napięcie w transformatorze głośnikowym w miarę oddalania go od transformatora sieciowego początkowo rosło z odległością, a dopiero od pewnej odległości zaczynało maleć. Chyba miało na to wpływ specyficzne ukształtowanie pola magnetycznego wytwarzanego w tej płaszczyźnie transformatora sieciowego.
Pozdrawiam serdecznie,
Romek
Na razie nie planuje ich nigdzie zamieszczać. Dziś wykonałem kolejne pomiary. Tym razem sprawdziłem przenikanie przydźwięku 50Hz z toroidalnego transformatora sieciowego na transformator głośnikowy TG20/583. Wyniki na końcu tego postu. W niedalekiej przyszłości planuję przeprowadzić próby dla dwóch transformatorów głośnikowych wykonanych na rdzeniach toroidalnych. Będę chciał również sprawdzić jak wpływa na przesłuch między transformatorami materiał z którego wykonana jest podstawa, na której będą zamocowane.luk pisze:(..)czy wyniki eksperymentu zostana umieszczone trwale na jakiejs stronce?
robiles proby tego typu z toroidami?
Bardzo chętnie poznałbym doświadczenia innych Kolegów. Jeżeli ktoś takowe doświadczenia przeprowadził, to serdecznie zapraszam do podzielenia się ich rezultatami.Kazimierz pisze:Może inni koledzy też przeprowadzili jakieś ciekawe doświadczenia i mogli by podzielić się wynikami.
Zachęciłeś mnie Marku do kolejnej zabawy z transformatorami. Okazało się że transformator sieciowy umieszczony między transformatorami głośnikowymi zachowuje się w sposób podobny do ekranu – zwiększa separację między transformatorami głośnikowymi, choć niestety sam na nie promieniuje (i to dość skutecznie, pomimo toroidalnego rdzenia).blue pisze:Sugeruje inna probe / jesli nie rozmontowales / wstaw miedzy oba Tr. Gl., trafo sieciowe ktore bedzie zasilalo - Generator.
W tamtej sprawie Marku wszystko, na szczęście jest już Ok. Dziękuję.
Bardzo trafne spostrzeżenie. Dodanie tego rezystora stworzy podczas doświadczenia warunki bardziej zbliżone do tych, jakie panują w realnym wzmacniaczu z takim transformatorem. Zrobiłem próbę i sprawdziłem jak zmienia się napięcie po zastosowaniu rezystora obciążającego uzwojenie pierwotne transformatora. Okazało się że napięcie na uzwojeniu wtórnym, przy zastosowaniu obciążenia obu uzwojeń (1,2kΩ/8,2Ω ) jest o około 20-25% niższe od przedstawionego w poprzednich pomiarach. Kolejne próby wykonywałem już z oboma rezystorami.ampliman pisze:Zastanawiam się, czy na wyniki miałby wpływ opornik o wartości oporności wewnętrznej lampy zwierający uzwojenie pierwotne.
Opowiem króciutko o obecnym doświadczeniu. Do prób zastosowałem toroidalny transformator sieciowy 230V/12V-100VA, wyprodukowany przez jedną z firm w Skierniewicach. Transformator obciążyłem dużej mocy rezystorami tak, aby uzyskać na nich 80W mocy. Podczas zabawy zauważyłem, że prawdopodobnie na skutek nierównomiernego nawinięcia uzwojenia wtórnego (pierwotnego być może również) pole otaczające transformator w tej samej odległości od środka ma różną wartość (jest niesymetryczne). Powodowało to, że obracając transformator w osi rdzenia zmieniały mi się w pewnych granicach wyniki pomiarów:(
Szczególnie ciekawe wydały mi się wyniki pomiarów dla jednego z ustawień transformatorów, przy którym to ustawieniu indukowane napięcie w transformatorze głośnikowym w miarę oddalania go od transformatora sieciowego początkowo rosło z odległością, a dopiero od pewnej odległości zaczynało maleć. Chyba miało na to wpływ specyficzne ukształtowanie pola magnetycznego wytwarzanego w tej płaszczyźnie transformatora sieciowego.
Pozdrawiam serdecznie,
Romek
- Załączniki
-
- Zdjęcie3.JPG (110.74 KiB) Przejrzano 10383 razy
-
- Zdjęcie2.JPG (123.22 KiB) Przejrzano 10416 razy
-
- Zdjęcie1.JPG (124.54 KiB) Przejrzano 10433 razy
-
- tabela.PNG (15.39 KiB) Przejrzano 10419 razy
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Jakiś czas temu próbowałem eksperymentalnie znaleźć najlepsze usytuowanie trafa toroidalnego pomiędzy dwoma transformatorami głośnikowymi.Po paru próbach w układzie rzeczywistym,czyli w pracującym wzmacniaczu ,pozostałem przy takim zamocowaniu toroida ,jak na zdięciu poniżej.Ostatecznie zastosowałem jeszcze osłony stalowe wszyskich traf, co w znakomitym stopniu obniżyło wpływ trafa sieciowego na trafa głośnikowe.
- Załączniki
-
- Dscf0182-1.jpg (88.79 KiB) Przejrzano 10435 razy
-
- Dscf0181-1.jpg (106.35 KiB) Przejrzano 10513 razy
-
- Dscf0183-3.jpg (90.67 KiB) Przejrzano 10431 razy
- gsmok
- 3125...6249 postów
- Posty: 3908
- Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
To bardzo istotna informacja, która powinna zmienić nieco wnioski wypływające z tej dyskusji:Romekd pisze:...Do prób zastosowałem toroidalny transformator sieciowy 230V/12V-100VA, wyprodukowany przez jedną z firm w Skierniewicach. Transformator obciążyłem dużej mocy rezystorami tak, aby uzyskać na nich 80W mocy. Podczas zabawy zauważyłem, że prawdopodobnie na skutek nierównomiernego nawinięcia uzwojenia wtórnego (pierwotnego być może również) pole otaczające transformator w tej samej odległości od środka ma różną wartość (jest niesymetryczne). Powodowało to, że obracając transformator w osi rdzenia zmieniały mi się w pewnych granicach wyniki pomiarów:( ...
http://www.trioda.com/php/forum/viewtop ... d%BCwi%EAk
Pozdrawiam
Grzegorz Makarewicz 'gsmok'
Grzegorz Makarewicz 'gsmok'
- ZoltAn
- 1250...1874 posty
- Posty: 1659
- Rejestracja: ndz, 9 listopada 2003, 16:08
- Lokalizacja: Gliwice, Górny Śląsk, GG 1699095 i 13822985
Więc za ciosem!
Tak mnie nakręciły te Romkowe eksperymenty, że postanowiłem przyjrzeć się dokładniej jak zachowuja się "wobec siebie" dwa inne, bardzo popularne, transformatorki "z odzysku" ZATRA TGp5,5-666.
Dane nawojowe transformatora:
2 - 3 = 86zw. DNEt 0,45
5 - 8 = 86zw. DNEt 0,45
1 - 6 = 3x 440zw. DNEt 0,14
6 - 7 = 3x 440zw. DNEt 0,14
Dane spisane są z przylepki na jednym z transformatorów (z 1968 roku) -uzwojenie anodowe jest bardziej rozbudowane niż można by sądzić z zewnętrznych połaczeń
zakładam, że i późniejsze trafa o tym samym oznaczeniu sa równie przyzwoicie nawijane.
Transformator TGp5,5 może pracować zarówno w układzie PP jak i SE w kilku konfiguracjach:
PP: 1-6 A1, + 6-7 A2 (telewizor OPAL 2x PCL86),
SE 1: 1-6 (lub 6-7 ),
SE 2: 1-7,
SE + dł. 1-6 + 6-7 (rozwiązanie stosowane w telewizorach).
SE-UL: 1-6 (i 6- 7), (tak na upartego: odczep S2 od 50% uzwojenia anodowego.
Ponieważ dysponuję dwoma identycznymi miernikami YF-3505 pokusiłem się o równoczesny pomiar napięć indukujących się w uzwojeniu anodowym i jednym z uzwojeń wtórnych.
Transformator był zasilany napięciem 230V/50Hz podanym na nóżki 1 -7.
Uwaga: uzwojenia transformatora wzbudzanego NIEOBCIĄŻONE
Jako minimalną odległość rdzeni przyjąłem 20mm - wynikajacą z sumy długości łap (a' 1cm) obejm traf mocujacych je do chassis.
Miernik po prawej (w holsterku) podłączony do skrajnych końcówek uzwojenia anodowego 1-7, po lewej do uzwojenia wyjściowego.
Zakres: 200mV AC.
Wyniki pomiarów na zdjęciach - w tym poście i jego uzupełnieniu.
ZoltAn
Dane nawojowe transformatora:
2 - 3 = 86zw. DNEt 0,45
5 - 8 = 86zw. DNEt 0,45
1 - 6 = 3x 440zw. DNEt 0,14
6 - 7 = 3x 440zw. DNEt 0,14
Dane spisane są z przylepki na jednym z transformatorów (z 1968 roku) -uzwojenie anodowe jest bardziej rozbudowane niż można by sądzić z zewnętrznych połaczeń



Transformator TGp5,5 może pracować zarówno w układzie PP jak i SE w kilku konfiguracjach:
PP: 1-6 A1, + 6-7 A2 (telewizor OPAL 2x PCL86),
SE 1: 1-6 (lub 6-7 ),
SE 2: 1-7,
SE + dł. 1-6 + 6-7 (rozwiązanie stosowane w telewizorach).
SE-UL: 1-6 (i 6- 7), (tak na upartego: odczep S2 od 50% uzwojenia anodowego.

Ponieważ dysponuję dwoma identycznymi miernikami YF-3505 pokusiłem się o równoczesny pomiar napięć indukujących się w uzwojeniu anodowym i jednym z uzwojeń wtórnych.
Transformator był zasilany napięciem 230V/50Hz podanym na nóżki 1 -7.
Uwaga: uzwojenia transformatora wzbudzanego NIEOBCIĄŻONE



Jako minimalną odległość rdzeni przyjąłem 20mm - wynikajacą z sumy długości łap (a' 1cm) obejm traf mocujacych je do chassis.
Miernik po prawej (w holsterku) podłączony do skrajnych końcówek uzwojenia anodowego 1-7, po lewej do uzwojenia wyjściowego.
Zakres: 200mV AC.
Wyniki pomiarów na zdjęciach - w tym poście i jego uzupełnieniu.
ZoltAn
- Załączniki
-
- Ułożenie 5
- P6186573.jpg (80.33 KiB) Przejrzano 10378 razy
-
- Ułożenie 4
- P6186572.jpg (69.88 KiB) Przejrzano 10329 razy
-
- Ułożenie 3
- P6186571.jpg (73.46 KiB) Przejrzano 10453 razy
-
- Ułożenie 2
- P6186570.jpg (78.7 KiB) Przejrzano 10459 razy
-
- Ułożenie 1
- P6186569.jpg (75.72 KiB) Przejrzano 10458 razy
Ostatnio zmieniony sob, 18 czerwca 2005, 17:59 przez ZoltAn, łącznie zmieniany 7 razy.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem - ludzie mogą nie zauważyć różnicy! /Stanisław Jerzy Lec/
- ZoltAn
- 1250...1874 posty
- Posty: 1659
- Rejestracja: ndz, 9 listopada 2003, 16:08
- Lokalizacja: Gliwice, Górny Śląsk, GG 1699095 i 13822985
Za ciosem... - ciąg dalszy.
I ułożenie 6 - okazuje się, że chyba najbardziej niekorzystne (wbrew ogólnie przyjętym przeświadczeniom
...) oraz 7.
Najkorzystniejsze (i w przypadku skrajnie bliskiego sąsiedztwa transformatorów i po rozsunieciu ich o 10cm ) okazały się ułożenia: 3 i (2) - zreszta identyczne
Dla porównania : trzy przykładowe ułożenia traf w odległości 10cm.
ZoltAn

Najkorzystniejsze (i w przypadku skrajnie bliskiego sąsiedztwa transformatorów i po rozsunieciu ich o 10cm ) okazały się ułożenia: 3 i (2) - zreszta identyczne



Dla porównania : trzy przykładowe ułożenia traf w odległości 10cm.
ZoltAn
- Załączniki
-
- Ułożenie 6
- P6186574.jpg (80.7 KiB) Przejrzano 10401 razy
-
- Rozsunięcie do 10cm (3)
- P6186578.jpg (54.62 KiB) Przejrzano 10286 razy
-
- Rozsunięcie do 10cm (1)
- P6186575.jpg (69.63 KiB) Przejrzano 10288 razy
-
- Ułożenie 7
- P6186577.JPG (61.09 KiB) Przejrzano 10333 razy
-
- Rozsunięcie do 10cm (2)
- P6186579.jpg (65.12 KiB) Przejrzano 10321 razy
Nigdy nie dyskutuj z głupcem - ludzie mogą nie zauważyć różnicy! /Stanisław Jerzy Lec/
Witam!
Z zaciekawieniem śledzę dyskusję i podziwiam chęci i zapał w doświadczeniach szczególnie Romka. W związku w badaniami wpływu wzajemnego usytuowania transformatorów głośnikowych pojawiło sie pytanie jak wygląda rzecz wraz z powiązaniem z trafem sieciowym i jego wpływem na układ i wprowadzaniem jego pola do traf głośnikowych. I tak mnie tknęło żeby pomysleć nad usytuowaniami jak na rysunkach w zalaczniku. Które moze okazać sie najlepsze w swietle juz przeprowadzoncyh przez Was pomiarów? Albo nalezy jeszcze i taki układ pomierzyc? Póki co nie mam zapału aż tyle i masę innych zajęć, lecz sądze że mozna jakos kombinować dedukcyjnie jaki układ moze byc lepszy pod względem wzajmnego preznikania sygnalu jak i przydżwięku sieci z trafa sieciowego umieszczonego tez w różny sposób.
Jak sądzicie który w układów który przedstawiłem mozę okazać sie najkorzystniejszy? Trafo sieciowe ma "leżec" jak na zdjęciu. Moze jednak jego usytuowanie na "stojąco" może radykalnie zmienic sytuację?
Pozdrawiam i czekam na polemikę i wnioski.
Z zaciekawieniem śledzę dyskusję i podziwiam chęci i zapał w doświadczeniach szczególnie Romka. W związku w badaniami wpływu wzajemnego usytuowania transformatorów głośnikowych pojawiło sie pytanie jak wygląda rzecz wraz z powiązaniem z trafem sieciowym i jego wpływem na układ i wprowadzaniem jego pola do traf głośnikowych. I tak mnie tknęło żeby pomysleć nad usytuowaniami jak na rysunkach w zalaczniku. Które moze okazać sie najlepsze w swietle juz przeprowadzoncyh przez Was pomiarów? Albo nalezy jeszcze i taki układ pomierzyc? Póki co nie mam zapału aż tyle i masę innych zajęć, lecz sądze że mozna jakos kombinować dedukcyjnie jaki układ moze byc lepszy pod względem wzajmnego preznikania sygnalu jak i przydżwięku sieci z trafa sieciowego umieszczonego tez w różny sposób.
Jak sądzicie który w układów który przedstawiłem mozę okazać sie najkorzystniejszy? Trafo sieciowe ma "leżec" jak na zdjęciu. Moze jednak jego usytuowanie na "stojąco" może radykalnie zmienic sytuację?
Pozdrawiam i czekam na polemikę i wnioski.
- Załączniki
-
- 3.jpg (48.15 KiB) Przejrzano 10351 razy
-
- 2.jpg (49.79 KiB) Przejrzano 10339 razy
-
- 1.jpg (47.23 KiB) Przejrzano 10414 razy