Strona 3 z 7

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 13:20
autor: fugasi
Nie jest tak źle. Ja mam aż dwie koleżanki, które słuchają muzyki z gramofonów. Całkiem sporo płyt kupują regularnie. Przy czym nie są żadnymi audiofilkami, te gramofony mają całkiem zwyczajne, współczesne tanie kręciołki. Jasne że to koniec końców nisza ale żeby aż dwie dziewczyny w moim otoczeniu? To musi mieć jakieś większe przełożenie na statystykę. :)

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 13:26
autor: krzem3
Nie kupują chyba płyt nowych, przy obecnych wynagrodzeniach na umowach śmieciowych nie będzie koleżanek stać.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 14:04
autor: disaster
Zależy czego chcesz od życia.
Fascynuje mnie jak osoby w moim wieku i młodsze narzekają, że na nic ich nie stać, ale piwko obowiązkowe co wieczór, paczka fajek codziennie i zbiornik benzyny miesięcznie.
Po podliczeniu okazuje się, że 800zł idzie tylko na to.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 15:40
autor: krzem3
W USA Afrykanin leży na trawniku, jeżeli nie ma odpowiedniego wynagrodzenia za pracę i zażywa używki jeszcze droższe.
U nas przedsiębiorcy narzekają na pracowników, a to wina rządzących, mniejsze bezrobocie to większy szacunek dla pracownika oraz godne zarobki. Korzystają na tym pracodawcy, zwalniają i przyjmują nowych pracowników, wykorzystując pieniądze z Funduszu Pracy. Przepraszam, to nie miejsce pisania na ten temat. Kolego disaster chociaż byś chciał to wyżej nie podskoczysz, dalej nie piszę.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 15:46
autor: disaster
Nie chcę tutaj schodzić na tematy rynku pracy, bo nie o to chodziło w moim wpisie.
Bardziej miałem na myśli to, że jedni wolą wydawać kasę na fajki i alkohol, a inni na płyty winylowe.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 16:56
autor: krzem3
Teraz się zgadzam.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 20:19
autor: _idu
krzem3 pisze:Kolego STUDI, masz sporo racji i dużo nowych wiadomości na temat nowoczesnego sposobu uzyskania nagrań muzycznych.
Spróbuj bo warto. Poczytaj o projekcie Volumio. Poznaj ideę. Robisz system dźwięku dla całego domu.mieszkania. Tak na marginesie - jakieś 15 lat temu takie coś widziałem u znajomego w jego nowo wybudowanej willi (sprzęt głównie firmy Bose). Tam był nawet taki bajer ze system śledził użytkownika i dźwięk np. z TV podążał za nim jak sobie np. szedł do kibla....
Uspokoję Volumio tego niema ale możesz zbudować sieć multimedialną gdzie w róznych pokojach umiejscawiasz przetworniki audio sieciowe a sterowanie za cpomoca np. smartfonów (bo są.... taki prosty argument).
Dodam jeszcze ważną rzecz - ludzie maja coraz więcej własnych danych cyfrowych np. zdjęcia filmy z uroczystości rodzinnych itd. Większośc nie myśli co będzie jak nośnik padnie.... niektórzy sie przekonali do NAS z macierzą (nie pojedynczym dyskiem bo to kretynizm!). Masz świetny darmowy NAS4Free. Poczytaj sobie co potrafi taki system plików ZFS. Genialna rzecz, znaczący krok dalej od wieloletniego lidera jakim był Veritas File System.
krzem3 pisze: płacę za platformy NC+, najniższy za Polsat Sport, abonament RTV od 1967 roku. Filmy oglądam sporadycznie...
To zrób rachunek sumienia po co płacisz za NC+ Polsat?
krzem3 pisze: dla mnie skończyło się już dawno ściąganie plików muzycznych.
Sciąganie jakiś dziwacznych plików MP3 to nieporozumienie. Powiedzmy że sciagam nie zawsze można powiedziećleglanie ale dzieki temu poznało nowe zepsoły tytułu itd. Próbowałem kupić legalnie - niestety rybka i zdziwienie u sprzedawców ..... Gdyby nie te pliki pobran to bym nawet nie znał wielu wykonawców....(bo niby skąd? z RMF? Z Radia Zet? Z TVN'u?....)
krzem3 pisze: Płyta to jak pachnąca nowa książka, szkoda tylko, że pozbyłem się płyt analogowych na początku XXI wieku, pozostało jeszcze kilkadziesiąt.
Książki w tradycyjnej formie znikną. Poza sztuką uzytkową
krzem3 pisze:nie wie co to jest słuchanie muzyki z dobrą jakością, pozostałe 20% to pasjonaci w miarę dobrego sprzętu audio.
ale ja ni piszę o empetrójce 128kbit/s..... Sorry. Wydawane albumy są w formatach lossless (oraz lossy dla niewymagających) - jet oferowany gapless w zasadzie niedostępny dla MP3 i podobnych MPEG"ów. dostajesz grafikę i wsio inne co jest tym co ma być na okładce, książeczce. Ba, ponieważ nie musi to być już papier otwierają się nowe możliwości ilustrowania nagrań. Odtwarzacz teraz nawet do muzyki może mieć monitor LCD full HD. Jaki problem by mieć okładkę, mieć całe wydawnictwo przed oczyma ba - można mieć dzięki internetowi od razu dostęp do dodatkowych informacji.
Co do jakości dźwięku - zmartwię Ciebie ale jak sobie odpowiednimi aplikacjami przeskanujesz obraz płyty to się przekonasz że teraz CD za źródło ma nagranie MPEG1 Layer 2....
krzem3 pisze: Przeważnie młodzi słuchają muzyki po za domem, za pomocą kiepskich słuchawek, przeważnie używają piskliwych głośniczków. Poczciwe tranzystory Szarotka, Sokół, Koliber 50 lat temu posiadały przyjemniejszy dla ucha dźwięk.
Moda na umcyk. "Syczki" muszą być :mrgreen: to jedno. Drugie przy pewnych gatunkach muzyki nie ma parcia na jakość dźwięku. Dla niszowej grupy będzie inny produkt. Niestety ekskluzywny i drogi.
krzem3 pisze: O abonamencie RTV wspomniałem z tego względu, że płacę abonament od 47 lat, 40% społeczeństwa unika płacenia i do tej pory nie uchwalono odpowiedniej ustawy. Pozostało mi jeszcze 5 lat płacenia za innych którzy za frajer oglądają sport w TVP. Nie wpadłem na to, aby wymeldować radio i TV na początku transformacji ustrojowej.
Zważ jeszcze taki jeden aspekt - w sumie abonament RTV jest bezprawnym haraczej. TVP nie jest instytucja państwa polskiego a spółką prawną. Czy TVP SA ma podpisaną z tobą umowę o sprzedaż treści za które godzisz się dobrowolnie uiszczać opłaty? PRzeciż równie dobrze np. Orlen SA mógłby kazać każdemu płacić miesięcznie po 100 PLN bo sejm sobie uchwali kolejny abonament np. paliwowy.
krzem3 pisze: Ostatnio myślę o zakupie średniej klasy tunera DAB+ z czystej ciekawości jak to gra, wiadomo znikoma ilość programów.
Kodekiem audio jest HE-AAC v2 (nazywany również AAC+). DAB+ to rozszerzenie gdzie główny nacisk położono na TEPG (mapy plus informacje drogowe), slajdy, strony internetowe itd...

Masz NC+? To chyba już wiesz czego się spodziewać. Ilości a nie jakości. Jeśli masz tuner ADB to masz aplikację nRadio+. To będzie coś podobnego.
Może pamiętasz dawne usługi jak XtraMusic, Multimusic (a może miałeś okazje posłuchać francuskiego Multimusic'a, szwedzkiego odpowiednika takiej usługi.... to tak przed 2001 rokiem...). Jak masz tuner cyfrowy i możliwość dołożenia "zezów" do anteny (konwertery sa tanie - kilkanaście złotówek) to bym raczej polecił poszperać w radiach na innych niż 13,0'E pozycjach sat. W Niemczech raz do roku jest okres nadawania w wysokiej jakości - bez kompresji dynamiki, polepszaczy itd...
krzem3 pisze: Może ktoś przybliży temat odbioru radia DAB+, opisze stosowany kodek i uzyskaną w ten sposób jakoś muzyczną.
Kodek kodekiem. Ala zacznijmy od źródła. Jeśli nadawcy używają MPEG'a z bitrate łącznym 4 - 6 Mbit/s dla wszystkich wariantów swojej stacji plus regionalne pasma.... Problem z DAB zaczyna się gdy odbiornik się przemieszcza. Jak będzie rygorystycznie ustawiony GI (guard interval - pauza w nadawaniu, która ma eliminować problem wielotorowości....) to efekt będzie kiepski. Słabowite zasięgi DVB-T to efekt i wysokich FEC (korekcja błędów, i mniejsza nadmiarowość - czyli wyższe FEC - tym mniejszy zasięg) oraz niskich GI - by jak najwięcej upchnąć w multipleksie.
Drugi aspekt to kultura nadawanie - w Polsce jest dramatycznie niska.
Trzeci to, to, że DAB jak i DAB+ niestety nie grzeszą jakością oraz zasięgiem. Ale jest formalnie alternatywa:

Kod: Zaznacz cały

.... w Sztokholmie rozpoczęto testy standardu DRM+, na częstotliwości 97.0
...
Nowy standard pozwala na osiągnięcie większych zasięgów niż DAB/DAB+, większych przepustowości względem zajmowanego pasma, a także zachowuje formę "jedna częstotliwość = jeden program". W DRM+ jedna stacja o zajętości pasma 96kHz pozwala na osiągnięcie przepustowości do ponad 160kbps, tymczasem radio analogowe FM potrzebuje minimum 150kHz pasma. Odstęp między programami analogowymi musi wynieść minimum 300kHz dla poprawnego odbioru na przeciętnym odbiorniku, tymczasem w DRM+ jest to ok. 100kHz w trybie 96, lub 50kHz w trybie 48.
...
Podobne testy odbywają się w Niemczech w Kaiserslautern na częstotliwości 87.6, oraz na Słowacji w Bratysławie na częstotliwości 98.9 po godzinach nadawania Radia Patria. 
Ba i zachowujesz stare pasmo, można płynnie przejść do "cyfry. Jeśli próbują nadawać w DRM+ to jednak widać ten DAB nie jest taki dobry (w UK generalnie okazał się już na starcie klapą - wyszło wiele niespełnionych obietnic. ...)
DAB to w sumie to samo co DVB - tak jak DVD-Audio i DVD-Video. Różnica jedynie w braku strumieni VIDEO i PCR.
Zamiast DAB można było emitować radio w DVB. Zaś stare pasmo przeznaczyć na DRM+. kodek DVB pozbawiony "licencji na obraz" byłby tani. Ponadto zamiast RDS';u można byłoby wykorzystywać to co już jest w DVB-T czyli HbBTV.
Ostatnio na rynku ukazały się tunery DAB+ Yamaha, Rotel, Harman Kardon i kilka jeszcze marek w cenie od 1000 - 1500 złoty, oczywiście różnią się parametrami.
1500 zeta dla jednego programu który będzie nadawany z jako taką jakością czyli Dwójka Polskiego Radia?
Kup lepiej Raspberry Pi, dokup sobie HifiBerry (przetwornik DAC) i będziesz miał np. dostęp do BBC nadającego ze znacznie większym bittrate niż to będziesz miał w DAB+...
Teraz powinieneś czuć dlaczego nadawcy komercyjni są twardo przeciwni cyfryzacji radia. Bo za drogie dla słuchacza.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 20:55
autor: _idu
disaster pisze:4K - buchacha. Numerologia w czystej postaci. Kilka, jeśli nie kilkanaście już lat temu, monitory CRT oferowały wyświetlanie obrazu w rozdzielczości 2048x1536, zwało się toto QXGA. (Oczywiście trzeba było mieć kilkadziesiąt MB pamięci na karcie grafiki), znacie kogoś oprócz CADowców, kto z tego korzystał? Przy jakiej wielkości ekranu 4K da się odróżnić od 1080p?
Wtedy to odstraszała cena (droga, szybka pamięć), niewydolność procesorów, magistral oraz wielkości i ciężar monitorów.

Dziś:
Pewne materiały reklamowe (oraz tranmsisje promocyjne na satelicie ) jednak pozwalają od razu zobaczyć różnicę i to na już na 40 calach. Nie tylko liczba pikseli ale też co ważne prezentuje się nowy ekran, nie LCD z brakiem kontrastu (dynamicznego nie łykam :mrgreen: ) ale OLED gdzie czerń jest zdecydowanie czernią w porównania z LCD. Lepiej ponoć niż w plaźmie ale już bez tych setek watów napędzających licznik energii elektrycznej....
Co do rozdzielczości pokazywany nagrana relacja z meczu kopanej gdzie operator nie musiał się skupić (nawet w HD) tylko na części boiska!. Dodaj do typowego ujecie z bliska jeszcze trochę przestrzeni. Czy jak jesteś na meczu na żywo to widzisz ujęcie jak na TV serwuje?
Z płatnej TV w Europie Sky startuje z 4K Jak tylko ustalono jako standard nowy kodek dla 4K (potocznie się mówi o DVB-S2+) to już idzie przygotowanie terminali oraz kanałów 4K.
disaster pisze: Mówię o porządnym 1080p z odpowiednim bitratem, nie o 1080i, nie o wynalazkach jakie wtłaczają w MUXy nadawcy.
W przypadku HD w w telewizji korporacje medialne "powiedziały nie" formatowi 1080p. Nakłady poniesione na BlueRay musiały sie zwrócić, gdyby były emisje 1080p to niestety ale BlueRay nawet by nie zaistniał.
Nasze "polskie hade" - przemilczmy.... W Polsacie to możesz nie widzieć piłki na trasmisji meczu.... bitrate za niski :mrgreen: .
Dawny standard telewizyjny we Francji miał 829 linii.
W 1992 roku kombinowano z z HD-MAC. Była niestety klapa.
Obecnie HD udało się osiągnąć sukces bo połączono to z przejściem z kineskopów na LCD.
disaster pisze: Już sensowniejsze byłoby rzeczywiście podskoczenie do 70-80 klatek na sekundę. (Telewizory 300Hz, a sygnał 50 półobrazów na sekundę ;d)
[/quote]
Nie ma sensu, idzie w góre bitrate a w sumie jakość obrazu nie będzie lepsza A te 300 czy nawet 600Hz - jedynie mogą eliminować efekty migotania przy dużej jasności - ew interpolacje - polepszacze obrazu niestety czasem na niektórych tytułach zawodzą.....
W czasach początków cyfrowej TV i DVD był problem z progressive i interlace. Obecnie już klisza wyszły z użycia firmy się "kręci cyfrowo". Procesory kodeków już są lepsze (ich zasoby sprzetowe też znacznie szersze) i można już odpowiednio obrobić klatki by interlace nie musiał dawać mocno rozmytych krawędzi. Choć owszem wymaga to odpowiedniej wiedzy i doświadczenia przy przygotowaniu materiału. Wzrok jednak jest łatwiej oszukać niż np. słuch.

W przypadku sat z odsieczą na pasmożerność 4K idzie nowe pasmo Ka.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: pt, 14 listopada 2014, 23:50
autor: krzem3
Jeżeli osoba ma już przydzielony nr konta bankowego nie ma szans na uniknięcie opłaty abonamentu RTV.
Nie pobiera się opłat od osób na zasiłku przedemerytalnym lub o ustalonym progu dochodowym około 1670 złoty netto, jeżeli dobrze pamiętam. Kto ukończył 75 lat życia jest zwolniony z opłaty. Stara ustawa dalej obowiązuje, płaci się nie za oglądanie programów TV, tylko za posiadanie odbiornika TV oraz radia w ognisku domowym.

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... /121219950

Kolego STUDI, ładnie wszystko opisałeś ale za dużo w tym kombinacji.

Platformy cyfrowe opłacam dla transmisji sportowych. Na początku lat 90 tych posiadałem specjalny odbiornik radiowy SAT firmy Technisat do odbioru pakietów muzycznych nadawanych z Colorado USA, retransmisja przez SAT Kopernik, w późniejszym czasie odkupiła prawa firma XSTRA. Ciekawostką było wyświetlanie wykonawcy utworu, nazwy utworu, kompozytora, nazwy albumu na dużym wyświetlaczu pilota. Programy były nadawane w systemie analogowym, zajmowały dużo miejsca i z tego powodu zaprzestano nadawania jako specjalnego pakietu muzycznego. Dwa odbiorniki radiowe wyrzuciłem na śmietnik, kosztowały w tamtym czasie sporo kasy. W tamtym czasie królowały jeszcze anteny o średnicy 150, 180 cm + pozycjoner + siłownik 18" + LNB z polaryzatorem krokowym.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: sob, 15 listopada 2014, 12:37
autor: Thereminator
Studi :arrow: Skoro jak piszesz wszystko jest przestarzałe i zacofane, to jednego nie rozumiem - co taki nowoczesny człowiek jak ty robi na tym forum dla zacofańców i po co się zajmujesz przestarzałą techniką lampową?

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: sob, 15 listopada 2014, 13:26
autor: Jado
STUDI pisze:Tak na marginesie - jakieś 15 lat temu takie coś widziałem u znajomego w jego nowo wybudowanej willi (sprzęt głównie firmy Bose). Tam był nawet taki bajer ze system śledził użytkownika i dźwięk np. z TV podążał za nim jak sobie np. szedł do kibla....
Taki bajer można dziś zrealizować tanim kosztem :-)
Wystarczy kupić czujki ruchu (mnie się udało dostać takie na Wolumenie po 15zł) zintegrowane z przekaźnikiem załączającym.
Podłączasz sobie do tego światło (żyrandol) oraz małą aktywną kolumnę w każdym pomieszczeniu.
Wchodzisz do łazienki czy kuchni i zapala Ci się światło oraz włącza kolumna aktywna. Wychodzisz - światło gaśnie, muzyka się wyłącza. I słusznie, bo po co ma działać jak nikogo nie ma w pomieszczeniu :D
Nie potrzebne żadne systemy za ciężkie pieniądze - tylko trzeba "wziąć i podłączyć" :-)

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: sob, 15 listopada 2014, 14:03
autor: krzem3
Bez przesady z taką samą muzyką i TV w każdym pokoju, moja żona ogląda programy TV inne jak ja, to samo dotyczy słuchania muzyki.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: sob, 15 listopada 2014, 14:11
autor: Thereminator
Krzem3 :arrow: Daj spokój... Jacy melomani, takie rozwiązania. Jeden słucha muzyki w skupieniu, dla innego to tylko tło do obierania ziemniaków albo wypróżniania.

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: sob, 15 listopada 2014, 14:21
autor: Jado
No ja akurat nie mam problemu żony :)
System w przyszłości będzie rozbudowany o panele operatorskie w każdym pomieszczeniu umożliwiające np. zdalne przełączenie rodzaju źródła sygnału/utworu, itd....
Niestety wymaga to interakcji ze strony użytkownika - dopiero kiedy każdy będzie wyposażony w indywidualny (wareable) identyfikator/nadajnik, to takie przełączenie będzie się mogło odbywać całkowicie bezobsługowo (a o to nam przecież chodzi) - w/g profilu preferencyjnego jaki sobie użytkownik ustawi.
Chociaż czasami może dobrze byłoby posłuchać czego żona słucha (i odwrotnie) - zawsze czegoś się możemy od drugiej strony nauczyć/dowiedzieć ;-)
Przy okazji dzięki za cenne uwagi ;-)

Re: Bluetooth + wzmacniacz lampowy

: sob, 15 listopada 2014, 16:37
autor: krzem3
To wszystko w mieszkaniu 2-3 pokojowym nie ma najmniejszego sensu, może w piętrowym domu jest do przyjęcia.
Jak nie słucham muzyki, to żona słucha i na odwrót, uczyć się nie ma czego ponieważ znam na pamięć żony nagrania.