Kupię zasilacz INCO lub podobne na części

Ogłoszenia o poszukiwaniu lub kupnie elementów, urządzeń, sprzętu i literatury związanej z tematyką forum.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
kubafant
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 289
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Kupię zasilacz INCO lub podobne na części

Post autor: kubafant » pt, 24 sierpnia 2018, 22:09

Witam,
Szukam zdezelowanego (na części) zasilacza INCO dowolnego typu, albo innego urządzenia o tego rodzaju konstrukcji (wysuwana rama z przednim panelem + zewnętrzna obudowa w kształcie pudła.
Potrzebuję tego wyłącznie na obudowę + ewentualnie na odzysk innych części, więc stan jak najsłabszy, żeby nie było szkoda demontować. I żeby nie kosztował więcej niż trzeba.
Na allegro jest na przykład coś takiego: https://allegro.pl/zasilacz-tranzystoro ... ml#thumb/5
Stan OK, ale znowu 130 zł to zbyt wygórowana cena.

Może komuś zalega taki grat, to się pozbędzie a ja nie będę musiał marnować czasu na cudowanie z imadłem i pilnikiem żeby zrobić obudowę do urządzenia...

Poniżej zdjęcia przykładowych urządzeń o takiej konstrukcji.
Pozdrawiam!
34_1210362643.jpg
20150926_174526_3d7465d.jpg
20150926_175049_164ab05 (1).jpg

Awatar użytkownika
ECC83
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 647
Rejestracja: ndz, 15 czerwca 2014, 08:56

Re: Kupię zasilacz INCO lub podobne na części

Post autor: ECC83 » sob, 25 sierpnia 2018, 11:22

Czy to ma być obudowa na miernik lamp?

Awatar użytkownika
kubafant
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 289
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kupię zasilacz INCO lub podobne na części

Post autor: kubafant » sob, 25 sierpnia 2018, 20:50

Nic podobnego, obudowa mojego miernika lamp jest już dawno wykonana i wykończona, w zasadzie samo urządzenie prawie też.

Chodzi mi o obudowę pod przyszłe urządzenie, gdzie chciałbym zastosować konstrukcję (z chassis i panelem przednim) wysuwaną z zewnętrznej skrzyni.
Obudowy samonośne, jakie stosowałem do tej pory są przyjemne w zaprojektowaniu i wykonaniu, ale złożenie urządzenia wymaga już trochę gimnastyki.

Z racji pewnych braków, jeżeli chodzi o zaplecze obróbki metali wolałbym tym razem zastosować coś gotowego. W zasadzie to kupiłem już w tym celu pewne urządzenie, ale moje miękkie serce nie pozwoliło mi go rozmontować i po przywróceniu funkcji życiowych stanowi element wyposażenia pracowni. Nie pierwszy raz już tak coś kupuję za grosze z zamiarem rozbiórki, a potem wymiękam i po prostu mi szkoda.

Dlatego chciałbym, aby w miarę możliwości były to zwłoki urządzenia nierokującego, np. ze spalonym transformatorem, zniszczonym ustrojem, albo niekompletne. Żeby po prostu nie szkoda było je rozebrać na części. I żeby jego cena odzwierciedlała stan fizyczny.

Pozdrawiam!

ODPOWIEDZ