Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Transformatory głośnikowe, międzystopniowe, sieciowe.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: Jado »

Witam,

Potrzeba sprawiła, że musiałem od zera wykonać karkasy do dwóch rdzeni transformatorowych (oryginalne nie miały karkasów jako takich). Podczas wykonywania pomyślałem, że jest okazja do zrobienia małego tutoriala "Jak zrobić karkas" dla osób, które mogą znaleźć się w podobnej potrzebie.
Oto mała sesja zdjęciowa z komentarzem.

Materiałem wyjściowym na karkas (w tym przypadku) jest cienki tekstolit (0,8mm) - może być trochę grubszy, co da większą wytrzymałość karkasu, ale zmniejszy powierzchnię okna gdzie mają się zmieścić uzwojenia. Można tu również użyć cienkiego laminatu szklano-epoksydowego (bez miedzi). Dawniej często był stosowany również preszpan.

1. Zaczynamy od projektu płytek karkasu na papierze (albo komputerze jak kto woli).
IMG_4708_result.jpg
Płytki mają występy i wgłębienia, które po złożeniu karkasu "zaskakują" na siebie i wzmacniają całą konstrukcję.
Trzeba pamiętać o grubości tekstolitu, którą trzeba uwzględnić w wymiarach płytek tak aby rozmiary wewnętrzne karkasu jak i zewnętrzne pasowały do płytek EI rdzenia. Jest to zresztą klasyczna konstrukcja częstokroć opisywana w książkach.

2. Mając już projekt, musimy go przenieść na płytke tekstolitową. Ponieważ mamy tu do czynienia z kątami prostymi, wystarczającą okazała się metoda "nakłuwania" - każdy róg rysunku nakłuwamy ostrym narzędziem (np. igłą).
Prawdopodobnie można też użyć kalki maszynowej - jeśli ktoś nią dysponuje.
IMG_4690_result.jpg
Po skończeniu nakłuwania powierznia tekstolitu będzie wyglądać tak:
IMG_4691_result.jpg
3. Teraz łączymy punkty rysując po powierzchni tekstolitu ostrym narzędziem (rysik, wspomniana igła, itp)
Odtwarzamy tym samym rysunek linii z projektu na papierze.
IMG_4692_result.jpg
Całość będzie wyglądać tak:
IMG_4694_result.jpg
4. Teraz przystępujemy do wycinania elementów - wzdłuż wytrasowanych linii.
Dla krawędzi zewnętrznych - tych łatwo dostępnych do wycinania możemy użyć nożyc do blachy.
IMG_4695_result.jpg
Tam gdzie nie możemy dojść nożycami musimy użyć piły włosowej
IMG_4697_result.jpg
Posługując się tymi metodami, dodatkowo używając pilników iglaków do wyrównywania krawędzi tam gdzie linia wyszła nieco krzywa wycinamy wszystkie elementy karkasu:
IMG_4698_result.jpg
Tam gdzie mamy wyciąć podłużne wąskie szczeliny (na końcówki lutownicze oraz wyprowadzenie końców uzwojeń) początkowo nawiercamy otwór przy otworze - wzdłuż linii szczeliny.
IMG_4699_result.jpg
A potem łączymy otwory w jedną całość wycinając materiał pomiędzy otworami za pomocą frezu miniaturowego (szpilkowego) napędzanego np. miniwiertarką typu Dremel.
IMG_4700_result.jpg
Mając wszystkie elementy wycięte możemy złożyć wstępnie karkas, żeby zobaczyć czy wszystko pasuje - to moment na dopiłowanie płytek tam gdzie będą jakieś niedopasowania, nadmiary, itp (a raczej będą przy ręcznym wykonaniu).

Dalszy ciąg w następnym poście bo więcej załączników nie da się umieścić :-)
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: Jado »

Tak wygląda wstępnie złożony karkas:
IMG_4702_result.jpg
IMG_4703_result.jpg
5. Pozostały do zrobienia końcówki lutownicze. Użyjemy cienkiej blaszki o grubości 0,3 mm - ja użyłem miedzianej, ale można użyć też mosiężnej czy innej podobnej - byle nie była zbyt twarda i dała się lutować.

Przycinamy paski o szerokości pasującej do wyfrezowanych szczelin w karkasie.
IMG_4704_result.jpg
Zaokrąglamy jeden koniec
IMG_4705_result.jpg
I wyginamy tak , aby móc przełożyć przez szczeliny w karkasie
IMG_4706_result.jpg
Po przełożeniu blaszek rozginamy je, przycinamy do równego i zaokrąglamy drugi koniec - słowem kształtujemy końcówki.

Na koniec - po upewnieniu się, że wszystko pasuje do blach rdzenia, że nie zrobiliśmy żadnego błędu, wpuszczamy super glue pomiędzy płytki - tak, żeby wszystko się związało razem.

I to gotowe karkasy:
IMG_4709_result.jpg
IMG_4710_result.jpg
Teraz pozostało tylko nawijać :-)
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4623
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: AZ12 »

Witam

Czy ta metoda nadaje się do karkasów z przegrodą dla transformatorów sieciowych oraz głośnikowych do wzmacniaczy przeciwsobnych?
Ratujmy stare tranzystory!

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: Jado »

Oczywiście - tylko trzeba dodać "trzecią ściankę" pośrodku karkasu.

Tu jest przykład z książki Cykina jak to ma wyglądać:
214.jpg
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
djivo
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1554
Rejestracja: pt, 3 czerwca 2011, 01:41
Lokalizacja: Internet

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: djivo »

Bardzo ładnie opisane.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: Jado »

Jeszcze w kwestii uzupełnienia - rysunek pokazujący jak po wycięciu wszystkich ścianek karkasu złożyć go prawidłowo:
skladanie_karkasu.jpg
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: Jado »

W kwestii uzupełnienia tematu - projektowanie wymiarów karkasu w/g rozmiarów i rodzaju rdzenia.

1. Obliczanie rozmiarów ścianek karkasu w/g rozmiarów rdzenia i grubości materiału na karkas:
karkas_obliczanie.jpg
Linią przerywaną oznaczono dodatkowy element ścianki bocznej, gdzie można umieścić łączówki do końców uzwojeń - ja w projekcie wyżej umieściłem je na ściankach górnej i dolnej - to już kwestia wyboru projektu.
Szerokość boków ścianki górnej i dolnej (tam gdzie są otwory na wyprowadzenia na rysunku lub łączówki w na zdjęciach wyżej) może być dowolna (ograniczona rozsądkiem) - te kawałki "wystają do przodu" z rdzenia transformatora i nie są ograniczone rozmiarami rdzenia. Można na nich zrobić nawet mocowanie rdzenia transformatora do chassis :-)

2. Wybór rozmiarów karkasu w/g rodzaju rdzenia:
rozmiary_karkasow.jpg
Trzeba też pamiętać, że powierzchnia okna rdzenia maleje o grubości ścianek karkasu (wysokość o 2d, szerokość o d) i uwzględnić to przy obliczaniu transformatora, tak aby nie spotkała nas niespodzianka, że uzwojenia się nie zmieszczą.
W przypadku transformatora z rdzeniem z rozcięciem na części środkowej, dodatkowo tracimy jeszcze 2-3mm wysokości okna (o tyle musi być skrócony karkas, żeby udało się pakietowanie blach bez zahaczania ich o karkas).

Mam nadzieję, że to dodatkowo rozjaśni wątpliwości na temat samodzielnego wykonywania (i projektowania) karkasów :-)
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
KaKa
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2337
Rejestracja: śr, 22 listopada 2006, 14:45
Lokalizacja: Poznań

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: KaKa »

Eh, wiele lat temu robiliśmy tak karkasy do masowej produkcji. Bardzo porządny opis, można go dać gdzieś na fonar? :)
http://www.pajacyk.pl/index.php
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: Jado »

Już w większości ten opis jest - w opisie mojego wzmacniacza na EBL21 - oprócz ostatnich kilku moich wpisów odnośnie projektowania karkasu.
Mam nadzieję, że ten opis zachęci ludzi do samodzielnego wykonywania karkasów, co nie jest przecież jakieś specjalnie trudne, a potrzeba wykonania karkasu może być dość częsta - poczynając od spalonego karkasu, potrzeby zmiany grubości pakietu rdzenia, uzwojeń dzielonych, itp...
Kaka pisze:Eh, wiele lat temu robiliśmy tak karkasy do masowej produkcji.
No to już widać skąd zamiłowanie do transformatorów ;-)
Ale chyba nie wycinaliście ręcznie płytek, tylko na jakiejś prasie wykrojnikiem?....

W sumie to się zastanawiam, czy więcej ludzi zagląda do opisów na Fonar czy tu na forum?
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: Jado »

Odkryłem mały (acz istotny) błąd na rysunku obliczeń karkasu: Element nr 1 (boczek karkasu). Szerokość boczka na rysunku oznaczona jako So powinna być zmniejszona o grubość jednej ścianki karkasu czyli So - d.

Dla ostatecznego wyjaśnienia (mam nadzieję :roll: ) podaję przykład obliczenia wymiarów karkasu. Na potrzeby programu stworzyłem zmienne oznaczone "literami w negatywie" na rysunku karkasu.
Pliki graficzne są dość duże - wybaczcie - ale przy zmniejszaniu rozdzielczości pogarsza się czytelność, a tą chciałem zachować dobrą.
karkas-strona1.JPG
karkas-strona2.JPG
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

Awatar użytkownika
KaKa
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2337
Rejestracja: śr, 22 listopada 2006, 14:45
Lokalizacja: Poznań

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: KaKa »

Jado pisze:
Kaka pisze:Eh, wiele lat temu robiliśmy tak karkasy do masowej produkcji.
No to już widać skąd zamiłowanie do transformatorów ;-)
Kurcze, nie mam teraz skanera pod ręką, ale spróbuję w weekend wrzucić jedno fajne zdjęcie :D
Jado pisze: Ale chyba nie wycinaliście ręcznie płytek, tylko na jakiejś prasie wykrojnikiem?....
Wykrojnikiem, na prasie śrubowej, 16ton nacisku (tzw. balans)
Jado pisze:W sumie to się zastanawiam, czy więcej ludzi zagląda do opisów na Fonar czy tu na forum?
Chyba fonar jest wyżej w google.pl
http://www.pajacyk.pl/index.php
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper

pasio
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 702
Rejestracja: wt, 23 marca 2004, 16:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: pasio »

Witam !
1. Najsamwpierw uwaga do zwymiarowania karkasu: mądre księgi oraz moje 50 letnie doświadczenie mówią, że szerokość tego, co wystaje poza boczek powinna być 2-4 mm. Tu widzę 6. Może kolidować z osprzętem, lepiej dawać 3.
2. Robiłem takie i zamieszczałem fotki na fonarze:
PC000013.JPG
PC000013.JPG
No, to obadalim, jak było kiedyś.
A tera, jak to robię tera:
P1030072.JPG
P1030073.JPG
P1030074.JPG
P1030075.JPG
O, cholera, bezboczkowe !

Jak to się robi, żeby się nie rozsypało, podpowiem:
trzeba posiadać spory zapas rzadkiego kleju akrylowego oraz prowizoryczne boczki pokryte polietylenem,
którego, jak wiadomo żaden klej nie chyta. Klej polecam Bond (my name is Bond, not James Bond) w butelkach
20 g na znanym portalu aukcyjnym w dziale modelarskim, bo inaczej pójdzie się z torbami kupując w opak. 3 g.
Klej służy do wiązania skrajnych zwojów. Dlatego cyjanoakrylowy, bo życie jest za krótkie na używanie klejów powolnych.
Jeśli Ci się zdaje, że możesz sobie pozwolić na wolnowiążący klej, bo tańszy, to jesteś w błędzie. Po 60-tce plany straszliwie przyspieszają i nie można nadążyć...
Dobra, dosyć filozofowania, bo jeszcze się ponurzy moderatorzy obruszą.
Odpowiem na pytania, jak robić w.wym. (jeśli będą pytania).
Nie jest to może Lundhal,ale na pewno nie dużo gorszy, na rdzeniu polskim RZC 25-60-25.
Za to kosztuje dużo, duuużo mniej. Gdyby kto potrzebował, mam trochę takich rdzeni na zbyciu, za niewielki szmalec, ale
bez osprzętu. To, co widać, to improwizacja: kawałek szyny do wieszania szafek kuchennych, żywica (to zły pomysł, bo puściła) i dwie "połączone szeregowo" tzw. paryżanki, czyli opaski elektryczne. Nie buczy i działa, jak należy. To jest trafo głośnikowe do 2 x 6E5 II.
Indukcyjność pierwotnego wyszła 3,3 H, rozproszenia 1,37 mH.
Zdaje sę, że w tym poście wyczerpałem objętość, będzie drugi.
pzdr
Załączniki
P0000018.JPG

Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: Jado »

pasio pisze:Witam !
1. Najsamwpierw uwaga do zwymiarowania karkasu: mądre księgi oraz moje 50 letnie doświadczenie mówią, że szerokość tego, co wystaje poza boczek powinna być 2-4 mm. Tu widzę 6. Może kolidować z osprzętem, lepiej dawać 3.
Witam :-)
Twoje księgi dobrze mówią, jakoż i moje bo tam nie jest 2+4 (czyli 6) a 2 do 4 mm - znaczek "do" to minus z dwoma kropkami - jedna wyżej druga niżej. Niestety przy zbyt małej rozdzielczości mogą się wydać plusem :-)
Ale dobrze, że się to pokazało - znaczy się, że więcej osób może się pomylić patrząc na rysunek, więc warto ten szczegół wyjaśnić.
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"

pasio
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 702
Rejestracja: wt, 23 marca 2004, 16:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: pasio »

Witam !

Zapomniaem takiej drobnej uwadze:
1. na samym początku zabawy weź suwmiarkę i zmierz grubość materiału w paru miejscach. Rezotex,
którego używam potrafi być gruby na n.p. 2,15 i 2,45 w tym samym arkuszu. Powoduje to
duże kłopoty przy składaniu karkasu.
2. TytuL jest o tr gł, a to samo tyczy sieciowych.

3. Jest rdzeń:
za duży plik, więc powiem, że jest to R-core.
ćwiczenie dla intelektu:jak go nawinąć (bez maszyny do motania toroidów).
Ja już wymyśliłem, ale opowiem, gdy zobaczę co najmniej 2 odpowiedzi.
pzdr

Awatar użytkownika
KaKa
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2337
Rejestracja: śr, 22 listopada 2006, 14:45
Lokalizacja: Poznań

Re: Karkas do transformatora głośnikowego - metodą klasyczną

Post autor: KaKa »

Jak będą odpowiedzi to postaram się wykopać filmik z targów jak to robią profesjonaliści. ale trzeba im przyznać, że mają rozmach japońce :)
http://www.pajacyk.pl/index.php
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper

ODPOWIEDZ