Durnota gier komputerowych, czyli powrót do gier unplug

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Slawek_ps
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 152
Rejestracja: pt, 1 stycznia 2016, 13:28
Lokalizacja: Nowy Adamów

Durnota gier komputerowych, czyli powrót do gier unplug

Post autor: Slawek_ps »

Witam Wszystkich,
do napisania tego postu skłoniła mnie, być może chwilowa fascynacja kilku młodych osób w wieku tabletowo-smartfonowym, którym zaprezentowałem grę w cymbergaja ( z racji noszonych kiedyś na głowie i starannie wyczesywanych w każdej wolnej chwili włosów, zwanym również cymbergajem grzebieniowym).

Owe osoby smartfonowo-tabletowe przegrały cały wieczór w ową gierkę i zapomniały nawet o wi-fi, napiszcie proszę czy Wam również zdarzało się grać w tę grę w "latach szkolnych", całe moje życie szkolne w czasie przerw międzylekcyjnych w okresie letnim, kiedy można było wychodzić na boisko - toczyło się wokół meczy na szkolnym boisku, a w okresie jesienno-zimowym przy stołówkowym stoliku z naniesioną grafiką do cymbergaja, trzema monetami i oczywiście grzebieniem wyjmowanym z tylnej kieszeni oczywiście nie w celu "poczesywania" niesfornej czupryny.

Piszcie proszę o swoich "przygodach" z cymbergajem, może też z innymi grami z którymi zetknęliście się w "latach szkolnych"

Serdecznie Wszystkich pozdrawiam,
Sławek

jackie01
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 275
Rejestracja: ndz, 16 stycznia 2011, 18:51

Re: Durnota gier komputerowych, czyli powrót do gier unplug

Post autor: jackie01 »

Kości... na szkolnych korytarzach graliśmy w kości ;)

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3521
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Durnota gier komputerowych, czyli powrót do gier unplug

Post autor: cirrostrato »

Na prawdziwe pieniądze czyli (chyba) w kupki, stojąc rzucało się monetami z wysokości pasa na ziemię, kto w końcu rzuconą monetą nakrył choć jedną na ziemi, wygrywał, czasem nawet kilkanaście zł bo większa wymiarowo moneta to większa szansa wygranej. Zabawa trwała do czasu aż odkryliśmy, że w banku naprzeciwko Teatru Roma (a nasza szkoła podstawowa 171 była na rogu E. Plater i Nowogrodzkiej) można 1zł wymienić na 100groszy więc mieliśmy kieszenie pełne bilonu i byliśmy niepokonani ryzykując w grze grosze zamiast złotówek, gdzie się wymieniało złote na grosze przez kilka tygodni było ściśle utrzymywane w tajemnicy przed innymi klasami ale w końcu się wydało....
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1607
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: Durnota gier komputerowych, czyli powrót do gier unplug

Post autor: szalony »

W czasach podstawówki graliśmy na korytarzach w piłkę nożną kulką z folii aluminiowej i taśmy klejącej, później nie było już na to miejsca. W liceum miałem klasy do litery "M". Na korytarzu z trudem się chodziło nawet. Najwięcej czasu spędzałem na karciance - magic the gathering, oraz sporo grając na kompie, z gier wieloosobowych byłem wtedy przyzwoitym graczem w Unreal Tournament i CS1.6, dziś nie mam już refleksu.

Когда постарею,
Пойду к палачу,-
Пусть вздернет скорее,
А я заплачу

ODPOWIEDZ