Duby smalone o księżycu

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: Thereminator » sob, 10 marca 2018, 12:05

W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1304
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: Vic384 » sob, 10 marca 2018, 13:11

Czesc
Przedmowco, nabijamy se posty, tak ?
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
akordeonista
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 525
Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: akordeonista » sob, 10 marca 2018, 13:22

Vic384 pisze:
pt, 9 marca 2018, 23:01
Czesc
Kolego akordeonisto, zanim zaczniesz ubolewac nademna, poczytaj troche o grawitacji i ruchach jednostajnie przyspieszonych i opoznionych, bo widac ze w Twojej szkole nie uczyli o czyms takim. Jak juz troche sie poduczysz i bedziesz wiedzial co to jest grawitacja, to przelicz jak wysoko podskoczy czlowiek na ksiezycu, jesli na ziemi podskakuje na 30 cm, zakladajac, ze na ksiezycu jest grawitacja 6 x mniesza.
Po pierwsze - nigdy nie pozwoliłbym sobie na tego rodzaju osobiste wycieczki pod czyimś adresem.
Po drugie - warto wziąć pod uwagę masę (nie ciężar!) astronauty z plecakiem. We wzorze na wysokość rzutu pionowego występuje tylko prędkość początkowa i przyspieszenie księżycowe. A co z bezwładnością?
Lokomotywa ruszająca z długim składem towarowym najpierw się nieco cofa, aby zluźnić sprzęgi między wagonami a następnie rusza powoli naprzód, uruchamiając wagony pojedynczo. Gdyby maszynista chciał ruszyć z całym składem od razu - nic by z tego nie wyszło, albowiem bezwładność (której miarą jest masa, taka sama na ziemi i na księżycu) długiego składu na to nie pozwoli. Pociągi osobowe, z natury dużo lżejsze, sprzęgane są krótko, bezluzowo i ruszają od razu, co można sprawdzić organoleptycznie.
Na koniec - to mój ostatni wpis na ten temat, niezależnie od ew. inwektywów pod moim adresem.
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: Thereminator » sob, 10 marca 2018, 13:53

Vic384 pisze:
sob, 10 marca 2018, 13:11
Czesc
Przedmowco, nabijamy se posty, tak ?
Pozdrowienia
Chyba piszesz o sobie, bo nabijaniem postów jest właśnie pisanie przez ciebie jakichś spiskowych kocobołów w temacie, który traktuje o czymś zupełnie innym.
EOT
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 802
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: Locutus » sob, 10 marca 2018, 15:30

Wrzućcie Panowie na luz... 8)

Swoją drogą, czy nikogo nie zastanowiło, ze nasi najlepsi przyjaciele zza wschodniej granicy nie wysłali swojej ekspedycji na Księżyc.
Jak na tamte czasy, Amerykanom film wyszedł fajny...


gruhaa
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 78
Rejestracja: pt, 3 listopada 2017, 21:20

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: gruhaa » sob, 10 marca 2018, 15:50

Locutus pisze:
sob, 10 marca 2018, 15:30
Wrzućcie Panowie na luz... 8)

Swoją drogą, czy nikogo nie zastanowiło, ze nasi najlepsi przyjaciele zza wschodniej granicy nie wysłali swojej ekspedycji na Księżyc.
Jak na tamte czasy, Amerykanom film wyszedł fajny...
Wysyłali, wysyłali. I nie chodziło,o to by tam wylądować, ale o to, by wylądować tam jako pierwsi. Dlaczego wg tu niektórych "znafcóf" do tej pory ruscy tam jie wylądowali? Będą pierwsi i jedyni, nieprawdaż? A może USA mając wtedy Saturna V byli daleko z przodu przed ruskimi? A lotów na Księżyc były dziesiątki jak nie setki. Przywieziono kilogrramy skał i nie ma zbytnio po co tam znowu lecieć. No, chyba, że po wodę. :lol:
Ale ok, rozumiem Was. Ziemia jest płaska. :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 802
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: Locutus » sob, 10 marca 2018, 16:06

gruhaa pisze:
sob, 10 marca 2018, 15:50
Wysyłali, wysyłali. I nie chodziło,o to by tam wylądować, ale o to, by wylądować tam jako pierwsi. Dlaczego wg tu niektórych "znafcóf" do tej pory ruscy tam jie wylądowali?
Oświeć mnie proszę w kwestii załogowych lotów sowietów na Ksieżyc.
gruhaa pisze:
sob, 10 marca 2018, 15:50
Ale ok, rozumiem Was. Ziemia jest płaska. :lol: :lol: :lol:
Obawiam się, że nie do końca 'nas' rozumiesz.
Ale odpowiedz na powyższe - mogę się mylić... najwyżej zmniejszę dawki :lol: :lol: :lol:

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1304
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: Vic384 » sob, 10 marca 2018, 16:49

Czesc
Kolego akordeonisto, to Ty mnie zaczepiles komentujac moj post: "Rece opadaja...."
Masa w tego typu ruchu nie ma znaczenia. Jesli rzucimy do gory dwie kule o masach 10dkg oraz 10kg z ta sama predkoscia, to poleca na ta sama wysokosc, zgoda ? Ma sie rozumiec, ze rzucamy w prozni, czyli nie bierzemy pod uwage oporu powietrza. Z tego co pamietam ze szkoly, to nigdzie nie ma uwzglednianej masy czy bezwladnosci przy ruchu jednostajnie opoznionym czy przyspieszonym. Przy rzucie pionowym wazna jest predkosc poczatkowa bez wzgledu na mase, oraz grawitacja.
Wystarczy na ten temat.
Thereminator, mam pytanie: jesli by amerykanie napisali ze 2 plus 2 rowna sie 5, a ja bym powiedzial, ze wystarczy 4 zapalki do udowodnienia ze klamia, to tez bys napisal, ze ja pisze "jakies spiskowe kocoboly"? Nie przyszlo by Ci do glowy wziasc te 4 zapalki i sprawdzic kto ma racje ?
Locutus, masz racje, fajny film, a raczej filmy. Nie wiem czy wiesz, ze zostaly nagrane w tym samym studiu co i "Odyseja 2000". Jakies 15 lat temu bylo nawet dostepne zdjecie rezysera z kosmonauta stojacych przy fladze na ksiezycu, ale szybko zniklo z sieci. O losach "ksiezycowych" kosmonautow nie bede pisal, bo to nie ten temat. Nawiasem mowiac baaardzo ciekawy.
Pozdrowienia

gruhaa
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 78
Rejestracja: pt, 3 listopada 2017, 21:20

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: gruhaa » sob, 10 marca 2018, 16:50

Niby forum techniczne, a czytam jakieś pierdoły.
Pozdrawiam.

EOT

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 802
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: Locutus » sob, 10 marca 2018, 17:11

gruhaa pisze:
sob, 10 marca 2018, 16:50
Niby forum techniczne, a czytam jakieś pierdoły.
Pozdrawiam.
EOT
To nie czytaj pierdół, tyko napisz proszę o tych sowieckich, załogowych lotach na Księżyc o które pytałem.
Chyba nie zaliczasz się do grupy "znafcóf" :?: :roll:

gustaw353
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1686
Rejestracja: czw, 2 czerwca 2011, 19:43
Lokalizacja: Wrocław - Krzyki

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: gustaw353 » sob, 10 marca 2018, 18:04

104788340.jpg
"Kosmos nie istnieje - wymyślili go ateiści."

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9599
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Duby smalone o księżycu

Post autor: tszczesn » sob, 10 marca 2018, 22:01

Temat jest w dziale zbliżonym do "Hydeparku", więc zostawiłem go w spokoju. Ale ponbieważ zaczął się zmieniać w osobiste wycieczki więc go zamykam. Proszę dyskutantów o więcej kultury.

Zablokowany