Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Jado » sob, 16 grudnia 2017, 22:40

AZ12 pisze:Witam

Sprzęganie występuje przez pole magnetyczne cewek w obwodach rezonansowych. Trzeba w takim przypadku odsunąć antenę i wejście z odbiornikiem połączyć przewodem ekranowanym.
Niestety - też tak myślałem, ale odsuwanie anteny nic nie dało - widocznie jest na tyle czuła, że bez problemu wyłapuje jakieś prądy z odbiornika nawet z odległości kilku metrów (łączyłem kablem koncentrycznym).
Może gdyby odbiornik miał obudowę metalową....
Pozdrawiam

Jado.

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Jado » sob, 16 grudnia 2017, 22:43

Marek7HBV pisze:Podziwiam-ładne cacko!
Dzięki! :-)
Pozdrawiam

Jado.

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3820
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: AZ12 » sob, 16 grudnia 2017, 22:50

Witam podobnie
Jado pisze:Może gdyby odbiornik miał obudowę metalową....
Można by cewki w odbiorniku zaekranować za pomocą blachy stalowej lub innej, ale to by była dewastacja radia. :roll: :x
Ratujmy stare tranzystory!

Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1601
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Jado » sob, 16 grudnia 2017, 23:28

Jak uruchomię Mende 216W, to zobaczymy czy nadal będzie sprzężenie. Ten odbiornik wszystkie (no prawie, bo z wyjątkiem 2, ale i te są pod metalowym chassis) cewki ma w ekranach.
Ciekawe, że podczas pobierania sygnału z uzwojenia wtórnego nie ma sprzężenia - może wtórnik ma za duże wzmocnienie :wink:
Pozdrawiam

Jado.

valdi100
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 47
Rejestracja: pt, 20 maja 2005, 16:55
Lokalizacja: Malbork

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: valdi100 » ndz, 21 stycznia 2018, 06:07

Antena ramowa może wyglądać całkiem nowocześnie .Taki przykład strojonej ramówki na fale średnie . https://pl.aliexpress.com/item/High-Qua ... autifyAB=1
valdi100


Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3174
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Tomek Janiszewski » sob, 17 lutego 2018, 01:15

valdi100 pisze:
ndz, 21 stycznia 2018, 06:07
Antena ramowa może wyglądać całkiem nowocześnie
Może wyglądać również i tak tandetnie:
P1060151.JPG
A jednak to goowienko, stanowiące trzyzwojowe pęto o średnicy niespełna pół metra, splecione z kawałka śmieciowego kabla w polietylenowej izolacji, podwieszone na balkonie do sznura od bielizny i przystawione gratami aby przynajmniej miało kształt jako tako zbliżony do ramy służyło mi niezawodnie przez przeszło rok do odbioru AM, od Warszawy I po najwyższe słyszalne u nas pasmo KF, tj. 16m. Mogłoby śmiało wystartować w konkursie odbioru na byle czym, gdyby takowe były organizowane na podobieństwo wyścigów.
Cała tajemnica sukcesu - to spostrzeżenie że taka magnetyczna antena powinna stanowić element dualny względem powszechnie znanej anteny pojemnościowej, tj kawałka otwartego drutu. Tamta antena pracuje zwykle na wysokoimpedancyjny obwód rezonansowy, zatem antena ramowa powinna pracować na zwarcie. I właśnie wtedy okazuje się anteną szerokopasmową obejmującą zakresy DF, SF i KF jak również nie wymagającą strojenia.
Specjalnie z myślą o pracy z szerokopasmową anteną ramową zbudowałem tranzystorowy odbiornik AM który wejdzie w skład amplitunera AM/FM. Na razie zarówno tor odbiorczy AM jak i FM nie został jeszcze zamontowany na chassis, ale działa poza nim. Tak wygląda odbiornik AM, kondensator strojeniowy 380/320pF znajduje się pod spodem:
P1060153.JPG
Jest to układ dość rozbudowany: cztery zakresy D,S KI i KII, trzy stopnie p.cz., trzy filtry pasmowe plus pojedynczy obwód 465kHz w detektorze, wzmacniacz ARW, obcowzbudny mieszacz z neutralizacją dla heterodyny w zakresach KF. Najbardziej jednak znamienny dla niego jest poprzedzający obwody strojone w.cz. aperiodyczny wzmacniacz wejściowy. na BF215. Pracuje on w układzie wspólnej bazy z prądem około 0,5mA, dzięki czemu jego impedancja wejściowa zbliżona jest do 50 omów, tj. impedancji falowej cienkiego kabla koncentrycznego. Ma on długość 10 metrów, i nie psuje odbioru dzięki wyeliminowaniu odbić na wyjściu. Mała impedancja wejścia odbiornika warunkuje szerokopasmowość anteny. Zarazem duża impedancja wyjściowa wzmacniacza nie tłumi obwodów w.cz. dzięki czemu tłumienie częstotliwości lustrzanych jest dobre nawet w górnych pasamach KF.
Ale żeby obciachu sobie nie robić - niniejszym komunikuję że ta prymitywna antena spełniła już swoją rolę, i ledwo kilkadziesiąt minut temu ustąpiła miejsca docelowej, choć jeszcze niedokończonej konstrukcji:
P1060152.JPG
Wspornik w kształcie ośmioramiennej gwiazdy wykonałem z... rur wodociągowych z polipropylenu, a więc dielektryka niemal doskonałego. Dwudziestoczterozwojowe uzwojenie natomiast - z grubego kynaru. W centralnej puszce wmontuję symetryzator na rdzeniu pierścieniowym (również uzwojony kynarem, choć cieńszym) który na razie wisi na drutach. Jeszcze tylko dekielki zakrywające tę puszkę przyjdzie mi wykombinować, z gustownym wizerunkiem pająka krzyżaka :lol:
A póki co słucham sobie Jedynki. Odbiór jest niemal czysty, jak z lampowego odbiornika na wsi, mimo że antena opiera się o ścianę, za którą "Dana" aż ryczy od zakłóceń :shock:
Może jednak warto pójść powyższą drogą, bez względu na niewydarzony projekt szerokopasmowej anteny przedstawiony na początku wątku (na który naciął się tradytor, niestety tamta strona już się nie otwiera), gdzie jednak nie spełniono podstawowego warunku obciążenia anteny ramowej małą impedancją? A przecież ta antena jest pasywna zatem kto wie czy nie dałoby się przystosować do niej obwodów wejściowych odbiornika lampowego, np. mojej bezużytecznej już od paru lat Syrenki?

Awatar użytkownika
akordeonista
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 513
Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: akordeonista » sob, 17 lutego 2018, 16:55

Drogi mokotowski Sąsiedzie!
Ponieważ z opisu wynika, że zastosowałeś pośrednią 465 kHz mam pytanie - może spróbowałbyś użyć ceramicznego filtru FCD 465/6/60? Pochodzi z CERAD-u, czyli Zakładów Ceramiki Radiowej na warszawskim Służewcu Przemysłowym. Oczywiście na rynku takie filtry nie występowały - przeznaczone były do celów... powiedzmy tajnych :wink:.
Podobne do nich, chociaż mniejsze gabarytowo FCD 465/7/36 montowane były w radiotelefonach CB Echo 4 i Tukan. Liczby po częstotliwości określają szerokość pasma w kHz i tłumienie poza nim w dB oczywiście. Plącze mi się kilka takich filtrów po szufladach, więc może masz ochotę poeksperymentować? Pozdrawiam - stary akordeon.
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3174
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Tomek Janiszewski » sob, 17 lutego 2018, 18:16

Dzięki za propozycję! Filtry od Tukanów znam, posiadam też parę sztuk filtrów hybrydowych FCH465 składających się z dwóch cewek 7x7 oraz bloku dwóch rezonatorów ceramicznych; były one stosowane w "Amatorze Stereo". Ale nie użyłem ich programowo: wszak amplituner zgodnie z tematyką Forum ma być sprzętem RETRO! :wink: Dlatego nie ma ani jednego układu scalonego, wszystkie tranzystory są metalowe, a cewki mają rozmiary 12x12. Mało tego, stereodekoder zbudowany jest tak jak to drzewiej bywało, z wykorzystaniem diod germanowych oraz obwodów LC na 19 i 38kHz, chociaż jest nieporówanie bardziej zaawansowany niż ten użyty w "Pionierze Stereo" a nawet "Meluzynie". Już nie mówiąc o tym że pasmo 6kHz a nawet 7kHz byłoby dla mnie zdecydowanie za wąskie, tymczasem stosując wyłącznie filtry LC można je dobrać wedle życzenia.
Ale z propozycji chętnie skorzystam, może uda się zastosować taki filtr przy innej okazji. Mogę też się zamienić, oddając filtr hybrydowy.

Pozdrawiam
Tomek

Awatar użytkownika
akordeonista
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 513
Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: akordeonista » sob, 17 lutego 2018, 21:24

Tomek Janiszewski pisze:
sob, 17 lutego 2018, 18:16
...wszak amplituner zgodnie z tematyką Forum ma być sprzętem RETRO! :wink:
I znowu palnąłem... jak chory obok kubła :oops: .
Nic to, Panie Tomku - w razie potrzeby mówisz, piszesz albo telefonujesz i masz :D . Filtry, ma się rozumieć!
Dziękuję za ofertę wymiany, ale staram się za wszelką cenę, a nawet gratisowo zmniejszać stan ilościowy mojej garażowej szuflandii. Oczywiście mógłbym zamówić specjalną ekipę i po jej przyjeździe wyjść sobie na spacer, żeby nie patrzeć, ale lepiej, gdy rzeczone graty trafią w ręce potrzebujących niż na śmietnik albo bazar.
Poza elektroniką mam kilkanaście sprawnych (osobiście naprawionych!) tradycyjnych lamp błyskowych, podobną ilość tradycyjnych lustrzanek, obiektywów, światłomierzy, których to zbiorów równie trudno albo jeszcze trudniej się pozbyć - nawet za naprawdę niewielkie pieniądze :( .
Przykład: Exakta VX 1000 z Tessarem, która blisko 50 lat swego żywota spędziła w szafie - bez śladu używania - kosztowała ok. 1970 roku z takim obiektywem około 1000 DM! Fachowy mechanik ją rozebrał, wyczyścił, usunął stare smary i wprowadził nowe, tam, gdzie należy. Wygląda i pracuje jak nowa!
I co? Dziś nawet za 200 PLN nie ma na nią chętnych. Ja rozumiem, fotografia syfrowa - przepraszam - cyfrowa, komputery, skanery, itd., ale za czteropak piwa byle handlarzowi jej nie oddam - futerał jeszcze ma charakterystyczny skórzany smrodek zamszowej wyściólki!
Może spotkam jakiegoś młodego pasjonata tradycyjnej fotografii - dostanie ją ode mnie w prezencie!
Pozdrawiam - stetryczały akordeonista-fotografista :evil: .
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3174
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Tomek Janiszewski » ndz, 18 lutego 2018, 20:29

Doszła płytka symetryzatora, zawierająca właściwy symetryzator w postaci autotransformatora bifilarnego na rdzeniu z ferrytu U11 (lepszy byłby tutaj materiał F201 lub F82 ale dziadek na wolumenie nie miał takich o średnicy 20mm a przy tym o zaokrąglonych krawędziach) oraz dwuuzwojeniowy dławik na rdzeniu F605, stanowiący znaczną impedancję dla sygnałów wspólnych (indukowanych elektrostatycznie przez pola zakłócające) a pomijalną dla sygnałów różnicowych (indukowanych magnetycznie w cewce anteny) w tym sygnałów użytecznych. Antena wróciła na balkon, radio znów śmiga, przy czym na falach długich oprócz Warszawy słychać także stacje zagraniczne. Teraz pora szykować dekielki, a następnie zastanowić się nad mocowaniem a przynajmniej solidną podstawą aby wiatr tego nie przewrócił.
Załączniki
P1060155.JPG

Awatar użytkownika
akordeonista
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 513
Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: akordeonista » ndz, 18 lutego 2018, 21:35

Tomku, bardzo uważnie śledzę Twoje działania i mam pytanie: - czy Twój "pająk-krzyżak" będzie równie dobry na zakresie krótkofalowym? Skoro jak piszesz - "jedynka śmiga" - to czy wymiary geometryczne anteny nie będą miały wpływu na gorszy odbiór wyższych częstotliwości? W końcu jest to jakiś obwód rezonansowy, choć o małej impedancji w porównaniu z klasycznym obwodem LC.
Nie wiem, czy dobrze myślę, ale przecież 225 kHz to nie 6 czy 15 MHz. Oświeć nieuświadomionego :wink: kolegę.
Pytam, bo chętnie pokręciłbym gałą strojenia na średnich i krótkich, jak to w młodości robiłem, szukając Radia Luksemburg, Wolnej Europy - "Rendez-Vous o szóstej dziesięć", a jeszcze wcześniej radia "one, nine, nine, Caroline", nadającego swój program z pokładu statku na Kanale La Manche. Radiowe piractwo to było oczywiście, ale tzw. "muzyka młodzieżowa" zajmowała 90 % ich czasu antenowego. Pozdrawiam i życzę sukcesu - stary akordeon.
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3174
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Tomek Janiszewski » pn, 19 lutego 2018, 08:25

akordeonista pisze:
ndz, 18 lutego 2018, 21:35
Tomku, bardzo uważnie śledzę Twoje działania i mam pytanie: - czy Twój "pająk-krzyżak" będzie równie dobry na zakresie krótkofalowym? Skoro jak piszesz - "jedynka śmiga" - to czy wymiary geometryczne anteny nie będą miały wpływu na gorszy odbiór wyższych częstotliwości?
Napisałem wyraźnie: radio śmiga, bynajmniej nie sama tylko Jedynka! Jeszcze tamtego wieczora mogłem poza nią odbierać pełen zagranicznych stacji zakres fal średnich, oraz niższe zakresy KF (49, 41 i 31MHz), dziś rano natomiast, ledwo tylko dzień się zaczął - odezwały się wyższe zakresy KF, do 19m włącznie. Na 16m trzeba by jeszcze trochę zaczekać, 21m zaś wedle mojej orientacji od jakiegoś czasu milczy. Może jest na to jakaś szansa latem.
W końcu jest to jakiś obwód rezonansowy, choć o małej impedancji w porównaniu z klasycznym obwodem LC.
Nie wiem, czy dobrze myślę, ale przecież 225 kHz to nie 6 czy 15 MHz. Oświeć nieuświadomionego :wink: kolegę.
To był obwód rezonansowy, póki składał się z anteny obciążonej tylko pojemnością 10m kabla o impedancji falowej 50 omów, choć dotąd nie próbowałem zmierzyć jego częstotliwości rezonansowej, na której odbiór rzecz jasna byłby w takich warunkach silnie uprzywilejowany. Trudno jednak oczekiwać wystąpienie dającego się wykryć rezonansu po obciążeniu końcówki tego kabla wzmacniaczem w.cz., tym razem przedstawiającym rezystancję 50 omów, która przez dopasowany falowo kabel przeniesie się niezmieniona na wyjście symetryzatora, i dopiero tam zostanie przetransformowana na 200 omów. To i tak przy indukcyjności anteny jakiej należy oczekiwać będzie oznaczało niemal doskonałe zwarcie. Intuicja podpowiada mi że skuteczność tak wykorzystywanej anteny ramowej będzie równomierna. Jak wiadomo, SEM wykorzystywanej tradycyjnie, tj nieobciążonej anteny ramowej jest proporcjonalna do częstotliwości, tymczasem po zwarciu jej końcówek prąd będzie proporcjonalny do owej SEM i zarazem odwrotnie proporcjonalny do impedancji anteny, która w takim przypadku składa się wyłącznie z jej indukcyjności. Tym samym okaże się niezależny od częstotliwości, o ile tylko reaktancja indukcyjna a tym samym liczba zwojów będzie dostatecznie duża, tak aby rezystancja obciążenia anteny okazała się istotnie pomijalna względem jej reaktancji indukcyjnej. Jeżeli ktoś doszuka się błędu w powyższym rozumowaniu - proszę o sprostowanie. Na razie wychodzi na to że stosowane w dotychczas przedstawianych rozwiązaniach wtórniki i wzmacniacze o dużej impedancji wejściowej, zwłaszcza na tranzystorach FET okazały się mylną drogą. Chyba że istotnie zależy nam na wykorzystaniu rezonansowych właściwości anteny do poprawy selektywności wejścia odbiornika. Trudno jednak wyobrazić sobie ganianie od radia na balkon a co dopiero na dach celem dostrojenia anteny do odbieranej aktualnie stacji. Zaś stawiając strojoną antenę na stole lub skrzynce odbiornika trudno liczyć na znaczącą redukcję zakłóceń, skoro atakują one z różnych kierunków.
Jeżeli zaś chodzi o bezwzględną skuteczność pracującej na małą impedancję anteny ramowej (do pomyślenia jest tu również wykorzystanie lampy o dużym nachyleniu włączonej w konfiguracji wspólnej siatki, np. EC88, E88CC, EF184, E180F; w przypadku użycia pentody uzyska się dużą impedancję wyjściową, zapobiegającą tłumieniu obwodu wejściowego odbiornika) to dla bardziej obiektywnych osądów należałoby wypróbować ją z jak najprostszym odbiornikiem bezpośredniego wzmocnienia, choćby wyposażonym w wejściowy aperiodyczny wzmacniacz w.cz. na Teges 40, oczywiście w układzie wspólnej bazy, jeden obwód strojony w.cz. na wyjściu wzmacniacza oraz detektor diodowy. Postaram się sprawdzić ponadto jaki wynik dałoby obciążenie anteny kilku-kilkunastozowojową cewką nawiniętą na karkasie w bezpośredniej bliskości obwodu wejściowego w.cz. DF i SF typowego odbiornika lampowego. W końcu "Wola", zbliżona układowo do mojej "Syrenki" była wyposażona w antenę ramową mocowaną do bocznej ścianki, i działała mimo że trudno po tamtej antenie spodziewać się lepszej skuteczności niż po mojej, mającej średnicę 75 cm.
Pytam, bo chętnie pokręciłbym gałą strojenia na średnich i krótkich, jak to w młodości robiłem, szukając Radia Luksemburg, Wolnej Europy - "Rendez-Vous o szóstej dziesięć", a jeszcze wcześniej radia "one, nine, nine, Caroline", nadającego swój program z pokładu statku na Kanale La Manche.
Dziś na falach krótkich słychać głównie stacje nadające... no to przecie oczywiste że po chińsku, względnie po rosyjsku, ale też z Chin. :lol: Rolę Wolnej Europy pełnią zaś... państwowe media, zaciekle atakowane przez te same siły które wtedy szkalowały Wolną Europę, jak również ich następców. Natomiast przyjemną do słuchania muzykę nadaje często "Radio Romanija" które najłatwiej znaleźć na falach średnich, i to w wielu miejscach.
Pozdrawiam i życzę sukcesu - stary akordeon.
Wzajemnie!
Tomek

Awatar użytkownika
Waldemar D.
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 12 maja 2003, 19:16

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Waldemar D. » pn, 19 lutego 2018, 14:03

Przepraszam za zaśmiecanie wątku ale proszę Kolegę :arrow: akordeonistę o zajrzenie do skrzynki z pw. Szlag trafia z tym brakiem powiadamiania o pw.

ballasttube
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1225
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: ballasttube » wt, 20 marca 2018, 14:51

Coś mi się tu kojarzy: oczywiście nie-ferrytowy Dipol Nadienienki...

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3174
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Anteny ferrytowe, ramowe i inne wynalazki....

Post autor: Tomek Janiszewski » wt, 20 marca 2018, 18:47

Ale to przecież dipol prosty, a więc otwarty, jedynie z nietypowo grubymi ramionami. Anteny ramowe są natomiast zamknięte, toteż analogii można szukać jedynie z dipolem pętlowym.

ODPOWIEDZ