Roboty stolarskie.

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

ed_net
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 892
Rejestracja: czw, 8 stycznia 2009, 21:04

Roboty stolarskie.

Post autor: ed_net » sob, 11 czerwca 2016, 12:34

Witam !
Dawno się nie udzielałem na forum , więc pokazuję powody przerwy radiowej. Zamiast dłubać przy skrzynkach to rzuciłem się na większą robotę stolarską , a mianowicie skleciłem domek dla zabawy dla wnuczków. Domek ma 3,5 m na 2 m, a również może w tej chwili służyć jako zadaszona weranda. Jeszcze zostały jakieś szczegóły, ale do zimy mam nadzieję wszystko zrobić.
Druga połowa trochę pomagała , szczególnie przy malowaniu.
No i teraz ze spokojnym sumieniem ( że jeszcze coś się udało zrobić przy moim peselu ) mogę jechać na odpoczynek , a póżniej się rzucić na renowację skrzynek.
A to szare przy domku , to jest niestety wyschnięta trawa - takiego braku deszczów to jak mieszkam na tej wsi 10 lat to jeszcze nie było.
Pozdrawiam Edward
Załączniki
DSCF0602.JPG
DSCF0605.JPG

elektrit
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 927
Rejestracja: ndz, 24 stycznia 2010, 11:20
Lokalizacja: Brzesko-Okocim
Kontakt:

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: elektrit » sob, 11 czerwca 2016, 22:12

Mam nadzieję, że nie zabezpieczona Vidaronem? Skubaństwo, odchodzi całymi płatami, a miały być takie cuda....
Poszukuję 1R5T.

Awatar użytkownika
Wojtek
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 640
Rejestracja: pn, 28 lipca 2003, 20:02

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: Wojtek » ndz, 12 czerwca 2016, 07:46

Super sprawa dla dzieciaków - gratulacje :)
Wojtek

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3851
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: AZ12 » ndz, 12 czerwca 2016, 09:36

Witam

Konstrukcja zbijana gwoździami?
Ratujmy stare tranzystory!

ed_net
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 892
Rejestracja: czw, 8 stycznia 2009, 21:04

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: ed_net » ndz, 12 czerwca 2016, 09:53

Witam !
Wszystkie połączenia są na wkręty , nie używam gwożdzi z prozaicznej przyczyny : trzeba walić młotkiem , a ja wolę pracę wkrętarką . Tyle ,że nawiercam wcześniej otworki cienkim wiertłem oby deski nie pękały , szczególnie te cieńsze.
Co do zabezpieczenia drewna to najpierw zwykły wodny drewnochron , a na zewnątrz farba olejna lub lakierobejca . W środku lakier meblowy nietoksyczny -podobno.
Z farb olejnych-ftalowych to najlepsza okazała się resztka wieloletniej ciemnozielonej ,którą są pomalowane słupki .
Współczesne olejne to jest jakaś masakra w porównaniu do tych sprzed dwudziestu lub więcej lat.
Pozdrawiam Edward


Alek
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 615
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: Alek » wt, 14 czerwca 2016, 20:29

A jak kosztowo to wyszło?

Awatar użytkownika
^ToM^
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 367
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: ^ToM^ » śr, 15 czerwca 2016, 07:43

ed_net pisze: Współczesne olejne to jest jakaś masakra w porównaniu do tych sprzed dwudziestu lub więcej lat.
Pozdrawiam Edward
Twoje spostrzeżenie jest słuszne jeśli chodzi o farby. Wynika to nie tyle z chałtury producentów farb a z przepisów UE, do których muszą się dostosować. Przepisy te nakazują stale obniżać ilość szkodliwych substancji lotnych. Jak to można zrobić? Ano prosto. Starczy zamiast części benzyny, xylenu, albo toulenu, czy też innych, lotnych rozpuszczalników organicznych dodać zwykłej wody. Obecnie do olejnych jest dodawane około 10% wody za rok ma to być zmienione na 20% w celu zmniejszenia ilości szkodliwych substancji lotnych. Niestety nie ma w zasadzie innego sposobu, gdyż w farbie są tylko pigmenty, żywice i rozpuszczalniki i w zasadzie tylko zmniejszanie ilości rozpuszczalników lotnych może dostosować farbę do realiów biurokratycznych. Tym samym w skutek durnych przepisów, producenci sprzedają wodę barwioną, która z farbą ma coraz mniej wspólnego.

Zatem nic dziwnego, że masz odczucie, że obecne farby są do dupy. Najlepsze, że dodanie do olejnej (ftalowej) wody nie jest takie proste, gdyż to się w zasadzie nie miesza. Aby to obejść dodaje się specjalną substancję (nie pomnę nazwy teraz), która umożliwia mieszanie się wody z farbą.

Co do domku, to kawał dobrej roboty, nawet ławę chciało się Tobie wylać. Też chętnie bym się dowiedział ile kosztują materiały na taki domek :)
Ostatnio zmieniony śr, 15 czerwca 2016, 07:51 przez ^ToM^, łącznie zmieniany 1 raz.
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3148
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: cirrostrato » śr, 15 czerwca 2016, 07:49

Podobne domki (na działkę) sprzedają markety budowlane, warto polować na nie późną jesienią, ,,używane'' z wystawy kosztują umiarkowanie zasadnie.
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
romanradio
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1356
Rejestracja: czw, 12 stycznia 2012, 08:41
Lokalizacja: Lwów semper Poloniae

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: romanradio » śr, 15 czerwca 2016, 10:38

Tylko pogratulować!
Zawsze twierdzę,że Sz. Koledzy z forum coś potrafią zrobić,nawet z niczego.
Co do jakości lakierów,impregnatów do drewna,chyba wszystkie aktualnie reklamowane -po staromłodzieżowemu"o kant d...y obić".
Sam to przerabiałem, doprowadzony do załamania nowo położonymi kolejnymi lakierami na elementach drewnianych na zewnątrz budowli.W końcu porwałem się na angielski DULUX,był 2,5 raza droższy, z gwarancją 6 lat I on po prostu spełnił swoją rolę,deseczki po kolejnych podgórskich zimach nie były wypłukane i poszarzone.Ostatnio dowiedziałem się,że Dulux lakierobejca jest już niedostępny,z wyjątkiem farb do ścian (?) Jeśli chodzi o wkręty,nigdy powlekanych/cynkowanych mikroskopijną warstewką antykor!!!.Tylko (albo nic) elementy nierdzewne
pozdrawiam
Roman
znów odwaliłem kawał dobrej a niepotrzebnej roboty
---------------------------------------------

ed_net
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 892
Rejestracja: czw, 8 stycznia 2009, 21:04

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: ed_net » śr, 15 czerwca 2016, 17:45

Witam !
Dzięki za dobre słowo od Kolegów.
Nie prowadziłem dokładnego rozliczenia , ale w przybliżeniu cenowo to wyglądało tak :
Elementy konstrukcyjne + deski tarcica 250 zł
Deski podłogowe na kawałek jednej ścianki 100 zł
Deski szalówka 360 zł
Deski heblowane 150 zł
Blacha na dach + wkręty 200 zł
Farby 250 zł
Wkręty ,złączki ,zawiasy 150 zł
Szyba z poliwęglanu z prowadnicami 100 zł
Razem więc dotychczas około 1600 zł nie licząc kosztu wylewki betonowej , która była rozliczana z sąsiadem w barterze.
Dojdzie do tego koszt jakiejś podsufitki , prawdopodobnie z płyty OSB i coś co aktualnie szukam , a mianowicie roleta zewnętrzna z bezbarwnej grubej folii . Takowe rolety są w Grecji w restauracjach i jak jest chłodniej albo wiatr to je spuszczają dla osłony.
Porównując altanki czy domki dla dzieci z marketów budowlanych , to z reguły są mniejsze niż ta moja konstrukcja , a jak jest to już duża altanka to cenowo mnie jednak wyszło trochę taniej.
A co do wielkości to ostatnio nawet zjedliśmy spokojnie w 4 osoby obiad , tak czy inaczej miejsce dla zabaw dla dzieci jest , a pilnowacze dzieci mają miejsce na wypicie piwka pod dachem w razie jak pada.
Jak nie pada to też.
Pozdrawiam Edward

Awatar użytkownika
Slawek_ps
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 121
Rejestracja: pt, 1 stycznia 2016, 13:28
Lokalizacja: Nowy Adamów

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: Slawek_ps » śr, 29 marca 2017, 11:08

Jako, że zbliża się okres wiosenno-letniej kanikuły, podłączam się pod temat Edwarda i również chciałbym się pochwalić swoją konstrukcją Duzersów, a przy okazji jak będzie zainteresowanie przedstawić swój patent na łączenie kabli w ziemi. Oto moje dzieło:
2017-03-29-altana-01.jpg
2017-03-29-altana-02.jpg
2017-03-29-altana-03.jpg
2017-03-29-altana-04.jpg
2017-03-29-altana-05.jpg
a łączenia kabli w ziemi dokonuję przy pomocy rury kanalizacyjnej, wymyśliłem tę metodę z pięć lat temu i do tej pory zero problemów.

Brencik_

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: Brencik_ » śr, 29 marca 2017, 11:42

W ziemi używa się kabli ziemnych...

Janusz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 650
Rejestracja: wt, 8 listopada 2005, 15:36
Lokalizacja: Bytom

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: Janusz » śr, 29 marca 2017, 13:37

Slawek_ps pisze: a łączenia kabli w ziemi dokonuję przy pomocy rury kanalizacyjnej, wymyśliłem tę metodę z pięć lat temu i do tej pory zero problemów.
Czy wypełniane są jakąś zalewą?
785mm

salicjonał
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1206
Rejestracja: ndz, 5 kwietnia 2015, 21:08
Lokalizacja: gromada Baranów

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: salicjonał » śr, 29 marca 2017, 13:54

a łączenia kabli w ziemi dokonuję przy pomocy rury kanalizacyjnej
To żadna nowość.
Myśl

Awatar użytkownika
Slawek_ps
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 121
Rejestracja: pt, 1 stycznia 2016, 13:28
Lokalizacja: Nowy Adamów

Re: Roboty stolarskie.

Post autor: Slawek_ps » śr, 29 marca 2017, 14:27

salicjonał pisze:
a łączenia kabli w ziemi dokonuję przy pomocy rury kanalizacyjnej
To żadna nowość.
Ja nigdzie nie trafiłem na taką informację, możesz wskazać gdzie znalazłeś taki opis?. Ja znalazłem tylko standardowe rozwiązania z drogimi mufami i upierdliwą procedurą łączenia i układania kabli w mufie.

Janusz pisze:
Slawek_ps pisze: a łączenia kabli w ziemi dokonuję przy pomocy rury kanalizacyjnej, wymyśliłem tę metodę z pięć lat temu i do tej pory zero problemów.
Czy wypełniane są jakąś zalewą?
Nie, nie wypełniałem żadną zalewą, a zrobiłem to w następujący sposób:

organizujemy kawałek rury kanalizacyjnej do ziemi + dekielek
2017-03-29-dekiel-01.jpg
(1.25 KiB) Nie pobierany
2017-03-29-rura-01.jpg
(1.39 KiB) Nie pobierany
średnica rury zależy od ilości i grubości kabli, kable wyprowadzam z odpowiednio rozkopanego wykopu zebrane razem pionowo do góry z odpowiednim zapasem, przy wyjściy kabli z ziemi owijam je na 30 cm cienką pianką (taką jak chroni się ekrany monitorów LCD), piankę owijam drutem wiązałkowym aby się nie rozwinęła, wokół owinięcia tworzę nieckę trochę większą od średnicy rury, zalewam owijkę z kablami betonem tak aby nie zalać samych kabli tylko owijkę z pianki ( tego betonu na 20 - 30 cm grubości, średnica o 10 cm większa niż rura), następnie nakładam rurę tak aby zatopić ją w betonie (kołnierz rury z uszczelką ku górze), kable przechodzą przez rurę i odpowiedni nad nią wystają aby można było je później połączyć zagiąć do rury i zakryć później deklem. rurę obsypujemy oczywiście ziemią i czekamy aż beton zwiąże, po związaniu wlewamy na dno tej rury gdzie jest wsadzona w beton lepik aby zakryć wystającą znad betonu owijkę z pianki, łączymy kable zawijamy je do środka rury, zakrywamy dekiel, górę rury z deklem możemy owinąć folią do ziemi całość okręcić drutem wiązałkowym, potrzebne to jest aby ziemia nie pobrudziła uszczelki przy ewentualnym późniejszym odkopaniu i otwarciu dekla, całość zasypujemy ziemią i mamy piękną mufę beż żmudnego uszczelniania wlotów na kable, wypełniania żelami i czym tam jeszcze, a dodatkowo kosztuje to grosze. U mnie takie rozwiązanie funkcjonuje przez kilka lat po otwarciu z ciekawości po dwóch latach , wszystko suche jak pieprz, oczywiście każdy robi na swoją odpowiedzialność.

ODPOWIEDZ