O polskich tranzystorach.

Dział poświęcony nielampowym urządzeniom, układom i elementom "retrotechnicznym"

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Jasiu

O polskich tranzystorach.

Post autor: Jasiu » wt, 4 sierpnia 2009, 20:37

Czołem.

Postanowiłem uporządkować sobie trochę informacje o pierwszych polskich tranzystorach i przy okazji wyszła mi stronka: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/jasi ... /TG3A.html
Prośba do wszystkich zainteresowanych: jeżeli zauważycie jakieś błędy, albo macie informacje, do których nie dotarłem - proszę, napiszcie. W Internecie było tyle błędnych informacji o wczesnych polskich tranzystorach, że stawało się to denerwujące.

Pozdrawiam,
Jasiu

Alek

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: Alek » wt, 4 sierpnia 2009, 20:47

Cześć Jasiu,

ja swego czasu też zacząłem gromadzenie informacji, ale na razie poświęcam temu mało czasu. Gdy będziesz miał ochotę to zajrzyj:
http://www.tubedevices.com/alek/polprze ... odniki.htm

Kazimierz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 635
Rejestracja: śr, 25 czerwca 2003, 22:17
Lokalizacja: Warszawa

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: Kazimierz » wt, 4 sierpnia 2009, 20:58

Mały dodatek: w 1967 r para TG72 kosztowała w sklepie 500 zł.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3966
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: AZ12 » wt, 4 sierpnia 2009, 21:22

Dlatego jeszcze do połowy lat 70 było dużo lampowych urządzeń. Czy wie ktoś jakie były pierwsze polskie tranzystory krzemowe seryjnie produkowane?
Ratujmy stare tranzystory!

OTLamp

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: OTLamp » wt, 4 sierpnia 2009, 21:25

AZ12 pisze:Czy wie ktoś jakie były pierwsze polskie tranzystory krzemowe seryjnie produkowane?
BF520? Były podobno wynalazki z rodzaju TKM1 (Tranzystor Krzemowy Mocy), ale chyba nikt tego na oczy nie widział i seryjne to też było nie za bardzo (o ile w ogóle było) :roll:


Jasiu

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: Jasiu » wt, 4 sierpnia 2009, 21:39

Czołem.
AZ12 pisze:Dlatego jeszcze do połowy lat 70 było dużo lampowych urządzeń. Czy wie ktoś jakie były pierwsze polskie tranzystory krzemowe seryjnie produkowane?
BF504-BF506 (1967, MESA)
Na podanej stronie są wszystkie polskie tranzystory robione do 1970.
BF520 to już tranzystor epiplanarny, wypuszczony chyba w 1969 lub na początku 1970.

Jasiu

fugasi
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4191
Rejestracja: pt, 2 grudnia 2005, 20:47

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: fugasi » wt, 4 sierpnia 2009, 21:40

Dlaczego "TG3A to obiekt westchnień każdego młodocianego fana elektroniki lat 60"? Miał szczególnie dobre parametry czy to był po prostu jedyny tranzystor który dało się wtedy kupić?
_

Jasiu

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: Jasiu » wt, 4 sierpnia 2009, 21:41

Czołem.
Kazimierz pisze:Mały dodatek: w 1967 r para TG72 kosztowała w sklepie 500 zł.
To z pamięci czy masz jakiś cennik?

Pozdrawiam,
jasiu

Jasiu

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: Jasiu » wt, 4 sierpnia 2009, 21:44

fugasi pisze:Dlaczego "TG3A to obiekt westchnień każdego młodocianego fana elektroniki lat 60"? Miał szczególnie dobre parametry czy to był po prostu jedyny tranzystor który dało się wtedy kupić?
Normalnie kupić się nie dało niczego... TG3A rzeczywiście miał najlepsze parametry, to taki "prawie profi". TF3F pokazały się później i były rzadkie.

Pozdrawiam, Jasiu

fugasi
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4191
Rejestracja: pt, 2 grudnia 2005, 20:47

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: fugasi » wt, 4 sierpnia 2009, 21:57

Jasiu pisze: Normalnie kupić się nie dało niczego... TG3A rzeczywiście miał najlepsze parametry, to taki "prawie profi".
O, chyba leży taki jeden czy dwa w tapczanie u rodziców, muszę mu się przyjrzeć. :P Dalej piszesz o "wirtualnych" tranzystorach ASY. Być może to wyjątkowe szczęście ale mialem je w rękach i chyba leżą w tym samym pudełku co TG3A. Takie same metalowe kapelutki jak BC313?

I jeszcze odnośnie zacofania naszego przemysłu pólprzewodnikowego. Zawsze zastanawiał mnie fakt stosowania przez Rosjan tranzystorów germanowych do całkiem niedawna nawet, występujących w radiach równoczesnie z krzemowymi (KT315) a nawet układami scalonymi. To też efekt zacofania czy Rosjanie produkowali jakieś supergermanowce wcale nie gorsze od krzemowych?
Swoją drogą ciekawe dlaczego tabelka nie obejmuje ZSRR...
_

Jasiu

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: Jasiu » wt, 4 sierpnia 2009, 22:06

fugasi pisze:
Jasiu pisze: Normalnie kupić się nie dało niczego... TG3A rzeczywiście miał najlepsze parametry, to taki "prawie profi".
O, chyba leży taki jeden czy dwa w tapczanie u rodziców, muszę mu się przyjrzeć. :P Dalej piszesz o "wirtualnych" tranzystorach ASY. Być może to wyjątkowe szczęście ale mialem je w rękach i chyba leżą w tym samym pudełku co TG3A. Takie same metalowe kapelutki jak BC313?
Teraz ASY zrobiły się względnie popularne, bo są upłynniane stare zapasy komputerowe. Mam je wszystkie z wyjątkiem ASY33. Przed 1970 były naprawdę trudne do zdobycia.
fugasi pisze: I jeszcze odnośnie zacofania naszego przemysłu pólprzewodnikowego. Zawsze zastanawiał mnie fakt stosowania przez Rosjan tranzystorów germanowych do całkiem niedawna nawet, występujących w radiach równoczesnie z krzemowymi (KT315) a nawet układami scalonymi. To też efekt zacofania czy Rosjanie produkowali jakieś supergermanowce wcale nie gorsze od krzemowych?
Zacofanie jest określeniem bardzo delikatnym - to permanentna zapaść przemysłu elektronicznego...

Jasiu

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9659
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: tszczesn » wt, 4 sierpnia 2009, 22:26

fugasi pisze:
Jasiu pisze: Normalnie kupić się nie dało niczego... TG3A rzeczywiście miał najlepsze parametry, to taki "prawie profi".
O, chyba leży taki jeden czy dwa w tapczanie u rodziców, muszę mu się przyjrzeć. :P Dalej piszesz o "wirtualnych" tranzystorach ASY. Być może to wyjątkowe szczęście ale mialem je w rękach i chyba leżą w tym samym pudełku co TG3A. Takie same metalowe kapelutki jak BC313?
Teraz nie chce mi się szukać, ale czy te ASY to nie była 'normalna' nazwa TG50?

Alek

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: Alek » wt, 4 sierpnia 2009, 22:33

Nie, ASY były do układów impulsowych.

k24
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1228
Rejestracja: ndz, 31 października 2004, 18:32

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: k24 » wt, 4 sierpnia 2009, 22:38

.
Ostatnio zmieniony pn, 28 marca 2011, 13:19 przez k24, łącznie zmieniany 2 razy.

Jasiu

Re: O polskich tranzystorach.

Post autor: Jasiu » wt, 4 sierpnia 2009, 22:40

tszczesn pisze: Teraz nie chce mi się szukać, ale czy te ASY to nie była 'normalna' nazwa TG50?
Nie, to inne tranzystory.

Tranzystory TG50 &co nie doczekały się "normalnej" nazwy chyba dlatego, że większą część czasu produkcji były "przeznaczone do wycofania". Podobno TG50-55 miały się nazywać ACP650-655, a TG2 - ACP602, ale nigdzie ich tak nazwanych nie widziałem.

Pozdrawiam,
Jasiu

ODPOWIEDZ