Spiskowa teoria dziejów

Dyskusje na każdy temat.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

staszeks
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1963
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Spiskowa teoria dziejów

Post autor: staszeks »

18 maja żona kupiła poleasingowego laptopa.
Standardowa gwarancja 6 miesięcy.
19 listopada :mrgreen: przy drugim uruchomieniu bluescreen, licznik doszedł do 100% i stop.
Po chyba 3 godzinach oczekiwania na zapowiadany restart trzy paluszki.
Brak reakcji.
"twardy reset" - prawdopodobnie coś w komputerze się dzieje (miga dioda dysku) ale na ekranie
poza podświetleniem nic.
Całe zachowanie jak gdyby, sam komputer zachowywał się normalnie(diodki i podświetlenie klawiatury)
tylko brak jakiejkolwiek komunikacji z ekranem.
P.S. Chyba przeczuwając sytuację, mając już lapka w ręce zona dopłaciła przedłużenie gwarancji do 12 miesięcy. :D
Ciekaw jestem, czy też mieliście takie sytuacje kiedy sprzęt wysiadła zaraz po upływie gwarancji.
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

Awatar użytkownika
saico
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1929
Rejestracja: pt, 12 lutego 2010, 11:00
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Re: Spiskowa teoria dziejów

Post autor: saico »

Z czegoś serwisy muszą żyć... a sklepy mieć zarobek... klient jak mu zależy odda do naprawy a jak nie kupi drugi sprzęt. Na tym to polega. Co do "licznika" jakoby po czasie powodował awarię, to występuje on w urządzeniach, ale nie ma w 100% pewności, czy ma on wpływ na czas działania urządzenia. Czasem opłaca się wykonać reset fabryczny (twardy) by go wyzerować a nawet nie pobierać najnowszych aktualizacji, jeśli sprzęt działa jak należy. W twoim przypadku równie dobrze mogła uszkodzić się mechanicznie taśma połączeniowa pomiędzy matrycą a płytą główną - sprzęt był już używany, ewentualnie padła matryca LCD. Łatwo to sprawdzić, wystarczy podpiąć monitor zewnętrzny pod port VGA i zobaczyć co się dzieje na jego ekranie. Jeśli nic, to jest problem i całkiem możliwe, że z procesorem graficznym w technologii BGA (zimne luty) a jeśli pojawi się poprawny obraz, to jak pisałem wcześniej, pozostają dwie opcje. We wszystkich przypadkach bez serwisu się nie obejdzie.

staszeks
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1963
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Spiskowa teoria dziejów

Post autor: staszeks »

Podpięcie zewnętrznego monitora (próbowałem) dało zerowy efekt.
Nie sądzę aby awaria była "zaprogramowana", był to raczej przypadek, tym bardziej, ze lapek był poleasingowy,
czyli już dosyć długo pracował przed zakupem przez moja panią.
Chociaż zbieg dat wyjątkowy.
Tym nie mniej (a może właśnie dlatego) pozwoliłem sobie na małą uszczypliwość: "Bądźcie mniej dokładni przy programowaniu następnej awarii".
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

Awatar użytkownika
ECC83
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 843
Rejestracja: ndz, 15 czerwca 2014, 08:56

Re: Spiskowa teoria dziejów

Post autor: ECC83 »

Takie sytuacje zdarzały się właściwie od zawsze.
Nie bez przyczyny niektórzy na słynny odbiornik KWN mówili "Kupiłem, włączyłem, nie działa". :)

tiquet
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 391
Rejestracja: śr, 23 lipca 2014, 21:03

Re: Spiskowa teoria dziejów

Post autor: tiquet »

Nie wiem jaka to marka, ale ja z laptopów uznaję tylko markę Dell.
Pierwszy lapek jaki kupiłem to używany Dell M4600 - stacja robocza - ma chyba około 9 lat i działa nadal bardzo dobrze (teraz używa tato).
Kolejny jaki kupiłemm to następca M4700 - również używka, ma teraz pewnie około 6-7 lat - działa do dzisiaj bez zarzutów.
Brat ma 3 delle i wszystkie sprawują się bdb.
Oczywiście ani ja ani on, nie pracujemy na tych plastikowych. Jedynie na tych w serii biznesowych ;)
Dodam, że używane są zazwyczaj po 12h dziennie 8)

Były też w międzyczasie HPki (pavilion, elitebook, probook) oraz przynosili mi znajomi do naprawy inne marki (większość to plastic is fantastic). Omijam szerokim łukiem.

staszeks
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1963
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Spiskowa teoria dziejów

Post autor: staszeks »

ponieważ koledzy przyjęli mnie bardzo sympatycznie (obsługę mogę polecić)
nie będę robił im antyreklamy i dlatego pewne elementy usunąłem.
P.S. Jest to trzeci komputer, który tam kupiłem i jest to pierwszy problem z nabytym u nich sprzętem.
Również syn korzysta ze sprzętu zakupionego u nich. Tak wiec nasza "współpraca" trwa
kilkanaście lat i nie mogę mieć zastrzeżeń do firmy.
Załączniki
DELL.jpg
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

LuKash
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 87
Rejestracja: śr, 27 listopada 2013, 12:34

Re: Spiskowa teoria dziejów

Post autor: LuKash »

Na dzień dobry wydłub pamięci, dysk i akumulator.
Włącz lapsa bez tych podzespołów.
Jak wstanie to masz namierzonych winowajców.
Albo pamiątki albo dysk.....
Amen

staszeks
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1963
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Spiskowa teoria dziejów

Post autor: staszeks »

Co wydłubią to nie moja sprawa.
Jak napisałem już w chwili wypisywania faktury
moja pani zdecydowała moja pani zdecydowała się
dopłacić do wydłużonej faktury i zajmuje się sprawa kto inny
a watek założyłem aby pokazać jakie dziwne zbiegi okoliczności bywają.
Gdyby nie ta dopłata to poważna awaria na NASTĘPNY DZIEŃ po upływie gwarancji.
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

ODPOWIEDZ