Tetroda napięciowa

Teoria lamp elektronowych, techniki próżniowe, zagadnienia konstrukcyjne. Nic dodać, nic ująć. Wszystko o lampach.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Dragon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 264
Rejestracja: ndz, 17 sierpnia 2014, 12:02
Lokalizacja: Kraków

Tetroda napięciowa

Post autor: Dragon » śr, 14 stycznia 2015, 20:22

Witam,
mam dosyć nietypowe pytanie. Dlaczego praktycznie w ogóle nie stosuje się już tetrod napięciowych (zwłaszcza we wzmacniaczach) ? Pentody napięciowe "podobno" szumią ("podobno", bo wszyscy co zrobili jakiś przedwzmacniacz na pentodzie, mówią że nie szumi w ogóle), ale tetrody?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4274
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: AZ12 » śr, 14 stycznia 2015, 20:23

Witam

W latach 30 i 40 były stosowane tetrody do wzmacniania sygnału w prostych odbiornikach radiofonicznych, były to głównie lampy kombinowane typu UEL51, EEL71, VEL11.
Ostatnio zmieniony śr, 14 stycznia 2015, 20:30 przez AZ12, łącznie zmieniany 1 raz.
Ratujmy stare tranzystory!

Dragon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 264
Rejestracja: ndz, 17 sierpnia 2014, 12:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: Dragon » śr, 14 stycznia 2015, 20:27

Ale czemu już nie są używane? Skoro pentody czasami są.

fugasi
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4191
Rejestracja: pt, 2 grudnia 2005, 20:47

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: fugasi » śr, 14 stycznia 2015, 21:13

Jest taka lampa 6Э5П stosowana jak najbardziej jako sterujaca.
_

Dragon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 264
Rejestracja: ndz, 17 sierpnia 2014, 12:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: Dragon » śr, 14 stycznia 2015, 23:07

Dzięki za odpowiedź. Nigdy o takiej nie słyszałem :) Można jej użyć do budowy wzmacniacza Hi-Fi z "normalnymi" (popularnymi) lampami mocy jak el84 czy el34?


Awatar użytkownika
saico
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1765
Rejestracja: pt, 12 lutego 2010, 11:00
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: saico » śr, 14 stycznia 2015, 23:12

Nie są lub rzadziej stosowane na wzgląd występowania niekorzystnego zjawiska dynatronowego - http://www.stareradia.pl/tetroda.html

6E5P było... viewtopic.php?f=6&t=12907

Dragon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 264
Rejestracja: ndz, 17 sierpnia 2014, 12:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: Dragon » czw, 15 stycznia 2015, 23:17

A mogłaby ona konkurować z lampami takimi jak ecc8x itp? Oczywiście jeśli chodzi o jakość dzwięku.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3474
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: Tomek Janiszewski » pt, 16 stycznia 2015, 08:03

Dragon pisze:A mogłaby ona konkurować z lampami takimi jak ecc8x itp? Oczywiście jeśli chodzi o jakość dzwięku.
A niby w jaki sposób jakość dźwięku ma bezpośrednio zależeć od tego ile jest elektrod w lampie? To zależy od układu w jakim lampa została użyta. Jak się go schrzani, to i prosty przedwzmacniacz napięciowy na triodzie wygeneruje takie zniekształcenia że głowa mała. Dedykowane do audio pentody, takie jak EF86, EF806S czy E80F oferują wysokie parametry, i bynajmniej nie szumią w zauważalnie większym stopniu w porównaniu z triodami; przewaga tych ostatnich (nie tylko mniejsze szumy ale i większa oporność wejściowa) objawia się dopiero na częstotliwościach powyżej 50MHz. Przywoływana tutaj 6Э5П stanowi w zastosowaniach audio typowy wynalazek, podyktowany chęcią improwizacji za wszelką cenę. Jest to końcowa tetroda szerokopasmowa, zbliżona do lamp takich jak np. E280F. Ma olbrzymie, zupełnie niepotrzebne w stopniach m.cz. a już zwłaszcza napięciowych nachylenie 30,5mA/V. Także jej moc admisyjna nie jest w takich zastosowaniach wykorzystana, przekłada się zaś ona na duże zapotrzebowanie na moc żarzenia. Widać jednak niektórzy mniej ortodoxyjni audiofile, choć z definicji brzydzą się pentodami tak jak inni, to jednak skłonni są dopuścić lampę która ma o jedną elektrodę mniej.
A porównanie tej lampy z duotriodami audio wypada w zdecydowanej większości zastosowań blado. Zapotrzebowanie na moc żarzenia w przeliczeniu na jeden system jest czterokrotnie większe, uzyskiwane wzmocnienie jest nieznacznie tylko większe od możliwego do uzyskania w ECC83, no w jednej bańce jest tylko jeden system zamiast dwóch. Jak się już chce zastosować lampę inną niż trioda w stopniu napięciowym, to oprócz pentod do tego celu specjalnie przeznaczonych najprościej jest użyć pospolitych śmieciówek, takich jak EF80, ECF80/6Ф1П czy ECF82. Wypadnie nie gorzej pod względem brzmienia a na pewno lepiej pod względem oszczędności prądu a w dwóch ostatnich przypadkach także i miejsca.

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9783
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: tszczesn » pt, 16 stycznia 2015, 12:17

Z tego co pamiętam z kilku wątków na forum EF80 lubią mikrofonować w m.cz.

A z punktu widzenia szumowego tetroda i pentoda to to samo, siatka trzecia nie przewodzi prądu, ani nawet nie wpływa specjalnie na rozpływ prądu, likwiduje tylko zjawisko dynatronowe. Zauważ, że tetrod się praktycznie nie stosowało, używano pentod właśnie z tego powodu.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3474
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: Tomek Janiszewski » pt, 16 stycznia 2015, 13:12

Mikrofonowanie EF80 to by trza było w Calypso jakim sprawdzić :wink:
A czy przypadkiem 6Э5П nie ma wewnątrz anody jakiej ramki połączonej z katodą, lub blaszkami ekranującymi mostek? W takim przypadku niewiele różniłyby się od lamp takich jak E280F czy 6Ж52П które nominalnie uważane są za pentody.

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4274
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: AZ12 » pt, 16 stycznia 2015, 13:48

Witam ponownie

Mikrofonowanie jest tym większe im większe jest wzmocnienie układu w którym pracuje lampa. W moim wzmacniaczu na EL84 występuje niewielkie dzwonienie kiedy pukam w lampę EF80 RFT.

viewtopic.php?f=8&t=2351
Ratujmy stare tranzystory!

Dragon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 264
Rejestracja: ndz, 17 sierpnia 2014, 12:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: Dragon » pt, 16 stycznia 2015, 17:38

Ok, w takim razie wszystko jasne.
@AZ12 - zrobiłeś wzmacniacz na el84 i ef80? I jak to gra? Porównywałeś swój układ z innym układem na el84 i ecc83?

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3474
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: Tomek Janiszewski » pt, 16 stycznia 2015, 22:17

AZ12 pisze:Mikrofonowanie jest tym większe im większe jest wzmocnienie układu w którym pracuje lampa
W ramach doprecyzowania: chodzi o wzmocnienie nie tylko stopnia z tą lampą, ale i reszty toru następującą po niej.
W moim wzmacniaczu na EL84 występuje niewielkie dzwonienie kiedy pukam w lampę EF80 RFT.
Lampa EF80 pracuje u mnie w stereodekoderze, jako wtórnik katodowy dla sygnału MPX oraz wzmacniacz rezonansowy dla sygnału pilota. Po niej następuje przełącznik elektronowy z duodiodami EAA91,wzmacniacz na ECC82 (kompensujący też przesłuchy, mający wzmocnienie niemal 20dB), porencjometry regulacji balansu oraz głośności, kolejny stopień na ECC82 o wzmocnieniu nieco ponad 20dB, wachlarzowy pasywny regulator barwy, wreszcie przeciwsobny wzmacniacz mocy na lampach ECL86, po dwie na kanał. Jako że to obecnie wciąż jeszcze prowizorka - występuje dość znaczny nadmiar wzmocnienia, i przy regulatorze skręconym na max daje się słyszeć pukanie w lampę EF80 (Polam, nowsze wykonanie w pończosze) twardym przedmiotem (paznokciem już nie). Przy normalnym ustawieniu regulatora głośności nie słychać nic. W praktyce więc nie wygląda to źle, śmiało można stosować EF80 do sterowania stopnia końcowego, choć do korektora RIAA, wzmacniacza wstępnego odczytu w magnetofonie, przedwzmacniacza gitarowego lub mikrofonowego polecałbym oczywiście EF86 a jeszcze lepiej EF806S, głównie ze względu na ekranowanie końcówek włokna żarzenia od siatki sterującej, którego brak nie tylko w EF80 ale i w popularnych duotriodach audio z ECC83 włącznie. Nie słychać mikrofonowania także w mojej Syrence gdzie EBL21 sterowana jest przez EF21. Co rzecz jasna nie wyklucza istnienia gorszych, mikrofonujących egzemplarzy pentod należących do typów dla celów audio nie przeznaczonych.

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4274
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: AZ12 » pt, 16 stycznia 2015, 22:25

Z dobrych lamp do stopni wzmacniających m. cz. jest jeszcze EF95/6AK5/6Ż1P. Zaletą jest mniejszy prąd żarzenia i mniejsze wymiary. Istotną zaletą lamp w. cz. jest duża moc admisyjna, co pozwala uzyskać niską impedancję wyjściową w układzie wtórnika katodowego.
Ratujmy stare tranzystory!

Awatar użytkownika
jacekk
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1609
Rejestracja: sob, 17 października 2009, 23:04
Lokalizacja: Okolice Lublina

Re: Tetroda napięciowa

Post autor: jacekk » pt, 16 stycznia 2015, 22:32

W normalnych warunkach i przy sprawnych lampach raczej mikrofonowanie jest niezauważalne nawet przy zwykłych lampach. Co innego jak ktoś wzmacniacz postawi koło głośnika albo użyje się lamp które już mają swoje "przechodzone" mimo że elektrycznie są wciąż sprawne. Ciekawe ile jest jeszcze jest tych "prawdziwych" tetrod które można by jakoś wykorzystać domowo. Prawdziwych w cudzysłów zamknąłem, a to z powodu że jednak cztery elektrody to nie to samo co pięć ;)

ODPOWIEDZ