Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

bartm71
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 92
Rejestracja: pn, 18 marca 2013, 09:44

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: bartm71 »

Gra w miarę normalnie, nie męczyłem go długo.
Jutro wypróbuje te opcje.

Awatar użytkownika
slawekmod
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1616
Rejestracja: czw, 14 stycznia 2010, 16:30
Lokalizacja: Warszawa/Ostrowiec Św.

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: slawekmod »

W moim SLO 6P3SE PP zmiana napięcia z 220na 240V AC powodowała zmianę prądu anodowego o 2,3mA więc nie wydaje mi się żeby tu był problem.

Ehh, nie w EL 84 tylko w SLO 6P3SE PP. Poprawiłem już wpis.

Ua 500V prąd po 20mA na każdą z lamp mocy.
Załączniki
1.jpg
2.jpg
3.jpg
Moje drugie hobby można zobaczyć tu http://forum.aerodesignworks.eu/

bartm71
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 92
Rejestracja: pn, 18 marca 2013, 09:44

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: bartm71 »

Szybka relacja z placu boju:
Przerobiłem na sztywny bias(narazie w powietrzu) ustawiony i wzmacniacz wyrazie odetchnął (wcześniej trafo sieciowe furkotało jak stara spawarka), lampy już się nie grzeją. Pomierzę jescze napięcia i później zobaczymy jak gada.
Dzięki za sugestie, nie wiem tylko jak takie g...o mogło wyjść z fabryki...

Awatar użytkownika
slawekmod
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1616
Rejestracja: czw, 14 stycznia 2010, 16:30
Lokalizacja: Warszawa/Ostrowiec Św.

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: slawekmod »

Tabelę z tej strony http://guitaramplifiers.prv.pl/lampymoc.htm pewnie znasz ale warto spojrzeć jeszcze raz. Lampy fabrycznie były przeciążane.
Moje drugie hobby można zobaczyć tu http://forum.aerodesignworks.eu/

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1483
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: Marek7HBV »

Jest różnica brzmienia dla kanału czystego w klasie A, a AB.Jeżeli ktoś gra,,klasycznie,, na prądzie to wie.A to powoduje wyżyłowanie lamp aby uzyskać jak największą moc.W opisanym wzmacniaczu stosowano względnie tanie ,,ruskie,, lampy i wydatek paru funtów czy dolarów od czasu do czasu nie był problemem.No ale dziś :roll: :| . :D

Awatar użytkownika
slawekmod
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1616
Rejestracja: czw, 14 stycznia 2010, 16:30
Lokalizacja: Warszawa/Ostrowiec Św.

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: slawekmod »

W omawianym wzmacniaczu wykorzystane są EL34 które podobno ( spotkałem się z taką informacją) mają ruskie odpowiedniki 6p27p ( chyba to bardziej legenda) Tak czy inaczej projektant nie za bardzo się popisał. Taki sam "mundry" jak ten co w LB Rad vel Aligator (czy tam inny dawca skóry na torebki) dał na EL84 ze 430V.
Moje drugie hobby można zobaczyć tu http://forum.aerodesignworks.eu/

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10486
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: painlust »

W Aligatorze już takich masakrycznych napięć chyba nie ma. RAD miał 50W a Ali chyba tylko 40. W Polsce zawsze próbowano wyciskać z lamp jak najwiecej. Mam kupę traf z takich wzmacniaczy i napięcia są zawsze wysokie.

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1483
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: Marek7HBV »

slawekmod pisze:
pn, 19 października 2020, 21:44
W omawianym wzmacniaczu wykorzystane są EL34 które podobno ( spotkałem się z taką informacją) mają ruskie odpowiedniki 6p27p ( chyba to bardziej legenda) Tak czy inaczej projektant nie za bardzo się popisał. Taki sam "mundry" jak ten co w LB Rad vel Aligator (czy tam inny dawca skóry na torebki) dał na EL84 ze 430V.
Pisałem o orginalnych ruskich Sovtekach ,które w czasach gdy ten wzmacniacz powstał,sprzedawano po ,,dolarze,, za sztukę :lol: . :D

Awatar użytkownika
slawekmod
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1616
Rejestracja: czw, 14 stycznia 2010, 16:30
Lokalizacja: Warszawa/Ostrowiec Św.

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: slawekmod »

Ze schematu aligatora wynika że to niemal rad z tym że dodano chyba oddzielną regulację tonów (z tego co pamiętam) i zrobiono go jako head. Nadal są tam napięcia w okolicach 400V . A tak na marginesie to oba wychodzą z H&K20 z dodaną dodatkową parą EL84.

Marek, myślałem że chodzi o starą ruską produkcję....

Edit: etam, nie ma. Jak nie ma jak jest 430V :lol: Fragment schematu zasilacza Ali.
Załączniki
alig.jpg
Moje drugie hobby można zobaczyć tu http://forum.aerodesignworks.eu/

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10486
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: painlust »

skąd masz schematy? Masz cały? Chciałbym obejrzeć go sobie.

Awatar użytkownika
slawekmod
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1616
Rejestracja: czw, 14 stycznia 2010, 16:30
Lokalizacja: Warszawa/Ostrowiec Św.

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: slawekmod »

Znalazłem gdzieś w sieci. Mam cały. Mogę Ci wysłać na mail. Podaj na PW
Moje drugie hobby można zobaczyć tu http://forum.aerodesignworks.eu/

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 6070
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Kontakt:

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: Thereminator »

Znalezienie schematu Alika w google trwa kilka sekund
laboga_alligator_sch.pdf
(1,25 MiB) Pobrany 41 razy
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10486
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: painlust »

Kiedyś szukałem schematów labogi i nic nie mogłem znaleźć. A propo tego wzmacniacza... więcej w nim krzemu niż próżni :)

bartm71
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 92
Rejestracja: pn, 18 marca 2013, 09:44

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: bartm71 »

Zrobiłem małą płyteczkę z zasilaczem biasu, przykręcona do płyty głównej na słupki. Prąd spoczynkowy ustawiłem na 30mA/lampa. Wzmacniacz idzie na testy do kumpla. Ogólnie brzmi nieźle są tam dobre głośniki 2x V30. Dzięki za pomoc człowiek czasem się tak zapętli w poszukiwaniach że najprostsze rzeczy nie są oczywiste. Zawsze lubię doprowadzać urządzenia do stanu oryginalnego ale czasami jak widać nie warto.

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1483
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Pacjent Ashdown Peacemaker 60

Post autor: Marek7HBV »

bartm71 pisze:
wt, 20 października 2020, 20:48
Zawsze lubię doprowadzać urządzenia do stanu oryginalnego ale czasami jak widać nie warto.
Równie dobrze można do Gibsona założyć przetwornik od Defila-też będzie dobrze :roll: . :D

ODPOWIEDZ