Transformator głośnikowy do diabełka na początek.

Transformatory głośnikowe, międzystopniowe, sieciowe.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Enro
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 85
Rejestracja: pt, 15 czerwca 2018, 22:00
Lokalizacja: Kraków, Warszawa, Płock

Transformator głośnikowy do diabełka na początek.

Post autor: Enro » pn, 8 października 2018, 12:31

Celem wątku jest sprawdzenie możliwości przystosowania transformatorów sieciowych ZATRA do pracy jako głośnikowe Single Ended, po przepakietowaniu rdzenia i złożeniu ze szczeliną magnetyczną.
Z uwagi na wiek i nieprzydatność do powtórnego wykorzystania odwiniętych drutów, uzwojenie pierwotne 220VA będzie wykorzystane bez ingerencji jako anodowe, a z wtórnego będzie odwinięta taka ilość zwojów, aby zapewnić dopasowanie dla wybranej charakterystyki roboczej lampy, którą można wyznaczyć przy pomocy programu komputerowego do którego odnośnik znajduje się w stopce tego postu.
Transformatory głośnikowe będą więc dwusekcyjne :lol: .
Czy uda się zbliżyć do jakości zarezerwowanej dla klasy hi-fi w zakresie pasma przenoszenia 20Hz do 20kHz ? :lol:

Jako pierwszy "wpadł w ręce" transformator z radia Amator 2 Stereo.

Transformator ma być przystosowany do pracy z lampą 6S33S lub/i 6S41S.

Dane z "sekcji" transformatora TS-70/5 stosowanego w radiach Amator 2 Stereo.
Do sekcji wybrany został transformator z rdzeniem w którym ok. 30% blach było skorodowanych, wiec na "dawcę" się już nie nadawał.

1. Rdzeń EI-84/43,5 Blacha 0,5mmm gatunek nieznany -nie znane dane magnetyczne blach.
2. Uzwojenie pierwotne 220VAC -737 zw. w 10 warstwach, drut 0,35mm
3. Uzwojenie żarówek skali - nie liczone
4. Uzwojenie wtórne 29VAC 95 zw w 4 warstwach, drut 0,90mm.

Uwaga pierwsza. Uzwojenie oświetlenia skali usytuowane jest pomiędzy uzwojeniem "anodowym" i "głośnikowym" więc pogorszy sprzężenie pomiędzy tymi uzwojenia co znacznie pogorszy też parametry końcowe. Jeżeli mimo to zdecydujemy się "na początek" pogodzić się z gorszą jakością TGSE, to impedancja dopasowania dla głośnika 8 Ohm w przybliżeniu wyniesie:
Za= Na** / Ng** x 8 = ok. 480 Ohm.

Dla tej impedancji aby zapewnić pracę w klasie A dla lampy 6S33S będzie trzeba wybrać dosyć wysoki prąd spoczynkowy "Io" i aby nie przekroczyć dopuszczalnej mocy maksymalnej 60W, odpowiednio niskie napięcie Uo. Dla mocy 60W żywotność lampy jest szacowana na 750 godzin a dla 45W na 3000 godzin.

Awatar użytkownika
Enro
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 85
Rejestracja: pt, 15 czerwca 2018, 22:00
Lokalizacja: Kraków, Warszawa, Płock

Re: Transformator głośnikowy do diabełka na początek.

Post autor: Enro » pn, 8 października 2018, 16:42

Przeliczenie transformatora dla pracy diabełka na dwóch włóknach żarzenia rokuję optymistycznie. Rezystancje uzwojeń też zapewniają utrzymanie parametrów dla klasy hi-fi gdzie to przyjmowano że rezystancja uzwojenia anodowego nie powinna przekraczać 5% impedancji dopasowania, a głośnikowego 5,5% impedancji głośnika.
Cztęstotliwość dolna ok. 16 Hz jest wyznaczona przy nieznanej przenikalności magnetycznej rdzenia może w realu odbiegać od wyliczonej, jednak pomiary powykonawcze pomogą przybliżyć tę przenikalność do odpowiedniej dla blach produkowanych w tamtych latach. Wykres charakterystyki roboczej dla impedancji 530 Ohm miałem w swoich zasobach więc nie skorzystałem z programu wspomagającego Triody, ale pomocny on będzie do wyznaczenia zniekształceń i zawartości harmonicznych.
Dla pracy lampy na jednym włóknie żarzenia większa będzie impedancja dopasowania i oporność wewnętrzna lampy wiec trudniej będzie utrzymać dolne pasmo przenoszenia na poziomie ok. 20 Hz. Jeszcze gorzej będzie w przypadku 6S41S przy impedancji dopasowania ok. 2000 Ohm, natomiast sam rdzeń zapewnia duży zapas namagnesowania, możliwe że mógłby poprawnie pracować nawet bez szczeliny magnetycznej (Tomku). :roll:
ZATRA AMATOR 2 STEREO.pdf
(134.98 KiB) Pobrany 49 razy

Awatar użytkownika
Enro
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 85
Rejestracja: pt, 15 czerwca 2018, 22:00
Lokalizacja: Kraków, Warszawa, Płock

Re: Transformator głośnikowy do diabełka na początek.

Post autor: Enro » pt, 12 października 2018, 02:22

Witam.

Zostały pomierzone miernikiem indukcyjności dwa transformatory sieciowe radia Amator 2 Stereo. Transformatory były kupione po 15zł za sztukę.
Klasa dokładności miernika 2,5 miernik ma jedną częstotliwość pomiarową -1kHz. Miernik nie ma aktualnego świadectwa kalibracji (używany jest do celów amatorskich).
Indukcyjność główna 1,51[H] i 2,3[H], rozproszenia 190[mH] i 180[mH]. -Jest duża różnica indukcyjności głównych.

Z trzeciego transformatora zostało odwinięte uzwojenie wtórne, następnie usunięte uzwojenie podświetlenia skali i nawinięte z powrotem uzwojenie wtórne. Rdzeń został złożony na przekładki z folii 3 x 0,05mm na każdej z kolumn rdzenia co na długości całej drogi magnetycznej daje przerwę magnetyczną 0,3mm.

Zmierzona po przepakietowaniu i złożeniu na szczelinę indukcyjność główna wyniosła 0,96[H], rozproszenia 19,5[mH] -teraz jest prawie 10 razy mniejsza. Pojemność zmierzona między uzwojeniami wyniosła 79pF (chyba za mało, może coś z miernikiem).
Wyznaczona z charakterystyki noty katalogowej oporność wewnętrzna lampy Ri wynosi ok. 150 Ohm.

Obliczone dla tych parametrów pasmo przenoszenia wyniosłoby w przybliżeniu: 19,5[Hz] do 5,6[kHz].

Dół pasma "na początek" może być jednak z górą pasma jest słabiutko.

Planowana jest jeszcze wymiana przekładki międzysekcyjnej na nową i dwukrotne zwiększenie jej grubości. Obecnie jest oryginalna i ma 4 zwoje z folii 0,05mm. Może przez lata utraciła właściwości dielektryczne. Rokowania co do górnego pasma przenoszenia nie są jednak obiecujące.

Na wielkość indukcyjności rozproszenia może też mieć wpływ zdegradowana przez ok. 30 lat izolacja drutów nawojowych, mogły pojawić się upływności uzwojeń na skutek mikropęknięć na powłoce emalii. Nie wiadomo też czy transformator nie był przegrzany.

Awatar użytkownika
Enro
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 85
Rejestracja: pt, 15 czerwca 2018, 22:00
Lokalizacja: Kraków, Warszawa, Płock

Re: Transformator głośnikowy do diabełka na początek.

Post autor: Enro » śr, 17 października 2018, 16:39

Witam.

Ponieważ pomiary mostkiem RLC (1000Hz) indukcyjności głównej i rozproszenia transformatora złożonego ze szczeliną dla prądu magnesującego 270mA dały niezadowalające pasmo przenoszenia dla lampy 6S33S przy Ri ok. 150 Ohm i Za ok. 540 OHm, zostały wykonane dodatkowe pomiary metodą techniczną. Aby określić wielkość przenikalności początkowej rdzenia, został on złożony bez przerwy magnetycznej a pomiary wykonane dla trzech częstotliwości: 20Hz, 1kHZ i 20kHz. Pierwsze wnioski z tych pomiarów: dla częstotliwości pomiarów 1kHz i 20kHz indukcyjność główna była podobna, natomiast dla częstotliwości 20Hz indukcyjność główna była ok. 3 razy większa.
Aby zbliżyć się do zakresu górnego 20kHz przy indukcyjności rozproszenia ok. 20mH, suma oporności wewnętrznej lampy i impedancji dopasowania powinna wynieść: Ra+Ri=f*2*pi*Lr=20000*6,28*0,02=ok. 2500 Ohm. Przy oporności wewnętrznej lampy na dwóch włóknach żarzenia ok. 150 Ohm impedancja dopasowania powinna wynieść ok. 2350 Ohm, a przy takiej lampa ta oddały by bardzo małą moc wyjściową.
Nieco lepiej wykorzystany byłby ten transformator dla pracy na jednym włóknie żarzenia lampy 6S33S przy oporności wewnętrznej ok. 250 Ohm i impedancji dopasowania ok. 1000 do 1200 Ohm, można by spodziewać się góry pasma ok. 1160 Hz. Z tym że dla jednego włókna prąd magnesujący wyniósłby ok 180mA i szczelinę można by zmniejszyć, przez co wzrosłaby indukcyjność główna i dolne pasmo byłoby niższe od 20Hz. Można by więc zmniejszyć ilość zwojów uzwojenia pierwotnego do takiej aby dół pasma wyniósł 20Hz, aby uzyskać lepszą górę. Uzwojenie wtórne dla dopasowania ok. 1000 Ohm będzie miało też mniej zwojów a i indukcyjność wzajemna uzwojenia pierwotnego i wtórnego też będzie mniejsza, ostatecznie po tych zmianach przybliżenie do częstotliwości górnej 20kHz byłoby lepsze.
Jeszcze lepsze dopasowanie transformator ten powinien mieć dla lampy 6S41S przy jej oporności wewnętrznej ok. 300 Ohm i impedancji dopasowania ok. 2000 Ohm, a prądzie magnesującym ok. 100mA. Górne pasmo ok. 18,3 kHz byłoby wyższe po odwinięciu zwojów z uzwojenia wtórnego, a i dół pasma zszedłby poniżej 20Hz przy mniejszej szczelinie magnetycznej. Moc wyjściowa wyniosłaby ok. 5 do 6W.
Kolejną próbę przystosowania transformatora sieciowego spróbuję policzyć dla tej lampy.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Enro
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 85
Rejestracja: pt, 15 czerwca 2018, 22:00
Lokalizacja: Kraków, Warszawa, Płock

Re: Transformator głośnikowy do diabełka na początek.

Post autor: Enro » czw, 18 października 2018, 14:42

Wiatam.

Dzisiaj zamieszczam arkusz z doborem charakterystyki roboczej lampy 6s41s i wstępnymi obliczeniami dla przystosowania transformatora sieciowego do pracy w charakterze głośnikowego.
Górnego pasma przenoszenia nie ma co wstępnie liczyć ze względu na nieznajomość danych jak właściwości dielektryczne przekładek czy też samej emalii drutów, do niczego nie będą przydatne -strata czasu.

Po pomiarach temat tego transformatora praktycznie będzie zamknięty, a uzyskane dane powinny się sprawdzić dla innych transformatorów ZATRY z tamtych lat, jak np. EI102/34, EI102/51 itd.

Ciekawsze do zastosowań audio zapewne będą transformatory na rdzeniach zwijanych, a są Motacze którzy opanowali technikę odzyskania rdzenia bez jego uszkodzenia. Jeżeli zechcieli by się podzielić swoimi doświadczeniami w tym wątku to serdecznie zapraszam.

Pozostałym piszącym z góry dziękuję.

Pozdrawiam
Enro

download/file.php?mode=view&id=77501
Załączniki
TS ZATRA -TG 6s41s.pdf
(74.72 KiB) Pobrany 33 razy

ODPOWIEDZ