Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: Jado » czw, 4 sierpnia 2016, 22:03

ballasttube pisze:Niestety nie jestem na tym poziomie wiedzy.Ale znajomy informatyk wspominał mi o mikroprocesorowym zamienniku "oka magicznego" z wyświetlaczem z lampy obrazowej z podglądu starego kamkordera.
Co Koledzy o tym sądzą?Czy przy kołowej odstawie czasu można zasymulować coś w rodzaju listków "oka" typu np.EM4?Kiedyś widziałem u krótkofalowców antyczny lampowy odbiornik Mackay Radio wielkości pralki, na lampach oktal i ze wskaźnikiem oscyloskopowym.
Niestety to historia,to było ponad 40 lat temu.
Czyli coś takiego jest wykonalne generalnie.Przynajmniej w analogu.
Myślę, że dało by się to zrobić. Tylko trzeba wyświetlić tyle linii, żeby utworzyły one obraz na ekranie lampy oscyloskopowej - coś jak w telewizji ;-)
W zależności od tego ile linii mielibyśmy, było by łatwiej lub trudniej ze względu na "wyrabianie się" procesora i jego układów wewnętrznych (DAC'e).
Przykładowo dla 100 linii w pionie i poziomie i odświeżaniu obrazu 50Hz, mamy następujące czasy:
Czas wyświetlenia jednego obrazu (sweep w/g terminologii kolegi Macieja333) - 0,02s
Czas wyświetlenia jednej linii 0,02/100 = 200us
Czas wyświetlenia jednego punktu w danej linii: 200us/100=2us
Przy większych rozdzielczościach te czasy będą naturalnie maleć i procesor może nie nadążyć.
Można by tu chyba zrezygnować z "piły" i generowanie następnej linii zaczynać od tego samego punktu, na którym zakończyliśmy generowanie linii poprzedniej - 0 lub 100 (brak powrotów).

Sprawa kształtu obrazu.
Gdyby wyświetlał listki prostokątne - jak w EM84, to sprawa jest prosta - mniej lub więcej linii na ekranie.
Ale jeśli chciałby wyświetlić półokrągłe listki jak w EM4, to dla każdego wychylenia trzeba dynamicznie obliczyć długość linii tworzących obraz listków - tak aby listki mniej lub bardziej się "zamykały". A to obliczenie zajmuje już jakiś czas procesora, który jeśli jest wyżyłowany, może się nie wyrobić. Poza tym - linie ukośne będą schodkowe - tym bardziej im mniejsza rozdzielczość. Trzeba by zobaczyć to na żywo i ocenić, czy się taki obraz nadaje czy nie.
Sterowanie X i Y przez DAC'e, a tor Z sterowany z portu mikrokontrolera (0/1) włączający wyświetlanie linii w odpowiednim momencie. Pomiar poziomu sygnału sterującego - przez ADC mikrokontrolera i w zależności od tego poziomu program generowałby mniej lub bardziej rozwarte listki.

W porównaniu z wyświetlaczem LCD, to dosyć męcząca metoda wyświetlania :?
Pozdrawiam

Jado.

Awatar użytkownika
TooL46_2
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1823
Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 12:06
Lokalizacja: Seattle, WA

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: TooL46_2 » śr, 10 sierpnia 2016, 00:40

Pozdr,
-Tomek Drabas
________
‎"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein

tomdrabas.com

Awatar użytkownika
tradytor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 763
Rejestracja: śr, 2 sierpnia 2006, 12:00

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: tradytor » śr, 31 sierpnia 2016, 11:11

A macie już przemyślane takie "drobiazgi" jak sondy pomiarowe, czyli jak w ogóle podawać i zbierać sygnał z różnych miejsc odbiornika? Bo to albo wysokie napięcia, albo gdzieniegdzie wysokie impedancje w punkcie, w którym chciałoby się mierzyć. Zrobiłem sobie wobulator na bazie pomysłu OM3CPH i dostosowałem do swoich potrzeb. Konstrukcja dla wielu zapewne staroświecka i prymitywna, bo wymaga połączenia z komputerem przez LPT, ale funkcjonalność ma wystarczającą żeby zestroić obwody wejściowe DSK, pośrednie AM FM i nawet detektor stosunkowy. I najwięcej kombinowania było ze zrobieniem odpowiednich sond do różnych pomiarów.

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: Jado » sob, 3 września 2016, 12:06

Owszem - sprawa sond to oddzielna sprawa, też wymagająca uwagi.
Wstępnie myślę (jak wyżej pisałem) o sondzie aktywnej, ze względu na jej dużą impedancję, a tym samym małe oddziaływanie na obwód mierzony. Odporność na wysokie napięcie stałe jakie występuje w obwodach lampowych wymaga odp. wytrzymałego na przebicie kondensatora na wejściu sondy - być może też jakiegoś układu ograniczającego amplitudę napięć zmiennych dostających się na wejście układów półprzewodnikowych.
Mam kontakt z osobą, która specjalizuje się w budowie takich sond, więc liczę na jej cenne uwagi w tej materii :-)
Wszelkie uwagi i pomysły płynące z tego forum również mile widziane :-)
Pozdrawiam

Jado.

maciej_333
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 944
Rejestracja: śr, 19 listopada 2003, 14:33
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: maciej_333 » sob, 3 września 2016, 13:01

Wielka rezystancja a bardziej impedancja wejściowa to żaden problem przy dzisiejszej technice. Można kupić wzmacniacze operacyjne z prądem wejściowym na poziomie kilkunastu fA (10^-15 A). Takie układy pracują jako wzmacniacze dla fotodiod (konwertery prąd-napięcie). Tutaj jednak aż takich rezystancji wejściowych nie potrzeba. Większy problem to pojemność takiej sondy. Dla fal długich i średnich to nie jest problem. Gorzej dla fal krótkich i wyżej. Należałoby zatem przenieść blok wtórnika/wzmacniacza i ewentualnie detektora do samej sondy aktywnej. Kondensator sprzęgający o wysokim napięciu przebicia to za małe zabezpieczenie. Co jeśli będzie rozładowany i akurat dołączymy sondę ? Przypominam o prawach komutacji i stanach nieustalonych. Proste rozwiązanie to łączenie masy sondy z napięciem anodowym, ale to tylko teoretycznie dobre rozwiązanie. Lepsze będą stosowne, szybkie diody wraz z tym kondensatorem o bardzo małej pojemności (np. 1-2 pF).


Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: Jado » sob, 3 września 2016, 13:37

Myślę, że - jak słusznie wspomniał kolega Tradytor - trzeba myśleć, o kilku sondach raczej niż o jednej.
Dla częstotliwości akustycznych, dla fal długich i średnich, pośrednich, dla krótkich i UKF - każda z nich zoptymalizowana dla danego zastosowania i zakresu pomiarowego.
Przy okazji dobre pole do popisu dla konstruktora-eksperymentatora ;-) - i do nauki oczywiście.
Pozdrawiam

Jado.

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9556
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: tszczesn » pn, 26 września 2016, 17:59

Ja do strojenia p.cz. w radiach zrobiłem sobie sondę aktywną w postaci wtórnika na BF245, opornik polaryzujący bramkę to kilka MΩ, kondensator 2.2pF. Słyszalnego odstrajającego wpływu nie ma.

pabloid
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 59
Rejestracja: pt, 26 marca 2010, 22:07

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: pabloid » pn, 26 września 2016, 22:30

Co do sond to do wobulatorów radiowych świetnie sprawdza się sonda aktywna logarytmiczna zrobiona na AD8307 . Cały układ na płytce z paroma elementami smd można zmieścić w oprawce długopisu. Zasilanie tego ja np. zrobiłem z jednego ogniwa li-ion 18650, bo załatwia się sprawę jedną sztuką (no oczywiście w oprawce od długopisu ogniwko to się nie zmieści :lol: ) Ostatnio na all.. były świetne oferty AD8307 w cenie 3zł i 3,5zł za sztukę, ale poszły jak ciepłe bułeczki.

kons
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: śr, 26 października 2016, 19:07
Lokalizacja: Morąg
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: kons » pt, 28 października 2016, 19:42

Witam Państwa.
Czytam sobie wasze forum czasem w wolnym czasie bo mam sentyment do radia lampowego (szczerze mówiąc bardziej chodzi mi o te piękne drewniane, lakierowane skrzyneczki, które trafiają w moje poczucie estetyki niż o sama elektronikę lampową - ale to nie istotne)....
... no i trafiłem na ten temat, również mi bliski w pewnym stopniu, i nie mogłem wytrzymać żeby się nie pochwalić :P swoim dziełem.

Mnie kilka lat temu też natchnęło na Wobuloskop z wyświetlaczem.
Postawiłem na kolorowy LCD i to słusznej rozdzielczości żeby ładnie wyglądały informacje na ekranie.
Pomyślałem że skoro już taki wyświetlacz ... to z dotykiem co umożliwi obsługę urządzenia bez pokręteł, przełączników i przycisków.
Zastosowałem to na co już tutaj wpadliście czyli AD8307 i AD9951. Bardzo wdzięczne kostki. Można się jedynie przyczepić do AD9951, który produkuje (biorąc pod uwagę szerokie widmo częstotliwości) niechciane sygnały niższe od pożądanego o jakieś 50..60dB - chciałbym więcej, ale i tak jest fajnie.
Pomysły bajerków wyświetlających na ekranie czerpałem oglądając profesjonalne urządzenia HP czy R&S widziane na jutubie ... bo nigdy nie miałem przyjemności widzieć ich na własne oczy, nie mówiąc już o dotykaniu.
Mówicie tu o odświeżaniu/przemiataniu 10 razy na sekundę. U mnie najszybciej jest tak na oko ze 3razy/sek.
Z tym że mam minimum 480 pomiarów podczas jednego przemiatania. Więc na wyświetlaczu o niższej rozdzielczości może się to udać.
Poniżej link do krótkiego filmiku
https://www.youtube.com/watch?v=ECdUKav9c_M
Może natchnie to Autora wątku do efektywniejszej pracy :)
Nagrywany kiedyś - zaszło kilka zmian od tamtej pory i powinienem nagrać już aktualny film ... tyle że obecnie jakoś nie chce mi się tym zajmować - wypaliła się moja wena i nie ma już tego czegoś co pchało mnie mocno do przodu. Muszę znowu dostać natchnienia i będę rzeźbił to dalej. Tymczasem chętnie oglądam co robią inni. Kolego Jado, czekam aż wątek posunie się konkretnie na przód :) czego Tobie życzę.

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: Jado » sob, 29 października 2016, 10:54

Witam Kolegę :-)

No piękne urządzenie - że tak powiem w pełni zmaterializowany mój zamysł, a nawet więcej niż to co ja planowałem (panel dotykowy, itd....).
A zatem jest w pełni możliwe wykonanie urządzenia kompletnego (i jednocześnie kompaktowego) z użyciem wyświetlacza LCD, działającego bez użycia oscyloskopu, a obraz na ekranie jest wystarczający do dobrego zobrazowania krzywej rezonansowej (czy też pasma przenoszenia) danego modułu.
Jak widać, nawet 3 pomiary na sekundę są wystarczająco dobre do obejrzenia krzywej rezonansowej :D

Jeśli chodzi o moje postępy prac nad wobuloskopem, to sprawa wygląda następująco:
Skompletowałem wszystkie części potrzebne do stworzenia generatora DDS na AD8851.
Schemat kompletny, teraz wypadało by przysiąść do projektu PCB - na tym etapie stoję.

Jednocześnie pojawił się pewien problem - dostałem schemat generatora fabrycznego, z którego interesował mnie układ filtrów wyjściowych do AD9951. Wszystko OK, ale nie mam zgody autora na publikację tego fragmentu schematu (czyli filtrów) w sieci, stąd też idea urządzenia Open Source, Open Hardware jest zagrożona i nie będę mógł opublikować tutaj pełnego schematu (ew. z fragmentem dotyczącym filtrów zamazanym).
Podobnie się rzecz ma oczywiście z rysunkiem PCB dotyczącym tego fragmentu schematu (chociaż sam projekt PCB byłby całkowicie mój).

Istnieje w sieci kilka schematów generatorów DDS z użyciem AD8851, skąd można by (chyba) pożyczyć fragmenty dotyczące filtrów sygnału wyjściowego (co początkowo zamierzałem uczynić), ale skoro trafił mi się sprawdzony schemat, bez transformatorów w.cz., itp...to kto by go nie użył :wink:

Druga sprawa, to moje wcześniejsze projekty mikroprocesorowe (z dziedziny ogólnie rozumianego IoT), które wołają "Ja czekam już 5 lat!, dokończ mnie!" - no i wypadało by rzeczywiście je dokończyć, a przynajmniej doprowadzić do wersji urządzenia z wykonanym PCB, umieszczonym w obudowie (w tej chwili układ jest w wersji na płytkach developerskich połączonych kabelkami), gdzie dokonywało by się tylko już zmian programowych rozszerzających funkcjonalność, a samo urządzenie działało by już w układzie docelowym.

Z mojego doświadczenia wynika, że dopiero zamknięcie urządzenia w obudowie sprawia, że możemy uznać je za skończone i trwałe - pająki na płytkach często mają to do siebie, że zostają rozebrane, bo potrzeba na szybko zrobić jakiś inny układ, i potem już nie są ponownie składane - układ "rozchodzi się po kościach" :?

Rozsądek więc nakazuje dokończyć wcześniej zaczęte projekty :roll:

Być może dobrym rozwiązaniem było by użyć idei multitaskingu ;-) czyli po kawałku posuwać do przodu każdy z projektów - wydłuży to rzecz jasna czas ich realizacji, ale jednocześnie pozwoli na unikniecie efektu znużenia jednym tematem.

Przy okazji pytanie do ogółu forum - ile tematów jednocześnie macie "rozgrzebanych" zazwyczaj?

Jeszcze raz dzięki za filmik - pokazuje on ideę mikroprocesorowego wobuloskopu w pełni zmaterializowaną, co na pewno działa na wyobraźnię i mówi nam jak takie urządzenie może wyglądać, jak również mobilizująco na konstruktora (a może kilku się znajdzie? :roll: .

Ja w każdym razie tematu nie odpuszczam (zwłaszcza po obejrzeniu filmiku), ale walczy on z innymi projektami o realizację.

Przy okazji - czy można prosić o opis funkcjonalności wykonanego przez Kolegę urządzenia - widzę, że jest tam i pomiar dobroci, kursory do - jak mniemam - określenia pasma przemiatania generatora DDS, itd...
Czy projekt powstał z użyciem któregoś z mikrokontrolerów 32 bitowych (bare metal) czy też może z użyciem któregoś z układów z linuxem na pokładzie typu RPi?
obecnie jakoś nie chce mi się tym zajmować - wypaliła się moja wena i nie ma już tego czegoś co pchało mnie mocno do przodu. Muszę znowu dostać natchnienia i będę rzeźbił to dalej.
Niestety, ale rozbudowane projekty (liczone na lata) mają to do siebie, że po pierwszym okresie zapału, gdy projekt osiągnie już pewną funkcjonalność (tzn. widzimy, że nam się to już uda, że kluczowe problemy zostały pokonane) tracą impet i czasem ciężko jest o "ostatnie pociągnięcie pędzla" :?

Dlatego urządzenia w starym stylu np. lampowe, gdzie głównym czynnikiem potrzebnym do wykonania urządzenia jest "usiąść i robić", bo schemat jest prosty i wykonanie sprowadza się w gruncie rzeczy do prac mechanicznych i lutowniczych, są przyjemniejsze do zrobienia - znacznie szybciej można je wykonać i cieszyć się nimi. Zapał nie zdąży się wypalić :D
Pozdrawiam

Jado.

kons
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: śr, 26 października 2016, 19:07
Lokalizacja: Morąg
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: kons » pn, 31 października 2016, 12:10

Filtry LPF za DDSem zrobiłem z malutkich cewek i kondensatorów w obudowach 0805 - więc nie jest idealny, szczególnie liniowość w paśmie przepuszczania, ale wystarcza. Poza tym jest programowa normalizacja (program przesuwa wartości tak aby zniwelować wpływ tłumienia kabli pomiarowych i LPF).
Mogę podrzucić Tobie wartości elementów i schemat LPF jeśli coś to da. Wartości elementów obliczał program AADE Fiter Design dostępny w sieci.
Ja tylko skorygowałem trochę wartości do tych które mogłem kupić (żeby nie łączyć np. dwóch cewek szeregowo).

Jeśli PCB projektujesz w EAGLE (tak jak ja) to mogę też podarować Tobie część schematu i PCB z DDS-em a mikrokontroler + inne elementy możesz dokleić do tego.

Co do opisu funkcjonalności trybu Wobuloskopu ( bą sa jeszcze 3 inne tryby) to :
Można ustawić dowolne wartości f_starowej, f_końcowej, kroku przemiatania z rozdzielczościa do 1 Hz.
Poprzez kursory można też zmieniać wartości częstotliwości startowej i końcowej oraz mierzyć odległość między kursorami podana w kHz ... na tym filmie akurat tego nie widać, ale są inne filmy. Wobuloskop posiada piemięć kilku wykresów co pozwala porównać ch-ki np. dwóch fitrów kwarcowych albo LPF. Pomiar dobroci to poprostu obliczenie znanego wzoru na Q przy znanej szerokości pasma dla - 3dB ( i też dlatego wyświetla sie tylko wtedy gdy pomiar szerokości pasma_A jest nastawiony dla - 3dB ). "Wyznaczanie dobroci Metodą 3dB"
Więcej tam chyba nie ma.

Co do mikrokontrolera ... nie jest to "Metal bare" (szczerze mówiąc nie wiem co to jest) ani nic na linuxie co miałoby 600MHz taktowanie.
To malutki 32bitowy STM32F103 z kilkudziesięcioma kB pamięci RAM (chyba 48kB) z taktowaniem 72MHz + LCD na kontrolerze FT800 + kilka rewolucyjnych pomysłów w programie :P ( przynajmniej dla mnie :D )

Jaki mikrokontroler zastosujesz ?

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: Jado » pn, 31 października 2016, 16:12

Rozmawiałem z osobą od której dostałem schemat filtrów (i wzmacniaczy) wyjściowych do DDS'a - jest nadzieja na zgodę na opublikowanie (zależy to jeszcze od 2 osób - projektantów) w internecie, ale to "się jeszcze okaże" :roll:

Ja projektuje w KiCadzie (open source :D ), więc bezpośrednio nie mogę przenieść Twojego projektu do mojego, ale chętnie zobaczę jak są prowadzone masy i linie zasilania w układzie AD8851 - wystarczy jakiś plik graficzny.

Czy mając zapamiętane, wzorcowe wykresy, możesz dokonać strojenia filtrów, tak aby ich kształty się pokryły? (tj. ch-ka filtru strojonego z charakterystyką wzorcową).
Bo - biorąc pod uwagę lampową tematykę - można by stworzyć np. bazę charakterystyk filtrów dla poszczególnych odbiorników - podejrzewam, że w każdym taki wykres trochę inaczej wygląda.
Można by sobie później podłączyć badany odbiornik i od razu stwierdzić, czy jest rozstrojony czy nie.
Ale to tylko taki pomysł przy okazji ;-)

Określenie "bare metal" odnosi się do oprogramowania - brak systemu operacyjnego, to własnie "bare metal" czyli wyskrobane od zera ;-)
Jaki mikrokontroler zastosujesz ?
Najprawdopodobniej któryś z mikrokontrolerów rodziny PIC32MX.

A ten wyświetlacz graficzny, to jest karmiony szeregowo czy równolegle? Na pewno trochę czasu zajmuje przesłanie do niego pełnego obrazu. Pewnie można to jakość przepleść z ustawianiem częstotliwości DDS'a i pomiarami A/C, tak żeby podczas wysyłania obrazu, już dokonywały się następne pomiary.
No chyba, że procek wyrabia się i bez tego - do tej pory nie korzystałem z kolorowego GLCD w mikrokontrolerach (tylko b/w), ale ten projekt zdecydowanie woła o kolorowy wyświetlacz, bo w ten sposób można przedstawić kilka kolorowych wykresów na ekranie i nie będą się wzajemnie zlewać :-)
Chyba więc skuszę się na zastosowanie tutaj i takiego (jednak koszty urządzenia rosną - chyba niewielu znajdzie się naśladowców, nawet gotowego projektu)

Ciekawym co to za rewolucyjne pomysły programowe :roll: :wink:
Pozdrawiam

Jado.

kons
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: śr, 26 października 2016, 19:07
Lokalizacja: Morąg
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: kons » wt, 1 listopada 2016, 00:35

Jado pisze:... chętnie zobaczę jak są prowadzone masy i linie zasilania w układzie AD8851 - wystarczy jakiś plik graficzny.
Przypomnij mi się na priv w środę - wtedy to zrobię.
Jado pisze:Czy mając zapamiętane, wzorcowe wykresy, możesz dokonać strojenia filtrów, tak aby ich kształty się pokryły? (tj. ch-ka filtru strojonego z charakterystyką wzorcową).
... O ile pozwala na to sam filtr, tak.
Jado pisze:Bo - biorąc pod uwagę lampową tematykę - można by stworzyć np. bazę charakterystyk filtrów dla poszczególnych odbiorników - podejrzewam, że w każdym taki wykres trochę inaczej wygląda.
zobacz czy o to Tobie chodzi na filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=FI_Jm8qLnc8
Trochę chaotyczny filmik bo się nie przygotowałem i się motałem podczas nagrywania :) ale może załapiesz o co mi chodziło.
Jado pisze:Określenie "bare metal" odnosi się do oprogramowania - brak systemu operacyjnego, to własnie "bare metal" czyli wyskrobane od zera ;-)
Od zera. Moim zdaniem system operacyjny tylko przeszkadza w takich urządzeniach (może dlatego że nie potrafię ich programować :wink: )
A ten wyświetlacz graficzny, to jest karmiony szeregowo czy równolegle?
SPI
Na pewno trochę czasu zajmuje przesłanie do niego pełnego obrazu.
Nie da się ukryć :wink:
Pewnie można to jakość przepleść z ustawianiem częstotliwości DDS'a i pomiarami A/C, tak żeby podczas wysyłania obrazu, już dokonywały się następne pomiary.

Wszystko jest możliwe, to o czym piszesz też. Do tego można użyć DMA ... chociaż ja z DMA nie korzystam :)
No chyba, że procek wyrabia się i bez tego

Da radę bez tego.
... Chyba więc skuszę się na zastosowanie tutaj i takiego (jednak koszty urządzenia rosną - chyba niewielu znajdzie się naśladowców, nawet gotowego projektu)
No tu się z tobą zgodzę ... zabawki kosztują. Jak ktoś mnie pyta czy moge mu to sprzedać ... po usłyszeniu ile ja chcę ... wymięka. Każdy w Polsce chciałby darmo, a przynajmniej pół-darmo :D
Ciekawym co to za rewolucyjne pomysły programowe :roll: :wink:
trochę przesadziłem może z tymi rewolucjami. napiszę tylko tyle :
w większości przypadków wykorzystujemy bardzo nieefektywnie mikrokontroler i kontroler LCD ... biblioteki i takie tam ułatwienia oraz zaczerpnięcie gotowca od kogoś i przerobienie tak żeby zadziałało na naszym urządzeniu ... to wszystko jeszcze bardziej czyni nieefektywnym nasz sprzęt.
Do tego istotne bardzo jest wybranie LCD który będzie najbardziej nam odpowiadał - jest to trudne przy tak dużym wyborze tego co jest na rynku A każdy kontroler LCD inaczej działa. Poznanie "do szpiku" konkretnego elementu którego się używa pozwala na pewne przemyślenia , wnioski, i zapewniam, że czasem można iść ostro na skróty - zrobić jakiś istotny szczegół inaczej niż już widziało się u innych. Nie uważam się przy tym za wielkiego inteligenta. Po prostu poświęciłem na to setki godzin. Dlatego trochę mnie to zmęczyło.

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: Jado » wt, 1 listopada 2016, 10:35

kons pisze: Przypomnij mi się na priv w środę - wtedy to zrobię.
Ok :-)
kons pisze: zobacz czy o to Tobie chodzi na filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=FI_Jm8qLnc8
Trochę chaotyczny filmik bo się nie przygotowałem i się motałem podczas nagrywania :) ale może załapiesz o co mi chodziło.
Coś w tym stylu, tylko myślałem o nakładaniu wykresów na siebie - stąd najlepiej, aby były różnego koloru, żeby dobrze było wiadomo, który jest który. A potem sobie doregulowujemy tym który badamy (rdzeniami), aby osiągnąć idealną zgodność (lub największe zbliżenie). Również położenie na osi częstotliwości powinno się zgadzać, bo wtedy wiemy, że mamy tą samą częstotliwość pośrednią (lub tą na którą strojony jest nasz filtr).
Różnego rodzaju odstępstwa jak np. mniejsze wzmocnienie, rozstrojenie, inna częstotliwość rezonansowa, itp od razu będą widoczne na ekranie.
Wydaje się, że tym urządzeniem można zobaczyć charakterystykę częstotliwościową stopnia wzmocnienia w.cz. (zwłaszcza dla odbiorników o mniejszych częstotliwościach pracy - dla AM).
A przy przestrojeniu do częstotliwości akustycznych można badać charakterystykę wzmacniaczy m.cz. - może też zestawów głośnikowych? (w połączeniu z mikrofonem pomiarowym), ale to na razie tylko rozważania przyszłościowe :-)
Funkcja autokalibracji o której wspominałeś wyżej, też na pewno będzie przydatna - czyli jak rozumiem zdjęcie charakterystyki samych kabli, sondy pomiarowej, itp...a następnie odjęcie ich (lub inaczej linearyzacja) od wartości otrzymywanej z pomiaru układu badanego.
kons pisze: Od zera. Moim zdaniem system operacyjny tylko przeszkadza w takich urządzeniach (może dlatego że nie potrafię ich programować :wink: )
Ja jak przeszedłem na maszyny stanów, to też nie potrafię się przekonać do RTOS'ów, chociaż może trochę zbliżam się do nich z drugiej strony ;-)
kons pisze:
A ten wyświetlacz graficzny, to jest karmiony szeregowo czy równolegle?
SPI
Mój ulubiony interfejs :D
kons pisze: w większości przypadków wykorzystujemy bardzo nieefektywnie mikrokontroler i kontroler LCD ... biblioteki i takie tam ułatwienia oraz zaczerpnięcie gotowca od kogoś i przerobienie tak żeby zadziałało na naszym urządzeniu ... to wszystko jeszcze bardziej czyni nieefektywnym nasz sprzęt.
Do tego istotne bardzo jest wybranie LCD który będzie najbardziej nam odpowiadał - jest to trudne przy tak dużym wyborze tego co jest na rynku A każdy kontroler LCD inaczej działa. Poznanie "do szpiku" konkretnego elementu którego się używa pozwala na pewne przemyślenia , wnioski, i zapewniam, że czasem można iść ostro na skróty - zrobić jakiś istotny szczegół inaczej niż już widziało się u innych. Nie uważam się przy tym za wielkiego inteligenta. Po prostu poświęciłem na to setki godzin. Dlatego trochę mnie to zmęczyło.
No tak - "myślenie w kategoriach czasu" jest dla mikrokontrolerów rzeczą niezbędną jeśli robi się rzeczy wymagające konkretnych reżimów czasowych - a takie zazwyczaj w mikrokontrolerach występują. To odróżnia programowanie na systemy operacyjne od tego mikrokontrolerowego :-)
Ja od kiedy przeszedłem na maszyny stanów w programowaniu, to niestety muszę też pisać wszystko po swojemu - wszystkie standardowe biblioteki zazwyczaj są napisane w sposób blokujący, a to odpada.
Ale zawsze można chociaż podejrzeć jak to robią inni, a następnie zastosować to w swoich bibliotekach.
Niestety wiąże się to właśnie z dużym nakładem czasowym na pisanie programów, aczkolwiek z czasem baza rośnie i potem już łatwiej, jak się ma już wszystkie kluczowe sprawy oprogramowane.
Pogadał bym szerzej na temat technik programowania, ale to już jest mocno poza tematem forum, więc chyba tylko priv zostaje :-) (chociaż zdaje się, że jest tu ukryty dział w rodzaju hydeparku, gdzie można o wszystkim gadać - póki co się tam nie zapisałem).
Pozdrawiam

Jado.

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mikroprocesorowy wobuloskop do strojenia odb. lampowych

Post autor: Jado » śr, 2 listopada 2016, 22:41

Widzę, że we wcześniejszych moich postach wkradł się mały błąd matematyczny, a nie mogę ich już poprawić.
Rzecz jasna chodzi o scalak AD9951, a nie AD8851 :shock: Coś mi się przestawiło o jeden w pierwszych dwóch liczbach jego numeru :roll:
Pozdrawiam

Jado.

ODPOWIEDZ