Kombajn napięć wszelakich.

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » ndz, 25 sierpnia 2019, 17:22

Niech nie myli tytuł to miał być skromny zasilacz anodowy ale powstało "monstrum".
Krótka historia:
Był stół warsztatowy na którym leżał pająk zasilacza 500V i wszystko byłoby Ok gdyby na ten stół nie wskoczył kot :cry:
i wiadomo co się stało - musiał wleźć na te 500V! :twisted:
Kot przeżył ,ale musiałem to obudować , a że apetyt rośnie w miarę robienia to po przeglądzie stanu posiadania powstało takie cuś: zasilacz anodowy ze wspólnym punktem zerowym - na regulowane niezależnie napięcia
0-205V, 60-250V, 100-350V o prądzie ok 250mA każdy.
zasilacz anodowy 100-310V o prądzie 120mA, mogący pracować jako dodatni albo ujemny.
zasilacz anodowy 240-480V o prądzie 120mA , mogący pracować jako dodatni lub ujemny+
zasilacz anodowy 500-520V bez reg i bez stabilizacji - 2 stopnie filtra RC
zasilacz regulowany DC 2-30V/ 4A,
dodatkowo napięcia AC 2x 6,3V/4A, 5V/4A, 4V/4A oraz 25V/5A - napięcia mogą być połączone w szereg - dają wtedy ok 45-47V
Jakby było tego mało jest dodatkowy układ regulatora na TL783 zasilany z zewnętrznego źródła .
W sumie 4 transformatory podstawowe + 2 pomocnicze do zasilania wskaźników
Zasilacze anodowe do 350V regulacja na LR-8 + mosfet + dodatkowe przełączanie zakresów.
ten na 480V na zenerach i potencjometrze
zasilacz 30V na LM317 + Darlington czyli klasyka :)
2 razy zmieniałem obudowę gdyż nie chciało się wszystko zmieścić,
ale teraz mam nadzieję że dopchnę kolanem i będzie OK.
Jak będzie trochę czasu to jakieś zdjęcia wstawię

Pozdrawiam
Wiesław

Awatar użytkownika
Marek7HBV
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 811
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Marek7HBV » ndz, 25 sierpnia 2019, 17:45

Toż to nie pogromca kotów, ale elektryczny pastuch na cały inwentarz :lol:

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » ndz, 25 sierpnia 2019, 20:18

Pewnie tak - bo inwentarz spory!
5 kotów, 5 psów, 8 papug, 4 konie , królik, koza i jeż!
Nie wspominam o kurach, regularnie trzebionych przez młode jastrzębie.
Ale wracając do zasilacza - poniżej PCB 3 regulatorów na LR8, 4 regulator na LR8 jest osobno ,wnętrze zasilacza - po bokach transformatory , środkiem filtry wstępne
Załączniki
PCB dla 3 zasilaczy z LR8.JPG
ciasno.JPG
widok z góry.JPG
pierwsze przymiarki po lewej reg 500V.JPG

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4350
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: AZ12 » ndz, 25 sierpnia 2019, 20:41

Witam

Ścieżki na płytce ręcznie rysowane?
Ratujmy stare tranzystory!

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » ndz, 25 sierpnia 2019, 20:52

To kiepski termotransfer, za gruby papier.


Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » pn, 26 sierpnia 2019, 10:18

Tak wyglądają niektóre PCB - zasilacz 450V jest kompletny na 1 PCB, a te na LR8 mają osobne filtry wstępne.
Tranzystory mocy (mosfet) osobno na wspólnym radiatorze
Załączniki
filtry wstępne.jpg
zasilacz 450V pcb.jpg
reg LR8 pcb.jpg

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » wt, 27 sierpnia 2019, 14:55

Jeszcze na koniec schematy obu regulatorów i trochę zabawy z płytą czołową.
Co z tego wyjdzie zobaczymy.

Pozdrawiam
Wiesław
Załączniki
schemat regulatora z LR8.jpg
reg z LR8
zasil reg 450V.jpg
reg 450V
płyta czolowa początki.JPG
początki
płyta czołowa w trakcie obróbki mech.JPG
w trakcie obróbki mech
pierwsze przymiarki do montażu.JPG
montaż próbny płyty czołowej
od środka.JPG
widok od środka

COB
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 398
Rejestracja: pt, 13 listopada 2009, 17:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: COB » sob, 31 sierpnia 2019, 11:35

Czy układ będzie działał jak stabilizator liniowy? Widzę, że potencjalnie zbijane napięcie to niemal 300V przy niemałym prądzie. Sporo ciepła do rozproszenia.

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » sob, 31 sierpnia 2019, 11:44

Tak,to wszystko są stabilizatory/regulatory liniowe .
Regulacja dla układów z LR-8 ok 200V i max prądzie 250mA(ograniczenie), a dla układu z diodami zenera ok 250V przy max prądzie 150mA też ograniczenie prądowe.
Przewidziana max moc wytracona 50W/ regulator
Większy problem może być przy regulatorze z LM317 , prądzie ok 3-4A i napięciu 4-6V- czyli "zbiciu" ok 25-27V na jednym darlingtonie BDW84.
Przy wymuszonym chłodzeniu powinno wytrzymać.
Dlatego zrobiłem kilka niezależnych regulatorów wn aby nie przeciążać tylko 1
Samo chłodzenie ma wyglądać jak poniżej.
Radiator to szyna miedziana grubości 8mm szerokości 80mm i dł 320mm, czyli raczej spora.
Jak właściciel i praktycznie jedyny użytkownik nie przewiduję obciążenia ma max więcej niż 1x - przy próbie generalnej.
Załączniki
4 x IRFP450 1 BDW84 i 1 STW12nk90z.JPG
od lewej 4x IRFP450, 1x BDW84, 1 x STW12nk90z
poduszkowiec.JPG
poduszkowiec ?
radiator z boku.JPG
radiator z góry/ boku

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4350
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: AZ12 » sob, 31 sierpnia 2019, 12:28

Witam

Można zastosować przełączane napięcia w zasilaczu co zmniejszy straty mocy.
Ratujmy stare tranzystory!

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » sob, 31 sierpnia 2019, 13:38

Można było dać przełączania napięć, ale to musiałby być zaprojektowany transformator pod ten zasilacz, ja korzystałem z tego co mam
jeden z tych transformatorów ma odczepy na 220,380 i 500v i moc 250VA ale wtedy nie bardzo miałem jak korzystać z tych napięć.
Bardziej pasował mi wariant gdzie zero było wyprowadzone z punktu 220V co dało mi napięcia pomierzone 168V AC,
228V AC, i 288V AC prawie 0,35A każde przy pracy wszystkich odczepów
osobny transformatory dawały 260V AV/ 150mA i 380V / 150mA .
Układ niezależnych uzwojeń/ lub całych transformatorów pozwoli na pracę z uziemionym plusem dla siatek lub minusem dla pozostałej części układu lampowego.
Chciałem z tego zasilacza zasilić pseudo miernik/ tester lamp gdzie są potrzebne ujemne napięcia na siatkę 1.
Dodatkowym kłopotem przez taką konstrukcję było zasilanie tych mierniczków do pomiaru napięć wyjściowych - mają one wspólną masę z zasilaniem , czyli przy jednym zasilaczu byłoby połączenie mocno niezdrowe dla tego sprzętu.
Teraz każdy z voltomierzy ma własny izolowany zasilacz 12V i jest spoko.
Ponadto przy przełączaniu napięć na odczepach i tak musiały by być osobne regulatory na LR-8
Dla mnie cały koszt tego zasilacza to ok 400zł - głównie płyta czołowa - malowanie -50, mierniki 120, potencjometry wieloobrotowe z pokrętłami 70 , zaciski lab 50 , gniazdka lab 60, wył, przeł - 15zł, 4sz LR-8 , 2 x transf 2,5 VA/2x12V -40zł.
Resztę miałem na półkach.

COB
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 398
Rejestracja: pt, 13 listopada 2009, 17:00
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: COB » sob, 31 sierpnia 2019, 15:45

Tak jeszcze pomyślałem, że skoro są różne odczepy, a nawet więcej niż jeden transformator, to można było opracować jakiś sterownik, który przełączałby uzwojenia przy pomocy przekaźników i powalał ustawić w zasadzie dowolną konfigurację, przy czym to już trochę więcej zabawy.

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » sob, 31 sierpnia 2019, 16:35

Też tak na początku myślałem, ale jak przełączam odczepy ta nie mam tyle napięć na raz do dyspozycji, ponadto założeniem podstawowym było że robię z tego co mam+ uzupełnienie, ale jak widać to uzupełnienie spore też kosztuje.
Na początku miał być 1 voltomierz przełączany , ale wg mnie to za mało przy kilku zasilaniach, nawet stabilizowanych.
Mam kilka transformatorów 24V/ 630VA, więc może w przyszłości coś nawinę i powstanie coś innego.
Obecnie mam tam 250VA+100VA+60-70VA i 24/150VA - czyli prawie 630VA.

Wiech
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 592
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Kombajn napięć wszelakich.

Post autor: Wiech » czw, 17 października 2019, 00:13

Witam
Epopei ciąg dalszy :)
Po dłuższej przerwie znowu zasilacz w robocie – wreszcie złożyłem go do docelowej obudowy i zrobiłem pierwsze próby pod obciążeniem w stanie docelowym.
I tak pierwszy kanał – regulacja od 3 – 200V – praca OK, tętnienia rzędu 1- 2mV RMS
Drugi i trzeci kanał podobnie.
Nie ma wzbudzeń od przewodów do mosfetów, ani wzajemnego zakłócania.
Niestety z 4 kanałem miałem przygodę, która zabrała mi wiele czasu i nerwów. :twisted:
Podłączam jak poprzednie , niby działa, ale na oscyloskopie – spora pulsacja i to co najmniej dziwna , gdyż 5-6V RMS, częstotliwość piłokształtna ok 300Hz. :evil:
Po prawie godzinnym sprawdzaniu wreszcie doszedłem do przyczyny – był to efekt przeciążenia i działania ogranicznika prądu - tranzystor blokował mosfeta i robiła się dyskoteka. :shock:
Tego objawu nie było przy sprawdzaniu trzech pierwszych kanałów, gdyż w nich ograniczenie prądowe jest ustawione na prawie 2x tyle co w 4 kanale.
Po zmniejszeniu obciążenia wszystko hula jak trzeba.
Kanał 5 - 240- 480V i napięcie stałe, bez regulacji 500V – też trybi, choć pulsacje na napięciu regulowanym są większe, ok do 10mV RMS przy obciążeniu prądem 70% a na 500V nie regulowanych jest prawie 5V RMS
Zasilacz niskonapięciowy na LM317 z Darlingtonem - działa i działa też regulator dla napięć zewnętrznych na TL783.
Czekam tylko na powtórna dostawę potencjometrów – ta pierwsza zaginęła w Paryżu :o i składam płytę czołową.

Pozdrawiam
Wiesław

ODPOWIEDZ