Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Dział poświęcony nielampowym urządzeniom, układom i elementom "retrotechnicznym"

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Marek7HBV
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 696
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: Marek7HBV » sob, 10 sierpnia 2019, 11:34

Jest ważne czy częstotliwość wynosi 20kHz,czy 40kHz.Jest pojemność własna transformatora i także pojemność w siatce-wszystko ma wpływ.Tak że warto poszukać nowego[sprawnego]kondensatora :roll: by zmniejszyć ilość niewiadomych.

Awatar użytkownika
kubafant
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1078
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: kubafant » sob, 10 sierpnia 2019, 19:05

Sprawdziłem ten kondensator, który wstawiłem - ma pojemność w porządku, upływności nie zaobserwowałem (w końcu to mika :lol: ). Zmierzę częstotliwość, ciekawe czy w instrukcji podają poprawną? Sprawdzę też pozostałe kondensatory w tym obwodzie. Dwa black beauty i jeden papierzak innego typu, ale sprawdziłem już kilka takich wyrywkowo w różnych miejscach i były bez zarzutu.
Czy coś po drugiej stronie transformatora może powodować takie anomalie? Jak się nachyliłem to zobaczyłem wielki, tłusty papierzak wysokonapięciowy (aż się świecił od wosku) po drugiej stronie zasilacza EHT. Posprawdzam wszystko i opiszę.

Pozdrawiam

Winetu
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 108
Rejestracja: śr, 10 października 2007, 22:23
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: Winetu » pn, 12 sierpnia 2019, 21:45

Stawiam, że walnięty jest elektrolit C802. Dla próby wystarczy nowy kondensator podpiąć równolegle do starego.

Awatar użytkownika
kubafant
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1078
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: kubafant » pn, 12 sierpnia 2019, 21:54

Cześć,
Dzięki za podpowiedź. Zaformowałem wszystkie elektrolity, ale nie mierzyłem pojemności. Równie dobrze może mieć kilka nanofaradów... Jutro sprawdzę.

Elektrolity amerykańskie nie są tak dobre jak europejskie: kilka z kilkunastu kwalifikowało się do wymiany, nie podlegały próbom formowania. W przypadku europejskich nigdy mi się to nie zdarzyło. Na szczęście udało mi się dobrać angielskie (Hunts) o takich samych wymiarach (wysokość i średnica puszki) a także tym samym sposobie mocowania. Co ciekawe wykroje tekstolitowych podkładek do mocowania są standaryzowane.

Pozdrawiam,
Jakub

Awatar użytkownika
kubafant
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1078
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: kubafant » pt, 6 września 2019, 21:41

Winetu pisze:
pn, 12 sierpnia 2019, 21:45
Stawiam, że walnięty jest elektrolit C802. Dla próby wystarczy nowy kondensator podpiąć równolegle do starego.
Niestety, nie tu jest pies pogrzebany. Dołączyłem kondensator 47 uF równolegle, bez skutku.

Nie mam pomysłu co tu może być... :oops:


Awatar użytkownika
kubafant
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1078
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: kubafant » wt, 10 września 2019, 22:01

Powoli się przyzwyczajam do potrzeby uzyskania właściwej jasności na początku pracy na drodze odpowiedniego ustawienia (na chwilę) potencjometrów... nie mam pomysłów co tam jeszcze można sprawdzić.

Może więc ten nowy opis konserwacji starego sprzętu i zdjęcia przyciągną kogoś, kto podsunie dobry trop.
____________

Tym razem na warsztacie miernik lamp elektronowych Ł3-3, który do przeglądu i kalibracji oddał mi kolega taipan3 (pozdrawiam, Piotrze!).

Miernik kupiony na Wolumenie w stanie bliżej nieokreślonym, okazał się być z grubsza sprawny choć całkowicie rozregulowany. Pisząc z grubsza sprawny mam na myśli, że w środku wiązki nie były popalone, druty nie poprzecinane, transformator dobry. Drobne usterki i dolegliwości nie wliczają się oczywiście.

Pomiar prądów i napięć był mniej więcej poprawny, natomiast nie działał pomiar nachylenia charakterystyki (nie dało się wycechować wskazań) oraz żaden z pomiarów dokonywanych mikroamperomierzem lampowym: izolacji oraz prądu siatki pierwszej. Skrupulatna inspekcja działania obwodów pozwoliła na odnalezienie i likwidację problemów. Po ich usunięciu przeprowadziłem punkt po punkcie procedurę kalibracji opisaną w książeczce serwisowej. Uwaga, zawiera ona pojedyncze błędy (prawdopodobnie chochliki drukarskie powstałe przy tłumaczeniu), niestety chodzi o błędne pozycje matrycy kołkowej, co uniemożliwia przeprowadzenie danego punktu kalibracji, choć szczęśliwie nie są to błędy prowadzące do uszkodzenia przyrządu (o co niezmiernie łatwo). Oczywiście można je wyłapać i poprawić.
Darowałem sobie liczenie uchybów itp. rzeczy potrzebnych do legalizacji przyrządu - sprawdziłem tylko poprawność wskazań z miliamperomierzem i woltomierzem laboratoryjnym.

Przyrząd do pomiaru nachylenia nie działał prawidłowo, ponieważ generator uległ rozstrojeniu i częstotliwość nie pokrywała się z częstotliwością środkową selektywnego woltomierza lampowego. Kilkakrotne, powtarzane po sobie korekcje potencjometrów (w gałęziach mostka Wiena) "amplituda" i "częstotliwość" pozwoliły na znalezienie maksimum wskazań, a więc wstrzelenie się w częstotliwość środkową woltomierza pasmowego. Jak widać, wynosi ona 1400,2 Hz, co doskonale zgadza się z podaną w instrukcji serwisowej wartością (1400+-50) Hz

Mikroamperomierz lampowy nie działał z kolei z powodu zużytej nierównomiernie lampy. Audiofile mają przezabawną modę na parowanie i dobieranie wszystkiego co tylko się da, nawet w miejscach gdzie nie ma to absolutnie żadnego uzasadnienia. Tym razem dobieranie jest konieczne, a warunek doboru podany w instrukcji: stosunek prądów obu połówek duotriody 6N3P musi się zawierać w zakresie 0,7 - 1,3. Lampa, która siedziała w urządzeniu miała ten stosunek powyżej 2, co oczywiście przekładało się na brak możliwości wyzerowania mikroamperomierza. Po wybraniu z kilkunastu sztuk najlepiej zbalansowanej duotriody i osadzeniu jej na miejscu bez problemu udało się wyzerować mikroamperomierz.

Całą przeprawę zakończyłem pomiarem kilkudziesięciu różnych lamp, zmierzonych wcześniej innym miernikiem.

Miernik lamp Ł3-3 to prawdziwe laboratorium i przy odrobinie wprawy można na nim zdziałać cuda. Myślę, że będzie dobrze służył koledze Piotrowi :)

Pozdrawiam,
Jakub
Załączniki
DSC04482_Easy-Resize.com (1).jpg
Tak wygląda wnętrze osłony miernika
DSC04483_Easy-Resize.com (1).jpg
Na pierwszym planie byczy transformator sieciowy
DSC04484_Easy-Resize.com (1).jpg
Szkliwione rezystory drutowe dużej mocy - służą do obciążania kenotronów podczas pomiaru prądu wyprostowanego
DSC04485_Easy-Resize.com (1).jpg
Kondensatory elektrolityczne kilku zawartych w urządzeniu zasilaczy; niektóre z nich na wysokim potencjale!
DSC04486_Easy-Resize.com (1).jpg
Na pierwszym planie kondensatory zasilacza żarzenia, w tle reostaty drutowe do ustawiania napięcia żarzenia: zgrubny (nawinięty drutem) i dokładny (nawinięty taśmą)
DSC04487_Easy-Resize.com (1).jpg
Przełącznik odczepów uzwojenia pierwotnego służący do dopasowywania urządzenia do aktualnego napięcia sieci
DSC04489_Easy-Resize.com (1).jpg
DSC04490_Easy-Resize.com (1).jpg
DSC04491_Easy-Resize.com (1).jpg
1400,2 Hz

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1002
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: Locutus » wt, 10 września 2019, 22:10

Na tak, innym naprawia a we własnym PFL'u nadal 74141 do wymiany... :twisted:

Awatar użytkownika
kubafant
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1078
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: kubafant » wt, 10 września 2019, 22:12

Szewc bez butów chodzi :lol:

Ale mam już ten scalaczek (dostałem w prezencie od kolegi Marka) i w wolnej chwili (ha, ha, ha) go wymienię.

Winetu
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 108
Rejestracja: śr, 10 października 2007, 22:23
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: Winetu » śr, 11 września 2019, 13:59

kubafant pisze:
pt, 6 września 2019, 21:41
Niestety, nie tu jest pies pogrzebany. Dołączyłem kondensator 47 uF równolegle, bez skutku.

Nie mam pomysłu co tu może być... :oops:
Nie pozostaje nic innego, jak dalsze pomiary. W szczególności przyjrzałbym się obwodom sprzężenia zwrotnego. Kondensatory C841, C842 współpracują z dużymi rezystancjami, toteż nawet mała upływność może powodować problemy. C803 zmierzyć pod kątem utraty pojemności.

Awatar użytkownika
Marek7HBV
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 696
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Galeryjka lampowej aparatury pomiarowej

Post autor: Marek7HBV » czw, 12 września 2019, 00:41

W sumie -to takie zgadywanie,co?.Przydałaby się sonda WN aby zrobić pomiary.Może być problem z powielaczem[kondensatory,przerwa żarzenia w lampach powielacza,albo rezystor zabezpieczający 1M w WN[R636].Zmniejszony prąd oscylatora świadczy że coś mniej pobiera energii[zakładając że częstotliwość nie zmienia się],tylko co?

ODPOWIEDZ