Strona 3 z 3

Re: 6E5C zamiast EM1

: pn, 22 stycznia 2018, 17:42
autor: Mateusz
A wracając do wpięcia w obwód żarzenia żarówki oraz opornika 30 ohm zrobiłem tak , zaraz po uruchomieniu radia z opornika polecialy kłęby dymu ... Coprawda nie wiem jakiej mocy był opornik , wywaliłem go i zostawiłem samą żarówkę

Re: 6E5C zamiast EM1

: wt, 23 stycznia 2018, 19:12
autor: Mateusz
Witam , wszystko działa jak powinno 😊 dziękuje wszystkim za pomoc .

Re: 6E5C zamiast EM1

: wt, 23 stycznia 2018, 19:50
autor: kogigogi
No i fajnie ..... :D

Re: 6E5C zamiast EM1

: czw, 10 maja 2018, 13:36
autor: ballasttube
Witam,Kolego.
Zwykle ten podwójny przełącznik-odłącznik jest z tyłu potencjometru siły głosu radia.
I tam się proszę podłączyć.Jak już tam coś"wisi" i idzie na żarzenia lamp i anodę lampy prostowniczej(być może jeszcze po drodze przez opornik drutowy anodowy diody prostowniczej,wtedy podlutowujemy się na miejsce podłączenia jednego końca tego opornika do wejścia zasilania z 230V pod spodem chassis radia),to dobrze jest odizolować więcej kabelka przedłużającego, idącego na takie małe trafko na jego pierwotne wysokonapięciowe i wysokoomowe uzwojonko i tym dłuższym odizolowanym przewodem owinąć istniejące podlutowania i zalać cyną, Oczywiście trzeba to tak zrobić,aby nie zbliżyć do siebie za bardzo tych gołych miejsc, będących pod napięciem 230V, aby nie zrobić zwarcia lub powstania łuku i wypalenia tego miejsca. Najlepiej kupić szeroką koszulkę izolacyjną termokurczliwą i po takim jak wyżej dolutowaniu naciągnąć ją na to grube miejsce lutowania i lekko z zewnątrz przygrzać lutownicą małej mocy,aby koszulka ta się skurczyła i trzymała trwale na tych miejscach lutowania.
Pozdrawiam,
Jacek