Parabol - jak to się robiło w PRL

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9528
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » czw, 4 września 2014, 13:39

Trafił do mnie kontuzjowany wzmacniacz Parabol rodem z PRL. Można tu zobaczyć manufakturową myśl techniczną tamtych czasów. Ciekawe rozwiązany jest preamp zbudowany na PCB z nieosłoniętymi/nieekranowanymi elementami znajdującymi się poza chassis. Uszkodzeniu uległ cokół jednej z lamp EL34 (tak, tak, standardowe przebicie pomiędży żarzeniem a anodą) i tym samym prawdopodobnie podstawka jest do wymiany. Jak widać jedna już kiedyś uległa uszkodzeniu. Właściciel będzie musiał podjąć decyzję co z tym robimy, bo według mnie trzeba nowy komplet podstawek i nowy komplet lamp, ale to nie ode mnie zależy.
Załączniki
20140904_120410.jpg
20140904_120456.jpg
20140904_120925.jpg
20140904_120953.jpg
20140904_121007.jpg
20140904_121014.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9528
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » czw, 4 września 2014, 15:31

Własnie sprawdziłem transformator wyjściowy. Wygląda na sprawny, ale jego parametry wskazują na współprace z kolumną 16 Om (Raa=2k) mimo opisów na tylnym panelu które by sugerowały współprace z dwoma kolumnami 16 om połączonymi równolegle czyli z jedną kolumną 8 Om. Tak przy okazji. Wrzucam jeszcze 2 zdjęcia i mam pytanie do forum: jakie podstawki ceramiczne polecacie z Amptone (tam mam zamiar zamawiać)?
Załączniki
20140904_134634.jpg
20140904_134642.jpg

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: Thereminator » czw, 4 września 2014, 15:35

Z mikalexu.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9528
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » czw, 4 września 2014, 15:37

Drogie... A masz jakieś zastrzeżenia do tych:

http://amptone.pl/p/7/14/podstawka-8pin ... -lamp.html

Awatar użytkownika
LuC
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 307
Rejestracja: pn, 4 października 2010, 21:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: LuC » czw, 4 września 2014, 17:52

Ładne to jest.
"I say we take off and nuke the entire site from orbit. It's the only way to be sure.'
GG 4835013


grabel
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 296
Rejestracja: wt, 18 lipca 2006, 11:18
Lokalizacja: Kamień Pomorski

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: grabel » czw, 4 września 2014, 18:09

painlust te przedstawione przez Ciebie podstawki to zły pomysł.
Zastosowałem takie i dosłownie po czterech wyjęciach lampy straciły kontakt.
Dopłać i kup z micalexu.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9528
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » czw, 4 września 2014, 19:56

Ja sobie znowu przypomniałem, ze takie jak ja zaproponowałem mam w Pentagramie. Tam nawet lampy są odwrotnie i nie miałem z nimi problemu... Zobaczymy co powie inwestor.

mice.co
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 299
Rejestracja: wt, 5 czerwca 2012, 14:04

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: mice.co » czw, 4 września 2014, 20:52

Ja również polecam mikalexowe Beltony. Mocno solidne, kontakty trzymają perfekcyjnie. Pewnie nawet jak cały wzmacniacz by się rozłożył ze starości to podstawki by zostały, a nawet ludzie mówią, że lepsze brzmienie mają. 10/10
Jeżeli tak bardzo szkoda tych 3-4zł różnicy to zwykłe ceramiki wystarczą jeśli nikt nie będzie zmieniał lamp co koncert, żeby mu się brzmienie nie pogorszyło.

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: Thereminator » czw, 4 września 2014, 21:32

painlust pisze:Drogie... A masz jakieś zastrzeżenia do tych:

http://amptone.pl/p/7/14/podstawka-8pin ... -lamp.html
Sama ceramika ok, ale blaszki to chyba świstak ze sreberek od czekolady wycina - wystarczy parę razy wyjąć i włożyć lampy i już mają problem z poprawnym stykaniem.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9528
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » pt, 5 września 2014, 09:35

Będą Beltony. Inwestor zatwierdził :) żeby nie było lipy, mam pytanie czy w tych Beltonach obejma jest zintegrowana z podstawką? Bo niestety ale musi być.

grabel
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 296
Rejestracja: wt, 18 lipca 2006, 11:18
Lokalizacja: Kamień Pomorski

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: grabel » pt, 5 września 2014, 17:51

Tak.Obejma jest zintegrowana z podstawką.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9528
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » sob, 6 września 2014, 08:43

Taką też odpowiedź otrzymałem z Amptone. Zamówienie już poszło. Otrzymałem 7% rabatu :). A tak przy okazji to w Parabolu są dla mnie dziwne wartości potencjometrów w korektorze. Wszystkie liniowe. Bass i Treble to 1M a Middle 25k. Nie będę ingerował w oryginalne wartości, a nawet nie będę wymieniał elementów na nowe w korektorze. Wymienię tylko potencjometry.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9528
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » pt, 12 września 2014, 13:11

Podstawki i potencjometry przyszły. Postanowiłem jednak odkręcić elektrolity aby je wyczyścić i uformować oraz wymienić okablowanie bo prawie całość okablowania jest w kolorze czerwonym i wprowadza to zamieszanie. W dodatku żarzenie lamp mocy wisiało w powietrzu (brak umasienia czy symetryzacji), a katody lamp mocy były połączone z masą poprzez chassis. Także układ biasu (wspólny dla wszystkich lamp) nie jest z rodzaju bezpiecznych. Wystarczy brak kontaktu suwaka ze ścieżką oporową i masz babo placek...

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3879
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: AZ12 » pt, 12 września 2014, 13:16

Witam
painlust pisze:Wystarczy brak kontaktu suwaka ze ścieżką oporową i masz babo placek...
Trzeba więc zastosować potencjometry cermetowe.
Ratujmy stare tranzystory!

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9528
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Parabol - jak to się robiło w PRL

Post autor: painlust » pt, 12 września 2014, 20:25

Albo inny układ. I właśnie ten sposób wybieram. Będą dwa potencjometry po jednym na parę w układzie typowym dla moich konstrukcji. Co do kondensatorów... jeden ma problemy z formowaniem, choć trzyma pojemność. Spróbuje dłużej go poformować ale uważam, że to nie ma chyba sensu. Nie mam jednak na co go wymienić... Jest też problem malutkiego dławika w obwodzie G2. Dławiczek ma 250R i 250mH. Może robić co najwyżej za rezystor bo dławikiem bym go nie nazwał. Chyba go zostawię w układzie bo z zewnątrz wzmacniacz ma wyglądać jakby nie był grzebany.

ODPOWIEDZ