coś

Ogłoszenia o poszukiwaniu lub kupnie elementów, urządzeń, sprzętu i literatury związanej z tematyką forum.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2374
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

coś

Post autor: Boguś » pn, 21 maja 2018, 23:33

Witam
Mam problem nietypowy i nie lampowy
Poszukuję podstawy tarczy z nożami do rozdrabniarki gałęzi. Może ktoś ma takie coś albo wie gdzie taki element można kupić.
Załączniki
IMG_1310.jpg

Awatar użytkownika
haterkmp
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 432
Rejestracja: wt, 19 sierpnia 2008, 13:42
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: coś

Post autor: haterkmp » wt, 22 maja 2018, 07:22

Mógłbyś to jakoś zwymiarować? Rozumiem, że "podstawą" jest okrąg, w sensie pełny
in gain we trust
kupię: ECH11, EBF11, ECL11, AZ11, EM11
tylko NOS
EM84 Valvo
Wtyczkę sieciową Graetz Radio brązową

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2374
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: coś

Post autor: Boguś » wt, 22 maja 2018, 11:16

Tak, podstawą jest okrąg o średnicy 45mm, natomiast kwadrat ma bok 34mm. Natomiast oś napędu ma średnicę 16,5mm a w miejscu przewężenia 12mm. Na ten kwadrat jest nałożona tarcza z nożami a opiera się na tym okręgu który jak widać jest z 2 stron wyłamany. Materiał tego elementu to żeliwo. Sęk w tym ze nie wiem jaką to ma nazwę handlową a wszelkie próby poszukiwania po modelu rozdrabniacza ( Einhell GH KS 2440 ) nie dają rezultatu.

Awatar użytkownika
saico
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1615
Rejestracja: pt, 12 lutego 2010, 11:00
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Re: coś

Post autor: saico » wt, 22 maja 2018, 11:39

Proponuję zgłosić się do serwisu, może poratują oryginalną częścią, bo ona nie jest powszechna jak ogólnie dostępne noże - http://www.einhell.pl/czesci-zamienne

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2374
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: coś

Post autor: Boguś » wt, 22 maja 2018, 14:50

Już bym to dawno zrobił jak bym znał nazwę tej części. W serwisie Einhella w Zawierciu nie maja niczego takiego na stanie. W katalogu zaś jest oznaczone jako nr 8 i brak nazwy i mozliwość dostania tylko na zamówienie tylko u producenta od producenta. Czyli z rozmowy w serwisie wynika ze finansowo to nieopłacalne. Taniej wyjdzie kupić uszkodzona maszynę np. kupić za parę zł ze spalonym silnikiem. Wychodzi na to ze trzeba wziąć siekierkę w dłoń co w moim stanie (wybity bark, uszkodzone scięgna) jest niemożliwe. A maszynę dostałem w prezencie.... Pasek juz mam choc i z nim były problemy z dostepnoscią i zostało tylko to "cuś" :wink:


faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 293
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: coś

Post autor: faktus » wt, 22 maja 2018, 19:45

Witam. Tego typu części są " specjalnie nieosiągalne " :( szczególnie w serwisie fabrycznym, a jest to podyktowane " szczególną dbałością o wygodę użytkownika i zapewnienie mu zadowolenia z użytkowania markowego sprzętu przez dostęp do części zamiennych o wysokich walorach użytkowych stosowanych przez producenta, co stanowi gwarancję bezawaryjnej pracy " :twisted: . Sam doświadczyłem tego typu praktyk gdy tylko skończyła się gwarancja pomimo zapewnień w czasie zakupu sprzętu, o serwisowaniu sprzętu po okresie gwarancji, kiedy serwis fabryczny odmówił naprawy z uwagi na brak uszkodzonej części, a cytat który zamieściłem jest odpowiedzią dystrybutora sprzętu na skargę złożoną na serwis za brak naprawy po okresie gwarancji czyli mamy cię w głębokim poważaniu, choć dotyczy to zupełnie innej maszyny. Pozostaje poszukać w punktach sprzedaży sprzętu ogrodniczego ( np. Stanowice koło Orzesza ), może uda się dostać taką część od innego sprzętu. W ostateczności można spróbować dokonać naprawy tej części przez usunięcie odłamanej podkładki i zastąpienie jej nową wykonaną ze stali, lub wykonać takową część od nowa, niestety to są koszty i to czasami nie małe w stosunku do wartości uszkodzonej części. Pozdrawiam.

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2374
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: coś

Post autor: Boguś » wt, 22 maja 2018, 20:01

No trzeba coś będzie wymyślić. Ale teraz pojawił się następny problem. Zakupiony pasek wielorowkowy do napEdu tej rozdrabniarki o symbolu 10PJ375 jest ZA KRÓTKI !!

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 293
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: coś

Post autor: faktus » śr, 23 maja 2018, 20:17

Witam. Kolego Boguś sprawdź w internecie firmę Polmech, posiada na stanie paski zębate oraz koła napędowe do pasków zębatych warto zapytać o potrzebny wymiar. Może uda się kupić poszukiwany pasek. Jeśli nie będzie potrzebnego wymiaru będzie problem z zakupem poza serwisem, firma Einhell słynie z tego typu rozwiązań :x , stosuje w swoich wyrobach paski i koła napędowe o niespotykanych w Europie wymiarach i skoku uzębienia. Miałem z tym do czynienia w tokarce stołowej tej firmy. Efekt, kompletna przeróbka napędu tokarki i rezygnacja z układu napędowego zastosowanego fabrycznie przez brak możliwości zakupu paska zębatego o wymaganej długości i koła napędowego zabudowanego na silniku. Pozdrawiam.

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2374
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: coś

Post autor: Boguś » śr, 23 maja 2018, 22:57

To nie jest pasek zębaty. To klinowy pasek wielorowkowy samonapinający.
Już się dowiedziałem na czym polega "myk" z tymi paskami, może się komuś ta informacja przyda. Otóż pasek o symbolu 10PJ375 który zakupiłem ma po obwodzie zewnętrznym dokładnie 375mm natomiast pasek oryginalny o tym samym oznaczeniu ma wymiar zewnętrzny 386mm, przy tej samej grubości paska (ok 3,5mm) I taki właśnie musi być. Pasek jak już wcześniej wspomniałem to pasek klinowy wielorowkowy samonapinajcy i jedno koło jest wprawdzie regulowane na mimośrodzie ale ta regulacja służy tylko i wyłącznie do zamontowania paska. Potem jest zatrzask i już nie ma żadnej możliwości regulacji. Musi być o dokładnie dobranej długości. Inna sprawa ma się w kosiarkach do trawy. Tam też są podobne paski jednak można sobie regulować długość zmieniając odległość silnika od walka napędowego noży. W rozdrabniarce tej możliwości nie ma wszystko jest "na stałe"

TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3485
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: coś

Post autor: TELEWIZOREK52 » czw, 24 maja 2018, 01:32

Bogusiu, a gdyby tak szablę ( pilnik ) w dłoń ? Przecież to żeliwo, łatwo się obrabia. Takie rzeczy w pierwszej klasie się robiło. Kawałek żeliwa, nie wiem czy od korka kaloryferów by nie podpasiło.

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2374
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: coś

Post autor: Boguś » czw, 24 maja 2018, 10:19

No może by się i dorobiło tylko po ręcznej robocie bardzo by to "biło" a tam jest 4000 obrotów. Chciałem to "zregenerować" wkręcając w te ułamane fragmenty bolczyki na których by się oparła tarcza z nożami. Niestety to niemożliwe, wiertło się tego nie chwyta. Spróbuję to wyżarzyć i dopiero nawiercić. Tylko zastanawia mnie dlaczego tego nie zrobili fabrycznie tak jak to jest robione z łącznikami do wody ? Nie byłoby to wtedy takie kruche.

TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3485
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: coś

Post autor: TELEWIZOREK52 » pt, 25 maja 2018, 01:36

Boguś pisze:
czw, 24 maja 2018, 10:19
Niestety to niemożliwe, wiertło się tego nie chwyta.
To dziwne. Pewny jesteś że to żeliwo ? Żeliwo wierci się jak masełko. Nie znam tej maszyny i jej konstrukcji ale wydaje mi się że przy średnicy 45mm i podanych obrotach musiałbyś się bardzo postarać żeby wyszedł z tego.. wibrator. Ewentualnie zamówić u tokarza, za takie "cuś" nie powinien dużo zaśpiewać. Zapytać zawsze można. Pozdrawiam.

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2374
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: coś

Post autor: Boguś » pt, 25 maja 2018, 15:02

TELEWIZOREK52 pisze:
pt, 25 maja 2018, 01:36
Boguś pisze:
czw, 24 maja 2018, 10:19
Niestety to niemożliwe, wiertło się tego nie chwyta.
To dziwne. Pewny jesteś że to żeliwo ?

Telewizorku drogi, ja swojej d...e nawet nie dowierzam raz chciałem bąka puscić a sie ze....m
A tak na poważnie, swojego czasu pracowałem w odlewni żeliwa ciągliwego EE ( Ernest Erby) i wiem co się działo z gwintownikami jak na maszynę podeszło gdzieś zaplątane niewyżarzone kolanko czy mufka. Gwintowniki pryskały jak bańki mydlane. A pilnik ślizgał się jak po szkle.
Dorobienie jest możliwe tylko nieopłacalne. Do tego trzeba dwóch fachowców tokarz i frezer a u mnie takiego "dwa w jednym" nie ma w pobliżu a już taniego to absolutnie. Więc tropię dalej...

staszeks
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1775
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: coś

Post autor: staszeks » pt, 25 maja 2018, 17:49

Boguś pisze:
pt, 25 maja 2018, 15:02
....................................... Do tego trzeba dwóch fachowców tokarz i frezer a u mnie takiego "dwa w jednym" nie ma w pobliżu a już taniego to absolutnie. Więc tropię dalej...
a jeden z CNC nie wystarczy? (niestety , nie ja)
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/

TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3485
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: coś

Post autor: TELEWIZOREK52 » sob, 26 maja 2018, 01:36

A może to kolejny chiński wynalazek ? Mam na myśli materiał.

ODPOWIEDZ