Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » śr, 11 kwietnia 2018, 19:34

Dziś mało czasu. Wziąłem się za formowanie elektrolitów. Okazało się, że 2x47uF/450V, które siedziały w tym "wynalazku" formują się, ale nie tak szybko jakbym sobie tego życzył... Zajęło mi to trochę czasu ale myślę, że warto bo kondensatorów przykręcanych do chassis na 450 i 500V mam niewiele.

Winters
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 61
Rejestracja: pn, 11 lipca 2011, 15:54

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: Winters » czw, 12 kwietnia 2018, 13:15

A z jakich lat są mniej-więcej te elektrolity?

Mnie jakiś czas temu udało się zdobyć trochę polskich 2x47uF/450V z lat 1988-1989, ale ogólnie jest z tym bryndza, a przewiercanie otworów celem zastosowania współczesnych puszek mocowanych obejmami jest trochę upierdliwe. Ostatnio na rynku pojawiły się puszki F&T na gwint, ale cena jest dość wysoka i o ile nie chodzi o naprawę sprzętu wysokiej klasy, to raczej nie ma to sensu.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » czw, 12 kwietnia 2018, 21:16

Sprawdzę jak będę w domu, ale poddaje formowaniu elektrolity z różnych lat produkcji. Lubię jak się formują szybko wtedy wiadomo, że elektrolit jest "zdrowy". Nie lubię zostawiać włączonej maszynki na kilka godzin bez opieki a siedzieć i pilnować nie będę. Pierwszy TAD 2x47uF/500 formował się szybko i to z połączonymi sekcjami (formuje tylko do około 430V bo tylko do tylu pozwala mi moja "formierka" potem musi taki elektrolit doformowac się sam w układzie) za to ELWY 2x47uF/450V formowały się po godzinie na sekcje.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » pt, 13 kwietnia 2018, 17:09

Obie Elwy z 79-go. TAD nie mam pojęcia bo nie umiem rozszyfrować sygnatur, zresztą jest z moich zapasów a nie z wzmacniacza dawcy.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » wt, 17 kwietnia 2018, 19:36

Nadal do przodu.
20180417_140359.jpg
Obsadziłem już płytki elementami. Jutro kontynuacja.


painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » czw, 19 kwietnia 2018, 19:26

Jakieś tam postępy dalej, czyli regulatory i wejścia.
20180418_151839.jpg
20180418_153432.jpg
20180418_153450.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » pn, 23 kwietnia 2018, 21:02

Preamp poskładany. Szyna masy położona.
20180423_145057.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » śr, 6 czerwca 2018, 16:28

Po dłuższej przerwie wracam do tematu. Dzisiaj zrobiłem zasilacz biasu oraz anodowy. Na tej płytce znajdzie się jeszcze symetryzator żarzenia lamp preampu i invertera.
20180606_154335.jpg

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » pt, 8 czerwca 2018, 15:04

Powolutku do przodu. Płytka zasilaczy obsadzona na chassis. Kilku przewodów jeszcze brakuje.
20180608_142845.jpg

thn.technik
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 425
Rejestracja: pn, 22 kwietnia 2013, 18:38
Lokalizacja: Radom

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: thn.technik » wt, 12 czerwca 2018, 15:17

Cześć, jeśli dobrze widzę to dałeś po 3 diody w anodowym? Jakie będziesz tam miał napięcie zasilania i jakich diod użyłeś?

(połączenie szeregowe daje się jak potrzeba wysokiego dopuszczalnego napięcia wstecznego - tak wyjaśniam gdyby ktoś nie wiedział po co tak łączyć diody :wink: )

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » wt, 12 czerwca 2018, 18:59

To jest oryginalna płytka prostownika z BISa 101. Cała końcówka oprócz układu biasu pochodzi z tego wzmacniacza. Działało tak tam, będzie działać i tu. Napięcie anodowe bez obciążenia 720V. Napięcie siatki drugiej 425V. Układ biasu zapewnia napięcia od -27 do -42V. Wzmacniacz praktycznie dziś ukończyłem. Nie zamontowałem jeszcze pętli USZ w końcówce. Zrobię to po odpaleniu wzmacniacza. Być może będzie to jutro. Na razie zdjęcia dotychczasowej roboty.
20180612_172939.jpg
20180612_172947.jpg
20180612_172951.jpg

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3854
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: AZ12 » wt, 12 czerwca 2018, 19:16

Witam

Płytkę zasilacza biasu można by zastosować drukowaną, ręcznie rysowaną. Potencjometry do ustawiania napięcia też można by zastosować jakieś lepsze np. krajowe SP 2.2, gdyż te podkówki mogą rozpaść się od wstrząsów podczas przenoszenia wzmacniacza.
Ratujmy stare tranzystory!

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » wt, 12 czerwca 2018, 19:56

Wiele rzeczy można, ja zrobiłem tak i tak będzie jak jest. Te podkówki stosuję już jakiś czas i nigdy się nie rozpadły. A nawet żeby to układ zatka lampy. Nic się im nie stanie.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » śr, 13 czerwca 2018, 17:19

Ponieważ temat dotyczy dwóch wzmacniaczy to w dniu dzisiejszym dokonałem dekompozycji drugiego wzmacniacza opartego na Bisie 100.
20180613_142514.jpg
20180613_142524.jpg
20180613_142537.jpg
20180613_145830.jpg
Nie zdjąłem tylko podstawek octal bo cholernie trudno je założyć oraz gniazd bezpieczników bo chyba są przyklejone i nie mogę ich odkręcić.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9513
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Dwóch nowych pacjentów na warsztacie

Post autor: painlust » śr, 13 czerwca 2018, 21:44

Dziś odpaliłem pierwszy ze wzmacniaczy. W końcówce wsadziliśmy dwie EL34 od JJ i dwie E34L też od JJ. Końcówka chodzi ładnie. W preamp i inwerter weszły ECC83 od RFT. Wzmacniacz poszedł na testy do właściciela. Niestety nie zrobiłem żadnych ostatecznych zdjęć wzmacniacza, ani nie nagrałem filmiku z wstępnych testów.

EDIT 1

Odpowiedź dla thn.technik odnośnie diod w prostowniku. Według schematu sa to BYP401-800 6 sztuk oraz BYP401-400 4 sztuki i pewnie takie są.

EDIT 2

Czy zdarza wam się podłączając petle USZ trafić w przeciwfazę? Mi jeszcze nigdy sie to nie udało :) zawsze muszę przelutować kable...

ODPOWIEDZ