Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9598
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: painlust » czw, 28 grudnia 2017, 23:21

przemak pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 23:14
painlust pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 16:46
Wzmacniacz już działa. Parametry lamp mocy są tak różne, że trudno było ustawić sensownie bias. Ustawiłem tak aby nie brumiło w głośnikach. Jednak taki master nie wytłumia sygnału w 100%. Zmieniłem potencjometr na 250k niestety liniowy bo taki miałem, a kondensatory z 220n na 470n. Dobrałem je tak aby były identyczne.
Po co te kondensatory mają być takie same? Po pierwsze wystarczy jeden, po drugie w sumie powinno działać bez nich ;) a po trzecie do wyciszania przez taki master inwerter nie musi dawać symetrycznego sygnału, może dawać jakikolwiek, jeżeli zewrze się siatki lamp mocy to sygnałn awyjściu powstaje przez nierówne wzmocnienia lamp mocy i niesymetryczny transformator.
Na tym potencjometrze względem masy jest -30V a między jego nogami tylko różnica w napięciu polaryzacji, czyli malutka, można tam dać nawet elektrolit bezbiegunowy.
Kondensator musi być choćby jeden bo nie można zwierać punktów o różnych potencjałach. A u mnie są różne potencjały. Niestety nie wycisza to sygnału w 100%. Zostaje cichy zbasowany dźwięk.

Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 890
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: przemak » czw, 28 grudnia 2017, 23:52

painlust pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 23:21
Kondensator musi być choćby jeden bo nie można zwierać punktów o różnych potencjałach. A u mnie są różne potencjały. Niestety nie wycisza to sygnału w 100%. Zostaje cichy zbasowany dźwięk.
Wiadomo, że zbasowany, daj elektrolit i już.

Awatar użytkownika
whwp
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 796
Rejestracja: sob, 26 stycznia 2008, 10:41
Lokalizacja: Sopot

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: whwp » pt, 29 grudnia 2017, 06:31

przemak pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 23:15
whwp pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 20:41
Taki patent stosuje Champ Electronics :)

invert.jpg
Ale na co ten patent?
Symetryzacja inwertera.
Wojtek SQ2KRZ

"..Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda.."

Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 890
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: przemak » pt, 29 grudnia 2017, 10:45

whwp pisze:
pt, 29 grudnia 2017, 06:31
Symetryzacja inwertera.
A, to rozumiem, ale to z takim masterem nie ma wiele wspólnego.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9598
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: painlust » pt, 29 grudnia 2017, 11:08

przemak pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 23:52
painlust pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 23:21
Kondensator musi być choćby jeden bo nie można zwierać punktów o różnych potencjałach. A u mnie są różne potencjały. Niestety nie wycisza to sygnału w 100%. Zostaje cichy zbasowany dźwięk.
Wiadomo, że zbasowany, daj elektrolit i już.
A jak duży?


Awatar użytkownika
whwp
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 796
Rejestracja: sob, 26 stycznia 2008, 10:41
Lokalizacja: Sopot

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: whwp » pt, 29 grudnia 2017, 11:28

przemak pisze:
pt, 29 grudnia 2017, 10:45
A, to rozumiem, ale to z takim masterem nie ma wiele wspólnego.
No właśnie ma, jak to zauważył wcześniej thn.technik. Żeby taki master działał dobrze powinna być symetria.
Wojtek SQ2KRZ

"..Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda.."

Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 890
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: przemak » pt, 29 grudnia 2017, 13:07

painlust pisze:
pt, 29 grudnia 2017, 11:08
przemak pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 23:52
painlust pisze:
czw, 28 grudnia 2017, 23:21
Kondensator musi być choćby jeden bo nie można zwierać punktów o różnych potencjałach. A u mnie są różne potencjały. Niestety nie wycisza to sygnału w 100%. Zostaje cichy zbasowany dźwięk.
Wiadomo, że zbasowany, daj elektrolit i już.
A jak duży?
No duży, ze 100uF ;)

Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 890
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: przemak » pt, 29 grudnia 2017, 13:08

whwp pisze:
pt, 29 grudnia 2017, 11:28
przemak pisze:
pt, 29 grudnia 2017, 10:45
A, to rozumiem, ale to z takim masterem nie ma wiele wspólnego.
No właśnie ma, jak to zauważył wcześniej thn.technik. Żeby taki master działał dobrze powinna być symetria.
No właśnie z tym się nie zgadzam, po zwarciu siatek sterujących lamp mocy inwerter może sobie wysyłać co chce ;)

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9598
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: painlust » sob, 30 grudnia 2017, 08:34

Dam sobie spokój z tym typem mastera. Dobuduje typowy master na wejściu, a tu poeksperymentuje z tłumikiem wysokich czyli wspomnianym już tu presence. Szwagier u którego testowałem tę końcówkę i nagrywałem filmiki zapytał się czy jego końcówkę 2x18W nie przebudowałbym własnie w tym stylu czyli mastery na wejściu + presence w miejsce dotychczasowych masterów. Zrobię w tej końcówce i jeśli wyjdzie to i w jego też to zmienimy.

thn.technik
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 428
Rejestracja: pn, 22 kwietnia 2013, 18:38
Lokalizacja: Radom

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: thn.technik » sob, 30 grudnia 2017, 12:06

przemak pisze: No właśnie z tym się nie zgadzam, po zwarciu siatek sterujących lamp mocy inwerter może sobie wysyłać co chce ;)
Tak w sumie to masz racje - nawet jak inwerter jest niesymetryczny to obie lampy dostają sygnał w tej samej fazie, więc na wyjściu trafa powinno być zero, ale wiadomo że lampy nigdy nie są dokładnie identyczne i połówki uzwoję też nie.
Z tego wynika ze im bardziej symetryczny inwerter tym lepiej dla takiego mastera, chociaż w niektórych starszych gitarowcach z inwertera specjalnie sygnał był lekko niesymetryczny - np: w jednej gałęzi kondensator 22n a w drugiej 47n :wink:

A co do presence to Laney robił taki "Tone" w VC15, potencjometr 220k i kondensator 4n7.
Załączniki
laney_vc15_tone.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9598
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: painlust » sob, 30 grudnia 2017, 12:20

Właśnie mam dać 220k/LOG + jakiś mały kondensator. To akurat będę dobierał. A tak przy okazji... cała ta końcówka mimo mizernego trafa wyjściowego jak na 100W wzmacniacz schodzi całkiem nisko. Nie jest to jednak jak nazwał to szwagier "gitarowy selektywny dół" ale z Triaxisem chodziło to ładnie nawet na jednym głośniku V30. Odkręcić tego nie dało się nawet na tzw "2".

EDIT.

Zamieszczam najbardziej aktualne schematy. Oczywiście końcówki jeszcze przeróbkami nie tknąłem.
pre2.gif
power amp2.gif
zasilacz 2.gif
Przy okazji znalazłem błąd w podłączeniach wyjść na głośniki.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9598
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: painlust » wt, 2 stycznia 2018, 16:30

Dzisiaj przebudowałem Master na klasyczny + presence w miejsce poprzedniego Mastera. Musiałem wywiercić dodatkowy otwór w panelu przednim. Na razie zamontowałem liniowy 220k + kondensator 4n7. Jeszcze w tym tygodniu ponownie trafi do testów do szwagra. Muszę nad lampami mocy przybić jakąś blachę od środka obudowy bo obudowa robi się bardzo ciepła.
20180102_142814.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9598
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: painlust » pn, 8 stycznia 2018, 14:25

Dzisiaj doszła wreszcie przesyłka z Amptone a w niej miedzy innymi potencjometr 250k/LOG do tej końcówki. Według mnie kondensator o wartości 4n7 w presence jest za duży. Wymienię go na 1n, ale to dopiero jutro.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9598
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: painlust » wt, 9 stycznia 2018, 13:37

Wymieniłem potencjometr presence na logarytmiczny oraz kondensator na 1n. Przybiłem też od wewnątrz obudowy blachę stalową nad lampami mocy. No i ostateczne zdjęcia nie wyszły mi najlepiej. Muszę zrobić na wolnym powietrzu bo w garażu wyszły za ciemne. Dzisiaj wzmacniacz idzie na testy. Na razie do szwagra. Jak wszystko będzie OK pójdzie na testy do właściciela.
20180109_105426.jpg
20180109_124633.jpg
20180109_130452.jpg
20180109_130513.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9598
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Końcówka 200W na 4xEL34 - jak to się robiło w PRL.

Post autor: painlust » śr, 10 stycznia 2018, 19:44

No i końcówka jest już na ostatecznych testach u klienta. Jeszcze cyknąłem ostatnie zdjęcie całości z lampami w dobrym świetle. Dobrze, że wyjąłem całość z obudowy bo okazało się, że źle opisałem wyjścia na głośniki a zobaczyłem to dopiero u klienta. Cały test robiliśmy z kolumną 16Ohm wpietą w wejście 8Ohm i grało to całkiem dobrze. Całość ma tak dużo niskich tonów, że wymaga podłączenia korektora i tłumienie ich. Czułość samej końcówki jest niewielka. Dobrze, że dobudowałem ten prymitywny preamp z 6N1P.
20180110_174341.jpg

ODPOWIEDZ