Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

bazant
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: ndz, 16 kwietnia 2006, 21:56
Lokalizacja: Warszawa

Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Post autor: bazant »

Cześć!

10 lat temu zrobiłem combo, które miało być połączeniem preamp'u na bazie Marshall'a 1959SLP oraz końcówki na 4xEL84. Pamiętam, że największą trudność sprawiło mi dopasowanie poziomów sygnału pomiędzy preampem, odwracaczem fazy i samymi lampami mocy.

Próbowałem kilku wariantów i finalnie zakończyło się na połączeniu dwóch rozwiązań:
- prostym dzielniku napięcia (na bazie potencjometru precyzyjnego) przed odwracaczem fazy,
- wariacją na temat PPIMV, gdzie przy minimalnym tłumieniu, do lamp mocy dociera sygnał o połowie wartości amplitudy.

Po 10 latach stwierdziłem, że mam niedosyt i zacząłem się zastanawiać, jak wykonać to "zgodnie ze sztuką", tak aby przy minimalnym tłumieniu na PPIMV, pozwolić przesterować się zarówno odwracaczowi fazy, jak i lampom mocy. Samo combo gra mimo wszystko bardzo dobrze, ale mam wrażenie, że dźwięk jest skompresowany, trudno jest uzyskać dobrą artykulację a zakres regulacji głośności / loudness obu kanałów jest mało użyteczny.

Rozważam rozwiązania:
- dalszą regulację za pomocą dzielników,
- wymianę lampy w odwracaczu fazy na 5751, co ograniczy wzmocnienie samego odwracacza i dopasuję wzmocnienie tylko na dzielniku przed odwracaczem,
- przeprojektowanie odwracacza fazy, tak aby współpracował z lampą o mniejszym wzmocnieniu (ECC81 / ECC82) i zmniejszenie wzmocnienia samego odwracacza mniej więcej 2.5 raza.

Dołączam schemat plexi, na bazie, którego jest zbudowany preamp i odwracacz - końcówka bazuje na EL84 z Rk 68 Ohm .
plexi.gif
Jakie są Wasze doświadczenia? W którym kierunku najlepiej iść?

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10448
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Post autor: painlust »

Odwracacz fazy w przypadku lamp EL84 ma inne wartości w katodzie niż taki pod EL34. Daje to mniejsze wzmocnienie tegoż. Poszukaj schematów na EL84 i zastosuj odwracacz typowy dla tych lamp.

bazant
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: ndz, 16 kwietnia 2006, 21:56
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Post autor: bazant »

Słuszna uwaga, sprawdziłem układ i faktycznie uwzględniłem to w konstrukcji - tzn. częściowo uwzględniłem :) w katodach PI jest odpowiednio 680R i 10k.

Niemniej jednak - zrobiłem eksperyment. Zasymulowałem dwa różne układy odwracacza fazy w LTSpice i wzmocnienie przy braku przesterowania (niski sygnał na wejściu PI) jest praktycznie takie samo, niezależnie czy użyję pary jak w plexi, tj. 470R i 10k czy np. AC15HTVH (którego kiedyś robiłem), tzn. 1.2k i 47k. Dopiero przy mocniejszym wysterowaniu odwracacza fazy pojawia się różnica, ale tylko w dolnej części sygnału (góra jest obcięta tak samo ze względu na prąd siatki EL84). Przy układzie z AC15 końcówka nie zatyka się aż tak bardzo jak przy układzie z plexi, ale w gruncie rzeczy i tak wartości z obu wariantów odwracacza są mocno poza użytecznym zakresem sygnału wejściowego dla EL84.

W związku z tym mam wątpliwość czy to jakkolwiek pomoże... co ciekawe, w przytoczonym AC15, wyjście z preampu też przechodzi przez dzielnik napięcia, więc chyba faktycznie różnica we wzmocnieniu PI nie jest na tyle istotna :)
Screenshot from 2020-09-16 23-43-17.png
Trochę poszukałem i trafiłem na taki schemat:
36wTMB5.gif
Jak widać, na schemacie skorygowane są też wartości rezystorów w anodach. Akurat przy tak dużym rezystorze za katodami (56k) odwracacza, nie ma sensu stosować różnych wartości rezystorów w anodach (co też wyszło mi w LTSpice), ale rozważam, żeby pójść w tym kierunku - tj. obniżyć wartości rezystorów w anodach odwracacza do 62k i podnieść wartości w katodach. Nie chcę też działać na ślepo, więc zanim to zrobię, chcę doczytać i ocenić czy punkt pracy lamp w odwracaczu ma sens w takim wypadku...

Abstrahując od tego co napisałem powyżej :) jakie są Twoje doświadczenia? Faktycznie wzmocnienie odwracacza jest mniejsze przy układzie jak z AC15? Mam ograniczone zaufanie do symulacji w LTSpice biorąc pod uwagę w jakich warunkach pracują te elementy w wzmacniaczu gitarowym...

Awatar użytkownika
LuC
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 444
Rejestracja: pn, 4 października 2010, 21:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Post autor: LuC »

http://www.forum-trioda.pl/viewtopic.ph ... 53#p366553

Wstaw sobie to co na schemacie plus master vol przed inwerterem, nie ppimv i masz mozliwosc drastycznej zmiany "dynamiki" koncowki w locie. Problem z tym co probujesz zrobic czyli dobraniem wzmocnienia inwertera na stale jest taki, ze bedzie dobrze dzialac do pewnego poziomu sygnalu na wejsciu. A jak zmienisz gitare, przetwornik albo dorzucisz jakis booster to juz niekoniecznie.
"I say we take off and nuke the entire site from orbit. It's the only way to be sure.'
GG 4835013

bazant
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: ndz, 16 kwietnia 2006, 21:56
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Post autor: bazant »

Dzięki za pomysł! Zastanawiam się, jak powinien działać układ, który zaproponowałeś - zastanawiając się nad nim chwilę i co też pokazuje symulacja w LTSpice, przede wszystkim zmienia symetrię odwracacza fazy. Na ogólne wzmocnienie odwracacza nie ma zbyt dużego wpływu. Czy taki był zamysł?

Tak czy inaczej wzmacniacz jest na płytkach drukowanych... stąd mam ograniczone możliwości zmian. Sam PPIMV faktycznie w tym układzie ma mały sens (zmienia się sprzężenie zwrotne) i też nie jestem fanem tego układu. Na pewno chcę się pozbyć stałego dzielnika napięcia za odwracaczem fazy, żeby zmniejszyć impedancję wyjściową odwracacza, kiedy przy przy minimalnym tłumieniu PPIMV, lampy w końcówce powinny się przesterowywać z prądem siatki.

Finalnie, zgodnie z sugestią painlust, skoryguję parę rezystorów w katodach odwracacza na wartości 47k i 1.2k. Analogicznie w anodach powinienem wtedy zrezygnować z asymetrii (nie ma sensu przy rezystorze 47k). Ktoś z Was eksperymentował wartością rezystorów w anodach, żeby ograniczyć wzmocnienie odwracacza?

Z PPIMV też finalnie zrezygnuję na rzecz VRR z wątku który luc podlinkowałeś. Obawiam się, że to może być przyczyna moich problemów - w końcu sprzężenie zwrotne ma bardzo duży wpływ na wzmocnienie odwracacza, o którym tutaj właśnie dyskutujemy...

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10448
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Post autor: painlust »

47k w anodzie to typowa wartośc przy odwracaczach na ECC81/85. Można zmienić lampę na takową.

bazant
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 36
Rejestracja: ndz, 16 kwietnia 2006, 21:56
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Post autor: bazant »

Ciekawy pomysł - poeksperymentuję!

Awatar użytkownika
LuC
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 444
Rejestracja: pn, 4 października 2010, 21:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Dopasowanie 1959SLP do końcówki 4xEL84

Post autor: LuC »

To działa z grubsza tak że masz regulowana polaryzacje inwertera, mozna w sporym zakresie podzialac (czy inwerter sie przesterowuje, czy nie, odpowiednio wtedy na wyjsciach spada amplituda sygnalow sterujacych lampy mocy), jak do tego dolozysz regulacje na wejsciu inwertera (via MV) to mozna uzyskac w miare nieznieksztalcony sygnal na wyjsciach o malej amplitudzie. Albo bardzo znieksztalcony (co sie przeklada na "nasycenie", jednak bez zatykania lamp mocy). Jest jeszcze inne rozwiazanie, ktore rowniez powinno w tym przypadku pasowac:
http://guitaramplifiers.prv.pl/misc.htm#Modyfikacja

PS. Nie zaszkodzi tez troche podciac dol (kondensator w katodzie w kanale normal, mniejsze wartosci kondensatorow w inwerterze)
"I say we take off and nuke the entire site from orbit. It's the only way to be sure.'
GG 4835013

ODPOWIEDZ